Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[ tylne zawieszenia ] kompendium


241 odpowiedzi w tym temacie

#41 tysiu

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 356 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wieliczka

Napisano 28 maj 2006 - 14:21

jeżdżę już od ładnych kilku lat na fullu scott g-zero i nie mogę powiedzieć aby przy kręceniu na stojąco przysiadał, wręcz przeciwnie -zawieszenie usztywnia się, bujanie praktycznie nie występuje a jakość działania zależy od ustawienia tylnego amortyzatora, w kwestii "genialności" systemu I-DRIVE pozwolę sobie mieć inną opinię; system ten powstał z zawieszenia typu URT ; konstruktorom chodziło o redukcję zjawiska zmiany odległości siodełka od osi suportu ( co jest wada systemu URT ) i wbrew temu co piszą poniektórzy redaktorzy z poniektórych bike-gazet ; w czasie jego pracy zmienia sie odległość pomiędzy osia tylnego koła a osią suportu- bo tylko w systemie URT pozostaje ona niezmienna ( nie mówiąc oróżnych softtail'ach )

Rowery

  • admin

#42 riker

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 1562 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GLIWICE
  • Imię:jerzy

Napisano 24 czerwiec 2006 - 11:27

byczo, ale nadmienic nalezy, is zmiana tej odleglosci w marketowych juz dzisiaj "URT" byla drastyczna, przelozenia wahacza liniowe no i do tego kompletny brak wspoldzialania napiecja lancucha na progresje zawiechy.

Efekt takeigo ustawienie jest najlepiej widoczny po przejazdzce urt-kiem i jakakowiek mutacja i-drive......(freedrive, VL, i-drive, Iso-drive).

Z tych systemow najwyzej cenie VL firmy Haro. To rower wysmienity, o sztywnosci bocznej przewyzszajacy wiekszosc wielozaiwsow, a nie ustepujacy znacznie systemom zmiennopunktowym (wirtualnym).

Kluczem do oceny, jezs z reguly mozliwosc bezposredniego porownania. Tu nalezy zaufac testerom, oni jak malo kto, maja mozliwosc sprawdzenia i bezposredniego porownania kilku produktow na raz. Indywidualni uzytkownicy, sa w znacznej wiekszosci spolaryzowani, ulegaja obiegowym opiniom i ne maja wystarczajacego rozeznania (rowniez doswiadczen) aby swoja opinia byc wiarygodnymi.
yes taem

#43 tysiu

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 356 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wieliczka

Napisano 29 czerwiec 2006 - 20:39

A niby z jakiego to powodu ,pomijając kwestię amorów, marketowy urt miałby być gorszy od" firmówki"? Wspomniany przez Ciebie wpływ napędu na pracę zawieszenia to raczej nieporozumienie, w końcu to system w którym suport jest umieszczony na wachaczu, i z tej to właśnie przyczyny ww zawieszenie może być nieco twardsze przy jeżdzie na stojąco bo masa jeżdżca nie jest wtedy odseparowana od wachacza elementem amortyzującym, są nim wtedy nogi. Porównywanie systemów amortyzacji to bardzo ryzykowna sprawa, sam wiem jak bardzo może się zmienić charakter roweru i praca amortyzacji w zależności od ustawień, a zatem oceny danego sprzętu mogą być w takiej sytuacji nawet bardzo skrajne. Oceny jakiekolwiek by nie były , zwłaszcza w tym wypadku, są oczywiście czysto subiektywne a poleganie tylko na testach gazetowych jest moim zdaniem dość ryzykowne. Wystarczy choćby wspomnieć o sprzężeniu zwrotnym pomiędzy wynikiem testu a wpływami z reklam. Poza tym każdy tester będzie miał inne przyzwyczajenia, gusty i oczekiwania wobec wypróbowywanego sprzętu, pomijając już wspomnianą wcześniej kwestię regulacji zawieszenia ( niewiedza, brak czasu, może nawet zła wola ). Obiegowe opinie ? Sorry riker ale w twoich tekstach też się im nie oparłeś. Tak więc podsumowując: aby wyrobić sobie opinię o jakimś bike"u należałoby przetestować go na różnych trasach, z różnymi ustawieniami a i tak pewnie nieraz pozostanie dużo watpliwości czy zawieszenie nie mogło by działać nieco inaczej .Ale na to potrzeba czasu pomijając możliwość zdobycia sprzętu do testu, a porównania z pamięci prowadzą do błednych ocen.

