Skocz do zawartości

kipcior

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 152
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    49

Zawartość dodana przez kipcior

  1. Nie znam ich ale czarna kurtka przeciwdeszczowa? Przecież tego się używa w najgorszej pogodzie to lepiej być widocznym, a nie ubrać się na czarno.
  2. Kasa niewątpliwie jest problemem, szczególnie zarabiając w naszej, niemalże śmieciowej walucie. W górach jednak fulli jest pełno, więcej niż ht, Krossy też nie są jakimś wybitnie rzadkim zjawiskiem. A lekko połowa rowerów to elektryki. Sporo ich z wypożyczalni ale prywatnych też jeździ coraz więcej. Z jednej strony mało kto wyda tyle na rower, a z drugiej w letnie weekendy parę ładnych milionów zł toczy się po lasach. Moim marzeniem jest full fat elektryk enduro i też mógłby mieć baranka z flarą Niestety producenci nie sprostali temu zadaniu.
  3. Jak zawsze będę uważał napęd 1x za największą pomyłkę w rowernictwie sprzedawaną jako innowację tak cieszę się na ewolucję graveli w kierunku XC i pełnego zawieszenia. To jest dokładnie to, czego oczekuję. Po górach na sztywnym MTB, V-brakeach i oponach 1,95 wytelepało mnie znacznie wcześniej niż zostałem leniwym informatykiem Ale jak 90% ludzi w tym kraju mieszka na płaskim to mogą tego nie zrozumieć.
  4. I taki powinien być gravel od początku. Ale nie chcę wiedzieć po ile będą takie sprzedawać.
  5. kipcior

    [2022] Fox 32 dla graveli

    No GVX waży ok 1725g, a to jednak dużo jak na gravela, bo dokładamy jakieś 15% do wagi typowego roweru. No i nie da się ukryć, że jakaś Reba z dwa razy większym skokiem waży nawet mniej i kosztuje podobnie więc coś tu nie gra Niestety i RS Rudy i ten Fox kosztują plus minus dwa razy więcej, a to trochę dużo jak na 0,5kg różnicy.
  6. A ja chcę amor do gravela i co mi zrobicie Co prawda jest on daleko na liście moich zakupów ale jest.
  7. Elektryk ma zasięg w trybie eco. A tryb turbo jest generalnie do jazdy pod górę, a nie cały czas. Te 39km brzmi raczej normalnie przy takim użytkowaniu i baterii. Po prostu traktujesz go jak motorower, a nie rower.
  8. @chrismel kalesony na +15? U mnie się świetnie sprawdzają długie Singletracki II, tam jest Cordura zdaje się i to dla mnie jest idealne. Ale w takich temperaturach jeżdżę też w gaciach 3/4, a przynajmniej jak mam kondycję i machanie nogami tak nie męczy Gorzej jak jadę do roboty i rano jest +10, a z powrotem +20, bo to są dwie różne pory roku
  9. Worek do gotowania niekoniecznie jest wadą. Czasami odpinałem rękawy w mojej kurtce z membraną i miałem kamizelkę. Ale to jak było powyżej 10 stopni. Na pewno jest inaczej. W ręce zimno, w korpus ciepło więc sumarycznie niby lepiej i jest to jakieś wyjście. Dopóki jedziesz to jest ok. Gorzej jak staniesz i się wychłodzisz, bo potem trudniej się zagrzać. No i czasami jak gdzieś temperatura spadła czy wiało mocniej to zdarzało mi się ubierać rękawy z powrotem. A wiadomo że się nie chce, trzeba się zatrzymać, kurtkę zdjąć, wymarznącć z zamkiem walczyć, zorientować się, że nie ten rękaw i zacząć walkę z drugim zamkiem Na pewno mając samą kamizelkę dobrze mieć ze sobą jeszcze coś z długim rękawem na zapas.
  10. Generalnie ja to rozumiem tak, że softshell jest przewiewny, a wiatrówka nie, choć może źle rozumiem. A jak się spocimy, jest zimno i wieje to wiatrówka jest dla mnie lepszym pomysłem.
  11. Musisz eksperymentować i tyle. To niestety tak nie działa, że kupisz coś markowego za worek pieniędzy i będzie super, bo w praktyce sporo się płaci za znaczek. Ostatnio sprawiłem sobie wiatrówkę Humvee Windproof Shell, choć na razie tylko raz jej użyłem. Generalnie bardzo cienka i lekka wiatrówka bez żadnych membran. Przy tych 14-15 stopniach było ok, szczególnie jak ubrałem ją dopiero jak się zgrzałem w 2 warstwach pod górę i potem miałem parę km w dół. A może po prostu tak masz i tyle. Ja nie wiem jak się ubrać między 0-10 stopni. Dzisiaj rano jechałem w 2-3 stopniach w 4 warstwach i żeby mi było ciepło to nie powiem. Nawet się za bardzo nie zgrzałem. Blisko mam to dojadę, ale nie daję rady wytrzymać 2 godzin w takich warunkach. Za to powyżej 10 stopni właściwie nie mam problemu. Jedocześnie chodzę po górach zimą na mrozie cały dzień i przeważnie nic mi nie przeszkadza
  12. Jak się chce to wszystko można. Bagażnik na sztycę ze wspornikami. Z góry mówię, że nigdy go nie widziałem ale na oko wygląda ok, coś takiego: https://allegro.pl/oferta/bagaznik-rowerowy-tylny-aluminium-uniwersalny-50kg-11231538091 Na kierownicę lemondka, a do niej można pasami przymocować drybaga np. z namiotem. Jak pozycja jest za bardzo szosowa to zmień mostek. A może nawet wystarczy obrócić ten co jest, bo to nie wygląda na 0 stopni. Opony 35mm może są trochę wąskie jak na gravela, ale jak włożysz 40mm to też nie licz na to, że błoto przestanie być problemem.
  13. To się nazywa fun Zapewne można było tą górę ze zdjęcia objechać asfaltem ale to by nie było to. Mam też fulla 120mm i uważam, że jest jeszcze bardziej uniwersalny, bo pojadę nim tam gdzie gravelem już nie. A w praktyce jakieś 90% tego kraju jest do przejechania gravelem. Jak i zresztą każdym innym rowerem poza może szosą. Tylko generalnie gravel zrobi to szybciej, mniej zmęczy i to czyni go uniwersalnym. Napęd 2x jak najbardziej ale tylko dlatego, że 3x nie robią. Bo takie crossowe przełożenia byłby idealne.
  14. Na tych zdjęciach mają sporą flarę, to też robi robotę. Na swoim gravelu po czymś podobnym jechałem, zdecydowanie lepiej w takich warunkach jedzie się fullem ale owszem, satysfakcja z przejechania była
  15. Gravel to rower uniwersalny, który jest prawie tak szybki jak szosa i nie nadaje się do ciężkiego terenu. Szlaki górskie, głęboki piach i błoto to nie bardzo. Drogi polne, gruntowe, leśne jak najbardziej. Czyli to samo co cross tylko lżej i szybciej. Wady to cena, nie tylko z powodów mody ale też hydraulika do baranka jest bardzo droga. No i w górach przełożenia twardsze niż w crossie czy mtb, na płaskim nie ma problemu. Baranek NIE JEST przeszkodą w terenie. Tym się nie jeździ tam gdzie fullem, żeby to był problem.
  16. Ale że masz to? https://www.cube.eu/pl/2022/bikes/urban-mobility/commuting/hyde/cube-hyde-pro-deepbluensilver/ Bo 13,5kg to waży mtb xc mający przyzwoity amortyzator. Jazda na gravelu lżejszym o 3kg to jest przepaść. Baranek nie jest przeszkodą w lesie. Chyba, że to stromy las i mamy rock garden to wtedy rzeczywiście jest lipa
  17. Na początek sprawdź czy nic się nie rusza. Jeśli tarcza albo zaciski są luźne to nadal działają ale dają podobne efekty. Jak nie, to tarczę faktycznie masz lichą i można by się pokusić o wymianę. Milionów nie trzeba wydawać, coś z serii Deore RT-5x czy RT-6x będzie ok.
  18. Realnie to ten rower jako nowy nie był warty swoich 8300 zł, skoro jego konkurencja w 2021 na pełnym GRX400 była za 7k. Co i tak jest za dużo, no ale czasy są jakie są. Więc używka za 6k wydaje się być sensowną ofertą i może ktoś się znajdzie. A może nie.
  19. Gravelem nie jeździ się w terenie w którym karbon mógłby powodować problem. A nawet jakbyś się w coś głupiego zapuścił to nie pojedziesz szybko.
  20. kipcior

