-
Liczba zawartości
1 980 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez Mentos
-
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
Ja za ten Wideł dałem jakieś 120USD właśnie w Wiggle (dali mi wbrew temu co pisali z nierdzewnymi hakami) i nie rozumiem czemu chcesz dać 600PLN jak tu Cię wyjdzie sporo taniej? Rozumiem wspieranie polskich produktów ale jak nie drożej i co najmniej jakościowo tak samo ale przepłacać, prosić się i jeszcze tyle czekać? -
mając 1,5 wyższe ceny niż w Ejuropie się nie dziwię że się zwinął
-
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
tak przy okazji zmiany planów zakupowych nowej ramy i fotki tej białej powyżej - kupiłem i już nie potrzebuję adapter Truvative PressFit BB30/PF30 jakby ktoś chciał: -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
ja mogę dodać że ta Salsa po prostu ładna -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
No właśnie tak jak wspomniałeś na chłodno trzeba wg mnie do takiego dorabiania podejść. Mnie też wcale to wycinanie CNC się takie tanie nie wydaje. Choć wyobrażałem sobie to tak, że kupuję ramę, demontuję te haki na zamki, daję gościowi od CNC a on skanuje to jakoś w 3D i tylko potem zmienia same mocowania koła na zamknięte. Ale za flaszkę oczywiście na to nie liczyłem. Jednak gdyby mi ktoś to za 400PLN zrobił chyba bym się skusił bo ze stanó jeszcze z 60USD se liczą za wysyłkę więc i tak 700PLN wyjdzie jak VAT i Cła nie doliczą. Wie ktuś może gdzie o coś takiego można w KRK pytać? Nota bene ta stronka z hakami fajjna. Nawet do swoich Kon znalazłem tam chyba haki. Niestety takich jak Salsa nie mają, niemniej jednak nie omieszkałęm ich o takowe zapytać, a nóż widelec. -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
Ja to wybredny jestem jegomość . Po pierwsze zapomniałem dodać że już kupiłem Maniciaka Towera QR15 100mm i nie chcę większego skoku (w góry ęduracza planuje składać na ramie Santy TollBoy'a LTC). Ale wracając do sztywniaczka na słusznych kołach. Zapewne w takowym bajku 142x12 wiele nie zmieni, ale raz że mam już gotowe kółka DT 240 z piastami 15 i 12 a dwa tak fajnie/nowocześnie, jakoś szpile mi się jako przerzytek jawią ;-). No i jeszcze kilka moich przypadłości. Niecierpię dolnych ciągów. Linki muszą iść pod górną rurą i być pełnymi pancerzami ciągnięte. Wcześniej ze względu na górne ciągi kupiłem Kony Explosif 29 i Unit 2-9 bo ze 3 lata temu ElMariachi miało dolne ciągi. Teraz model 2014 mi idealnie leży tylko sparzyły mnie te cholerne haki a właściwie ich cena bo patencior mi się bardzo podoba. Znalazłem wprawdzie i to nawet tam gdzie Kony kuowałem: http://www.bikeman.com/FS1330.html Ale i tak drogo. Jednak może faktycznie warto wziąć ze zwykłymi i na ich wzór dociąć CNC pod 142? Muszę to rozkimić: Ostatnie ale mam zawsze do mocowania PM. Jak jest w ramie akceptuję tylko takie na wymiennych baryłkach a nie gwinty w ramie. Jak w przesuwanych hakach to może być PM. Pod warunem że haki jak w Salsa nie kosztują pół roweru ;-). A z tytanem na razie dałem se spokój ale tak z ciekawości co do tego Carvera tytanowego "Suspension specific for 80-120mm travel fork" - kurde tak spory zakres a co z geometrią? No chyba że robią ramę stricte pod skok na zamówienie. -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
