[ tylne zawieszenia ] kompendium
#41
Napisano 28 maj 2006 - 14:21
Rowery
#42
Napisano 24 czerwiec 2006 - 11:27
Efekt takeigo ustawienie jest najlepiej widoczny po przejazdzce urt-kiem i jakakowiek mutacja i-drive......(freedrive, VL, i-drive, Iso-drive).
Z tych systemow najwyzej cenie VL firmy Haro. To rower wysmienity, o sztywnosci bocznej przewyzszajacy wiekszosc wielozaiwsow, a nie ustepujacy znacznie systemom zmiennopunktowym (wirtualnym).
Kluczem do oceny, jezs z reguly mozliwosc bezposredniego porownania. Tu nalezy zaufac testerom, oni jak malo kto, maja mozliwosc sprawdzenia i bezposredniego porownania kilku produktow na raz. Indywidualni uzytkownicy, sa w znacznej wiekszosci spolaryzowani, ulegaja obiegowym opiniom i ne maja wystarczajacego rozeznania (rowniez doswiadczen) aby swoja opinia byc wiarygodnymi.
#43
Napisano 29 czerwiec 2006 - 20:39
#44
Napisano 09 lipiec 2006 - 09:04
ja paralem sie dziennikarstwem rowerowym w polskich poczatkach, wspoltworzac jedno z wazniejsych an naszym rynku pism.......nie bylo mowy o platnych wycieczkach czy prezentach...o rowery do testow blagalo sie dystrybutorow....dzis, roznie bywa.
moje obecne doswiadczenia (17 lat mtb) sa daleko szersze i dzialajac zawodowo w biznesie rowerowym (przez kilka lat bylem managerem produktu w dwoch istotnych firmach rowerowych na globie) mialem mozliwosc zjezdzenia setek kilometrow pokazow typu interbike vegas, cactus cup, boulder, sea otter.............. tam, wspolnie z dziennikarzami, ludzmi z branzy, jezdzi sie, testuje i komentuje przy grilu.
co do urt, dalejbronie swego, sam system mial wiele brakow i po wielu mutacjach dal nam kilka wysmienitych rozwiazan.....z nich ( a na i-drive, freedrive i iso drive jezdzilem wiele ) VL f-my Haro (ktory notabene zostal opracowany dla.......Santa Cruz ale tam doszlo do niesnasek i z drugiej reki zakupil to Haro ) cenie najbardziej. Bylby to moj rower do wyscigow xc.
Mysle ze zgadzamy sie w pryncypiach.
#45
Napisano 16 lipiec 2006 - 17:16
Rowery
#46
Napisano 25 lipiec 2006 - 12:32
Użytkownik tysiu dnia 16.07.2006, 18:16 napisał
Strasznie fachowe podejście do sprawy, że też przegapiłem ten wątek, ale z tym powyżej nie mogę się niezgodzić. Trzepacze Jajek
pzdrv
P.S. Riker chyba Ciebie zapraszałem na wspólny wyjazd ale żeś się nie odezwał. Byliśmy z Tysiem i PawłemP na Skrzycznym i Baraniej górze przedwczoraj. Trza było się zabrać to byśmy sobie trochę w realu pogadali o bajkach. Szkoda, może Cię nie było - pzdrv.
Użytkownik Mentos edytował ten post 25 lipiec 2006 - 12:36
#47
Napisano 11 sierpień 2006 - 20:15
Polecam przede wszystkim nowy numer BB - juz sie kolega tam zajal zmiennopunktami, nawet je ladnie nazwal (TPO).
Co do rozwazan Tysia, nie poglebialbym ich. Mozna latwo dojsc do szczegolowej analizy i zatracic sam sens tych rozwazan.
Juz kiedys napisalem, ze rower narzuca nam jakis styl jazdy a i my zmieniamy swoje upodobania i do tego roweru sie przystosowujemy.
Sa rozwiazania proste i wyrafinowane do granic zdrowego rozsadku. Z punktu widzenia czytelnika (mam nadzieje, ze sie nie myle) istotnym jest drogowskaz i ogolna charakterystyka.......a i to zmieszane z zawartoscia portfela, dostepnoscia towaru i milionem niewymiernych czynnikow prowadzi do zakupu.
Czesto wlasnie te poza racjonalne czyniki przewazaja........
