Skocz do zawartości

Mentos

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 980
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Mentos

  1. ^^^ Dziwne rzeczy piszesz. Mam już 4 rowery a z retro bajkami na wystawkę w sumie 6. A z tych 4 mam 3 analogowe i jeden ebajk do ciężkiego enduro po górach 2x180mm. Na każdym z nich lubię jeździć, elektryk może nie daje satysfakcji z nakręcania kilometrów czy zdobywania gór jak karbonowy full analogowy, ale daje po prostu frajdę z samej jazdy/zjazdów. A do miasta właśnie kupiłem żonie elektryka, ale nie żadnego ulepa, legalnego SUVa do miasta od Scotta. I właśnie ma to jak największy sens. Na zwykłym już się męczyła a na ebajku może bezstresowo sobie te 12km w jedną stronę do pracy po DDRach jeździć omijając korki. Po pracy nawet zakupy mniejsze robi bo ma torbę na bagaznik z rozkładanymi sakwami. Nawet zimą woli tak jeździć poza nielicznymi dniami jak śnieg zalega. Latem wycieczki w łatwiejszy teren. No i przy okazji tam te ekobulsh*ty spełnia. Więc nie pitol że elektryk nie ma sensu. Nie ma sensu to ryzykować z tymi ulepami właśnie. Wcześniej czy później za to się wezmą, i bardzo dobrze, zresztą już się o tym słyszy. Wczoraj taki debil z Volta nas właśnie minął na Błoniach drąc coś tam mordę bo śmieliśmy jechać obok siebie ścieżką i musiał zjechać biedak na część dla pieszych, oczywiście bez świateł, bez pedałowania i z 40km/h. „Do odstrzału” takich kretynów od razu!
  2. potwierdzam, poginęły posty
  3. Kurde, co się dzieje z forum, odpowiedziałem @JWO na pytanie powyżej wczoraj, ktoś też coś komentował potem a tu nagle posty znikają?
  4. Jak chcesz mieć podobną prędkość/włożona siła to bym brał o 2 zęby większą. Na Absoluteblaack może ze 2 razy mi łańcuch spadł i to na zasadzie jakiś patol się wkręcił, więc tu jest ok. No i oni są z PL. A co do sprzęgła to faktycznie przerzutka non stop na wózku lekko pracuje, więc to jest na minus, choć też tam nie zaglądałem i nic się nie dzieje. No ale chyba zmieniarki od RZYGAMa mają trwalsze sprzęgła, a na sh*ttttmano nie jeździłem w takiej kofiguracji.
  5. W momencie gdy masz możliwość ciśnięcia większej mocy w pedał robił byś to w obecnych owalach przy tej większej średnicy. Oczywiście to zależy od "owalności" zębatki. Jak mierzyłem swoją 28kę to w miejscu większej średnicy jest ona chyba nawet nieco większa niż 30ka.
  6. Ja miałem dokładnie z Biedastacją takie problemy jak ty onegdaj. Przez lata ich przez to omijałem. Ale oststnio mieli w dobrej cenie zaciski XT, była info, że na magazynie i dałem im drugą szansę (notabene właśnie te zaciski w S-Bike kupiłem bo cena jeszcze lepsza, ale nie było/zwrócili). No i z Biedastacji wysłali, w 2 dni u mnie czyli mieli na stanie, potem jeszcze ankiety czy zadowolony itp. Może sobie wzięli do serca pełno negatywnych opinii i pracują nad tym. Swoją drogą zawsze się zastanawiałem jak to jest z punktu widzenia prawa odnośnie tego co teraz bardzo częste w E sklepach i tak chyba właśnie ten S-Bike działa. Wiem że nie mam jako firma towaru ,więc nie mam prawa własności do niego, a go sprzedaję?
  7. W 1 z 4 rowerów, lekkim analogowym starym ale unowocześnionym mocno karbonowym fullu (kiedyś to był long travel all mountain bike), zwanym obecnie ścieżkowcem (2x140mm skoku) mam ovala 28 od Absolutblack z kasetą GX10-50 RZYGAMA. Ja się bardzo szybko przestawiam na owala siadając na ten rower, i mi to w ogóle nie przeszkadza, ale faktycznie czuć, że dziwnie się pedałuje na początku. Natomiast ja generalnie bardzo lubię podjeżdżać co się tylko da, nawet wówczas gdy piechotą ma się tą samą prędkość i mniejsze straty enrgii oczywiście ;-), więc takie przełożenia młynkowe lubię. I powiem szczerze, że wg mnie, przeszkody typu sliskie poprzeczne korzenie czy kamienie podjeżdżane bardzo wolno, wyraźnie na jaju się lepiej przechodzi. Moim odczuciem/zdaniem nie ma tak mocnego zerwania przyczepności bo płynniej na owalu się takie przeszkody pokonuje. Po jakiś dłuższych jazdach na tym rowerze jak poniżej jakoś żadnych problemów z 50letnimi kolanami gdyby ktoś pytał 😉 BTW, wiadomo że to bez sensu, nie próbowałem w swoim E-oszukiście, ale swoją drogą ciekaw jestem jakby zachowywał się system sterujący gdyby wsadzić owala do mopeda 😉. Głupiał by coś, działał nie tak? Ciekawe po prostu.