Ponieważ dwie stalowe Kony już mam, jedną obiecałem odstąpić rodzinnie to tak przymierzałem się do Rajina. Ale okazało się że 18'ka za wysoka a S'ka za krótka. Odpuściłem sobie parę na tytan i wróciłem do rozglądania się za nową stalówką. Spodobała mi się pomarańczowa ElMariachi 2 w rozmiarze M. Znacznie niższa niż Kona a długa na 600mm. Fajny kolor i patent regulowanych hakó jak w konie też jest. Prawie się zdecydowałem w jednym z hitlerowskich sklepów za 600EUR z przesyłką (znalazłem też potem za 540) ale jakież było moje zdziewienie, że nie można zamówić ramy od razu z Alternator Swing Plates pod ośkę 142x12 tylko trzeba dopłacić 240EUR!!!. Chyba kofgoś pogieło by 40% ceny ramy życzyć sobie za takie dwa kawałki aluminium? I dlaczego nie można po prostu zamówić od razu ramy z takowymi hakami nawet za jakomś tam symboliczną dopłatą? Chyba ostatecznie i Salsę popier....lę z takim chamskim podejściem do skubania klientów ;-). Może coś innego fajnego stalowego z ruchomymi hakami koła można w tej cenie dostać? -
Wątpię by dedykowane były ale może znacie jakieś błotniki typu ShockBlade od SKS ale do dużego koła i do Manitou - do 26'ki Manitou robią i mam i się dobrze sprawdzał jak na małej kiszencji jeździłem, teraz z braku laku mam tylko ten pod dolną rurę, jednak jadąc szybciej z przodu wiatr zwiewa na ryj co koło przerzuca
-
Też zawsze się zastanawiałem po co konstruktorzy jednoosiów wstawiają pierdyliardy dżwigni, łączników, osiek itp skoro koło i tak podąża tak samo. Niby wpływa to na harakterystykę pracy dampera bo zmienia się samo przełożenie/dźwignia ale do mnie to nie przemawia i to próba sprostania 4 Horstowej czy Virtualnej konkurencji. A mogli by wykorzystywać prostotę, sztywność i taniość takiego rozwiązania, jak zresztą niektóre firmy to robią.
-
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
29.8 jakiś mierzyłem do swojej Kony ale nie wchodził. Kupiłem taki jak ma być czyli 30mm tu: Wiggle | Hope QR Seat Post Clamp | Seat Post Clamps tani nie jest ale powiem wam że wykonanie, wygląd jak i wygoda na najwyższym poziomie. I ma metalową krzywkę a nie jak te wszystkie inne tanie badziewia rozgniatającą się plastikową. Wajcha nie wymaga wożenia śrubokręta by ją jakoś podważyć gdy chcemy mocno zacisnąć a potem wyjąć siodło, no i duża ponacinana nakrętka pozwala bez problemów paluchami naciągnąć go. Super zacisk. -
Tak odnośnie tych krosmarków. Miałem w małej kisze, teraz w dużej i 2.1 w porónaniu do Geaxa Saguaro 2.2 są po prostu gorsze. Sporo mniejszy balon, gorzej w zakrętach, mniej wygodne.
-
ten OnOne wygląda jak najprymitywniejszy zamóiony z Tajwańskiego multikatalogu jednozawias z jakże gawiedziowego aluminium. Kompletnie nic ciekaweg jak dla mnie
-
Jak komuś nie paszą Saguaro 29x2.2 zwijane, a chce się jej/ich pozbyć to chętnie odkupię jeśli mało zużyta/zużyte
-
Sol, z ręką na sercu polecam Geax ale Saguaro 2.2. Wprawdzie pod koniec żywota są już na mokro śliskie gdzieś na skałach czy korzeniach no, ale skoro Mazowsze, czyli stolicę płaskości i żadnego terenu to na 200% Ci wystarczą do wszystkiego a nawet w góry możesz się na sucho na nich wybrać. A są naprawdę fajne na asfalt, szutry czy jkakieś lasy i tylko trochę cięższe niż 600g w zwijalnej wersji. Ja już używam kolejnych, kupiłem w Wiggle. Bardzo zbliżone są też są CrossMarki Maxxisa ale balon mniejszy i gorzej wg mnie amortyzują.
