Worek do gotowania niekoniecznie jest wadą. Czasami odpinałem rękawy w mojej kurtce z membraną i miałem kamizelkę. Ale to jak było powyżej 10 stopni. Na pewno jest inaczej. W ręce zimno, w korpus ciepło więc sumarycznie niby lepiej i jest to jakieś wyjście. Dopóki jedziesz to jest ok. Gorzej jak staniesz i się wychłodzisz, bo potem trudniej się zagrzać.
No i czasami jak gdzieś temperatura spadła czy wiało mocniej to zdarzało mi się ubierać rękawy z powrotem. A wiadomo że się nie chce, trzeba się zatrzymać, kurtkę zdjąć, wymarznącć z zamkiem walczyć, zorientować się, że nie ten rękaw i zacząć walkę z drugim zamkiem
Na pewno mając samą kamizelkę dobrze mieć ze sobą jeszcze coś z długim rękawem na zapas.