-
Liczba zawartości
8 450 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
99
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez zekker
-
[Odchudzenie roweru] Jak zmniejszyć masę Grand Canyona 7 '24
zekker odpowiedział meitner99 → na temat → Rowery/ramy
Ale podałeś zjazdy z innych warunków i na tej podstawie porównujesz opony. Tutaj wystarczy, że pojedziesz z pustymi lub pełnymi bidonami i prędkość będzie inna. Mam codziennie do pracy zjazd z nachyleniem około 9%, zaliczony pewnie już koło tysiąca razy - karty rozdaje wiatr. Jest w plecy, to zamkniesz 60, w twarz to bywa że 50 się nie osiągnie. Wiatr jest lokalny, więc jak te prędkości brałeś z jakiejś ogólnej warszawskiej stacji meteo, to można je sobie o kant rozbić. Kierunek też jest lokalny, bywało że na górze miałem mało sprzyjający, a na dole tak zakręcał, że dawał "turbo". Nie ma sensu podawać tutaj takich porównań, bo nic nie wnoszą do tematu, nawet jako ciekawostka. -
Masz ściągnięty i dałbyś radę wrzucić na PW? Mam alergię na zakładanie kont, przymus logowania.
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
To że się tak średnio pokrywają z rzeczywistością. Ze dwa tygodnie temu były u mnie co i raz, bo burze. Żadna nie przeszła przez Gdańsk. Innym razem faktycznie dosyć mocno wiało, a ostrzeżenia nie było. Z jednej strony ciężko precyzyjnie określić obszar wystąpienia danego zjawiska (zwłaszcza tak dynamicznego jak burza). Z drugiej strony ludzie nie rozumieją jak takie ostrzeżenia są szacowane, co tak naprawdę oznaczają. Sam w sobie system jest dobry, ale przydałoby się dostroić działanie, żeby sprawdzalność była lepsza. -
[dziwne zachowanie] Jeżdżenie bez błotników w deszczową pogodę
zekker odpowiedział leon7877 → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Tak, za mało miejsca. -
Kwestia sytuacji, do długodystansowego pedałowania mniejszy, do sprintu jak najbardziej ma sens. Nie prawdopodobnie, a na pewno. Materiał z YT niczego nie wyjaśnia, to tylko fragment i z tego co zrozumiałem nie ma tam słowa o typie użytych pedałów. Kolejny artykuł, to kolejny przedruk tych samych danych, nie ma sensu. Tutaj prawdopodobnie badania wykonane samodzielnie: https://digitalscholarship.unlv.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=5286&context=thesesdissertations https://scholars.fhsu.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=1118&context=theses https://www.researchgate.net/profile/Rodger-Kram/publication/341620562_The_effect_of_cycling_shoes_and_the_shoe-pedal_interface_on_maximal_mechanical_power_output_during_outdoor_sprints/links/614c95e0a3df59440ba6c028/The-effect-of-cycling-shoes-and-the-shoe-pedal-interface-on-maximal-mechanical-power-output-during-outdoor-sprints.pdf Poza tym własne obserwacje, jeszcze z czasów jazdy w noskach. Po kontuzji musiałem na jakiś czas zdemontować zapięcia. Efekt był taki, że mi się stopy od pedałów potrafiły oderwać - wniosek prosty, próbowałem podciągnąć, a nie wyłącznie odciążyć. Podobnie kiedyś na wycieczce zgarnęli nas na jakieś badania "wydolnościowe". Jeden z punktów to pomiar tętna na orbitreku. Tak samo nogi mi się odrywały od "pedałów". Efekt podciągania może być mniejszy niż się niektórym wydaje ale to nie jest tak, że ciągniecie za pedał nic nie daje, czy że w ogóle nie istnieje. O torowcach już się wielokrotnie przewijało, nie darmo mają zatrzaski i paski, żeby maksymalnie uwiązać nogi do pedałów.