Mozemy zaczac mierzyc szerokosc piwotow, opor na biezniach lozysk i moment skretny wahaczy co do dziesiatych Nm.......moj rower ma jako jedyny (jak sadze) na rynku, lozyska lotnicze malokatowe, rozniace sie zasadniczo od zwyklych pelnoobrotowych (moj typ jest zadizajnowany na obrot od 0 do 15 stopni a nie na 360 jak reszta) co zwieksza ich trwalosc i czulosc..........itd...itp......
Jak pisal przedmowca, spotkajmy sie na piwku i dwudniowym enduro w Rabce pod koniec miesiaca.......tam rozjasnimy szczegoly......hihi..
Po detal na PW prosze
#48
Napisano 11 wrzesień 2006 - 12:37
Użytkownik Mentos dnia 25.07.2006, 13:32 napisał
Raczej gładkich zawodów. Jazda na HT po płaskiej trasie ale z korzeniami i innymi wybojami to istna katorga.
Użytkownik Mentos dnia 25.07.2006, 13:32 napisał
Raczej +0,8-1,0 kg. A podjazdy mogą być szybsze o ile są wystarczająco "kostropate"
#49
Napisano 13 wrzesień 2006 - 07:37
Co do calego zamieszania z napieciem lancucha i jego efektem, czyli cofnieciem korb, jest to problem szerszy (wystepuje rowniez w motocyklach, dzie znaczna zmiana momentu powoduje sily kompresji na wahaczu - to potwierdzil moj kolega, przedstawiciel hondy i zawodnik torowy, ja na motorach sie nie znam).
Cofniecie to problem stary.......bylo ono przyczyna powstanie systemow centrycznych jak I-drive i pochodne (rozprzestrzenione na cala grupe premium Pacific Cycle, tj, Mongoose, GT, Schwinn).
Na dzien dzisiejszy, kontynuuje sie prace w tym kierunku a przykladem jest nowe zawieszenie Haro (opracowane dla SantaCruz ) w modelach Sonix - to taki najnowoczesniejszy "i-drive". Rowerem mialem przyjemnosc jezdzic po skalistych pustyniach nevady i ......byl fantastyczny. Z momentem wprowadzenia wersji z wiekszym niz 120 mm skokiem, rozwazalbym go jako moja kolejna bryke.......tylko czy system dzialajacy swietninie przy 120 mm bedzie rownie efektywny przy 180 ?
#50
Napisano 13 wrzesień 2006 - 09:26
#51
Napisano 13 wrzesień 2006 - 10:22
Przyrost/ skrócenie długości górnej części łańcucha ma miejsce, gdy dystans pomiędzy środkiem korbowodu/osią suportu, a środkiem tylnego koła zwiększa/zmniejsza się wraz z ruchem wahacza tylnego.
Zbyt mały przyrost tej długości powoduje bujanie zawieszenia i pogorszoną trakcję.
Zbyt duży przyrost natomiast powodować będzie usztywnianie sie wahacza wraz z każdym naciśnięciem na pedały, wpływając niekorzystnie na sam ruch korbowodu - zjawisko to zwane jest cofnięciem korb ("pedal feedback" (ang.).
W celu optymalizacji pracy zawieszenia, należy tak przewidzieć wartość przyrostu długości łańcucha, aby przy początku skoku pomagał w dociśnięciu koła do nawierzchni celem poprawy trakcji, a w dalszej części skoku, wartość tą zredukować do niemal zera, aby uniknąć niekorzystnego efektu cofnięcia korb.
Tyle teorii. (pan Whyte)
a że się udaje różnie........inna sprawa.
Użytkownik riker edytował ten post 13 wrzesień 2006 - 10:23
#52
Napisano 13 wrzesień 2006 - 11:44
Cytat
A co do mnie
Cytat
#53
Napisano 13 wrzesień 2006 - 11:53
znam kogos kto dla odchudzenia rowerka wiecil dziury w mostku kierownicy a zeby dopasowac do siebie dlugosc korb - skracal je domowym chalupniczym sposobem. do mnie to nie trafia ale - wlasnie ludzie sa rozni
#54
Napisano 15 listopad 2006 - 01:13
Wszyscy chwalą zaawansowane systemy zawieszenia z pływającym punktem obrou itp. Jak jednak wygląda trwałość takiego rozwiązania?
