Skocz do zawartości

TheJW

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7 034
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez TheJW

  1. Sztuczny peleton, identyczne klony, które mają Ci dotrzymywać tempa (i towarzystwa ) w czasie treningu. Domyślnie chyba jest ustawionych czterech. Możesz to zmieniać przed każdą jazdą albo wyłączyć na stałe w ustawieniach:
  2. To odpalaj i rozkoszuj się trasami całego świata! (uwierz mi, że są tacy, którzy w sezonie jeżdżą codziennie na popularnych Gassach, a zimą katują tę trasę na trenażerze 😆) Podpowiem też od razu, że po odpaleniu aplikacji warto zajrzeć w ustawienia i je podkręcić, bo domyślnie są chyba ustawione na "średnie". Ustaw najwyższą jakość grafiki, najwyższą rozdzielczość wideo. I wyłącz sobie od razu na stałe tych Ghostriderów, bo tylko wkurzają i przeszkadzają. 😆
  3. Jazda/trening na Rouvy faktycznie potrafi się zawiesić, jeśli wybierzesz wysoką jakość nagrania przy słabym połączeniu internetowym. Jak masz stałe łącze albo światło, to nie masz się czym martwić. U mnie były problemy z radiowym Orange, ale po przejściu do Playa wszystko elegancko śmiga (ten sam router, więc to kwestia zasięgu i jakości połączenia danego operatora). Internet nie musi być superszybki, najważniejsza jest stabilność połączenia.
  4. @chopmaz Są gotowe treningi, możesz wrzucić swoje, możesz zrobić testy. Tylko mnie wkurzało to schodkowe zmienianie poziomu mocy i oporu w czasie rozgrzewki i "rozjazdu". Pod tym względem chyba nic się nie zmieniło, przynajmniej z tego co widziałem jak moja dziewczyna ostatnio jeździła. Jak znajdziesz kogoś chętnego wśród znajomych, to plan Duo wychodzi bardzo korzystnie. A czasem trafiają się jakieś okazje na -50%.
  5. Co tu porównywać... Zwift robiony w Paint'cie na zaliczenie, Rouvy to nagrane realne trasy i piękne widoki. No...z tymi widokami bywa różnie, zależy co się wybierze. Zwift lepszy pod treningi "celowane" ze względu na lepsze stopniowanie oporu/mocy, Rouvy do swobodnej jazdy, na dni regeneracyjne, treningi wytrzymałościowe/endurance. Ściemniacze są i tu, i tu, więc jazdy grupowe, wyścigi czy napinanie się na bicie rekordów nie ma sensu.
  6. Ja mogę też z doświadczenia dodać, że nie każdy producent/dystrybutor przyjmuje zlecenia naprawy bezpośrednio. Niektórzy odsyłają do miejsca zakupu w celu złożenia reklamacji, a potem przedsiębiorcy załatwiają temat między sobą.
  7. No i mamy typowy przykład rycia bani przez trenażery. 😁 Siedzi taki wgapiony w ekran, siodło wbija się w dupsko, czucie w jajcach utracone już dawno, przegrzany, niedotleniony, to mózg szuka odskoczni i przychodzą do głowy głupoty. Chomikujesz - nie pisz! 😆 Dlatego całkowicie zrezygnowałem z chomikowania. 🤣 I tak się zastanawiam, czy ci "chodowcy" to zabieg celowy, czy również jeden z efektów ubocznych.
  8. @spidelli chociaż parę razy trzymałem już gaz w dłoni, jeszcze nie miałem potrzeby jego użycia. Zwyczajnie je gubię. 🫣 Wziąłem więc na zapas, to nie twaróg i się nie zepsuje.
  9. A po co mam się zgłaszać do autoryzowanego serwisu? Kupuję w CR, reklamację składam w CR, oni mają ponieść wszystkie koszty (wysyłka, naprawa itd.) związane z doprowadzeniem produktu do sprawności i zgodności ze specyfikacją lub zwrócić się do podmiotu, kto je poniesie. A gdzie czy i gdzie oni to dalej wyślą - czy to mój problem? Kiedyś kupiłem u nich aluminiową szosę, w której w okresie gwarancji pękła rama. Robili różne fikołki, odsyłali do dystrybutora itd., ale finalnie i tak musieli mi zwrócić pieniądze za rower i odebrać ten z pękniętą ramą na swój koszt, bo nie byli w stanie dostarczyć ramy o odpowiednich parametrach. Podobną sytuację miałem z rowerem Speca kupionym stacjonarnie i kilkoma innymi produktami, niekoniecznie rowerowymi, z różnych źródeł.
