-
Liczba zawartości
2 033 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez Mentos
-
Łoł, ładny ten twój R. Trochę nie w temacie zapytam o tylny wideł w tej Twojej ramie. Jak widzę mocowanie hampla jest na sztywno/nieruchome, więc poziome haki z tarczą nie pozwalają naciągnąć łańcucha z hamplem tarczowym i dajmy na to wielobiegową piastą by uniknąć napinacza i rozumiem że koło trzeba i tak wsadzać maksymalnie do końca haków - jaki ma to sens? Co do paczek z USA - paczka morska Polamer Doma (jak nie masz kogoś w USA to można zamówić z dostawą do nich a oni przepakują i nadadzą do Ciebie za jakąś tam opłatą statkiem) i prawie na 100% nawet nowy rower w oryginalnym kartonie, nie ubrodzony, nie skręcony, prosto z fabryki za kilka tysi zielonych dotrze bez cła. Wafrtość trzeba tylko zadeklarować chyba do 150USD ryzykując oczywiście nieco ;-). Niestety statek to czasem ponad 2 miesiące czekania ale na kilkadziesiąt paczek żadna mi nigdy nie zginęła i nigdy żadnego cła a wysyłałem przedziwne rzeczy jak sam w Chicago byłem. Niektóre paczki z narzędziami np. ponad 100kg.
-
Ja też nie zauważam by na kocich łbach amor coś dawał. Lepsze duże koło, oponki 2.2 i sztywny chromiak wg mnie. Amor nie jest w stanie tych kilka milimetrów wysokości co kilkanaście centymetrów się powtarzających w żaden sposób wybrać/stłumić - za szybko to się dzieje po prostu ale ja dostrzegam potencjał amora nawet w mieście, takiego z blokadą. W końcu studzienek, dziur, a nawet obniżanych krawężników na przejazdach rowerowych jest sporo i tu się przydaje. Sam mam cały czas dylemat.
-
Super pomysł, w semisinglu najlepiej na tytanie taki czarnutki HeadShock wygląda super wg mnie choć czarności generalnie nie lubię - tylko małe kółka to jakaś tragedia ;-) Czu to jakaś wielka rama na dużych kołach może?
-
ta jest, jak na Czerwonym Październiku przez obie burty
-
Apolodżajz, 3ci bronek z Lidla, pewnie jeszcze cuś do niego dosypują "Pagurki" też mi się podobają jak się sam tera czytam dyslektyk zasrany Tak na marginesie i nie na temat. Dziś lecąc lasem po ciemku nauczyłem się "szalonego Iwana" robić bo ciągle cuś słyszałem za sobą
-
Ależeściesięrozgadali Widząc temat byłem przekonany, że chodzi o to czy rama sztywna czy z amortyzatorem czyli sztywno/sztywno ewentualnie sztywno/niesztywno D. Ale chyba autor wątku musi pedzieć o co biega. Zakładając jednak moje rozumienie tematu czyli odrzucając absurd typu full na miasto (no chyba., że miejski full bo takowe są choć nadal nie wiem czy to ma sens) to chodziło o to czy zakładać amor do sztywnej ramy czy nie. Osobiście mam w dużej stalowej kisze Minutę z 80mm skoku, ale czasem zmieniam i latam także na sztywnym widelcu/chromiaku Salsy. W samym mieście faktycznie amor niespecjalnie potrzebny, ale lubię też wrócić przez teren do domu Beskidem Wolskim i wówczas już amor się zdaje stąd kompromis i amor jest i ma blokadę której czasem pod większą górę używam bo lubię targać pod górki . Składam też drugą dużą stalową sztywną kiszencję, bardziej na okres jesienno/zimowy kiedy w leśne błocko i tak mi się nie chce zapuszczać. Zasyfione przerzuty to mordęga, więc i już w końcu Alfina 11 zamówiona i sztywny widelec Salsy do niej pójdzie. Wszystkie te założenia oczywiście dotyczą dużej górskiej stalowej kiszencji budowanej na miasto bo chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że mała to jednak porażka Jednak kilku rzeczy do mieszczucha nie mogę zaakceptować, które często wymieniacie. Po pierwsze primo to wąskie opony. Jak dla mnie muszą byś bardzo szerokie kapcie nabite średnio, ale oczywista z centralnym paskiem by lekko się toczyły czyli semisliki (osobiście super mi paszą Geax Saguaro 2.4, ale mam też Maxisa CrossMarki 2.1) i wszelkie łączenia asfaltu, kocie pały, studzienki i insze miejskie dziadostwo wybiorą na tyle ile trza. Po drugie primo to singiel. Próbowałem, ale to dla mnie mordęga totalna stąd schludnie i prosto, ale jakaś wielobiegówka to mus. Na Kraków i okoliczne pagurkowate piękne klimatyczne dolinkowe asfalty pewnie i 7 biegów by mi starczyło, to rozumiem, że terenowe dechy typu stulica do wygodnego obrobienia i na 3 biegach. Po trzecie primo to na ostro. To już dla mnie jakiś fanatyzm i podziwiam gości jak pątników z Filipin co tak śmigają, kilerzy normalnie I po czwarte primo to sama rama - stal a najlepiej tytan - piękności/praktyczności, alu - pospulstwo/uciekać, plastik - mam mieszane uczucia, ale raczej nie. P.S. 4 tysie miesięcznie po mieście - ktoś jest chory ? Sporo ostatnio latam, także bo spadły mi rachunki za paliwoi 6-7 rocznie uważam za sporo ale 4 miesięcznie.