Więcej punktów obrotu, więcej miejsc, w których stykają sie ruchome części, więcej łożysk, tulejek, popychaczy (nieraz delikatnych) itp. - jak to wpływa na żywotność. Czy ramy takie mają sens dla polskiego przeciętnego rowerzysty, który może będzie mógł zdobyć się na jednorazowy wydatek, jakim jest kupno full'a, ale potem nie będzie mógł sfiansować kosztownych napraw i wymiany elementów (jak się przekonałem na własnej skórze, trudno dostępnych).
Czy w takiej sytuacji nie lepszym rozwiązaniem jest typowy czterozawias (+ewentualnie jakiś damper z platformą), czy nawet jednozawias z platformą? Konserwacja takowych praktycznie sprowadza się do wymiany łożysk, a te można kupić bez problemu i za rozsądne pieniądze.
Pytam, gdyż po kilkumiesięcnej pryzgodzie z Grand Marquisem "zakochałem" się w fullach i stanowczo chciałbym do tego powrócić. Ale właśnie.. chciałbym ramę na kilka lat, a nie na jeden sezon.
#55
Napisano 15 listopad 2006 - 08:59
Jeśli kupować już fulla to takiej marki, która cieszy się renomą i ma dobrze działającego dystrybutora w Polsce, który części zamienne ma do ręki i błyskawicznie dokonuje napraw, lub taki rower, którym samodzielna wymiana łożysk nie jest problemem, a części są standardem (między innymi łożyska maszynowe)
Żywotność w porównaniu z rowerem sztywnym na pewno spadnie, ale z kolei - skomplikowanie techniczne "inteligentnych" systemów zawieszeń nie ma dużo więcej części niż czterozawiasy i na pewno trwałość tych rozwiązań jest porównywalna. Między innymi dlatego (a też przez rozwój platform) jednozawiasy raczej nigdy nie znikną rynku. Vide SC Heckler, który pomimo swojej ceny jest często dużo popularniejszy od niektórych tańszych ram i systemów zawieszeń, a to przecież tylko jeden zawias + dumper z platformą.
Myślę, że grunt to konserwacja, dbanie o smarowanie, suchość (pod względem wody, nie smaru) i czystość części.
#56
Napisano 15 listopad 2006 - 11:50
http://ipsracing.com...oon_springs.jpg
a to normalna:
http://www.johnhenrybikes.com/images/produ...pring-Large.jpg
Zobacz jak sie układają zwoje to zrozumiesz
Pytanie co do bujania podczas rwania
trzeba tak jechac aby jak najmniej zmieniac silne nacisku. Po to jest SPV zeby dopasowac to czy amor ma bujac czy nie. W zaleznosci od tego czy jest wiecej czy mniej pedalowania to sie ustawia wieksze/mniejsze cisnienie w komorze SPV (SPV tylko w amorkach Manitou)
Sam z doswiadczenia wiem jak mi sie gowniany rock shox rozlecial i byl bez tlumienia (tyle co sprezyna dawala) to jezdzenie na fullu bez SPV czy proPedal (fox) jest bezsensu. Wchodzilo mi z 30% energii z pedalowanai na niepotrzebne bujanie.
Za dwa tygodnie zakladam nowa amortyzacje Porzd+ tyl wiec powinno byc lepiej.
Z tego co jezdzilem na manitou swingerze to nic nie bujalo. Oczywiscie jak sie wstanie z siodla to bedzie bujac bo bedzie wieksza sila dzialac na pedalki. Ale nie mozna miec wszystkiego.
Jeszcze ktos poruszal temat masy roweru. To powiem ze odkad mam fulla to mam to gleboko w dupie. Czy 14,5 kg czy 13 mi roznicy nie robi.
W bB czytalem ze do fulla trzeba dorosnac.
Jeszcze jedna sprawa.
Full z dobra amortyzacja ma jeden minus nad xc rowerkiem. Chodzi o przyspieszenie. Ja jak ktos przyspieszy o 5 km/h w bardzo krotkim czasie to momentalnie zostaje ze 30 m z tylu.
Aha noi vmax drastycznie spada... by potem rosnac. Zwlaszcza jak ktos ma opony nawarunki gorskie to na asfalcie u mnie max predkosc to 25 km/h. Oczywiscie chwilowo mozna i 45 uciagnac ale ja nie jestem w stanie dluzej takiej predkosci pociagnac niz 1,5 km (po plaskim asfalcie).
