-
Liczba zawartości
19 474 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez tobo
-
[Amortyzator] Co daje skok zawieszenia?
tobo odpowiedział spiwor → na temat → Amortyzatory rowerowe przód/tył
Nie wiem gdzie to znalazłeś. Widelce które wymieniłem są poprostu tępe. Jeśli tępe są wszystkie wymienione to mogę przypuszczać że, mało prawdopodobne, mają jakieś wady (wszystkie identyczną?) albo taki ich urok. Za punkt odniesienia mam kilkanaście różnych z goleniami 32 czy nawet 30, część z nich na sprężynach stalowych, część na powietrznych. Wszystkie przetrzepane w tych samych warunkach. Wspomniane widelce z goleniami 35 i 36 mm należą do grupy niezłych i sprawdzonych, w przypadku yari ze sprężyną stosowaną w praktycznie wszystkich, także wyższych, modelach. Pike ma identyczną sprężynę i bardziej zaawansowany tłumik, więc jeśli tłumik robi różnicę także w kwestii czułości widelca to pike powinien być lepszy niż yari w interesującym mnie aspekcie. Ale nie jest. W porównaniu do starszych np minute mrd , dt swiss exc czy zabytkowego z1 ich kultura pracy jest tragiczna. Żaden z kolei z tych trzech nie wybiera liści ale robi to PRAWIE. YARI, PIKE dzieli od tych trzech 14-25 lat co powinno oznaczać przepaść w kulturze pracy, ale w kwestii mnie interesującej jest to przepaść na niekorzyść. Co do rzeczywistego "wybierania liści" to był takowy "uginacz" tylko tylny, cane creek ad5 i jego zdolność połykania dziur kamieni i reszty zawstydza absolutnie wszystkie dampery z najbardziej zaawansowanymi współczesnymi włącznie. Zawdzięcza to, jak przypuszczam sprężynie i tłumieniu powietrznemu. Manitou minute mrd miał sprężynę powietrzną. Dt swiss exc też ją ma. Z1 ma stalówkę. Dwa pierwsze miały fenomenalną czułość która nie była napiętnowana tarciem i była nieodczuwalnie inna w porównaniu do z1. Więc wpływ na to ma kilka czynników, średnica goleni jest jednym z nich. Z1 z 2023 roku, mimo że ma stalówkę, jest odczuwalnie bardziej tępy niż jego protoplasta z1 z 1998. Z1 23 ma sztywną oś i zdecydowanie jest sztywniejszy niż jego pradziadek więc ten aspekt powinien roztrzygac na jego korzyść. Ale mimo tego zabytkowy z1 jest lepszy "w liście" niż nowy. -
[Amortyzator] Co daje skok zawieszenia?
tobo odpowiedział spiwor → na temat → Amortyzatory rowerowe przód/tył
Chwilę temu nabyłem dvo diamond z negatywną sprężyną stalową. Przed nim miałem (albo równolegle z nim) miałem yari. Potrzebny był mi możliwie czuły widelec. Yari jest paskudnie tępy. Miał serwis, w środku jest to co trzeba. Przy "naduszaniu" pracuje płynnie, ma niski punkt "rozruchu" ale na jakichkolwiek nierównościach o niewielkiej amplitudzie tłucze paskudnie po nadgarstkach. Jest tragiczny. Po nim przez chwilę miałem dostęp do pike'a który przy tej samej sprężynie i lepszym tłumiku mimo braku oznak niedoboru smaru i oleju jest tak samo tępy jak yari. Zdecydowałem o kupnie dvo, doświadczenia z tą firmą miałem zero. Diamond, tak jak dwa powyższe, jest kompletnie ślepy na drobnicę i mniejsze średniaki. Wszystkie były testowane w różnych temperaturach, na różnych ustawieniach. Bez różnicy. Ostatecznie, w akcie desperacji, nabyłem bombera z1 na stalówce i okazało się że to rozwiązało dość znacząco wspomniane problemy. Miałem