#44 riker

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 1562 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GLIWICE
  • Imię:jerzy

Napisano 09 lipiec 2006 - 09:04

no nie wiem czy dywagacje na temat wplywow z reklam na wiarygodnosc ocen dziennikarskich sa oczywiste.......

ja paralem sie dziennikarstwem rowerowym w polskich poczatkach, wspoltworzac jedno z wazniejsych an naszym rynku pism.......nie bylo mowy o platnych wycieczkach czy prezentach...o rowery do testow blagalo sie dystrybutorow....dzis, roznie bywa.

moje obecne doswiadczenia (17 lat mtb) sa daleko szersze i dzialajac zawodowo w biznesie rowerowym (przez kilka lat bylem managerem produktu w dwoch istotnych firmach rowerowych na globie) mialem mozliwosc zjezdzenia setek kilometrow pokazow typu interbike vegas, cactus cup, boulder, sea otter.............. tam, wspolnie z dziennikarzami, ludzmi z branzy, jezdzi sie, testuje i komentuje przy grilu.

co do urt, dalejbronie swego, sam system mial wiele brakow i po wielu mutacjach dal nam kilka wysmienitych rozwiazan.....z nich ( a na i-drive, freedrive i iso drive jezdzilem wiele ) VL f-my Haro (ktory notabene zostal opracowany dla.......Santa Cruz ale tam doszlo do niesnasek i z drugiej reki zakupil to Haro ) cenie najbardziej. Bylby to moj rower do wyscigow xc.

Mysle ze zgadzamy sie w pryncypiach.
yes taem

#45 tysiu

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 356 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wieliczka