Ale gdy sie wjedzie w teren nierowny (korzenie, kamienie) to na zjazdach xc zostaje w tyle zupelnie. A pod gore to jak jest ETA to enduro nie zostaje z tylu za bardzo.powiem wiecej im bardziej gorskie warunki tym xc ma coraz mniejsze szanse (oczywiscie w terenie nie na asfalcie:D).
Na fullu jedziesz (skok 6" minimum, bo na mniejszych to juz tak rozowo nie jest:D) wszedzie tam gdzie inni szukaja odpowiedniego toru jazdy i walcza o kazdy cm2 drogi.
Pojedz w GÓRY na sztywniaku i zrób ta sama trase na fullu. Ja czulem gigantyczna roznice jak sie przesiadlem ze sztywniaka - a to nie bylo w gorach! A teraz poczuje ja jeszcze raz jak wstawie nowe zawieszenie...
Zreszta ja mam rower do enduro i coz... enduro to nie sciganie.
UWAGA! Jak zakupicie/chcecie zakupić fulla to będziecie kombinowali na wszystkie sposoby jak sprzedać hardtaila (jeśli tego jeszcze nie zrobiliście)
Takie ostrzeżenie dla wszystkich:)
Użytkownik Fistach edytował ten post 15 listopad 2006 - 11:53
Mój Blog rowerowy:)
v-max: 79 km/h
max dist. : 90 km
max height: 1045 m n. p. m. - Mosorny Groń
Pozdrawiam
Fistach
#57
Napisano 05 grudzień 2006 - 17:36
trp max 200km
galeria www.kordus.poznan.pl/tarnovia
#58
Napisano 05 grudzień 2006 - 19:06
http://www.adventuretrail.ovh.org
#59
Napisano 05 grudzień 2006 - 21:07
Giant:
XTC - ok 1600g - NRS ok 2500g
Specialized:
S works hardtail - ok 1500g - Epic - ok 2500g
Trek:
8500 - ok 1500g - Fuel - ok 2500g
Oczywiście sa to wagi orientacyjne ( +/- 100g) a same wagi mogą zależeć od rocznika, rozmiaru czy szcześcia. Zasada ta pewnie nie będzie obowiązywała u wszystkich producentów jednak wg. mnie dotyczy dużej części marek.
#60
Napisano 28 maj 2007 - 20:07
Poszukiwania rowerow najlzejszych, z reguly koncza sie uposledzeniem funkcji zawieszenia...ot, takie anorektyczne "fule", ktore bedac lekkimi jak piorko, praktycznie nie pracuja (chyba ze sie gnac na nadmiernieodchudzonych widelkach), skok maja mniejszy niz niejedna opona enduro, milion blokad i........nie tedy droga.
moim zdaniem ful funkcjonalny to taki ktory dzieki odpowiedniej pracy zawieszenia poprawia trakcje roweru. nie dzieki blokadom, bo wtedy lepiej kupic sztywniaka, a na stromych technicznych sekcjach superlekkiego nosic.............i w dol i w gore.......za to na asfalcie.........srednia 58.....
patrzac przez pryzmat zaawansowanej turystyki, ot takiego all-mountain/enduro, masa ponizej 17 kg wydaje sie byc do zaakceptowania. maratony to juz inna broszka........ale i tam (tudziez w wyscigach 24h) scigaja sie panowie na 15 kilowych maszynach.
slowem, masa to nie wszystko. A jak ktos piorka szuka, to moze niekoniecznie fula....
ps. kolezanka z forum "rowerzystka" ma bardzo zaawansowanego fula do xc........jezdzi dzielnie maratony solidnym rowerem z mnostwem carbonu i masa lisow.......rower pewnie wazy z 12 kg......ale wciaz jest aktywny i mocny.
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
[Koło tylne]Jakie koło 26" wybrać do MTB do 200 zł?
|
Koła rowerowe | matizstyle |
|
|
|
[koło] wymiana tylnego koła - co kupić? |
Koła rowerowe | outbreakz |
|
|
|
[koło tylne]do 300 zł, XC; lub komplet do 600 zł |
Koła rowerowe | Biera |
|
|
|
[Koło] Tylne koło 26" do roweru MTB z mocowaniem tarczy |
Kupię | doom16 |
|
|
|
[koło tylne] Wytrzymałe koło tylne |
Koła rowerowe | rs8 |
|
|


















