Skocz do zawartości

KrissDeValnor

Mod Team
  • Liczba zawartości

    7 627
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez KrissDeValnor

  1. Może lokalnie ktoś posiada, albo chce sprzedać. Ja wiem, że nie o to chodzi, ale w ostateczności można kupić i ewentualnie zwrócić. Co do tego, czy przekrok będzie problemem, to już będziesz musiał sam ocenić (jednak polecam wybrać rower z chociaż kilkoma cm zapasu). Jeżeli dane z tabelki są realne, to może się okazać, że trzeba będzie szukać innego modelu, być może innego producenta... Dla przykładu mogę przedstawić jak to wyglądało u mnie : miałem już upatrzony rozmiar M, ale pro forma przymierzyłem się do L, którego górną rurę delikatnie czułem w kroku - dla mnie automatyczna dyskwalifikacja (i tak bym brał M, bo preferuję małe ramy).
  2. Na pierwszy rzut oka niby OK, bo wymiary nie są pokaźne - niektórzy przyzwyczajeni do większych ram, mogliby kręcić nosem, że chcą więcej (choć nie sądzę, żeby był potrzebny większy reach). Tylko jest jeden haczyk, czyli deklarowany przekrok 78 cm... Wskazana przymiarka z jazdą próbną.
  3. @Sabarolus Pewnie chodzi o delikatną anodę goleni górnych, co nie zmienia faktu, że Reba pracuje dużo gorzej. Jak dla mnie, to Fox Rhythm pracuje porównywalnie nawet do DT Swiss 232 One (można przyjąć, że nie wykorzystuję w pełni potencjału żadnego z nich, ale powiedzmy, że na trasach typu maraton MTB, czy lekkie XC już da się coś poczuć).
  4. Jak nie musisz mieć baranka, to w miarę lekki MTB XC też się sprawdzi - ewentualnie zmienisz opony na węższe, i/lub z mniej agresywnym bieżnikiem.
  5. Nie lepiej iść w 21700 o większej pojemności ? Niektóre lampki działają na oba rodzaje.
  6. No i poprzednie roczniki mogą być tańsze (ale nie muszą). A jak się znajdzie używany, ale na gwarancji, to może być jeszcze taniej. Ja tak we wrześniu kupiłem Sup'a Team 29 Elite - potestowy, po przeglądzie i wymianie niektórych części na nowe, za 7.5 k, gdzie sam amor i koła kosztowały na BD 1300 € (DT Swiss F232 One + XR1700), a rower na XT i z karbonową ramą (10.3 kg).
  7. Temat został usunięty.Prawdopodobna przyczyna usunięcia: - Przedmiot/y, których dotyczył temat został/y sprzedane/kupione - Autor tematu poprosił o zamknięcie tematuJeżeli masz jakieś wątpliwości dotyczące usunięcia tematu, skontaktuj się z moderatorem, którego nick widnieje przy tym poście.
  8. Temat został usunięty.Prawdopodobna przyczyna usunięcia: - Przedmiot/y, których dotyczył temat został/y sprzedane/kupione - Autor tematu poprosił o zamknięcie tematuJeżeli masz jakieś wątpliwości dotyczące usunięcia tematu, skontaktuj się z moderatorem, którego nick widnieje przy tym poście.
  9. Oczywiście, że nie jest - wystarczy więcej piachu i korzeni, żeby uznać go za nietrafiony pomysł. Co z tego, że większość swoich tras pewnie objechałbym grawelem, skoro na wertepach bym przeklinał , a na podjazdach by mi brakowało lżejszych przełożeń... Kombinacje z szerszymi oponami i niskim ciśnieniem są bez sensu - w MTB nie ma tego problemu
  10. Amor w Talonie to niewiadoma (jak kiedyś Crest)...
  11. Jaki masz budżet na zmiany ? Nie wiem, czy by mi się chciało wymieniać pół roweru za niemałe pieniądze, i czy nie wolałbym kupić wyjściowo lżejszy... Amor do wymiany, albo wywalenia na rzecz sztywnego widelca.