wcześniej kilkadziesiąt widelców i podobnie tępe były float rc2 i van 36 rc2. Ich wspólną cechą z yari , pike i pozostałymi dwoma jest duża średnica goleni. W porównaniu do jakiegokolwiek widelca z 32kami te o rurkach 35, 36 i 38 (od tych samych producentów) mają giga deficyt czułości. Można przypuszczać że winę za ten stan rzeczy ponosi brak smarowania, czy wadliwe osadzenie ślizgów. Ale niemożliwe jest (raczej) żeby istniała aż taka powtarzalność wad tylko w tych widelcach. -
Ja odnoszę się do twojej konkretnej wiedzy o ludziach i religii- masz jakąkolwiek, nabytą doświadczalnie ? Zmieniło się coś od poprzedniego razu? Masz nowych sąsiadów tego wyznania? Kupujesz od muzułmanów kebaby? Pracujesz z nimi? Prowadzisz działalność usługową i są twoimi klientami? Pracujesz w urzędzie miasta w którym mieszka ich wspólnota? Może ktoś postawił koło twojego rancza jakiś mikro meczet? Może chociaż byłeś w Turcji? Moja wiedza bazuje "na internetach" i 8 latach relacji/kontaktów z ludzmi. W poprzedniej zabawnej dyskusji twierdziłeś że wszyscy muzułmanie to fanatycy i (ukryci) mordercy. Twój fanatyzm skłonił moderatora do wlepienia ci czerwonej kartki. Dopóki nie nabierzesz choćby mizernego (osobistego) doświadczenia w kwestii wspomnianej powyżej jesteś właściwą osobą do prowadzenia dyskusji na ten temat tak samo jak ksiądz o doświadczeniach i emocjach ojcostwa.
-
[Amortyzator] Co daje skok zawieszenia?
tobo odpowiedział spiwor → na temat → Amortyzatory rowerowe przód/tył
Problemem tego widelca nie jest ani krótki skok ani brak regulacji tłumienia. Jest jakość wykonania poszczególnych elementów. Widelec w czasie jazdy nie tylko pracuje "góra-dół " ale też : przód-tył (gdy hamujesz czy zjeżdżasz), na boki (np gdy skręcasz i się pochylasz) I skrętnie (gdy skręcasz, "szukasz" linii przejazdu i hamujesz). Ten widelec ma plastikowe ślizgi, golenie 30 mm oraz zwykle haki pod koło na szybkozamykacz. Już te czynniki razem i każdy z osobna wpływają na wyginanie się goleni w różnych kierunkach a masz kilka elementów które poruszają się równolegle do siebie. Tarcie wzrasta aż do poczucia blokowania. Kolejny czynnik to rodzaj smarowania. Z fizyki pewnie wiesz że im niższa temperatura tym gorzej smarowanie są styczne ze sobą powierzchnię. Następna rzecz: kiepska jakość uszczelnień co powoduje zaciąganie brudu z goleni górnych do środka. Kolejny czynnik: czy sprężyna fabryczna jest dopasowana pod twoją wagę? Oprócz tego także jakość tłumika, jego stan techniczny. -
Zapytam ciebie, minęło lat parę: czy od ostatniego namiętnego dialogu na innym forum uzyskałeś jakiekolwiek doświadczenia w zakresie kontaktu z muzułmanami, w jakiejkolwiek formie miałoby to doświadczenie nie być? Czy nadal całą wiedzę na ich temat czerpiesz wyłącznie z "internetów"?
-
Najfajniej obserwuje się i "przeżywa" takie konflikty siedząc przed telewizorem i jedząc chipsy. Czasem w zestawie z browarem. Putin też jest "prezydentem kraju otoczonego przez wrogów i ma konkretne zadanie do zrobienia". Każdy z nich ma bardzo konkretne zadania do wykonania. Różnica między tymi dwoma zadaniami jest taka że Palestyńczycy raczej nie napłyną masowo do Polski, w przeciwieństwie do napływu "skutków ubocznych" zadania Władymira.