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
A nie zabić innych już się nie liczy? Z nagrania jasno wynika, że uderzenie było na granicy terenu zabudowanego, +/- przy wyjeździe z Kościelnej. Nawet formalnie uznając, że na tym odcinku 20-30m do znaku z 70, obowiązuje 90km/h, to jadąc zgodnie z przepisami nie ma szans tak się rozpędzić. On tam powinien jechać 50 i +/- przy takiej prędkości powinno w tym przypadku nastąpić zderzenie. No ale typowy kierowca, to w zabudowanym jedzie przynajmniej 60, a na wylocie z zabudowanego to i 80 nie jest rzadkością. Jeszcze raz dla utrwalenia: - przy 50km/h pieszy ma 40-50% szans na przeżycie - przy 60km/h 15% - przy 80 i więcej praktycznie 0 One wlazły, on nie dał żadnych szans na przeżycie (no chyba że jakimś cudem jednak jechał 50, w co chyba nikt nie wierzy). Nie wiem, tak ciężko zrozumieć, że to jak jeździmy wpływa na innych uczestników ruchu? To że przekraczamy prędkość wymiernie zmniejsza bezpieczeństwo i drastycznie zwiększa ryzyko zabicia lub ciężkich obrażeń? -
Bardzo dobry artykuł i polecam przeczytać go jeszcze raz. Wyraźnie piszą o "recovery phase", bo opisują przypadek standardowego pedałowania bez ciągnięcia. Podkreślają też kilkukrotnie, że ciągniecie za pedał niweluje "ujemna siłę", że zwiększa się efektywność mechaniczna, ale kosztem metabolicznej. Sam to cytujesz. Czyli to co od początku pisałem, że zatrzaski dają możliwość przyłożenia większej siły, ale tylko przez krótki okres, bo potem wchodzą ograniczenia układu krążeniowo-oddechowego. No nie wygląda i nie może tak wyglądać jak za pedał się ciągnie. Trochę logiki, jak siła przyłożona do pedału może być skierowana w dół, skoro ciągnie się go w górę. Niestety ten rysunek to przedruk, a do oryginału nie mogę się dogrzebać.
-
[dziwne zachowanie] Jeżdżenie bez błotników w deszczową pogodę
zekker odpowiedział leon7877 → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Przedni błotnik się urywa Miałem kilka podobnych konstrukcji mocowanych jedynie do podkowy. Prędzej czy później blaszka trzymająca błotnik pęka na zgięciu. Nawet jak dałem kątownik z budowlanego, to też w końcu puścił. Konstrukcje z mocowaniem rozporowym do rury sterowej dużo więcej wytrzymają. Moje doświadczenia są takie, że to atrapa. Kupiłem taki do fulla, w sklepie zamontowali. Wyjeżdżam, pierwsza kałuża i woda leci w twarz... Owszem, to co wylatuje spod koła w ramę zatrzyma, ale to co wylatuje do przodu w górę, wraca z pędem powietrza w twarz. Skończyło się dokupieniem solidniejszego montowanego do rury sterowej, a ten poszedł na tył na podsiodłową, żeby trochę osłonić damper. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Coś o tym wiem, choć nie mam porównania do połamanych. Najgorsze pierwsze 2 tygodnie. -
Przytoczony artykuł nie podaje czy testy były w zatrzaskach, czy zwykłych pedałach. Rysunek 4 na 8 stronie sugeruje, że to zwykłe pedały. Te dwa punkty trochę się kłócą z tym co jest w artykule, bo im wyższa kadencja (do pewnego momentu), tym łatwiej osiągnąć wyższą moc. Ups, tak to jest jak się człowiek nie dobudzi i bierze za matematykę Nie, to moja pomyłka.
