Skocz do zawartości

Eathan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 142
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Eathan

  1. Ile Wam wytrzymują okulary rowerowe? Moje ALPINA S-WAY Varioflex mocno się już wytarły i porysowały (miałem je z 5 lat) . Przyszła pora na zmianę i tym razem mocno popularna konstrukcja wpadła. Zobaczymy jak to w wypadnie w terenie. Wersja Lite. Akurat u optyka pod domem mieli w znośnej cenie. .
  2. @Przecietny to kwestia przyzwyczajenia się. Też potrafię zjeść w domu śniadanie, wskoczyć na rower, jechać 100km zjeść obiad i wrócić 100 km do domu. Kolacji już nie jem. Aktualnie robię to na gravelu, wcześniej podobnie na MTB. Bywało, że nie jadłem nic na śniadanie i jechałem te 100 km. Bywało, że na trasie zjadłem pączka i tyle.
  3. @bashey_pl chyba, że na elektrykach ta młodzież będzie pomykać. Wtedy zapomnij. Mówię to ja stary dziadek, któremu do emerytury mało zostało a na obiad jadę 200 km rowerem
  4. @Wojcio otóż to. Pytałem z ciekawości. U mnie poprzednie Galaxy S23 padło. Przestał ostrzyć na niektórych obiektywach. Stało się to po aktualizacji systemu. Niby telefonu nie wożę na kierownicy i nie używam do rejestracji i nawi (od tego mam Edka) ale jeździ ze mną na rowerze w torebce na ramie). Zastanawiam się, czy mu to nie pomogło. Dlatego dopytywałem.
  5. @Wojcio z ciekawości podpytam o to uszkodzenie aparatu. Co się dokładnie stało? Jakie miałeś objawy?
  6. Wiesz, ja tam nie marudzę bo u mnie Garmin Connect to jedynie konektor między Edkiem i Stravą
  7. @pecio a tutaj nowość dla Ciebie się szykuję... https://antyweb.pl/garmin-connect-bedzie-jak-strava-nadchodza-duze-zmiany
  8. @chester_jds prędkość zmienia wiele rzeczy. Dla osoby wyjeżdżonej oczywistym jest, że im szybciej jedziesz tym: szybciej skończysz katorgę, zrobisz dłuższą trasę w tym samym czasie swojej "wytrzymałości" na ból dupy. Tyle, że dla osoby, która nie jeździ regularnie wysoka prędkość to dodatkowe obciążenie i realne zmęczenia. Wolna jazda to mniejsze zmęczenia nóg ale większa presja np. na bóle tyła, rąk, etc. Więc po prostu trzeba jechać swoje. Brak kondycji można nadrobić twardą dupą. Męką dupę trzeba kompensować wysoką kondycją.
  9. @cervandes z ciekawości. Nie zauważyłeś jakiegoś dramatycznego drenowania baterii w telefonie od tego livetracka? Ja musiałem to wyłączyć bo: telefon rozładowywał się bardzo szybko, grzał się niemiłosiernie.
  10. Dodam jeszcze, że jak czytam o tych przygotowaniach i planowaniu to dochodzę do wniosku, że każdy km przejechałem źle. Poza trasą nie planuję nic. Sprawdzam pogodę i w zależności od tego biorę albo nie torbę, gdzie spakuję dodatkowe ubrania. Regularnie bywa, że jadę setkę bez jedzenia, w domu śniadanie, jak jest opcja to na trasie jakieś lody jak nie, to obiad po powrocie. Trasy do 70 km to nawet z jednym bidonem ogarniam bo to krótka piłka jest.
  11. Nie wrócisz @chudzinki
  12. @KrissDeValnor mam znajomą, która raz na rok umawia się ze mną na setkę. Poza tym w skali sezonu (typowego dla zwykłego Kowalskiego) idzie na rower raptem kilka razy. Ta setka to taki mały rytuał. Jedziemy po płaskiej trasie, trwa to dość długo, średnia ~13-15 km/h. Po drodze kilka przerw, a to na pączka, a to na colę albo na lody. Na koniec późny obiad i powrót pociągiem. Dziewczyna jedzie na trekkingu. Jest zmęczona, szczęśliwa i co roku daje radę. W kolejnym roku znowu chce jechać. Oczywiście następnego dnia jest zmęczona, ale zadowolona. W przypadku setki (każdej) liczy się głowa. Poza tym moim zdaniem znaczenie ma: ciekawa i urozmaicona trasa, bez ekscesów (podjazdów), które mogą wykończyć, tempo dopasowane do osoby, która ma jechać setkę, ładny i długi dzień - ma być przyjemnie, opcja na pogadanie i zagadanie w chwilach ewentualnych słabości (czyli brak ruchu samochodowego). Poza tym... Jak ktoś jeździ regularnie 30 km to 100 km od święta nie jest żadnym wyzwaniem. To tylko kolejna liczba i bariera w naszej głowie.
  13. @cervandes może ten zasięg wifi jest słaby. U mnie tak właśnie było i musiałem wyłączyć wifi w edku. Bez tego nie leciały aktywności do chmury.
  14. @Mieciu to ja jednak stanowczo poproszę o wersję bez reklam w zamian za miesięczny abonament.
  15. U mnie tak było jak nie wyłączyłem tej opcji oszczędzania. Poza włączam AT jako ostatnie w procedurze startowej i to się sprawdza.
  16. Bedzie Pan zadowolony. Jest to dużo wygodniejsze niż pas.
  17. Pewnie pech. Zobaczymy alternatywne rozwiązanie.
  18. Tak to jest to samo. Używasz pompki Schradera. Zdziwiło mnie to, że przy tej cenie nie ma kapturków.
  19. @spiwor pamiętaj, że adaptacja do zmian wymaga czasu. Niektóre zmiany czujesz natychmiast a inne wymagają dopasowania się. To kwestia "pozbycia" się złych nawyków ciała i powrotu do normalności.
  20. Wczoraj odebrałem BBB Core Cap. Nie miałem kiedy założyć, ale robią dobre wrażenie. Wygląda to solidnie. Nic nie wchodzi do środka wentyla. Nakręca się to na zewnątrz kominka. Zastanawia mnie tylko jedno. Dlaczego przy tej cenie nie ma kapturków Może nie trzeba i ten srebrny element jest odporny na syf?
  21. BBB Core Cap - zamiast Schwalbe Click Valve. Zobaczymy czy też dam radę złamać Na pierwszy rzut oka wygląda znacznie solidniej.
  22. @Lextalionis z tego co widziałem to są dwie wersje - kompletny wentyl i same zaworki. Zamówiłem zaworki bo założyłem (już wiem, że błędnie) iż nie wykręcę tego złamanego rdzenia.
  23. Moje Clicki są z 2025 roku. Nie pamiętam dokładnie kiedy kupiłem ale może to być połowa roku. Poza tym nie dochodziły do końca i była lekka przerwa.
  24. @2marekm dzisiaj odbieram paczkę z paczkomatu i będę testować CoreCAP. Też mi się wydaje, że to trwalsze rozwiązanie. Sam fakt, że to nakręcasz na wentyl a nie pakujesz do środka daje większe poczucie bezpieczeństwa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...