-
Prawdziwa zbrodnia to rozpowszechniać historie tak jak ty to robisz. Przypuszczam że nieterrorystyczne państwo, za takie ma się Izrael, nie powinno w ramach rozliczeń Hamasu prowadzić bombardowań i ostrzału cywilów? Czy myślałeś kiedykolwiek żeby pożyć między jednymi i drugimi i "doświadczyć" ich z "pierwszej ręki "? Czy od poprzedniej wymiany poglądów zdecydowałeś się choćby porozmawiać z jakimkolwiek muzułmaninem?
-
Mam one up'a i obejmę na 7NM. Sztyca pracuje bez zacinania się.
-
Zamienił Hamas, organizację terrorystyczną, na wywiad izraelski, czyli instytucję państwa terrorystycznego?
-
[Aliexpress] Sprawdzone zakupy
tobo odpowiedział milosh → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
W Norwegii to mnie nie ma już 7 lat -
[Aliexpress] Sprawdzone zakupy
tobo odpowiedział milosh → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Obecnie, po dwóch latach wszystkie wyglądają jak na początku. Mam czarną, kilka czerwonych w anodzie i obecnie jedną "tęczową". -
[Aliexpress] Sprawdzone zakupy
tobo odpowiedział milosh → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Te piasty w moim przypadku eksploatacji dostają mocno w dupę ze względu na rower w którym są używane. Do tej pory nie zauważyłem żadnego problemu z czymkolwiek w ich przypadku. -
[Aliexpress] Sprawdzone zakupy
tobo odpowiedział milosh → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Od stycznia 2022 kupiłem 5 piast Koozer. 1 szt 490 bębenek hd, pod haki 9 mm i 135 długości 2 sztuki 490 bębenek hd, pod oś 12/142 1 sztukę 390 tki przedniej boost 110 1 sztukę 390 tki tył boost 148 mm Dziś dotarła kolejna 390tka. 6 zapadek. Pierwsza sztuka cierpiała na ciągnięcie bębenka przez korpus, mała korekta uszczelki. Pozostałe bez zastrzeżeń. Piasty 250-300 zł, bębenki 80 zł, aluminiowe. Piasty działają bez zastrzeżeń a mają ciężkie życie (110-120 kilo obciążenia, elektryk o mocy 1000w). Dostępne w wielu kolorach. Nie polecam konkretnego sprzedawcy, polecam ogólnie produkty. -
Jak chcesz odezwij się na priv.
-
[Kompatybilność napędów] Temat do dyskusji, zadawania pytań, etc.
tobo odpowiedział Puklus → na temat → Napęd rowerowy
Brzmi trochę jak rzodkiewka. -
Od 3 lat mam różne czterotłoki (guide r, rs, re, chińskie meroca m4, zrace, shimano slx i deore, magury mt5 i shigury) w rowerze "miejskim". Skąd te baśnie z 1000 I 1 nocy? Rozumiem że pisząc to masz jakieś wymierne liczby, dane na potwierdzenie?
-
Shimano jest ostatnim producentem którego warto brać pod uwagę w analizie tego co jest sensowne i co moze/powinno być standardem. Mają opóźnienia 1-2 generacji zanim ktoś tam się "ruszy".
-
[poradnik zakupowy] pomoc w wyborze roweru elektrycznego, wskazówki
tobo odpowiedział rykarol → na temat → Elektryczne - e-bike
Nic, jak i wcześniej -
Planujesz przyłączać zacisk z przewodem do klamkomanetki czy przewód do zacisku? Jeśli to pierwsze czyli podpinasz z nową oliwką przewód do klamkomanetki to zrób to kluczem dynamometrycznym i "łapką" bo tam jest tylko 5-6Nm. Korpus jest plastikowy I bardzo łatwo spowodować pęknięcie wokół gniazda przewodu.
-
Standardowa sprężyna dla mnie jest masakrycznie twarda. Rower plus ja to 110 kilo, sag 10 mm. Dopiero z najbardziej "miękką" pracuje jak powinien i ma w miarę sensowny sag.