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Tak masz rację, należ w końcu zająć się prawdziwymi ofiarami, a nie bronić kierowców nagminnie łamiących przepisy. Skąd to pobłażanie u nas, że przekraczanie prędkości jest ok? Jeżeli większość by miała taki kibel, to coś jest nie tak z naszym społeczeństwem, wybitnie coś nie tak. No ale jak ciągle będzie lekceważenie, przyzwalanie na niebezpieczną jazdę, to wiele się nie zmieni. Gdyby jechał z przepisową prędkością, to może nie byłby wypadek śmiertelny. Można też by mówić o pechu, że mu się władowały. Jedak jeżeli jechał z nadmierną prędkością, to sam się w te kłopoty wpędził i mi go nie żal. Ten drugi wypadek, to jeżeli rowerzysta jechał główną i chciał skręcić w lewo, to wprost złamał zakaz skrętu i spowodował wypadek. Jeżeli kierowca nie jechał 70 tylko szybciej, to mam nadzieję, że za to odpowiednio odpowie (żeby nie było niedomówień, jako oddzielna sprawa, chyba że ktoś wykaże, że jechał tak szybko, że nie było go widać w momencie rozpoczęcia skrętu). Słowo pisane ma to do siebie, że nie zawsze odzwierciedla emocje, w tym ironię. A ja mam nadzieję, że jak wykażą nadmierną prędkość, to zostanie za to właściwie ukarany, bo przekraczając prędkość nie dał szans na przeżycie. Można tutaj z dużym prawdopodobieństwem dać współwinę. One nie zachowały ostrożności i weszły pod koła, on przekraczając prędkość spowodował, że to wypadek śmiertelny. -
A ty podstaw mechaniki? Serio, jeżeli ktoś się bierze za publikacje naukowe, to wypadałoby być ścisłym, a nie brać coś co nie pasuje do omawianej sytuacji.
-
Gdyby chodziło tylko o analogię, to by można się zgodzić, ale tu już szła konkretna analiza ruchu, poszczególnych faz napędowych. Tu już nie można porównywać wprost. Standardowy silnik 4 fazowy daje siłę raz na 4 obroty. Noga jest tak zbudowana, że może dawać siłę przez cały obrót. Nie ma sensu przytaczać opracowań dla silników i na tej podstawie cokolwiek wykazywać o pedałowaniu.
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Nie wiem skąd bierzesz te 300km/h, skoro szacowałem na 80 co i tak jest za dużo w tym miejscu. No ale jak widać kit, że jechał za szybko, to zawsze jest tylko wina pieszych włażących pod koła... -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Nieco za szybko to ile? Na setkę to nie wyglądało, ale 80 spokojnie mógł mieć. Moment zdarzenia jest na granicy terenu zabudowanego. Kierowca nie był lekkomyślny? Z opublikowanych zdjęć, parawany są mniej więcej obok kolejnych bocznych dróg - to jest około 50m. Z jaką siłą musiały być uderzone, żeby taki kawał przelecieć? Poza tym: https://www.onet.pl/informacje/onetlubuskie/tragedia-w-lubuskiem-pokazano-nagranie-z-chwili-wypadku/fxewwes,79cfc278 Szczegółów nie podają ile oszacowali, ale sugerują że wolno nie jechał. To nieco za szybko, robi różnicę i to dużą. Standardowa 50 daje 40-50% szansę na przeżycie pieszego. Nasze standardowe +10 (czyli 60km/h) obniża szanse do 15%. O tyle prędkość przekraczają niemal wszyscy, ale jak zwykle jest to sprowadzane do oj tam, oj tam, nic się nie stało, to tylko nieco za szybko. -
Raczej będzie za wąski. Dedykowane błotniki mają maksymalnie 75mm, mój 93mm. Na zdjęciach i filmach ie widać, żeby miał 2cm szerokości zapasu.