Napisano 16 lipiec 2006 - 17:16

Co do marketowych URT wymieniona przez Ciebie przypadłość była jak mniemam pochodną złej pracy tylnego amora , chodzi dokładnie o tłumienie. Zresztą "szarpanie" korbą w fullach wynika przede wszystkim z twardości zawieszenia, a zatem jego ustawienia, oraz tłumienia , głownie kompresji. Oczywiście są systemy w których oś tylnego koła oddala się bardzo znacznie od suportu np cannondale prophet ok 27 mm ( skok 140 mm!!!) a są i takie jak ghost asx ok 6 mm ( skok 120 mm ), kona dawg 8mm ( skok 127 mm ) no a systemy wirtualne : santa blur xc 15 mm ( skok 115 mm ), santa blur long travel 20 mm ( skok 135 mm ), giant anthem 12 mm ( skok 89 mm ), giant trance 14 mm ( skok 100 mm , lapierre x-control evo-2 28 mm ( skok 130 mm ). Należy tu zwrócic uwagę na zmianę tej odległości w odniesieniu do wielkości skoku ramy i tak im większy skok ,tym większa zmiana tejże. :glare: Chlubnym wyjątkiem okazuje się być tu ghost . A jak to wygląda gdy się porówna ze sobą lapierre'a i cannona: z jednej strony skok 130 , system wirtualny i "szarpanie" 28 mm a z drugiej skok 140 mm , " nienowoczesny " system i "szarpanie" 27 mm :) . A co by było gdyby prophet przy swoim sporym skoku miał oś wachacza umieszczoną tak jak scott g-zero ? Wtedy szarpanie powinno wynosić ok 22 mm ( ciut więcej niż VPP santy blur LT !!! ), no i jak wygląda teraz francuski wynalazek i inne " wirtuale " ? :D I ciekawe jest jak różnią się trajektorie osi kół w różnych systemach : w jednozawiasowcach i czterozawiasowcach oś porusza sie po łuku , z kolei w wirtualach trajektoria osi może się zmieniać i w pewnych momentach może nieco przypominać wcześniej wymienione systemy. A w innych fragmentach oś koła porusza się po linii która jest prostopadła do podłoża a co to daje ? Nie wiems. Być może opinie osystemach tego typu są wypowiadane przez dotychczasowych użytkowników hardtail'i i stąd chyba ten entuzjazm ocen a być może to sprawka tłumika. I tutaj bardzo pouczające może być przeczytanie dwóch recenzji santy blur xc ( na stronie polskiego przedstawiciela ) . W jednym z testów jest mowa jak to blur rewelacyjnie podjeżdża tam gdzie inne rowery traciły przyczepność ( spec fsr testera ) a w drugim mówi się że czułość blura nie jest tak dobra jak roweru z aktywnym systemem ( czyli w domyśle mógłby to być właśnie spec fsr ). Osobna sprawą będzie zachowanie zawieszenia w czasie jazdy: podjazd, sprint itd. Zgodnie z tezą która mówi że im bardziej oś koła oddala się od suportu tym mniejsze bujanie zawieszenia, systemy z małą jej zmianą logicznie rzecz biorąc powinny bardzo niesprzyjać sprintom i ogólnie jeżdżie na stojaco. No i mała niespodzianka! :angry2: Miałem okazję popróbować kony dawg: traci się nieco energii, to fakt, lecz co ciekawe nie jedzie się wolniej od lepszych rowerów pod tym wzgledem , a w czasie podjazdów na stojąco i podczas sprintu , zawieszenie się usztywnia i nie " pożera " tyle energii. A w innych rowerach sprint jest właściwie niewykonalny. No i znowu mała tajemnica :D W obecnie ujeżdżanym przeze mnie fullu zawieszenie też nie zawsze idealnie pracuje i bywa że na kamiennych i żwirowych drogach nie filtruje zbyt dobrze a podjazdy stają się co najmniej uciążliwe. Od razu wyjaśnię że tłumik ma tendencję do blokowania dyszy regulującej tłumienie powrotu , krótko mówiąc jest po prostu uszkodzony, raz się całkowicie zablokował i niestety ale jest nierozbieralny. :angry: Generalnie przetłumienie zawieszena zwiększa jego efektywność jednocześnie pogarszając szybkość działania i pogarszając czułość na małe nierówności. Zbyt małe jego stłumienie może z kolei powodować podbijanie tylnego koła i będzie sprzyjać , przy zbyt szybkim jego wyproście , " zapadaniu " się korbowodu ( zjawisko wynikające z gwałtownego skracania się odległości korba-suport ) ale za to czułość zawieszenia powinna być bardzo dobra. Może pomógłby tutaj dobry tłumik ( może regulowana platforma a może taki ze zbiornikiem ? ) który potrafiłby zachować dobrą czułość na małe nierówności jednocześnie spowalniając na większych przeszkodach zbyt szybki wyprost wachacza . Należy także zauważyć że oczekiwania użytkowników wobec fulli bywają przeciwstawne i sztuką jest takie ustawienie zawieszenia by dobrze pracowało przy zminimalizowaniu niekorzystnych zjawisk działaniu jego towarzyszących . Pragnę też zauważyć że system zawieszenia który jest teoretycznie do kitu, może całkiem sensownie działać a uzytkownicy mogą być z niego zadowoleni. I jeszcze na koniec chcę zauważyć że nie znam użytkowników fulli którzy chcieliby się przesiąść z powrotem na hardtaila. Ja też bym nie chciał.

