Muszą coś wymyślać, żeby cały czas pieniądz był. Przecież jest fizycznie możliwe, żeby w rowerach 26" dać sztywne osie i boost i inne cuda techniki. Ale to było by w niesmak producentom rożnych części, marketingowcom i sztabie ludzi co tam myślą jak tu jeszcze na rowerach zarobić.
Jest tak w przypadku INTEL procesorów nic się nie zmiana od 5 lat coś tam dodadzą 2 % lepsze w nowej nazwie i nowy procesor jest podstawką a tu trzeba płytę zmienić bo rozstaw pinów nie pasuje i kasa idzie. Tak jest w większości rzeczy produkujących przez człowieka na ziemi. Nie dajmy się zwariować i patrzmy z przymrużonym okiem na rożne sprawy, wiadomo można się bawić i kupować wymieniać mamy tylko jedno życie, każdy robi to co lubi i na co go stać.
Tak jak napisał gtb że jednemu lepiej się jeździ na 26 innemu na 27,5 i 29. Można zdobyć mistrzostwo Polski w amatorach na kole 26 i co jest bee? Człowiek jest najważniejszym czynnikiem a rower narzędziem. Widziałem ludzi co mieli lustrzankę za 8 tys i robili zdjęcia gorsze od kompaktu za 1000 zł. Dużo by tematów poruszać.