@Tyfon79, ale mnie to nie irytuje, mnie w ogóle mało rzeczy irytuje. Za to wiele rzeczy mnie śmieszy, czasami się coś odezwę i tyle 😀.
Wczoraj tam gdzie moje dzielne dziewczyny wjechały albo się bardzo starały jak najdalej wjechać to na pstryczkach wpychali jak tylko trochę kamieni się pojawiło, na zjazdach podobnie. I żeby nie było - ja nie jestem żadnym wytrawnym rowerzystą. Za to na szutrówkach to szaleli ile wlezie, uciekać wszyscy na bok, bo pstryczki jadą 🤭.