  12. XR1700 są katalogowo o 200 gr lżejsze - coś spora różnica...
  13. Rama HMX ? Pytanie pro forma, bo na HMF jednak byłoby trudniej o taką masę. Kupiłeś kompletny rower, i wymieniłeś części, czy dorwałeś gdzieś ramę ?
  14. Minusem wszystkich wymienionych modeli może być ich wielkość - w zależności od budowy danej twarzy i posiadanego kasku, może nastąpić "konflikt", żeby to się razem zmieściło, a jako bonus efekt człowieka -muchy
  15. Było kiedyś ? Jak dla mnie, to wymiata ostro - np. salto na minimalnej wysokości, no i inne ciekawostki, których dotąd nie widziałem
  16. @filipog44 Podpowiesz koledze ?
  17. Zgaduję wagę : rozmiar M, 8.6 kg bez pedryli
  18. Radon jak za te pieniądze jest bardzo OK. Minusem może być ograniczone miejsce na opony - max 2.25", i nieco "kwadratowa" geometria - nieduża długość przy sporej wysokości, no może trochę przesadzam, ale bardziej w komfort niż sport.
  19. Na to wychodzi - przynajmniej w przypadku karbonowego Peak'a (rozmiary od XS do L). Hero i Super Hero mają inną rozmiarówkę (odpowiednio S -XL i M -L). Najlepiej się literkami nie sugerować, tylko porównywać wymiary.
  20. Za ok. 6 k był np. Scale 930 we Włoszech : https://evolutionbikes.pl/products/scott-skala-933?variant=42929552818316 Nawet jeśli aktualnie jest nieco droższy, to i tak cena przyzwoita jak za karbon. Mam poprzednią generację tego modelu, i złego słowa nie powiem. Nowsza ma bardziej progresywną geometrię (dodatkowo z możliwością regulacji kąta główki ramy o +/-0.6° po przełożeniu sterów), i szersze obręcze (30 mm szerokości wewnętrznej). Całość waży katalogowo 0.4 kg więcej, ale to nie problem. Co do składania, to w moim przypadku raczej byłoby bez szans, żeby wyszło taniej niż gotowiec - we wrześniu kupiłem Sup'a za 7.5 k (używany, ale po przeglądzie i na gwarancji), gdzie same koła i amor na BikeDiscount kosztowały 1300 € (DT Swiss XR1700 i F232 One, rower na pełnym XT, 10.3 kg)...
  21. Zamykam na prośbę autora.
  22. Temat został usunięty.Prawdopodobna przyczyna usunięcia: - Przedmiot/y, których dotyczył temat został/y sprzedane/kupione - Autor tematu poprosił o zamknięcie tematuJeżeli masz jakieś wątpliwości dotyczące usunięcia tematu, skontaktuj się z moderatorem, którego nick widnieje przy tym poście.
  23. No to się na razie przyczaj, a w sobotę ile fabryka dała - tylko, żebyś mandatu za przekroczenie prędkości nie dostała
  24. Jednak przy niedojechanym podjeździe lepiej mieć mniejszą wysokość między nogami - przy pewnym "nastromieniu" gładko na bok nie zaskoczysz, bo to chwila, i już masz górną rurę między nogami... Dlatego opłaca się dojeżdżać podjazdy do końca , ale czasem może się nie udać, zwłaszcza przed tzw. przełamaniem, gdzie czasami jest najbardziej stromo, i jeszcze jakiś korzeń, albo dołek pod koniec, co automatycznie może wybić z rytmu i zatrzymać, a rozpaczliwe nerwowe próby zeskakiwania na bok, mogą się wtedy skończyć upadkiem na bok, albo do tyłu... Oczywiście mniejsza rama nie gwarantuje powodzenia w takich sytuacjach, ale jest szansa, że skończy się to bez bólu, albo będzie on mniejszy, kiedy nagle delikatnie przysiądziemy na górnej rurze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...