    [MTB] Full czy hardtail

    Jak kasa nie jest problemem to tylko full. Ale szedłbym w coś ze skokiem 120-140, bo to po prostu najbardziej uniwersalne jest. Albo iść po bandzie i Rockshox XPLR + ASX
  21. Też mam MK3 w kombi, nie ma żadnego problemu z załadowaniem roweru. Przy dwóch jest już gorzej i trzeba było zdejmować koło. W praktyce każde da radę, suv akurat niekoniecznie, chyba że duży. Te mniejsze są większe na zewnątrz niż w środku. Pakowałem kiedyś cały rower bez zdejmowania kół do sedana klasy B, czego nie polecam ale czasem nawet w czymś takim się da.
  22. Pomijając dostępność? Proszę bardzo: https://www.merida-bikes.com/pl-pl/bike/667/silex-400 Realnie 10,4kg, choć producent twierdzi, że mniej. Nie wiem jak realnie jest u Fuji.
  23. 10,3kg za 9600 zł to tak trochę lipa jest. Tyle to ważą rowery 2-3k tańsze. Do tego korba FSA 48/32 i kaseta z 34 + sakwy i wyprawy to też nie jest ideał przy jakiejś jeździe pod górkę. A karbon to pociągiem uszkodzisz, jak rower na torach położysz
  24. @Mtalamu Tyfon79 pisał o przewyższeniu w metrach. Jak jeździsz po górach to lecą dziesiątki tysięcy rocznie.
  25. kipcior

    [2022] Vittoria Syerra

    Od dawna wiadomo, że stare rowery to nie jeżdżą i trzeba kupić nowy, lepszy. A najlepiej kilka. Jeden na dojechanie w góry, drugi na wyjechanie pod górę i trzeci do zjazdu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...