-
Tak przy okazji pozycji. Mnie zastanawia dlaczego niektórzy idą drogą taką, że prubóją ustawić się w 29 tak jak w 26 czyli tak samo ustawione siodło vs kokpit. Nie ukrywam sam tą drogą podążyłem, ale potem skracałem mostek ze 120 do 100 a teraz 70 aż wreszczie go nawet obróciłem i poszło też w międzyczasie troch e podkładek pod niego. Jednak małą i duża kicha to trochę inne w prowadzeniu rowerki i moim zdaniem przednie koło na tyle lepiej się trzyma na podjazdach w dużej kiszencji, że nie ma potrzeby trzymać się zębami mostka jak na małej. Można mieć kokpit wyżej a i tak lepiej się podjeżdża bo nie ma walki z myszkującym kołem i ciążeniem plerów ku tyłowi. No i plus dodany - z krótszym jeszcze trudniej przelecieć przez kierę i ogólnie fajniej się zjeżdża. I to tak z doświadczenia własnego bez niezrozumiałego dla mnie chrzanienia o kontach i takich tam niezrozumiałych dla przeciętnego zjadacza rowerów geometrycznych pierdołach.
-
Składam już 2gi set kół do 29 ( na małej kiszcze nie zliczę) i zawsze mnie odrzucały nietypowe koła (czytaj gotowe) i dlatego znów wszystko będzie standardowe - żadnych dziwnych szprych, żadnych dziwnych obręczy pod UST czyli z dziwnymi nyplami, żadnych piast na proste niedostępne i drogie szprychy. Plus konusy i CenterLock ale to już moje dodatkowe wymogi. Gotowce zawsze mają coś nietypowego z wyżej wymienionych. A tak to jak Ivan wspomniał nawet w Pcimiu mi wymienią szprychę i na każdym innym zadupiu co ma ogromną zaletę jak dla mnie. Czuję się po prostu spokojniej jak zabieram rower na wakacje.
-
Łoł, ładny ten twój R. Trochę nie w temacie zapytam o tylny wideł w tej Twojej ramie. Jak widzę mocowanie hampla jest na sztywno/nieruchome, więc poziome haki z tarczą nie pozwalają naciągnąć łańcucha z hamplem tarczowym i dajmy na to wielobiegową piastą by uniknąć napinacza i rozumiem że koło trzeba i tak wsadzać maksymalnie do końca haków - jaki ma to sens? Co do paczek z USA - paczka morska Polamer Doma (jak nie masz kogoś w USA to można zamówić z dostawą do nich a oni przepakują i nadadzą do Ciebie za jakąś tam opłatą statkiem) i prawie na 100% nawet nowy rower w oryginalnym kartonie, nie ubrodzony, nie skręcony, prosto z fabryki za kilka tysi zielonych dotrze bez cła. Wafrtość trzeba tylko zadeklarować chyba do 150USD ryzykując oczywiście nieco ;-). Niestety statek to czasem ponad 2 miesiące czekania ale na kilkadziesiąt paczek żadna mi nigdy nie zginęła i nigdy żadnego cła a wysyłałem przedziwne rzeczy jak sam w Chicago byłem. Niektóre paczki z narzędziami np. ponad 100kg.
-
Ja też nie zauważam by na kocich łbach amor coś dawał. Lepsze duże koło, oponki 2.2 i sztywny chromiak wg mnie. Amor nie jest w stanie tych kilka milimetrów wysokości co kilkanaście centymetrów się powtarzających w żaden sposób wybrać/stłumić - za szybko to się dzieje po prostu ale ja dostrzegam potencjał amora nawet w mieście, takiego z blokadą. W końcu studzienek, dziur, a nawet obniżanych krawężników na przejazdach rowerowych jest sporo i tu się przydaje. Sam mam cały czas dylemat.
-
Super pomysł, w semisinglu najlepiej na tytanie taki czarnutki HeadShock wygląda super wg mnie choć czarności generalnie nie lubię - tylko małe kółka to jakaś tragedia ;-) Czu to jakaś wielka rama na dużych kołach może?
