Skocz do zawartości

MikeSkywalker

Organizator
  • Liczba zawartości

    10 577
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez MikeSkywalker

  1. Przypomniał mi się śmieszny obrazek - Eskimos, który ma niedziałający grzejnik, i pyta się czy byłoby cieplej jakby dorzucić żeberek Nie skok jest problemem a widelec z niskiej półki. Potrzebujesz czegoś solidniejszego, lżejszego, powietrznego i z dobrym tłumieniem. Najlepiej nie bawić się w półśrodki tylko kupić coś solidnego, np. RockShox Judy Gold. Ale, i Suntour Raidon dałby odczuwalną różnicę.
  2. Nie idź w rękawiczki rowerowe, zwłaszcza tak krótkie jak Accent. Ja od lat korzystam z rękawiczek narciarskich, właśnie takich z okolic "do stówki". I w tym budżecie zapewne Decathlon będzie miał najlepszy produkt. Rowerowe, czy nawet motocyklowe (bo też mam osobny model na zimę) często nie mają mankietu, albo mają za krótki. A potem podczas jazdy wieje po nadgarstkach. Z kolei z narciarskimi nigdy nie miałem problemu. Grunt to pomierzyć dobrze i dobrać rozmiar deczko większy - bo łapiąc za kierownicę, i pochylając się na rowerze palce tak jakby mocniej wciskają się w rękawiczki - i dopasowane idealnie mogą nieco cisnąć. Albo to ja mam długie palce Ale, co do nieprzemakalności to przyznaję że nie pamiętam jak się sprawdzają, raczej kiepsko. Dawno nie jeździłem w zimowym deszczu.
  3. Więc kup, ale zleć zaplecenie koła komuś kto ma doświadczenie.
  4. Spytaj autora artykułu, który pisze takie bzdety. Z tego co pamiętam to dotyczy to tylko 17 latków, gdyż można ich karać, a jeszcze nie mają dowodu osobistego. Ale zaraz sprawdzę. https://pomorska.pl/zaostrzenie-kar-dla-rowerzystow-wazne-zmiany-i-wysokie-mandaty-czy-wzrosnie-zainteresowanie-karta-rowerowa/ar/c4-18008573 jakiś pierwszy z brzegu artykuł, bo nie pamiętam gdzie o tym czytałem. Bo nie rozróżniasz @Brombosz braku uprawnień do kierowania od braku dokumentu potwierdzającego ich posiadanie. Ja się pod tym podpisuję, nastolatkowie na hulajnogach przeginają, na weekendzie byłem w Pruszkowie i zmodyfikowana hulajka Xiaomi którą jechał jakiś nastolatek nie poruszała się na pewno zgodnie z przepisowymi 20km/h.
  5. A może po prostu warto udać się do lekarza i tam szukać przyczyny? Bo na pewno nie są to objawy z którymi spotyka się większość osób jeżdżących na rowerze A przyczyna może być banalna, chociażby niedobór jakieś witaminy czy jakiegoś pierwiastka w organizmie. Ufam że masz chociaż przeciętnego lekarza POZ, bo są tacy którzy oleją sprawę - wtedy warto szukać kogoś lepszego. A i z lęków można się wyleczyć, ja z jedynymi z jakimi się spotkałem to jadąc samotnie w nocy, na przykład przez jakiś las - ale to chyba naturalny, obronny odruch ludzki. Wtedy na szczęście pomaga mocna lampka.
  6. Wygiętą w trakcie użytkowania - nie dodałem Bo i ja w którymś rowerze mam banana.
  7. Tak by się stało jeśli rura byłaby bardziej elastyczna od sztycy, ale cóż, w tym przypadku to nie zadziała. Z przekroju rurek na Twoim zdjęciu, wygląda jak typowa, tania rama aluminiowa i założyłem że taka jest. Ale skoro piszą że stalowa to taka jest, mój błąd. Mimo wszystko nie wiem czy wskazana jest jej obróbka, specjalistą nie jestem. Ja bym sprawę póki co olał i składał na ramę/rower z chociaż podstawowej półki, skoro ta się pogięła od byle czego. Rower się pod Tobą nie poskłada i nie pęknie na pół.
  8. Czy recesja to nie wiem, specjalistą nie jestem. Ale na pewno kryzys w branży i nasycenie na rynku. Po covidowym boomie na rowery, czy brakach wielu komponentów, ale i podwyżkach cen - czasem nieuzasadnionych obserwuję zauważalnie mniejszy ruch w interesie. Więc słabsi sobie nie poradzą, i rynek ich zweryfikuje. Dwa - duzi gracze to też duże pieniądze, i różne mniej lub bardziej udane inwestycje. Więc niewykluczone że cała ta grupa idzie na dno z zupełnie nieoczywistego z naszego punktu widzenia rowerowego powodu.
  9. Ramę masz aluminiową, żadna stal. I ta rura fabrycznie mogła być w ten sposób wygięta, bo to się zdarza. Ale jak była prosta, a się wygięła w banana to reklamuj ten szmelc, jeśli jeszcze się da. Ja się nigdy z wygiętą rurą podsiodłową nie spotkałem. A sztycę owszem - możesz wbić. Ale osłabisz sobie ściankę tej rury - bo sztyca ma takie pasowanie że ledwo się wciska do prostej rury, a Twoja jest wygięta. Więc nic w ten sposób nie zyskasz. Musiałbyś ją wcześniej wyprostować, a w przypadku aluminium to niemożliwe.
  10. Śmiało możesz wymienić i będzie działać. A łańcuch dobierasz do kasety, czyli w tym przypadku 10 rzędowy.