Rowery

  • admin

#46 Mentos

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 1084 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Miasto Królów Polskich

Napisano 25 lipiec 2006 - 12:32

Wyświetl postUżytkownik tysiu dnia 16.07.2006, 18:16 napisał

I jeszcze na koniec chcę zauważyć że nie znam użytkowników fulli którzy chcieliby się przesiąść z powrotem na hardtaila. Ja też bym nie chciał.

Strasznie fachowe podejście do sprawy, że też przegapiłem ten wątek, ale z tym powyżej nie mogę się niezgodzić. Trzepacze Jajek ;) :) :) (HardTail'e) są w porównaniu do fulli po prostu jak wóz drabiniasty do Jeepa. Oba w terenie pojadę ale wiadomo. Przesiadanie się na fulla jest drogą jednokierunkową. Oponenci są oponentami bo nie mają fulla albo "się przejechali na kolegi" albo "przeczytałem w gazecie że" albo są maniakami płaskich zawodów gdzie jedyne miejsce HardTail'a w przyszłości. Normalny użytkownik/turysta nie może nie docenić fulla, po prostu jest wygodniejszy - na podazdach i ogólnie, szybszy na zjazdach a te + 2kg i o ile wogóle wolniejsze podjazdy nie mają żadnego znaczenia dla takiego użytkownika (jak ja np).

pzdrv

P.S. Riker chyba Ciebie zapraszałem na wspólny wyjazd ale żeś się nie odezwał. Byliśmy z Tysiem i PawłemP na Skrzycznym i Baraniej górze przedwczoraj. Trza było się zabrać to byśmy sobie trochę w realu pogadali o bajkach. Szkoda, może Cię nie było - pzdrv.

Użytkownik Mentos edytował ten post 25 lipiec 2006 - 12:36


#47 riker

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 1562 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GLIWICE
  • Imię:jerzy

Napisano 11 sierpień 2006 - 20:15

Hej, ja tak z urlopu.......na jednej nodze.

Polecam przede wszystkim nowy numer BB - juz sie kolega tam zajal zmiennopunktami, nawet je ladnie nazwal (TPO).

Co do rozwazan Tysia, nie poglebialbym ich. Mozna latwo dojsc do szczegolowej analizy i zatracic sam sens tych rozwazan.

Juz kiedys napisalem, ze rower narzuca nam jakis styl jazdy a i my zmieniamy swoje upodobania i do tego roweru sie przystosowujemy.

Sa rozwiazania proste i wyrafinowane do granic zdrowego rozsadku. Z punktu widzenia czytelnika (mam nadzieje, ze sie nie myle) istotnym jest drogowskaz i ogolna charakterystyka.......a i to zmieszane z zawartoscia portfela, dostepnoscia towaru i milionem niewymiernych czynnikow prowadzi do zakupu.

Czesto wlasnie te poza racjonalne czyniki przewazaja........

Mozemy zaczac mierzyc szerokosc piwotow, opor na biezniach lozysk i moment skretny wahaczy co do dziesiatych Nm.......moj rower ma jako jedyny (jak sadze) na rynku, lozyska lotnicze malokatowe, rozniace sie zasadniczo od zwyklych pelnoobrotowych (moj typ jest zadizajnowany na obrot od 0 do 15 stopni a nie na 360 jak reszta) co zwieksza ich trwalosc i czulosc..........itd...itp......


Jak pisal przedmowca, spotkajmy sie na piwku i dwudniowym enduro w Rabce pod koniec miesiaca.......tam rozjasnimy szczegoly......hihi..

Po detal na PW prosze
yes taem

#48 Kajman

    Maniak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 244 postów
  • Skąd:Warszawa

Napisano 11 wrzesień 2006 - 12:37

Wyświetl postUżytkownik Mentos dnia 25.07.2006, 13:32 napisał

... albo są maniakami płaskich zawodów gdzie jedyne miejsce HardTail'a w przyszłości.

Raczej gładkich zawodów. Jazda na HT po płaskiej trasie ale z korzeniami i innymi wybojami to istna katorga.

