Dla kogoś kto takiego potrzebuje i owszem , w twoim wypadku mało opłacalne. Wziąłeś pod uwagę to , że amorek jako całość będzie za niski do twojej ramy (skok taki jak potrzebujesz ale dolne lagi krótsze) , coś na zasadzie "zamienił stryjek siekierkę na kijek".
Coś w okolicach 1,5-1,6 wejdzie , z większą będą raczej problemy. Poczekaj , dołóż i kup pasujące bo takie kombinowanie na siłę prędzej czy później się na tobie zemści.
Montowane były w np. takich GT:
http://classiccycleus.com/home/1998-gt-sts-ds/
Na dole artykułu cena za cały rower.
Jeśli amor jest w dobrym stanie, to po przeglądzie może kilka stówek wyrwiesz... musiałbyś trafić na kogoś, komu akurat na takim zależy bo ma do niego resztę roweru.
W solo airach jest mechanizm wyrównywania ciśnienia między komorami. W momencie kiedy golenie dolne są max wysunięte ciśnienia w komorach się równoważą. Jak amor się max nie wysuwa to się samo nie wyrówna i trzeba pomóc właśnie poprzez spuszczanie powietrza z negatywnej. Producent jedyne co dobiera to stosunek objętości tych komór. W rebie i wyższych można ten stosunek regulować za pomocą tokenów i tym sposobem wpływać na progresję amortyzatora.
Whyte G-170 S, czyli rower enduro z oryginalnym - jak zwykle u tego producenta - podejściem do geometrii. Poprzedni model był tak bardzo "long-low-slack", że ten został skrócony, a to ostatnimi czasy zdarza się... nigdy
No to i ja się troszku pochwalę.
Csepel Dostał w końcu amortyzator
A stary widelec poszedł w tą ramę:
ale żeby nie było to jeszcze zdjęcie prawie gotowego wozidła.
No i ostatnia sprawa bo nie jestem pewien na 100 procent. Czy może ktoś mi napisać czy dobrze założyłem blat na korbie. To moje pierwsze jajko więc...
i
I to tyle ode mnie. Rower prawie gotowy. Do kupienia zostało siodełko i pedały. Do nawinięcia owijka na kierownicę ale to dopiero jak będę pewien, że klamki mam w odpowiedniej pozycji.
Jako, że ostatnio temat jakby trochę zwolnił to pozwalam sobie wstawić mój pierwszy (bardzo oszczędny w formie i treści) "film drogi"
Uwaga. Nie ma ujęć z drona!
Miłego oglądania. Nocka na lokalnych górkach