Skocz do zawartości

WaGiant

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 744
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana WaGiant w dniu 16 Października 2020

Użytkownicy przyznają WaGiant punkty reputacji!

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Ryszard
  • Skąd
    Wrocław

Ostatnie wizyty

3 096 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika WaGiant

  1. Bardzo prawdopodobne , że zajechałeś łożyska suportu . Oś korby będzie się w nich obracać ale opory są większe . Zdejm łańcuch , w każdym razie zdejm z korby , i pokręć . Te suporty nigdy szczególnie lekko się nie kręcą ale kobra puszczona luzem 2-3 obroty powinna zrobić . Jeśli suport będzie ok to szukaj z tyłu . Może kółka przerzutki albo bębenek ? Ja jednak stawiam na suport .
  2. A gdzie chcesz akumulator przymocować ? Standardowo przy konwersji montowany jest do mocowań bidonu ew na bagażniku . Widziałem jakieś dziwadła napędzające tylne koło za pomocą rolki . Taki silnik można całkiem odłączyć od napędu . Ogólnie to marny pomysł .
  3. W samej jeździe e bikiem z sakwami czy innym bagażem nie widzę nic dziwnego . Sam tak czasem w górach jeżdżę . Jednak mieszanie e z nie e wymaga sporo tolerancji i odpowiedniego nastawienia reszty ekipy . V max 25 km/h , a na dłuższych dystansach co najmniej godzinny postój na podładowanie . Pełne ładowanie wymaga 3-4 godzin i tego nie da się zrobić w czasie obiadu ... pomyśl o tym . Innym problemem który może wyniknąć ( jeśli moje przypuszczenia są trafne ) to czy osoba na e , chyba mniej zaprawiona w bojach niż reszta ekipy w ogóle wytrzyma kilka godzin w siodle ?
  4. 1 I Tak i nie . Amor przydaje się przede wszystkim w trudnym terenie ale żeby był z niego pożytek musi być co najmniej średniej klasy . W tanich rowerach montowane są często ,,kowadła" które ważą , a praktycznie nic nie dają . Czyli jeśli to będzie dobry amor , najlepiej powietrzny to tak , jeśli jakiś ZOOM czy coś takiego to lepiej sztywny . Problemem może być jednak znalezienie trekkinga ze sztywnym widelcem . 2 Nie miałem więc opieram się na wielu opiniach przeczytanych tu i tam . Jeśli amortyzowana sztyca to pantografowa , czyli taka uginana do tyłu , i to z możliwością regulacji twardości . O teleskopowych nic dobrego nie słyszałem za to dużo złego tak . 3 Chyba masz rację choć są dobre , drogie mechaniki które pewnie przeczą tej teorii . Vki są wystarczająco skuteczne i łatwe w utrzymaniu . Dobre klocki wytrzymują też zauważalnie dłużej niż organiczne okładziny w tarczówkach , jednak niszczą ( ścierają ) obręcz . 4 To nie jest marketing , kaseta jest lepsza . Po 1 nie ma wolnobiegów z takim zakresem i ilością przełożeń jak kasety , po 2 piasta z kasetą będzie mocowana na QR ( że o sztywnych osiach nie wspomnę ) , a wolnobieg najczęściej ma pełna ośkę na nakrętki . Jakoś tak jest że pusta oska jest mocniejsza od pełnej . Czyli jeśli ważysz ponad 70 kg to możesz ośkę na wertepach wygiąć . Generalnie wolnobiegi są robione gorzej i z gorszych materiałów . Owszem czasem są piasty z wolnobiegiem mocowane na QR i te ew mogą być . Tylko po co ?
  5. Na czujnikach do telefonów się nie znam ale jeśli myślisz o zwykłym liczniku to popatrz na markę Sigma . Solidne , trwałe z dobrym mocowaniem . Modele od podstawowego do mocno wypasionych . Dla każdego coś .
  6. Dave , daj spokój . Wszyscy już znamy twoje poglądy ale zrozum, że tutaj są ludzie którzy lubią jeździć na rowerze .... Bez odbioru .
  7. Wszystko zależy od tego co rozumiesz przez dłuższy dystans . Zakładam że to będzie 100km . Taka bateria przy rozsądnym dozowaniu wspomagania spokojnie da radę . Ja co prawda mam doświadczenia z silnikiem Bosha ale nie sądzę żeby shimano był bardziej prądożerny . W górach z aku 500Wh jestem w stanie zrobić pętle 70-80 km . Czyli moja bateria wystarcza na ok 40 km stromego podjazdu , +/- 10% . Oczywiście trzeba oszczędnie korzystać ze wspomagania - w łatwym terenie tryb eco ( i to w zupełności wystarcza ) , na płaskim też albo odcinkami bez prądu . Mocniejsze tryby włączam w miarę potrzeb , najmocniejszy tylko na krótkich ,,ściankach " . W płaskim