Wyświetl postUżytkownik Mentos dnia 25.07.2006, 13:32 napisał

... a te + 2kg i o ile wogóle wolniejsze podjazdy nie mają żadnego znaczenia dla takiego użytkownika (jak ja np).

Raczej +0,8-1,0 kg. A podjazdy mogą być szybsze o ile są wystarczająco "kostropate"

#49 riker

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 1562 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GLIWICE
  • Imię:jerzy

Napisano 13 wrzesień 2006 - 07:37

tu przenosimy dywagacje na temat cofniecia korb w systemach TPO - tymczasowym punktem obrotu:

Co do calego zamieszania z napieciem lancucha i jego efektem, czyli cofnieciem korb, jest to problem szerszy (wystepuje rowniez w motocyklach, dzie znaczna zmiana momentu powoduje sily kompresji na wahaczu - to potwierdzil moj kolega, przedstawiciel hondy i zawodnik torowy, ja na motorach sie nie znam).

Cofniecie to problem stary.......bylo ono przyczyna powstanie systemow centrycznych jak I-drive i pochodne (rozprzestrzenione na cala grupe premium Pacific Cycle, tj, Mongoose, GT, Schwinn).

Na dzien dzisiejszy, kontynuuje sie prace w tym kierunku a przykladem jest nowe zawieszenie Haro (opracowane dla SantaCruz ) w modelach Sonix - to taki najnowoczesniejszy "i-drive". Rowerem mialem przyjemnosc jezdzic po skalistych pustyniach nevady i ......byl fantastyczny. Z momentem wprowadzenia wersji z wiekszym niz 120 mm skokiem, rozwazalbym go jako moja kolejna bryke.......tylko czy system dzialajacy swietninie przy 120 mm bedzie rownie efektywny przy 180 ?
yes taem

#50 tobo

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 217
  • 8004 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych
  • Imię:Tomek

Napisano 13 wrzesień 2006 - 09:26

wlasnie - z tego wynika ze nie.
blue ptak is back!!! :)


http://www.pinkbike.com/photo/5249152/

#51 riker

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 1562 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GLIWICE
  • Imię:jerzy

Napisano 13 wrzesień 2006 - 10:22

Troszkę o tym cofnięciu korb z teorii zawieszeń:


Przyrost/ skrócenie długości górnej części łańcucha ma miejsce, gdy dystans pomiędzy środkiem korbowodu/osią suportu, a środkiem tylnego koła zwiększa/zmniejsza się wraz z ruchem wahacza tylnego.

Zbyt mały przyrost tej długości powoduje bujanie zawieszenia i pogorszoną trakcję.

Zbyt duży przyrost natomiast powodować będzie usztywnianie sie wahacza wraz z każdym naciśnięciem na pedały, wpływając niekorzystnie na sam ruch korbowodu - zjawisko to zwane jest cofnięciem korb ("pedal feedback" (ang.).

W celu optymalizacji pracy zawieszenia, należy tak przewidzieć wartość przyrostu długości łańcucha, aby przy początku skoku pomagał w dociśnięciu koła do nawierzchni celem poprawy trakcji, a w dalszej części skoku, wartość tą zredukować do niemal zera, aby uniknąć niekorzystnego efektu cofnięcia korb.

Tyle teorii. (pan Whyte)

a że się udaje różnie........inna sprawa.

Użytkownik riker edytował ten post 13 wrzesień 2006 - 10:23

yes taem

#52 Rulez

    Emeryt

  • Użytkownik
  • Reputacja: 171
  • 9774 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:stolica polskich Łużyc
  • Imię:Paweł

Napisano 13 wrzesień 2006 - 11:44

Cytat

Raczej gładkich zawodów. Jazda na HT po płaskiej trasie ale z korzeniami i innymi wybojami to istna katorga.
Może i tak , ale co z zawodnikami którzy jeżdżą w zawodach XC ze sztywnym widelcem i wygrywają .
A co do mnie

Cytat

I jeszcze na koniec chcę zauważyć że nie znam użytkowników fulli którzy chcieliby się przesiąść z powrotem na hardtaila. Ja też bym nie chciał.
Chętnie przesiadam się z Fulla a więc możesz mnie uznać za odmieńca .

