@itr No nie, ale co innego teorie o podciąganiu i pedałowaniu na okrągło (co do szkodliwości to się kolega marvelo MZ rozpedził, ale to nie pierwszy raz:)) a co innego teza, że jazda w klikach "nikomu nie potrzebna". To jednak dwa różne systemy walutowe;)
Enyłej: wracam do pracy i przestaję się bawić w adwokata.