Po prostu nie da się szybko jechać, a jak mam przejechać setny raz tą samą drogą, to przeważnie nie mam już ochoty się rozglądać i wlec 20km/h
Kiedyś mi się zdarzyło wracać z lasu po zmieleniu przerzutki. Jadę sobie ulicą z górki spokojnie 25 i czuję że zamulam niemiłosiernie jak kolejny samochód próbuje mnie wyprzedzać
Singiel jest na maksa prosty i to jest duży atut. Nic nie lata, nie urywa się, nie zawadzają poplątane linki. Poza tym genialnie wygląda. Ale jest z zasadzie tylko na dość wąski zakres prędkości, tak bardziej do wożenia się co wymaga odpowiedniego nastawienia się. Trening, zabawa jak najbardziej tak, ale dłuższe wycieczki w zróżnicowanym terenie jakoś mi nie pasują z takim napędem.
Grabarz
Dlaczego za daleko, po prostu singiel sprawia ci radość
Czy byli mocniejsi? Raczej nie. Kwestia przyzwyczajenia się do tego co się ma. Kiedyś najmniejszą koronkę 3rz korby miałem 32, a z tyłu największą 28 i dawało się radę po lesie. Potem po zmianie było 28-28 i tak samo się jeździło. Był okres z 28-34, a ostatnio 22-28 i 22-32. Mając coraz lżejsze przełożenia człowiek się rozleniwia i pod te same górki tak samo się męczy
paznok
Ja po wsadzeniu takiej piasty do mieszczucha zakochałem się w nich. Ale to chyba historia na oddzielny temat.