-
ta jest, jak na Czerwonym Październiku przez obie burty
-
Apolodżajz, 3ci bronek z Lidla, pewnie jeszcze cuś do niego dosypują "Pagurki" też mi się podobają jak się sam tera czytam dyslektyk zasrany Tak na marginesie i nie na temat. Dziś lecąc lasem po ciemku nauczyłem się "szalonego Iwana" robić bo ciągle cuś słyszałem za sobą
-
Ależeściesięrozgadali Widząc temat byłem przekonany, że chodzi o to czy rama sztywna czy z amortyzatorem czyli sztywno/sztywno ewentualnie sztywno/niesztywno D. Ale chyba autor wątku musi pedzieć o co biega. Zakładając jednak moje rozumienie tematu czyli odrzucając absurd typu full na miasto (no chyba., że miejski full bo takowe są choć nadal nie wiem czy to ma sens) to chodziło o to czy zakładać amor do sztywnej ramy czy nie. Osobiście mam w dużej stalowej kisze Minutę z 80mm skoku, ale czasem zmieniam i latam także na sztywnym widelcu/chromiaku Salsy. W samym mieście faktycznie amor niespecjalnie potrzebny, ale lubię też wrócić przez teren do domu Beskidem Wolskim i wówczas już amor się zdaje stąd kompromis i amor jest i ma blokadę której czasem pod większą górę używam bo lubię targać pod górki . Składam też drugą dużą stalową sztywną kiszencję, bardziej na okres jesienno/zimowy kiedy w leśne błocko i tak mi się nie chce zapuszczać. Zasyfione przerzuty to mordęga, więc i już w końcu Alfina 11 zamówiona i sztywny widelec Salsy do niej pójdzie. Wszystkie te założenia oczywiście dotyczą dużej górskiej stalowej kiszencji budowanej na miasto bo chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że mała to jednak porażka Jednak kilku rzeczy do mieszczucha nie mogę zaakceptować, które często wymieniacie. Po pierwsze primo to wąskie opony. Jak dla mnie muszą byś bardzo szerokie kapcie nabite średnio, ale oczywista z centralnym paskiem by lekko się toczyły czyli semisliki (osobiście super mi paszą Geax Saguaro 2.4, ale mam też Maxisa CrossMarki 2.1) i wszelkie łączenia asfaltu, kocie pały, studzienki i insze miejskie dziadostwo wybiorą na tyle ile trza. Po drugie primo to singiel. Próbowałem, ale to dla mnie mordęga totalna stąd schludnie i prosto, ale jakaś wielobiegówka to mus. Na Kraków i okoliczne pagurkowate piękne klimatyczne dolinkowe asfalty pewnie i 7 biegów by mi starczyło, to rozumiem, że terenowe dechy typu stulica do wygodnego obrobienia i na 3 biegach. Po trzecie primo to na ostro. To już dla mnie jakiś fanatyzm i podziwiam gości jak pątników z Filipin co tak śmigają, kilerzy normalnie I po czwarte primo to sama rama - stal a najlepiej tytan - piękności/praktyczności, alu - pospulstwo/uciekać, plastik - mam mieszane uczucia, ale raczej nie. P.S. 4 tysie miesięcznie po mieście - ktoś jest chory ? Sporo ostatnio latam, także bo spadły mi rachunki za paliwoi 6-7 rocznie uważam za sporo ale 4 miesięcznie.
-
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
kurde już mnie ręka boli -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
Fajnie te korby wyszły. Psiknięte jakimś bezbarwnym bo tak to chyba długo nie będą wyglądać? Jaka technika polery? Miałem się za starego LX'a zabrać i myślałem to oczywiście szlifierą kątową z regulacją obrotó robić.Kilka dni to strasznie długo. -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
Kazafaza a jak planujesz budować tą kichę?Pytam bo ja jedną już mam na stali, ale drugą identyczną poza kolorem ramę w praktycznie takim samym jak Twój kolorze mam zamiar składać na zasadzie semisingla z Alfiną11 i na sztywnym widelcu Salsa.........31 października 2012
