Skocz do zawartości

KrissDeValnor

Mod Team
  • Liczba zawartości

    7 527
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez KrissDeValnor

  1. Ja po taniości kupiłem już kilka razy Kleen Flo Honey Goo Chain Lube - kiedyś z braku kasy wyszukałem z założeniem "tani i w miarę sensowny", i nie żałuję, bo jest np. mniej lepki od Motul C3 Off Road (tak, kupiłem w sklepie bardziej motocyklowym - w końcu jak się ma sprawdzić w motorze, to dlaczego nie w rowerze, a że docelowo niby inny typ łańcucha, to wiem, ale wydaje mi się, że są to smary dość uniwersalne, zresztą w opisie Honey Goo wspominają rower). No na 200 km bym może nie liczył, bardziej 100 (jeżdżę w każdych warunkach pogodowo - nawierzchniowych przez cały rok)
  2. Jest tu kilku "specjalistów" od straszenia ludzi, zwierząt itp. - nawet lata temu byłem świadkiem takiego zachowania, swojego o dekadę młodszego kolegi (turbo slalom między pieszymi na Nowym Świecie, polegający na skręcaniu w ostatniej chwili, żeby się bali) - zwalam to na karb jeszcze poniekąd młodzieńczej głupoty, a właściwie bardziej bezmyślności i nieumiejętności przewidywania przykrych konsekwencji...
  3. "A na co to komu, a KOMu to potrzebne ?" Nie lepiej zacząć jeździć ulicami jak w NY (tzw. hotline) ? Coś czuję, że u nas by to długo nie trwało...
  4. - Co wyście za jedni ?! - A co wyście za drudzy ? - Odpowiadaj, bo u nas kusze napięte ! - A u nas wypięte
  5. Mam pewien dysonans poznawczy, bo niby ponad 40 lat Tu mieszkam ("tu" celowo z dużej, żeby podkreślić doniosłość tego faktu ), a z drugiej strony nie czuję się jakoś szczególnie mocno związany z Tym miejscem (znowu z dużej, żeby nie było, że całkiem nie mam szacunku ) - ostatnio kilka razy wspominałem o przeprowadzce gdzieś w Polskę... W ogóle, to czy mam prawo, żeby mówić, że jestem z Warszawy, skoro się Tu nie urodziłem (w dowodzie Biała Podlaska - starszy pracował w okolicach jako weterynarz) ? Ojciec od trzech pokoleń "stąd" (korzenie podobno holendersko "ąę" - francuskie, babcia pradziadka była "łi, łi", fonetycznie Sofi de Lasą), ale mama ze wsi podlubelskiej, a siostra farciara już urodzona w stolicy Mimo tego braku poczucia, że "och, ach, jestem Panem Stołecznym", z drugiej strony gdzieś podświadomie podśmiewam się z przyjezdnych "gwiazdeczek", jakie to one nie są światowe (że z Wawy, to oczywiste, nawet jeśli to nieprawda...) - pół biedy, jeśli nie zadzierają nosa zbyt wysoko, nie podkreślają tej "wyjątkowości" na każdym kroku, lub faktycznie coś sobą reprezentują, choć w dzisiejszych czasach medialnej papki, jest to trudne... Ja jestem widocznie z innej planety, żeby nie powiedzieć : kompletnie zdziczałym troglodytą - nie byłem np. w Złotych Tarasach, o których już piosenki w radiu śpiewają, a w centrum bywam raz na kilka lat, mimo że to 20 minut metrem... Także tego, ale kończmy już ten wątek o przyjezdnych, żeby się to nudne nie zrobiło PS Zapomniałem dodać, że nie lubię miasta... @skom25 Jak się nie podoba, to z powrotem na prowincję , a prawdziwa "warszafka" będzie wreszcie u siebie, a raczej sama ze sobą, z niczym nie zmąconym spokojem
  6. Musisz być uczulony, bo tej wielkości ślad nie jest normalny...
  7. Aha, świecą na 500 m, mają 3000 i 5000 lm ! Jedzie mi tu czołg ? Właściwie oprócz dwóch rodzajów wyjść ładowania, to nie widzę nic ciekawego, i wolę sprawdzone marki, nawet 2 -3 droższe, ale przynajmniej pewne.
  8. A potem by były alimenty... @Thomass13 O kupowaniu jest inny temat...