#53 tobo

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 217
  • 8004 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych
  • Imię:Tomek

Napisano 13 wrzesień 2006 - 11:53

co do jazdy na sztywnym widelcu - no w dzisiejszych czasach sa rozne zboczenia. przy mozliwosciach sprzetu dla mnie to troszke przegiecie ale rozni sa ludzie.
znam kogos kto dla odchudzenia rowerka wiecil dziury w mostku kierownicy a zeby dopasowac do siebie dlugosc korb - skracal je domowym chalupniczym sposobem. do mnie to nie trafia ale - wlasnie ludzie sa rozni
blue ptak is back!!! :)


http://www.pinkbike.com/photo/5249152/

#54 bendus

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 6
  • 1274 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z Ziemi Obiecanej ;)
  • Imię:Adam

Napisano 15 listopad 2006 - 01:13

Troszkę pozwolę sobie wrócić do pierwotnych założeń tematu i poproszę szanownych znawców o drobne porównanie.
Wszyscy chwalą zaawansowane systemy zawieszenia z pływającym punktem obrou itp. Jak jednak wygląda trwałość takiego rozwiązania?
Więcej punktów obrotu, więcej miejsc, w których stykają sie ruchome części, więcej łożysk, tulejek, popychaczy (nieraz delikatnych) itp. - jak to wpływa na żywotność. Czy ramy takie mają sens dla polskiego przeciętnego rowerzysty, który może będzie mógł zdobyć się na jednorazowy wydatek, jakim jest kupno full'a, ale potem nie będzie mógł sfiansować kosztownych napraw i wymiany elementów (jak się przekonałem na własnej skórze, trudno dostępnych).
Czy w takiej sytuacji nie lepszym rozwiązaniem jest typowy czterozawias (+ewentualnie jakiś damper z platformą), czy nawet jednozawias z platformą? Konserwacja takowych praktycznie sprowadza się do wymiany łożysk, a te można kupić bez problemu i za rozsądne pieniądze.
Pytam, gdyż po kilkumiesięcnej pryzgodzie z Grand Marquisem "zakochałem" się w fullach i stanowczo chciałbym do tego powrócić. Ale właśnie.. chciałbym ramę na kilka lat, a nie na jeden sezon.

#55 hudy

    Stały bywalec

  • Validating
  • Reputacja: 9
  • 980 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Włocławek/Wrocław
  • Imię:Hubert

Napisano 15 listopad 2006 - 08:59

Oczywistym jest, że zaawansowanie technologiczne się płaci. I za części zamienne do tegoż również.
Jeśli kupować już fulla to takiej marki, która cieszy się renomą i ma dobrze działającego dystrybutora w Polsce, który części zamienne ma do ręki i błyskawicznie dokonuje napraw, lub taki rower, którym samodzielna wymiana łożysk nie jest problemem, a części są standardem (między innymi łożyska maszynowe)
Żywotność w porównaniu z rowerem sztywnym na pewno spadnie, ale z kolei - skomplikowanie techniczne "inteligentnych" systemów zawieszeń nie ma dużo więcej części niż czterozawiasy i na pewno trwałość tych rozwiązań jest porównywalna. Między innymi dlatego (a też przez rozwój platform) jednozawiasy raczej nigdy nie znikną rynku. Vide SC Heckler, który pomimo swojej ceny jest często dużo popularniejszy od niektórych tańszych ram i systemów zawieszeń, a to przecież tylko jeden zawias + dumper z platformą.