  8. Z tymi oszustami i policją to bym nie przesadzał. Ale coś jest nieteges to fakt. Kiedyś od nich kupowałem i nie było problemu, ale potwierdzam, oststnio coś z Shimano już nawet niepamiętam co, niby na stanie, do koszyka, kupione, zapłacone a na drugi dzień, że nie ma i nawet nie pytali, zwrócili od razu kasę.
  9. I na koniec dojdziecie do takiego "logicznego" wniosku jak postulują skrajni lewacy - depopulacja do góra 1 miliarda ludzi na świecie musi nastąpić, a więc aborcja na życzenie (państwa albo też bardziej ekologicznej korporacji) od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci 😉 Ale bedzie nawozuuu....
  10. A jest jakakolwiek możliwość regulacji kąta? Chodzi o to że nie każdy ma mostek taki i tak ustawiony, żeby te 2 dolne śruby mocujące jego "czoło" były równolegle do drogi bo tak rozumiem powinna być ta karbonowa "blacha" ustawiona.
  11. A cóż to u licha za znak? Wygląda jak z jakiejść drogi w USA 😉
  12. ^^^^ no właśnie o to mi chodzi, ja tam jakoś wykręcam, ale żona na ciężkim elektryku ciągle psioczy, że musi tam złazić wracając z pracy a mogli to łagodniej po prostu zrobić, czyli z większymi odstępami, bo znam inny tego typu przejazd i tam problemu takiego nie ma: Kraków, Małopolskie – Mapy Google
  13. A takie cuś jak poniżej? Jest światło, jest sygnał, jest krzyż św. Andrzeja. Rozumiem intencję i potrzebę takich barierek przed torami, ale tam ciężko jest wykręcić a tamtędy prowadzi ścieżka pieszo/rowerowa. Mogli by takie barierki jakoś łagodniej robić, chyba że to z jakiś znowu norm wynika. Młynówka Królewska – Mapy Google
  14. Podepnę się do tematu w poszukiwaniu softhella. Podobnie jak autor nie akceptuję tych kieszonek i zamków na plecach, bo po prostu wolę jeździć zawsze z plecakiem a w plecy one uwierają, grzeją je itp. Ale mam też 3 inne wymagania. Brak kaptura, ewentualnie może być odpinany byle była stójka, bo nie cierpię tych idiotycznych patentów ze stójkokapturami. Muszę też mieć na piersi kieszeń na g.fona, no i ostatnie to kurtka nie może mieć tych dziwnych patentów przy mankiecie z takim materiałem w który się wkłada kciuka. No i jest problem, nic takiego znaleźć od dłuższego czasu nie mogę a stary zużyty softhell z Decathlona spełniający te 4 wymagania już nie jest oferowany ;-(
  15. Okazało się że faktycznie bębenek opisany EXP wraz z adapterem jaki mam, pasuje i jest faktycznie taki sam jak takowy nie opisany 'EXP'. Dzięki @pecio za sugestię! Temat do zamknięcia proszę.
  16. Dokładnie, chodzi mi o to czy płacąc odpowiednio dużo za insiurę z typu tych "uprawianie sportów ryzykownych/extremalnych", ubezpieczyciel np. po wypadku wypnie się i powie, że nie zapłaci za helikopter na Słowacji, który po mnie przyleciał na to przykładowe Pilsko po słowackiej stronie bo tam się doszuka, że to niby nie jest park narodowy, ale w tych słowackich zonach też nie wolno na rowerze jeździć. Znałem gościa, ale już nie mam do niego kontaktu, co na nielegalu gdzieś w Alpach miał wypadek, miał jakieś ubezpieczenie z tych "extremalnych" i akcję ratunkową z użyciem śmigłowca właśnie ubezpieczyciel pokrył, ale kurcze nie pamiętam nawet imienia i co to było za ubezpieczenie. Nie żyje słynny Wu Yongning - "człowiek pająk". Spadł z 62-piętra | fakty.plportal.pl
  17. A ja mam takie pytanie. Ubezpieczenie które obejmie wypadek na rowerze i akcje ratunkową np. tam gdzie teoretycznie na rowerze jeździć nie wolno, np. Słowacja, akcja z helikopterem i to niekoniecznie w parku narodowym bo oni mają te jakieś jeszcze ponumerowane zony np. Pilsko i fajny zjazd na ich stronę. Pytam bo moja brokerka od aut i domu mówiła, że jakieś tam "extremalne" ubezpieczenie obejmuje także takie miejsca bo nie ma w OWU że nie obejmuje i coś mi tam polecała do sportów extremalnych. Podała przykład tego człekapająka co w końcu spadł. Ponoć był ubezpieczony choć ubezpieczyciel wiedział że łaził nielegalnie po budynkach. Może to po prostu kwestia ubezpieczenia i ceny? Sam nie wiem?