-
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
kurde już mnie ręka boli -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
Fajnie te korby wyszły. Psiknięte jakimś bezbarwnym bo tak to chyba długo nie będą wyglądać? Jaka technika polery? Miałem się za starego LX'a zabrać i myślałem to oczywiście szlifierą kątową z regulacją obrotó robić.Kilka dni to strasznie długo. -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
Kazafaza a jak planujesz budować tą kichę?Pytam bo ja jedną już mam na stali, ale drugą identyczną poza kolorem ramę w praktycznie takim samym jak Twój kolorze mam zamiar składać na zasadzie semisingla z Alfiną11 i na sztywnym widelcu Salsa.........31 października 2012 -
Mi też, tyle że w długonogiej wersyji (Chyba że to długonoga?)
-
Tak na marginesie Ivan. Czy te anglosaskie matoły wszystkie lasy se wycięły na tych wyspach? Co nóż zioram na fajne foty (bo widoków las nie zasłania) to wszędzie goło i jakoś tak dziwnie.
-
"żadkie, kożenie" przekomicznie to wygląda choć sam walę byki A amor jeśli to ma być "na razie" a potem coś lepszego XCR który podałeś wg mnie starczy i chyba lepsze rozwiązanie przy takim założeniu. Sam do małego koła kiedyś kupiłem na tej zasadzie właśnie XCR'a i do takiej sporadycznej jazdy w terenie w zupełności powinien starczyć. Ale fakt mułowaty jest i spodziewać się nie wiadomo czego po nim nie można.
-
Ciężko, większość nawet jako zamiennik robi się zamiennie skok 80mm (minus SAG) z tego co sam szukałem/kupowałem. Ale w sumie kup najtańszego Suntoura w cenie sztywnej Salsy, przejeździsz a zostanie jako servisówka. To też jakieś rozwiązanie.
-
No to żem rad zgodności Drogi autorze traktorem choćby Lamborghini się orze a nie na dyskotekę nie daj Boże
-
Technicznie się da, praktycznie będziesz zniesmaczony geometrią i zachowaniem roweru.
-
No w sumie racja, siodło to baaaaardzo indywidualna sprawa, patrzę na to zawsze swoimi oczami, to znaczy swoją dupą
-
Ale po co ten sarkazm i krzyk? Jakbyś przeczytał od początku ze zrozumieniem i to co autor napisał "głównie las i asfalt rekreacyjnie.." to byś zrozumiał moje dygresje/rady. Ludzie w Polsce mają problem z dobraniem sprzętu (nieważne czy audio, czy narty, czy rower) do własnych potrzeb. Jeśli mi ktoś napisze "jestem głuchy, nie widzę różnicy w muzie z winylu i MP3" to nie doradzę mu by kupił sprzęt nawet za 5000 tylko wieżyczkę za 500. Tak samo tutaj. Po co komu na rekreacje po asfalcie i w lesie full możesz mi powiedzieć??? Osobiście mam też fulla enduro, którego używam w górki i nie wyobrażam sobie zjazdu na HT z Babiej jak w zeszłym roku. Raz z musu na Turbacz się wybrałem HT i pomimo, że amor był na przedzie to łapska po długich zjazdach mnie bolały. Ale co z tego? Ludzie, kupujcie wg własnych potrzeb, zwłaszcza skoro je sami publicznie przedstawiacie i pytacie innych. Może autor źle określił do czego roweru potrzebuje, ale to już najwyżej zweryfikuje. No chyba że ktoś napisze, że jest nowobogackim, kasę gubi po drodze, chce mieć wszystko naj, to nie poprę bo to dla mnie wiocha, ale zrozumiem bo czasem ulegnę i zamiast osobiście sprawdzonych w HT b.dobrych SLX'ów Trail do enduracza kupiłem XTR'y Trail, wykorzystam ich potencjał + oko bardziej cieszą .
-
Jeżu, jestem ciekaw tych wrażeń ale zwłaszcza twojej pupy na takiej extrermalnej desce. Wolałbym bym napić się o 4 łyki wody mniej, albo jeszcze godzinka na siłowni by być lżejszym o 150g a siodło założyć lekkie i wygodne czyli jakieś 250g, miej litość dla samego siebie Oczywiście zakładam że rower jest do jazdy a nie na wystawkę pt "Light Bike" bo wówczas oki, rozumiem.