Myślę, że grunt to konserwacja, dbanie o smarowanie, suchość (pod względem wody, nie smaru) i czystość części.
Zostaliśmy kolarzami, bo droga jest naszym celem. Jazda do celu czyni z nas nieszczęśliwych kolarzy.

#56 Fistach

    Stały bywalec

  • Elita
  • Reputacja: 1
  • 760 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 15 listopad 2006 - 11:50

To jest sprężyna progresywna:

http://ipsracing.com...oon_springs.jpg

a to normalna:

http://www.johnhenrybikes.com/images/produ...pring-Large.jpg

Zobacz jak sie układają zwoje to zrozumiesz

Pytanie co do bujania podczas rwania

trzeba tak jechac aby jak najmniej zmieniac silne nacisku. Po to jest SPV zeby dopasowac to czy amor ma bujac czy nie. W zaleznosci od tego czy jest wiecej czy mniej pedalowania to sie ustawia wieksze/mniejsze cisnienie w komorze SPV (SPV tylko w amorkach Manitou)

Sam z doswiadczenia wiem jak mi sie gowniany rock shox rozlecial i byl bez tlumienia (tyle co sprezyna dawala) to jezdzenie na fullu bez SPV czy proPedal (fox) jest bezsensu. Wchodzilo mi z 30% energii z pedalowanai na niepotrzebne bujanie.

Za dwa tygodnie zakladam nowa amortyzacje Porzd+ tyl wiec powinno byc lepiej.

Z tego co jezdzilem na manitou swingerze to nic nie bujalo. Oczywiscie jak sie wstanie z siodla to bedzie bujac bo bedzie wieksza sila dzialac na pedalki. Ale nie mozna miec wszystkiego.

Jeszcze ktos poruszal temat masy roweru. To powiem ze odkad mam fulla to mam to gleboko w dupie. Czy 14,5 kg czy 13 mi roznicy nie robi.

W bB czytalem ze do fulla trzeba dorosnac.

Jeszcze jedna sprawa.

Full z dobra amortyzacja ma jeden minus nad xc rowerkiem. Chodzi o przyspieszenie. Ja jak ktos przyspieszy o 5 km/h w bardzo krotkim czasie to momentalnie zostaje ze 30 m z tylu.

Aha noi vmax drastycznie spada... by potem rosnac. Zwlaszcza jak ktos ma opony nawarunki gorskie to na asfalcie u mnie max predkosc to 25 km/h. Oczywiscie chwilowo mozna i 45 uciagnac ale ja nie jestem w stanie dluzej takiej predkosci pociagnac niz 1,5 km (po plaskim asfalcie).

Ale gdy sie wjedzie w teren nierowny (korzenie, kamienie) to na zjazdach xc zostaje w tyle zupelnie. A pod gore to jak jest ETA to enduro nie zostaje z tylu za bardzo.powiem wiecej im bardziej gorskie warunki tym xc ma coraz mniejsze szanse (oczywiscie w terenie nie na asfalcie:D).

Na fullu jedziesz (skok 6" minimum, bo na mniejszych to juz tak rozowo nie jest:D) wszedzie tam gdzie inni szukaja odpowiedniego toru jazdy i walcza o kazdy cm2 drogi.

Pojedz w GÓRY na sztywniaku i zrób ta sama trase na fullu. Ja czulem gigantyczna roznice jak sie przesiadlem ze sztywniaka - a to nie bylo w gorach! A teraz poczuje ja jeszcze raz jak wstawie nowe zawieszenie...

Zreszta ja mam rower do enduro i coz... enduro to nie sciganie.