  11. Szacunek za upolowanie, tylko co to jest? Jakaś rura osłonowa?
  12. Ja się zgłaszam, Bydgoszcz-Hel może być
  13. I zlot motocyklowy forum rowerowego - tego jeszcze nie grali - ale piszę się Czy Ojciec Założyciel Tematu podejmuje się zorganizowania w Bydzi? Wtedy zawsze jakoś bydzie.
  14. Właśnie szukam motywacji do jakiegoś wyjazdu A tak serio to lada dzień powinienem zwolnić na niego miejsce w mieszkaniu i wygląda na to że chyba się uda poskładać do kupy.
  15. A może by gdzieś w stolicy pokręcić? Ja już wyjazd na ten weekend mam "zabukowany" aczkolwiek trasy niesprecyzowane, o tak
  16. Zastanawiam się kto te haki projektuje i na jakie rowery Są wysoko - a więc nie na mniejsze koła, a z drugiej strony po zawieszeniu roweru 28/29" miejsca do przejścia jest jak na załączonym obrazku. Może pod ramy S-ki? Nie wiem jakim wagonem jechałem ostatnio ale błogosławiłem fakt że zmieniłem opony na węższe w góralu - wcisnęły się idealnie w haki. I kurcze, drugi rok próbuje się wybrać na tę imprezę i zawsze nie ma jak, ot taki okres w pracy. Ale, może do trzech razy sztuka.
  17. Ten Ghost jest raczej bezkonkurencyjny w tej cenie. A opony spokojnie na takie tereny wystarczą. Do Warszawy z Łodzi niedaleko
  18. Potrzebujemy definicję tego terenu. Bo Dual Sport, z oponą 29x2.0 powinien się sprawdzić, ale jednak amortyzator troszkę go ogranicza i nic sensownego w przyszłości nie można tam założyć.
  19. Ale od niedawna mamy wysyp innych Deore - czyli z 5 i 4 na przedzie.
  20. Dobrze, że straty małe. Ja bym reklamował - jak szmelc produkują niech się tłumaczą. Pamiętam historię, że z racji jakiejś wady materiałowej korby, która uszkodziła drogą ramę karbonową gość dostał nowy rower - za który producentowi zapłaciło Shimano. Spadać spada, ale 20 lat szmelcu nie produkują. Dla mnie ostatnią solidną grupą było Deore M6000, kolejne to już badziew. Z wyższych grup nie wiem, bo pojedyncze komponenty miałem, może i seria x000 już była średnia, może dopiero x100 i kolejne.
  21. Czasem tak. Czasem jednak można się zdziwić. Przykład: lampka, Author Solaris, i Prox Ursa. Na pierwszy rzut oka "jeden chińczyk" tylko napis inny, "na pewno z jednej fabryki wyszły". W praktyce - zupełnie inna jakość, inne tworzywo, spasowanie itd. Byłem w szoku.
  22. Też uważam że to wina za mocnego silnika, czy Boscha w ogóle - bo na nim da się jechać praktycznie bez kręcenia. Taki STEPS wymusza moim zdaniem wyższą kadencję. Wszystko zależy od stopnia wspomagania. Giant ma w apce opcję delikatnej zmiany zakresów wspomagania na poszczególnych stopniach. I tak i nie. Z tym siedzeniem na ławce to trochę przesada Ze spacerami - dość dobre porównanie. Spacery są mocno niedocenianą formą ruchu. No ale, właśnie - z zepsutym kolanem (mówię o sobie) nawet połazić nie mogłem, zwłaszcza po górkach (jedyne ścieżki "w terenie" w mojej okolicy). Dorzuciłbym jeszcze ludzi pracujących za biurkiem, ruszających się prawie wcale, lub fizycznie, którzy są zbyt zmęczeni żeby dotlenić organizm po pracy. To jest dobre porównanie, choć - dla chcącego - na trybach z mniejszym wspomaganiem można się zmęczyć, a zwłaszcza jadąc chwilami np. 30km/h 25 kilogramowym rowerem bez prądu. Też już myślę nad przesiadką. Faktycznie, to co się traci na pompowanie równoważy silnik. Mnie jedynie ograniczył budżet - wolałem mieć cokolwiek na już żeby tylko zacząć coś ćwiczyć. Ale, ciekawe spostrzeżenia osoby która jest w dobrej formie. Ja muszę pochwalić elektryki - cały poprzedni weekend spędziłem na rowerze. Czyli 3 dni jazdy, po kilka godzin dziennie. Żadnego bólu kolana Rzecz niemożliwa do osiągnięcia bez silnika. No i mięśnie porozciągane, dużo więcej grup popracowało w porównaniu do zwykłego spaceru po tych samych lasach czy ścieżkach. I jest jeszcze jednak ważna sprawa. W medycynie mówią na to "compliance" czyli przestrzeganie dawek leków. W niektórych przypadkach lepiej zjeść rano 3 tabletki niż łykać po jednej co 8h - dlatego że pomijając niektóre z nich (poprzez zwykłe zapomnienie o zażyciu) traci się zysk z regularnego stosowania. Dla ogólnej sprawności organizmu lepiej iść 5x w tygodniu pojeździć na elektryku, niż raz czy dwa na zwykłym rowerze (albo i wcale, bo często nie ma się siły po pracy). Tego akurat nie piszę ze swojej obserwacji, ale innego użytkownika.
  23. Ale dotknąć porównać gabaryty można czy nic z tego? Chciałem z ciekawości odwiedzić sklep, będąc na Równinie Warszawskiej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...