  10. OEM, nie OEM, 24-miesięczna gwarancja obowiązuje i klientowi dynda, czy naprawi to producent, dystrybutor czy Maciek albo inny Kamil z serwisu CR.
  11. Ty będziesz sobie nimi drogę doświetlał, czy co? 😆 Bo jasność ekranu mają tak wysoką, że przy odpowiedniej ilości mogłyby dać radę. 😛
  12. Akurat w przypadku Garmina instrukcja jest tak napisana, a sekcje dotyczące nawigacji to już w ogóle, że gówno z niej wynika i w większości i tak trzeba eksperymentować albo pytać po ludziach, co jest do czego. Ja używając już drugiego Garmina Edge nadal nie wiem, do czego są właściwie niektóre funkcje, bo nie zauważam żadnych różnic po ich włączeniu/wyłączeniu. Na przykład ostatnio, z racji częstszego korzystania z kursów i nawigacji, zauważyłem bardzo ciekawą przypadłość - gdy zboczę ze śladu, umyślnie bądź nie, Garmin usilnie prowadzi mnie do punktu, w którym się to stało, nawet gdybym miał wracać 5km tą samą trasą (!) lub jechać naokoło. Oczywiście jeśli nie wywali komunikatu "Błąd obliczania trasy", co dzieje się w ok. 50% przypadków. 🤡 I za nic nie wiem, która opcja w ustawieniach jest za to odpowiedzialna... edit: Ale te instrukcje to jednak przydatne są...nawet nie wiedziałem, że mój Edge ma opcję "Tworzenie i używanie kursu trasy powrotnej".
  13. No cóż...słowo się rzekło! - 2x formatka OSB 12mm 120x60cm - garść haczyków różnej maści na wagę - żeby było co wkręcić w tę płytę - malutka miarka 2m Dexter - poręczniejsza na warsztacie, klasyczna 5 metrowa jest za duża, za gruba i za sztywna - zestaw szczotek z Biedry za 6,99 zł - głównie do czyszczenia napędu - zestaw szczotek czyszczących na drucie - były w Lidlu za 15 zł to wziąłem, przydadzą się do czyszczenia trudniej dostępnych i ciasnych miejsc Nie mam zdjęcia, bo InPost coś się ociąga z dostawą i paczka nadal leży w sortowni nadawczej, ale kupiłem jeszcze 3 małe puszki gazu pieprzowego na nadgorliwe ciapki puszczane luzem w lesie i agresywnych kierowców uważających, że drogi są tylko dla nich. Poprzednie pogubiłem w czasie jazdy... 🙃
  14. No dobra, nie dziś, a wczoraj - bo bateria padła i nie zdążyłem włączyć laptopa przed północą. 😜 Zacząłem budować klasyczną warsztatową meblościankę z płyty OSB. Dwie formatki 120x60cm poziomo, każda na 6 kołków, bo ściana z gównolitu. W międzyczasie oczywiście tysiąc misji pobocznych, bo u mnie robota nigdy nie może po prostu przebiec po linii prostej od początku do końca, a że na warsztacie dużo rozpraszaczy, to zawsze coś człowieka odciągnie... Z jazdy rowerem niewiele - do pracy, do domu na zupę, do pracy, do domu. W sumie wyszło z 8 km. @KrissDeValnor coś mi ta panorama, a szczególnie rama po ogłoszeniu, mówi, ale za cholerę nie mogę skojarzyć... Tłukę się ostatnio po różnych dziurach, to pewnie w końcu tam trafię.
  15. No, czyli to o czym napisałem w pierwszej odpowiedzi. W każdym razie dobrze, że udało się w rozwiązać problem łatwo i bezkosztowo. A i przy okazji czegoś się nauczyłeś! I o to chodzi!
  16. A ja się zastanawiałem, o co chodzi mojemu Garminowi, że jadąc do pracy aktywności przesyłają się od razu automatycznie, a pod domem często są jakieś problemy i muszę ręcznie wymuszać synchronizację z poziomu GC. Pasuje to do tej teorii, bo w Garminie mam skonfigurowane tylko domowe WiFi, które faktycznie łapie już pod blokiem, ale na tyle słabo, że transfer danych właściwie nie działa. Pod pracą WiFi nie ma i synchronizacja robi się po BT. Wyłączę WiFi, dla którego i tak nie widzę żadnego innego zastosowania, i sprawdzę. Dzięki za trop.