  18. Czy wykolejarka Deore model RD-M5100-SGS czyli niby 11 biegowa ogarnie kasetę 12s? Poza mieniącym się napisem wygląda identycznie jak ta RD-M6100-SGS. No niby max pojemność jest 40 vs 41, ale to chyba akurat bushiiit.
  19. Z Domiosa jestem naprawdę bardzo zadowolony (kupiłem wcześniej ZIPPa, ale szwankował, więc nawet udało się rozkręcić, zapakować i oddać). Ten jest naprawdę dużo używany. Poza sezonem w tygodniu to w zasadzie dzień w dzień po godzinie i to tak 1/3 na max obciążeniu sobie kręcę. Tylko że mnie kompletnie nie interesują żadne treningi, po prostu kalorie i ruch. A i tak to wystarczyło przez zimę by sobie na 50kę w tym roku na wiosnę Evereting 10K zrobić 😉. Do dziś nic się nie zepsuło, poluzowana korba to wszystko. Co do apek nie używam ostateczie żadnej innej jak ichniejszej. Ale ona po prostu pozwala ustawiać na gjejfonie co się chce robić i pokazuje statystyki. Tu jest jeden problem, ale jak to zawsze z tą fatalną i niedopracwaną technologia Bluetooth. Raz na 30 się nie połączy i trzeba się męczyć jak to z BT bywa, z wyłaczaniem właczaniem itp. Innych apek typu Zwift nie używam bo nie lubię, wolę odpalić telewizor i coś z programu albo na tubie pooglądać. Jak kupisz polecam dorobić stolik jak na fotce 😉, ja tam składuje piloty jak kręcę, wiadomo te ‘wkurfiające’ reklamy wszędzie. No i doczepiłem pod łokcie jak się na rogach jeździ w pochyleniu jakieś miękkie pady. Myśłałem też pospawać sobie specjalny stelarz by móc założyć jakieś miękkie rowerowe siodełko, ale ostatecznie tutaj pozycja jest bardziej wyprostowana niż na rowerze i zostałem z tą szeroką miękką kanapą. No i jeszcze jedna rzecz - Gwarancja/serwis. Jak coś Decathlona mam w KRK, więc to też miało znaczenie, że gdyby co to nie trzeba do reklamacji męczyć się z pakowaniem takiego kloca tylko do kombiaka i do marketu w całości, to wbrew pozorom bardzo ważne. Tyle, może Ci się przyda.
  20. No to faktycznie bez sensu i mam już jasność, Shiiitmano odpada. Zostaje patent Formuli, tam zarobiona końcówka jest minimalnie większej średnicy niż sam przewód, więc z przeplataniem problemu być nie powinno no i bez ulewania, zakuwania, zalewania, odpowietrzania itp, więc super rozwiązanie. Fajnie też, że jak widzę są opcje bezp. przy zacisku, bezp. przy klamce, ale co ważne, przy niecałkowitym wewnętrznym prowadzeniu jest to najwygodniejsze rozwiązanie "nakablowe". Choć tanio nie będzie. Formula SpeedLock - Slowtwitch.com
  21. No to w sumie minimum szybszej serwisowalności też zapewnione. Dzięki
  22. No to powtórze - to przece wiem, że nie można minerału z DOTem mieszać 😉 I dzięki za wyjaśnienie z "kurkami", już myślałem że jakieś grzyby 😉 A ten patent Formuli to miałem i pamiętałem gdzieś z zeszłego wieku, chyba jakoś 1998, i wóczas to chyba był na DOTa, ale skoro teraz na mineralny to very good lood 😉
  23. miał klamki hamulcowe w ręce przecież, kciuk zamiast kiery w ucho mocowania i da się 😉
  24. To przece wiem 😉 . Ale gość z filmu używał tego patentu Formuli jak widać z klamkomanetkami SRAM. Stąd zaniewiedziałem i pomyślałem, żę robią pod dwa typy oleju. Chyba że szosa SRAM jest na mineralu? W każdym razie to dobrze, że ta Formula jest na mineralny, DOT to "zuo wcielone"
  25. ^^^ co znaczy że są tylko pod olej ? Codzi o to że pod minerlany? I co to ten "Curek" ? Ale przy rozpięciu wyciek jest i trzeba coś na nowo zakuwać, nowe oliwki , jak to działa? No i czy ktoś wie jaki to ma symbol u Shimano i czy można gdzieś kupić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...