czy lekko pagórkowatym terenie nie obawiałbym się wybrać na trasę 100 km . Biorąc pod uwagę typ roweru jaki wybrałeś nie będziesz jeździł w górach więc pewnie aku wytrzyma ponad 100km . Oczywiście trzeba nadal pedałować i się trochę zmęczyć ale nieporównywalnie mniej niż na zwykłym . Bosch ma taki kalkulator , co prawda to tylko orientacyjne dane i do innego niż twój systemu ale da ci pewne pojęcie jak różne czynniki wpływają na zasięg . https://www.bosch-ebike.com/en/service/range-assistant Aha , ale ty w zasadzie nie o to pytałeś . Rower jest ok , najsłabszym elementem są hamulce . Podstawowy model shimano ale spoko w górach dają radę więc w takim rowerze też powinny . Tylko organiczne klocki dość szybko się zużywają . Przy górskiej jeździe średnio 500 km , czasem szybciej . Ale mówię tu o kilku km zjazdach w różnych warunkach .
  8. Możesz do kół 26" założyć węższe opony albo niekoniecznie wąskie ale mało terenowe , dobrze jeżdżące po twardym . Dobrze kupić opony zwijane , będą lżejsze . Przejrzyj ten temat
  9. Jak najbardziej mogą klocki ocierać o tarczę . Poszukaj na Youtube filmów o ustawieniu i regulacji hamulców albo idź do serwisu .
  10. Na swojej stronie Trek w ogóle nie podaje jakie są hamulce w Dual sportach . Ani w 2 ani w 3 . Podstawowe hamulce tektro są równie często stosowane jak podstawowe shimano . Nie sądzę żeby były miedzy nimi wielkie różnice . Jeśli twój dylemat wynika tylko z hamulców to w ogóle nie masz dylematu . Gdyby się okazało że nie są odpowiednie do twoich potrzeb ( w co wątpię ) to i tak musiałbyś wymienić na wyższy model , a markę dobrać wg uznania . Ogólnie Dual sporty są fajnymi crossówkami , tak że jeździć i nie myśleć o pierdołach .
  11. Nie bardzo rozumiem po co dokręcałeś tą śrubę i w ogóle całej sytuacji . ,,Kapsel /dekielek " całkiem odpadł ? Śruba miała gwint do końca , tzn do główki ? Albo śruba na końcu nie ma gwintu i ,,wpadła " w gwiazdkę , albo przekręciłeś gwint . Spróbuj złapać śrubę kombinerkami i ciągnąc wykręcić . Jeśli uszkodziłeś gwint w gwiazdce to trzeba ją wymienić , a jeśli i tak chcesz odda rower do serwisu to w ogóle nie zawracaj sobie tym głowy . Poradzą sobie
  12. Tematów o crossach do 3 tyś było na forum ostatnio dużo . Poczytaj ale i tak najważniejsze co możesz zobaczyć i dotknąć w sklepie stacjonarnym . Chyba każdy rower w tym budżecie będzie miał napęd 3x8 czyli na kasecie , amor Suntour i jakieś hydrauliczne tarczówki . Ta Merida o której wspomniałeś ma raczej słabe hamulce i zupełnie niestandardowy łańcuch . Tzn nie wiadomo ile wytrzyma . To nie dramat bo każdy prędzej czy później trzeba wymienić . Ten prawdopodobnie prędzej . Między rowerami za 2,3 tyś , a tymi za 3 może być już spora różnica więc lepiej droższy . Unibike jest jak najbardziej dobrą opcją bo przy twojej wadze będziesz na granicy dopuszczalnej wagi innych marek . Uni ma dopuszczalne obciążenie 140 kg ( rower + jeździec + bagaż ) , Trek 136 , a Marin nie podaje ale to ( ponoć ) mocne rowery . Co do roweru dla żony , jeśli waży do 70 kg i będzie używać roweru rekreacyjnie to od biedy możesz kupić coś z napędem na wolnobiegu . Choć zawsze lepiej szukać napędu na kasecie , ew nawet jeśli na wolnobiegu to z szybkozamykaczem QR .
  13. Przed smarowaniem łańcuch trzeba umyć . Woda z ludwikiem daje radę choć są na pewno lepsze środki . Umyć trzeba też zębatki korby , kasetę , i kółka przerzutki . Olejów do łańcucha jest ,,milion" nikt nie powie który jest najlepszy bo po 1 mają różne zastosowanie np sucho - mokro , po 2 chyba nikt nie przetestował wszystkich . Moim zdaniem rozsądny kompromis między trwałością i łapaniem brudu oferuje https://www.centrumrowerowe.pl/smar-do-lancucha-brunox-top-kett-pd15809/ Znajomy mechanik polecał któryś ze smarów tej firmy , ale nie pamiętam który https://www.centrumrowerowe.pl/warsztat-rowerowy/konserwacja-roweru/oleje-i-smary-do-lancucha/.muc-off/ Jak chcesz mieć czysty napęd to https://www.centrumrowerowe.pl/olej-finish-line-teflon-plus-dry-pd8843/ Tylko błyskawicznie znika z łańcucha . Smarowanie po każdej wycieczce .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...