-
Ja się też zgadzam z przedmówcami w obu kwestiach. Za duży - tu nie ma co komentować. No i ten rower do lasu i na dojazdy pasuje jak nowobogacki na Kasprowym na najdroższych nartach, który jeździć na nich nie umie i do niczego mu nie są potrzebne, ale lans jest i można się poopalać Ja tam w Beskidy czy insze góry Jenduro 160/160 na małej kiszce mam, ale nawet w okoliczne Krakowskie dolinki i pagórki jeżdżę na stalowym 29'erze HT Kony ostatnio nawet ze sztywnym widłem na przodzie i to w zupełności wystarcza. Z rzadka mi amora na trudniejszych sekcjach jedynie brakuje, ale w serwisie jest.
-
Ja tam w hardtailu a włąściwie hard jest teraz też na przedzie mam 700 i wydaje mi się że mogła by być jeszcze szersza. Choć ja mam rogi założone więc z rękoma na gripach to efektywnie 680, no i mam sporo długie łapy jak na 175 wzrostu. Na wąskich krosiarskich kierach a poniżej 600 to już jakieś smichy/chichy trudno się oddycha nawet nie mówiąc o sterowaniu/pewności prowadzenia roweru tam gdzie się chce. Niestety z takimi szerokościami jak 700 jest jeszcze trudniej ale da się coś znaleźć.
-
No tak ale partacz, złodziej, niechluj czy oszust to co innego niż niemające o rzeczy pojęcia i wyobrażenia kobiece techniczne beztalencie (choć są mi znane wyjątki potw. regułę w obie strony). Zresztą przy garach najlepszymi kucharzami są .... ? Ech ten męski szowinizm . Tak poza OT a w temacie, na Salsie niezły lakier siedzi, mocno przydzwoniłem wczoraj o głaz a tam ledwo otarcie. Im dłużej jeżdżę tym bardziej dochodzę do wniosku że na ulicę czy terenowe gładkości sztywny wideł jest lepszy. Nawet na stojaka porównując do zblokowanego Mańka przyspiesza się jakby efektywniej.
-
tu: Wiggle | Salsa CroMoto 29 Inch Forks Forks masz za 72 Funcisze + nie wiem czy jeszcze dorzucają ten kupon na 15 za zamówienie powyżej 100, ale jak tak to można coś zawsze domówić za 30 i mieć to za pół ceny. Ale już sam widelec ślą gratis we 2 dni DHL'em. Rower postawiony, wyciągłem Mańka Minetę bo skrzeczał w koronie i idzie na gwarancję do CRC i nie zauważyłem różnicy w posadowieniu się w rowerze. Maniek o skoku 80mm ma wysokość 490 minus sag jaki sobie ustawiam 15% = 16mm to 474, Salsa ma 468 czyli 6mm różnicy to minimalnie chyba zmienia geo, dałem tylko 5mm podkładkę z nad mostka pod niego i jest jak było. Jazda fajna, w sumie zaskoczenie, obawiałem się bardziej twardo, ale na większych dziurach czy zmrożonych błotnych grudach oczywiście trzepie już po łapskach. Ale ja mam drugą ramę CrMo i planuję złożyć sztywnego całkiem bajka na Alfinie11, więc ten zapasowy sztuciec będzie jak znalazł. Ładnie pospawany, stosunkowo lekki, chyba warto.
-
Ale nie rozumiem. Chodzi Ci o to, że oni takich ram wcale nie wykonują, czy że nie umieją, czy że w tym czasie tego nie zrobią ? Ja nawet do nich dzwoniłem i pytałem o możliwość założenia przesuwanych tylnych haków i powiedzieli, że wiedzą o co chodzi i mogą ramę pod nie wykonać.
-
Powiem Wam, że jak mam z babami o technice gadać to jak się da uciec to uciekam albo rzucam słuchawką. W Wiggle akurat korespondencja mailowa, ale podobne doświadczenia. Pytam o sztywny amor Salsa. Piszę, że na fotach wrzucają stary cały czarny model, koło wsadzane od dołu, a w opisie podają, że haki niemalowane/nierdzewne, koło wsadzane od przodu, więc sprzeczność i proszę o wyjaśnienie. Wiggle | Salsa CroMoto 29 Inch Forks Forks Załączam dla jasności linki do fotek u nich i u Salsy vs opisy/nazwy. Pytam więc jaki mają faktycznie w ofercie, ten stary cały czarny ładowany od dołu czy nowy, z nierdzewnymi hakami ładowany od przodu. Widzę po imieniu, że baba odpisuje, "fotka zła, prześlę do działu technicznego by poprawili, mamy stary". Srał to pies myślę, wezmę stary i tak potrzebuję a chyba najtaniej za nowy stalowy. Wysyłka gratis (i tak cuś domówiłem za 30GBP bo dostałem za to 15GBP rabatu), śledzenie online, 2 dni i towar na miejscu. Otwieram, "paczę" i miłe zaskoczenie, nowy model. Ech te baby, do garów lepiej. Mam nadzieję że żona nie czyta . Tak więc moża ta info komuś się przyda jak na kupnie
-
Dziwne mi nawet odpisali jaka cena za pospawanie tytanowego dużego koła HT ? " tytanowa rama MTB 29' " => "cena ramy bez widelca 4tys czas realizacji do 6 tyg"