-
Mam wiedzę bazującą na osobistym doświadczeniu. "Bardzo często" , w najgorszym przypadku, to bzdety które tu czytam, twojego autorstwa. Zadałem Ci bardzo proste(?) pytanie: skoro to tak powszechny problem to dlaczego w polskich internetach tego towaru brak? Czy polscy rowerzyści są tak świadomi jak ty i nie rozalają membran? Fatalizm to paskudna przypadłość, szczególnie jak się nią "zaraża" innych. Czytanie kuleje, rozumienie tekstu pisanego również? Nigdzie nie napisałem że problem nie istnieje. Zawsze otwieram odpowietrznik przy cofaniu tłoków. Bo nie mam ochoty finansować klientom napraw. Problem jest jednak w skali całej ilości tych hamulców śladowy. Taki drobiazg: forum rowerowe - z założenia bazuje na użytkownikach prezentujących własne doświadczenia - tak uważam. To porównajmy: - piszesz o rozwalaniu membran, że to plaga jest. Osobistego doświadczenia z pękniętą gumą wygląda na to że nie masz(?). Ale twierdzisz że to jest częste. Osobiste masz zerowe. - przerabiam trochę szos, od kilku lat większość na hydraulikach. Bazuję na osobistym doświadczeniu które wskazuje że to śladowy problem. Na tym forum jestem od nastu lat i, raczej, mam opinię wiarygodnego użytkownika. Robisz jakieś statystyki bazujące na reprezentatywnej grupie badawczej i to pozwala Ci wysnuć wnioski o częstotliwości występowania problemu? Zapytałem cię dlaczego ta fatalna guma nie jest w Polszy popularnym towarem, chyba powinna być skoro to tak masowe zjawisko? Zbyt jest to i towar jest? Bo to raczej prosta zależność?
-
Ja nie piszę do ciebie, jesteś w tym przypadkiem. Odnoszę się do bzdetów które tu publikujesz. To co spłodziłeś jest, na swój sposób, zabawne. Nijak nie ma się do rzeczywistości. Chyba że serwisujesz setki/tysiące rowerów i masz setki /tysiące rypniętych membran? Są ludzie którzy mają katastroficzne zapatrywania na różne aspekty życia. Może ty cierpisz na "gumową traumę ". W mojej rzeczywistości ten dramat nie ma miejsca. Chyba że... pracujesz u krajowego dystry shimano i masz dostęp do tych strasznych danych o częstym pękaniu gum. Zrobiłem coś jeszcze. Założyłem że masz rację - że to częste. Jeśli tak jest to problem powinien dotyczyć również wielu rowerów w Polsce, czy nie? Jeśli jest częsty to pewnie jest zapotrzebowanie na części, czyli X sklepów internetowych w Polsce powinno te części oferować. To użyłem gugla, wpisałem słowa kluczowe plus oznaczenie kodowe z katalogu shimano. Gugiel wypluł https://www.google.com/search?q=membrana+shimano+Y0C578000&oq=membrana+shimano+Y0C578000&aqs=chrome..69i57.14496j0j4&client=ms-android-samsung-gs-rev1&sourceid=chrome-mobile&ie=UTF-8#ip=1 Wyszło że ma chińczyk i ma hiszpan. I jeden sklep w Polsce którego nie kojarzę. Co robią nasi rodacy jak pęknie im guma? Użyłem allegro. Zero wyników. Masz jakieś wytłumaczenie? Czy Polacy są bardziej ogarnięci i problem ich nie dotyczy?