UWAGA! Jak zakupicie/chcecie zakupić fulla to będziecie kombinowali na wszystkie sposoby jak sprzedać hardtaila (jeśli tego jeszcze nie zrobiliście)

Takie ostrzeżenie dla wszystkich:)

Użytkownik Fistach edytował ten post 15 listopad 2006 - 11:53

Relacja z wycieczki Maków Podhalański -> Kraków - relacja tutaj!
Mój Blog rowerowy:)

v-max: 79 km/h
max dist. :
90 km
max height:
1045 m n. p. m. - Mosorny Groń

Pozdrawiam

Fistach

#57 nikodem

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 10
  • 1595 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Poznań
  • Imię:Adam

Napisano 05 grudzień 2006 - 17:36

A jak z wagą?? Z tego co wiem, to fule są cięższe od hardtiali, nawet tych z nie najwyższej pólki?? Ile waży przeciętny full do XC??
v-max 93km/h
trp max 200km
galeria www.kordus.poznan.pl/tarnovia

#58 Robert

    Stary wyjadacz

  • Użytkownik
  • Reputacja: 10
  • 4968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:52° 40,269' N 19° 02,008' E
  • Imię:Robert

Napisano 05 grudzień 2006 - 19:06

No ciężko żeby nie był cięższy, ma trochę więcej elementów, łożyska i damper trochę ważą :P Ale można zrobić bardzo lekkiego fulla lecz to kosztuje

#59 dezerter

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 389 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gliwice
  • Imię:Paweł

Napisano 05 grudzień 2006 - 21:07

Fulle do xc ważą od 2 kg ( super lekkie carbonowe cacka służące do zadowowego ścigania się np. Scott Spark ) poprzez ramki całkiem lekkie ok 2.5 kg np Specialized Epic, Giant NRS ( te służą też do ścigania ale sa już bardziej uniwersalne i spokojnie można na nich pojeździć na wycieczki w góry ) do ponad 3 kg np. Giant Trance ( te służa do wycieczek w góry ). Zauważyłem także że odpowiadające sztywniakom klasowo fulle tych samych producentów waża zwykle o ok. 1 kg więcej np.:

Giant:
XTC - ok 1600g - NRS ok 2500g

Specialized:
S works hardtail - ok 1500g - Epic - ok 2500g

Trek:
8500 - ok 1500g - Fuel - ok 2500g

Oczywiście sa to wagi orientacyjne ( +/- 100g) a same wagi mogą zależeć od rocznika, rozmiaru czy szcześcia. Zasada ta pewnie nie będzie obowiązywała u wszystkich producentów jednak wg. mnie dotyczy dużej części marek.

#60 riker

    Master

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 1562 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:GLIWICE
  • Imię:jerzy

Napisano 28 maj 2007 - 20:07

watek ten opisuje dosc szczegolowo systemy zawieszen i ich zastosowanie.

Poszukiwania rowerow najlzejszych, z reguly koncza sie uposledzeniem funkcji zawieszenia...ot, takie anorektyczne "fule", ktore bedac lekkimi jak piorko, praktycznie nie pracuja (chyba ze sie gnac na nadmiernieodchudzonych widelkach), skok maja mniejszy niz niejedna opona enduro, milion blokad i........nie tedy droga.

moim zdaniem ful funkcjonalny to taki ktory dzieki odpowiedniej pracy zawieszenia poprawia trakcje roweru. nie dzieki blokadom, bo wtedy lepiej kupic sztywniaka, a na stromych technicznych sekcjach superlekkiego nosic.............i w dol i w gore.......za to na asfalcie.........srednia 58.....

patrzac przez pryzmat zaawansowanej turystyki, ot takiego all-mountain/enduro, masa ponizej 17 kg wydaje sie byc do zaakceptowania. maratony to juz inna broszka........ale i tam (tudziez w wyscigach 24h) scigaja sie panowie na 15 kilowych maszynach.

slowem, masa to nie wszystko. A jak ktos piorka szuka, to moze niekoniecznie fula....


ps. kolezanka z forum "rowerzystka" ma bardzo zaawansowanego fula do xc........jezdzi dzielnie maratony solidnym rowerem z mnostwem carbonu i masa lisow.......rower pewnie wazy z 12 kg......ale wciaz jest aktywny i mocny.
yes taem




Podobne tematy Collapse