  17. Przede wszystkim określ, do czego chcesz roweru używać, w jakim terenie nim jeździć. Nie jest sztuką wydanie 16k na Treka żeby szpanować na wiosce wielkim logo na ramie. Tylko czy to ma sens i w Twoim przypadku będzie uzasadnione? Druga sprawa - cena linkowanego przez Ciebie roweru to komedia. 15k za hardtaila z 2022 z takim wyposażeniem to dymanie klienta bez wazeliny. W tej cenie możesz kupić świeżego fulla jakiegoś innego znanego (ale mniej szpanerskiego) producenta na tym samym osprzęcie.
  18. Dobra, nie będę Wam tego robił...
  19. No dobra, ja też w tym roku już nic więcej nie ukręcę... bliitz - 18215 km (szosa, gravel, trenażer) Zigfir - 17502 km (szosa + Gravel, MTB, trenażer) TheJW - 15455 km (MTB, szosa, commuterogravel) / + 571 km trenażer, ale wirtualnych konsekwentnie nie wliczam. dfq - 12519 km (MTB, trenażer) SpinOff - 12410 km (szosa, gravel, trenażer) provayder - 12402 km (szosa, MTB) bashey_pl - 11091 km (Cross) michalr75 - 9029 km (MTB, vintage MTB do miasta) Cross90 - 6402 km (Szosa, MTB, Cross, trenażer) Jacekddd - 5550 km (rower poziomy - velomobil) hulk14 - 5408 km (gravel, szosa, trenażer) Grochu86 -5315 km (gravel,szosa) spidelli - 4321 km (gravel - 4182 km w tym "szosowy" - 1476, MTB - 139 km, trenażer - nie liczony - 1562 km) Strek - 4131km (MTB, Cross, Gravel, Trekking) szczupak56 - 3800 (3074 cross/ 224 mtb/ 381 fitness / 121 gravel) keltu - 3674 km (gravel) NerfMe 3641 km (MTB) mpogor - 3001 km (MTB, jazda miejska) zjeżdżam do bazy na 2 miesiące i do zobaczenia w lutym Gang - 2795 km (Trekking, Szosa) Sansei6 - 2500 km (MTB) revolta 2260 km (MTB) Zbyszek.K - 2008 km (trenażer/Cross 200 km) - na tę chwilę Donayo - 288 km (MTB) W nowym roku wszystkiego dobrego i szerokości! I klasycznie...
  20. @kazafaza dojść już w tym roku nie dojdzie, ale kupić jeszcze zdążysz... 😏
  21. To jest wręcz niewiarygodne! Zamiast przeczytać coś, co prawdopodobnie miał w rękach i wyrzucił, woli PRZECZYTAĆ TO SAMO na ekranie telefonu lub laptopa, napisane (lub co bardziej prawdopodobne - skopiowane ze strony producenta) przez jakiegoś użytkownika forum czy grupy na FB. Mój mózg nie jest w stanie ogarnąć tego, co obecnie dzieje się ze społeczeństwem...
  22. A teraz wdech, wydech i spokojnie, po polsku...
  23. OSB jest dobra, bo jest dobra i tania. Jest trochę tych rozwiązań, jak będę na swoim, to będę mógł zainwestować w coś konkretniejszego, na razie chcę tylko uporządkować narzędzia i zrobić sobie trochę więcej miejsca.
  24. Klasyczna low-costowa ścianka warsztatowa - płyta OSB na pół ściany, do tego jakieś proste półki (mam kilka ze starych szafek kuchennych), narzędzia będą wisiały na wkrętach i haczykach wkręconych w płytę, do tego jakieś pojemniczki - nic specjalnego. Do tej pory wkręcałem wkręty bezpośrednio w ścianę, ręcznym wkrętakiem, licząc na to, że za płytą GK trafię na coś stałego. Jak trafiłem w drewniany stelaż, było spoko, gorzej jak w gazobeton lub próżnię, bo wtedy wkręty nie trzymają. Ze względu na ciasnotę mam jeszcze pomysł zrobienia przy tej ściance składanego blatu, ale to raczej dopiero po wykupieniu mieszkania, żeby nie kombinować za dużo w nieswoim. Rozważałem też gotowe ścianki/tablice warsztatowe jak na zdjęciu niżej lub jakieś szyny do montażu uchwytów i akcesoriów przykręcone do płyty OSB, ale wtedy jestem ograniczony w kwestii rozmieszczenia narzędzi. W płytę OSB wkręcę sobie haczyk gdzie co mi się będzie mieściło i zaoszczędzę miejsce, którego nie mam za wiele.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...