-
Wiadomo, też nie mam idealnie, bo trzeba dopasować do miejsca na bagażniku i przesunięcia sakwy, żeby nogą nie zahaczać. Ja mam ustawiony w bok, zahaczam o pionowe elementy bagażnika. Przy zakładaniu najpierw chwytam dolnym hakiem, a potem osadzam na górze bagażnika. Nie kojarzę żeby mi się wyczepiało (o ile prawidłowo wsadzę, czasem z pośpiechu nie trafię dolnym), ale też większość czasu korzystam z sakwy w mieście. W Thule nie pamiętam teraz jak ustawiałem, na pewno coś przestawiałem, żeby dopasować. Nie kojarzę, ale jak wyżej za dużo z tym bagażnikiem nie jeżdżę, tyle co na pociąg i od pociągu (chyba w sumie nawet 100km nie zrobiłem na razie). Super stabilne te ramki nie są i pewnie pod większym obciążeniem i większym przebiegu coś może strzelić. A drogi niestety jest, ale w fullu nie mam zbytnio alternatywy. Jak szukałem to były chyba tylko dwa modele do wyboru, z czego tylko ten z możliwością montażu z przodu. Historia kupna też ciekawa, bo przeglądałem oferty w internecie i kręciłem nosem czemu tak drogo (jak dobrze pamiętam około 350zł bez ramek). Nie byłem przekonany i poszedłem do stacjonarnego zobaczyć jak wygląda, w końcu pytam ile - 400 ale damy zniżkę jak z internetu i wyjdzie 369 - macie kasę biorę 🤣 Teraz niestety mam zgryz, bo zmieniłem błotnik na Mudrocker-a i się bagażnik nie chce zmieścić, ale jeszcze nie próbowałem solidniej kombinować. Może się skończy nauką jazdy z sakwami na widelcu. Nie unikniesz tego, haki musiały by być elastyczne i wkładane na wcisk, żeby wszystko ciasno siedziało. Odnośnie wycierania się bagażników, to uroki aluminium. Są fajne lekkie, ale materiał miękki.
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
zekker odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Jakość vhs ale w zasadzie to samo co pisałem wcześniej: - kobiety się władowały pod koła - kierowca jechał za szybko -
[Znalezione w internecie] Filmy, zdjęcia, gify...
zekker odpowiedział SovaLTD → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Pomijając dziennikarskie blablanie, to nie nie można bezkarnie. Zasada jest prosta - pieszy musi ustąpić, czyli nie włazi pod koła. Jeżeli wchodzi jak jest pusto, ale idzie na tyle wolno że dojeżdżasz, to masz obowiązek się zatrzymać. No i to się tyczy tylko przekraczania jezdni (tu też można się kłócić czy ddr ma/jest jezdnią, według przepisów nie), chodzenie wzdłuż się w to nie łapie. -
Noga to nie tłok silnika, mimo podobieństw nie ma co porównywać. Przede wszystkim tłok w silniku spalinowym wytwarza siłę tylko w jednym ruchu, przy spalaniu mieszanki - to jest odpowiednik nacisku na pedał. Noga ma też możliwość ciągnięcia, gdy w tym czasie tłok dokonuje kompresji lub wydechu i siły nie wytwarza. Ba, noga ma możliwość pchania i ciągnięcia również w płaszczyźnie poziomej, tego żaden tłok już nie zrobi. Mechanika nogi jest dużo bardziej złożona niż mechanika tłoka w silniku spalinowym, czy nawet parowym gdzie cykl napędowy mógł być w obu kierunkach tłoka. W silnikach cieplnych zawsze jest moment jałowy, czy wręcz dodający oporów. Przy odpowiednim wytrenowaniu i uwiązaniu nóg do pedałów, da się zrobił pełny obrót ciągle przykładając siłę napędzającą. Czy jest stała, to już inna kwestia i śmiało można założyć że nie jest, chyba że ktoś zrobi bardzo specyficzny trening i w zasadzie nie rozwinie głównych mięśni napędzających rower.
-
Nie darmo home jest tańszy Nie, nie bawiłem się. Brak odmontowania przeważnie skutkuje tylko brakiem ostatnio wrzuconych rzeczy, rzadziej padnięciem systemu plików. To są łagodne awarie i przeważnie da się coś z tym zrobić. Ale miałem już kilka przypadków, że wyjęcie bez odmontowania pod linuksem rozwalało skuteczniej, trzeba było wgrywać na nowo firmware. Tak czy inaczej na myśli miałem przede wszystkim przypadki, gdzie ni z tego ni owego pen po prostu przestaje działać, mimo poprawnej obsługi. Kilka prywatnych tak mi poleciało, trochę służbowych też już zdałem do utylizacji. HDD dużo rzadziej siada bez ostrzeżenia, bez jakichkolwiek wcześniejszych problemów, posada też wewnętrzną diagnostykę. SDD niestety potrafią ale jak na razie to spotkałem się z pojedynczymi przypadkami. Co do stosowania byle taniej, to inna historia, choć sama cena tutaj nie jest decydująca. W tej wypowiedzi nie miałem już na myśli penów, tylko ogólne podejście ludzi do bezpieczeństwa danych.