-
Hm, czyżbyś nie potrafił czytać? To jeszcze raz, czytaj na spokojnie: na kilkaset rowerów szosowych z hydraulikami shimano które serwisowałem miałem do tej pory 1 (słownie: JEDEN) przypadek pękniętej membrany. Wielu posiadaczy wymienia klocki samodzielnie. Gdy dostarczają rower na serwis ZAWSZE pytam czy wymieniali sami klocki. Tych którzy to robili pytam czy otwierali odpowietrznik w klamce. 100% odpowiedzi "nie". Więc (podsumuję, żebyś się nie pogubił): gdyby wspomniany przez ciebie problem występował "bardzo często" to na te powiedzmy pińcet rowerów miałbym ze 400 sztuk z gumą do wymiany. Miałem jedną sztukę. 400 na 500, 80%, czy to można uznać za "bardzo często"? Czy wiem lepiej? Na pewno odnośnie tego z czym mam styczność. Jeśli rwiesz gumy regularnie to i "często" jest adekwatnym określeniem - twoich - doświadczeń. Nabyłem drogą kupna 2 komplety gumek (2x2=4) do klamek, na wszelaki wypadek. Użyłem jedną w zeszłym roku, reszta leży i czeka. Nie wiem dlaczego czujesz się dotknięty tym co napisałem, chyba nigdzie nie sugerowałem,że jesteś głupi albo cuś innego. Dzielimy się osobistymi (?) doświadczeniami. Jeśli piszesz "bardzo często" to znaczy że: 1. Serwisujesz cudze bajki i klienci notorycznie "pękają gumy" w klamkach. 2. Regularnie rozwalasz membrany we własnych hamulcach. Bo na jakiejś podstawie to "często" podajesz. Gdy trafił do mnie wspimnisny rowerek ze skasowaną membraną musiałem znaleźć zamiennik. Okazało się że na cały liczący 80 melonów ludzia kraj zaledwie JEDEN sklep internetowy miał je w ofercie. Można onlajn nabyć wszystko ale te gumy furory handlowej nie robią. Zazwyczaj jak coś guglnę to wyskakuje tysiąc ofert, część z nich to wkręt bo sklep ma ale nie ma na stanie. A tu- kondomów nie kcom sprzedawać. Nie uważasz że przy "bardzo często" mialby je każdy sklep, wraz z bidonami, skarpetkami i gaciami z pampersem? Ja bym chciał żeby to było często bo za membranę z myciem klamkomanetki i odpowietrzaniem mam na czysto 200 pln. Za 15-20 minut roboty. Ale te wredne ludzie nie dają mi zarobić na waciki żony...
-
Co to jest często? Jeden na 5? Na 10? Na 100? Hydrauliczne szosowe heble są na rynku od ~5 lat (?). Trafił do mnie od tego czasu tylko jeden z uszkodzoną membraną. A zanim trafił do mnie klient sam wymieniał klocki kilka razy. Więc owszem, jest to możliwe ale nie, nie jest to częste zjawisko.
-
[e-bike] Wybór roweru all-mountain dla emeryta
tobo odpowiedział MikeSkywalker → na temat → Elektryczne - e-bike
Oś zrobiona jest ze stali. Ramiona z aluminium. Jeśli demontaż ma na któryś element wpływać to ramiona, nie oś. Gniazda w ramionach mogą ulegać rozbiciu. Jest to jednak raczej kwestia niskiej jakości ramion, nie samego sposobu ich mocowania. Do kilku lat wstecz korby shimano, bez względu na model, były bardzo bezproblemowym komponentem. Zawsze je polecałem. Kupiłem do elektryka shimanowskie korby na kwadrat - ku mojemu zdziwieniu gniazda odkształciły się już przy pierwszym montażu. Być może yamaha stosuje marnej jakości ramiona , w tym bym upatrywał źródła problemu. Komplet korb to 150-200 zł dla dedykowanych Yamahy. To i tak taniej niż silnik za kilka tysięcy. Uszczelki, łożyska są dostepne. Mniej dostępne to płyta główna oraz największe kolo zębate przekładni. Inne elementy- raczej dostępne nie są. Przy czym problem z nimi to głównie zaniedbania, nie jakość sama w sobie. Gdy przychodzą klienci z nabytymi używanymi elektrykami pytam ich czy znają historię serwisową nabytku. Do tej pory słyszałem wyłącznie "nie". Dla większości ludzi oczywiste jest że wykonują serwisy samochodów. Wymieniają rozrząd czy olej, obie rzeczy uznawane za niezbędne dla bezproblemowej eksploatacji silnika. Silnik ebajka to takie samo urządzenie jak silnik samochodu, jednak o wiele gorzej chronione przed działaniem czynników zewnętrznych. Wydaje się oczywiste że działają te same prawa fizyki. Jeśli jakikolwiek serwis rowerowy sugeruje coś innego to wątpiłbym w kompetencje czy uczciwość takich ludzi. Oczywiście jeśli pracują w sklepie sprzedającym elektryki to wątpliwe jest by chcieli źle mówić o swoim towarze.