  9. A mnie kiedyś niepozorna czarna mróweczka ucięła zgadnijcie gdzie... Tak, właśnie tam - zachciało mi się odcedzania kartofli k. dzikiego sadu, wsiadłem na rower, ruszyłem i awaria, stop... Patrzę, taka mała, ale nawet bolało... Pewnie spadła z drzewa, i cela miała dobrego skubana
  10. Ciekawe jak na barany działa czerwony ? Póki co uważaj na byki, chyba że marzysz o corridzie To pierwsze zbaranienie, czy kolejne ?
  11. Spryciarz PS Mr. Smarty Man - jak powiedziała żona głównego bohatera "American Beauty"
  12. Też byłem na spacerze, ale krócej, i też mi się odechciało, mimo spożycia zimnego piwa 0,0% (innego nie mogę przez antybiotyk)... Miałem ochotę dokręcić do równego (w tym miesiącu, i dystansu nowszego roweru), ale bez wyjazdu około 5 - 6 rano (no dobra, góra 7 -mej), to nie miało sensu...
  13. Mi tam styknęło po dwóch dniach z rzędu (49 + 58 km po lasach - w sumie niecałe 5 g. jazdy), i dzisiaj null, zero, czyli nic - po prostu nie lubię wysokich temperatur Właściwie zazdroszczę tym, którzy dobrze się czują w takich warunkach, a oni z kolei wyrażą współczucie dla moich jazd jesienno - zimowych w rozmaitych okolicznościach przyrody : deszczu, błocie, śniegu, lodzie, wmordełindzie i takich tam...
  14. Makaron to kolarska podstawa - już mi zaczyna trochę brakować, bo dawno nie jadłem... Mięsa nie jesz ? Te dwie rzeczy + orzechy (u mnie nerkowce) i trochę słodyczy robią robotę (słodkie to niekoniecznie tylko jakiś batonik - może być miód, daktyle, banan) Oczywiście podstawa to nawadnianie, choć osobiście uważam, że bez przesady (zależy od stopnia i długości wysiłku, a także temperatury) - ja np. wolę pić przed i po, niż zalewać się w trakcie... Podobno w zawodowym peletonie liczą 1 l płynów na 1 g. jazdy, a ja tyle nie piję przez 3...
  15. Chyba pomiar nieskalibrowany...
  16. 95 W ? Nie no, tyle to mają chyba Panie na mieszczuchach jeżdżące po DDR 😉
  17. ... i mniej ścigantów z parciem na "wyniki" na DDR'ach... Nawiasem mówiąc Strava mi zrobiła prezent, i z błędem zapisu stałem się posiadaczem KOM'a, którego chyba Prosi by nie pobili, a zadedykowałem go wszystkim napinaczom, oczywiście dodając, że jest wirtualny i bezsensowny, a wymyślił go jakiś "geniusz", żeby im za bardzo gula nie skoczyła
  18. Nie wiem dlaczego, ale przypomniała mi się Pani Beger, która przekręcała nazwisko mówiąc "Kofana Anana" - taki rym do "kąpana" Ustawa o wychowaniu w trzeźwości na to co prawda nie pozwala, ale
  19. A zaszalałem, i kupiłem (chyba bardziej z ciekawości niż potrzeby) licznik Bryton 320T z czujnikami kadencji i pulsu (266 zł wydało mi się dobrą ceną, nawet za używkę - widzę, że w jednym ze sklepów sam czujnik tętna tyle kosztuje, ale to pewnie zdzierstwo). Do tej pory używałem iGPSport iGS10 i Xoss G/G+, ale bez czujników, więc to trochę fanaberia (chociaż ta by była większa, gdybym kupił kilka razy droższego Garmina - tu złośliwi wypomną, że trzeba było od razu, zamiast się rozdrabniać).
  20. To tylko opis dotyczący szpilki szybkozamykacza, a nie piasty. Zwróć uwagę czy sterówka jest pod prostą, czy taperowaną główkę ramy.
  21. Kurcze, malutka ta rama - sam preferuję małe, ale raczej wziąłbym większą. Może spróbuj z S -ką 29" - różnica w jeździe powinna być na plus.
  22. Jaki rozmiar mierzyłeś ?
  23. Musiałbyś przymierzyć, bo przekrok może decydować...
  24. Wygodniej powinno być na większej - i piszę to, a sam mam taką ramę przy 1.8 m (podsiodłówka 44), jednak wybraną z "premedytacją" jako minimum do nieco agresywnej jazdy...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...