-
Dwie rzeczy mnie zastanawiają: - dlaczego górne haki tak wąsko rozstawione - im szerzej tym stabilniej powinno być - dlaczego dolny skierowany w górę - przecież sakwę wkłada się od góry, więc tak skierowane haki będą łapać pręt tylko końcówką, więc ryzyko wypadnięcia większe Mam Ortlieb City o pojemności nie wiem jakiej (dostałem jako torba konferencyjna - najlepsza jaką można dostać 💪) i Basil niewiadomy model (kupiona w 2013). Pierwsza prawie idealna, gdyby nie zapięcie bez regulacji. Jakby zatrzaski były na regulowanym pasku, to by było łatwiej się upchnąć, a tak traci się pojemność na mocniejsze zrolowanie, żeby zatrzaski sięgnęły. Druga ma większa pojemność i zatrzaski na regulowanych paskach. Ale sposób mocowana do bagażnika zawalili po całości: - brak jakiegokolwiek mocowania na dole (wspomagam się dokupionym paskiem i jakoś troczę do bagażnika, mało wygodne ale działa) - zwykłe haki na górze - blokada na kluczyk, która nie zawsze trzyma Szczęście w nieszczęściu jeden hak urwał się w 22, a "belka" mocująca idealnie przyjęła haki Ortlieb-a: Tak czy inaczej zastanawiam się nad czymś pojemniejszym i ciut wygodniejszym (zatrzaski z regulowanymi paskami), bo w tym roku chyba nie będę miał możliwości puszczenia części rzeczy samochodem. Bagażnik Thule Tour Rack XT Jeżeli rama nie ma punktów mocowania, to dosyć dobry wybór ale koniecznie od razu z bocznymi ramkami, bo inaczej sakwy nie są stabilne i potrafią wpadać w koło/kasetę. Ramki nie są idealne i tak stabilne jak standardowy bagażnik, ale zdecydowanie poprawiają sytuację. Wpadkę zaliczyli w sposobie mocowania do bagażnika, niby jest opcja szybkiego odczepienia i podniesienia ale ja się boję że coś połamię i koniec końców odkręcam.
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
zekker odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Bo dobrze, że nie było wody i dało się przejść (szlak na mapie oczywiście górą, przez płot...): Edit: mam wrażenie że już 3 raz dodaję i nie wchodzi na forum -
Od tego przede wszystkim jest trening. Tak jak pisałem wcześniej, masz 2 limity: - siły mięśni - wydolności serca i płuc Jeżeli masz zapas w drugim, to zatrzaski mogą pomóc, bo będziesz w stanie przyłożyć większą siłę w pedały, zaangażować w pracę więcej mięśni. Jeżeli nie masz, to nic nie dadzą. Po prostu tu nie ma żadnej magii, która po zmianie pedałów doda ci sił. Potrzeba też trochę czasu, żeby się przyzwyczaić (na początku spada pewność siebie, jest jakaś obawa czy się da radę wypiąć), żeby się przestawić na inną technikę pedałowania. Wiele osób pisze, że po przesiadce dostała turbo i faktycznie taki efekt można osiągnąć, ale to są przyspieszenia, prędkości chwilowe, a nie średnia z całej trasy. Długoterminowo powinna wzrosnąć, bo zatrzaski są efektywniejszym sposobem pedałowania, poza tym dochodzi efekt wytrenowania. Już to chyba tobie kiedyś pisałem - jakim cudem w takim razie przy wysokiej kadencji jestem w stanie wyrwać buty z pedałów, a przy niskiej nie? Twoje teoretyzowanie i wstawki YT są już męczące.
