Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[rower]Czy macie sny?


347 odpowiedzi w tym temacie

#321 krazen

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 85 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Grójec
  • Imię:Łukasz

Napisano 16 lipiec 2011 - 14:27

Ja odpowietrzałem hamulce, po czym przyśniło mi się że są zapowietrzone :D Sen był na tyle sugestywny, że następnego dnia chodziłem zły na siebie, że odpowietrzyłem źle i będę to musiał robić jeszcze raz :D

Rowery

  • admin

#322 grzybu1

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 34 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Dolnośląskie
  • Imię:Paweł

Napisano 17 lipiec 2011 - 21:39

Hej , ja miałem parę podobnych do siebie snów, w których jechałem na rowerze , a następnie spadałem z jakiejś skarpy , lub w przepaść. Na tym sen się kończył. Spadanie było najgorsze. Pozdrawiam i życzę miłych snów.

#323 wikrap1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 26
  • 789 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Wiktor

Napisano 18 lipiec 2011 - 08:46

O to mi coś przypomniałeś. Ja na swoim góralu byłem na jakiejś wycieczce grupowej. Ciągle sobie odbijałem od szlaku i jeździłem po niezłych skałkach :icon_mrgreen: Były też przepaści i sprytnie je omijałem :icon_wink: Bardzo miły sen :icon_mrgreen:

#324 roweras

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 8
  • 211 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Powiat Zawierciański
  • Imię:Piotr

Napisano 18 lipiec 2011 - 14:15

Dzisiaj miałem krótki,porypany sen :) Że siedziałem na rowerze u sąsiada i była burza,i że stałem w lesie i była burza :blink: Kilka lat temu miałem sen,że jechaliśmy z tatą lasem,którym czasami jeździmy na grzyby i jakimś polem.


Nie mogę tylko zrozumieć,czemu teraz w każdym śnie rowerowym jest burza :036:

#325 grzybu1

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 34 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Dolnośląskie
  • Imię:Paweł

Napisano 18 lipiec 2011 - 15:17

To pewnie jakiś znak , idź do wróżki :D

Rowery

  • admin

#326 chickenowa

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 6
  • 198 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Łódź
  • Imię:Magda

Napisano 18 lipiec 2011 - 15:57

@roweras:
"Burza - czekają cię walki życia ale skończą się szczęśliwie" - z sennika :icon_mrgreen:

Mnie się śniło jakiś czas temu, że mi rower ukradziono... Obudziłam się ze łzami w oczach :sick:
Dołączona grafika

#327 roweras

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 8
  • 211 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Powiat Zawierciański
  • Imię:Piotr

Napisano 19 lipiec 2011 - 13:02

Dziś miałem sen bez burzy,ale również nieprzyjemny.Że tacie i mi zwinęli rowery spod szkoły dwa łepki :teehee: Ale ojciec był w domu.Te łepki prowadziły mnie przez miasto,w rowerze ojca zmienili bieg na 6,u mnie na 3.Stawiałem się im,ale zagrozili,że mnie wytarmoszą za jaja :blink: :blink: :blink: W końcu doszliśmy do domu,oni żarli kanapki,powiedziałem ojcu o tej kradzieży,a on nic nie odpowiadał,i obudziłem się z ulgą,że to tylko sen.



Coraz bardziej porypane te sny.............

#328 roweras

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 8
  • 211 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Powiat Zawierciański
  • Imię:Piotr

Napisano 24 lipiec 2011 - 11:13

Kolejny sen : pojechałem do ciotki,posiedziałem u niej na kompie,pojechałem do domu,a przede mną na zakręcie koło cmentarza jakiś gościu spadł z roweru i uderzył głową o asfalt :sick: Ale wstał,podszedł do mnie i powiedział,że nic mu nie jest :blink: W poprzednie dwa dni miałem sny,że jechałem trasą sprzed 12 lipca i trasą z zeszłej soboty :huh:

Użytkownik roweras edytował ten post 24 lipiec 2011 - 11:14


#329 wikrap1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 26
  • 789 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Wiktor

Napisano 25 lipiec 2011 - 09:22

Spotkałem się z dziewczyną na rynku i mówi, że chce jechać gdzieś na miasto. Wsiadła w nieistniejącą linię Autobusową 4B. Autobus na przystanku stał i stał. Śmigała tam jakaś grupa dirtowa i kręcili filmiki. Śmigałem po ich górkach i nasypach na góralu. Potem jechałem już na szosie :icon_mrgreen: Goniłem nie ten autobus co trzeba. Potem dogoniłem ten z dziewczyną i machała mi z tylnego siedzenia a ja dzielnie cisnąłem za autobusem, który mi uciekał. Pod wiaduktem było mocno z górki, a potem z ukośnej drogi w dół było od razu na płasko, tzn był taki jakby kant i bałem się, ze mi się koło złamie. Nabrałem niezłej prędkości i wyprzedziłem autobus. Na zakręcie odbiłem się od krawężnika niczym zawodnik DH i zaraz dziewczyna wysiadła. Trzymała mi rower. Pojawił się jej tata i jakaś laska na rowerze(nie widziałem jej właściwie, bo oglądałem rower, ale miala dlugie włosy) no i stanela gdzieś z tyłu a ja z tatą trzymaliśmy jej rower. Rama krótsza, ale identyczne malowanie, jak mój i całkowicie czarny osprzęt. Zdziwiony byłem we śnie, bo mój rowerek jest dość unikalny Mój rower . Niestety sen się skończył. No i był dziwny, bo w ogóle skąd jakaś dziewczyna na szosówce, która nagle oddaje rower do oglądania i stoi gdzieś z tyłu, bez słowa, a cała akcja toczy się na środku 3-pasmówki :icon_lol:

Użytkownik wikrap1 edytował ten post 25 lipiec 2011 - 09:30


#330 Rudy102

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 94 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Paweł

Napisano 03 sierpień 2011 - 13:37

Ja miałem dzisiaj fajny sen nie koniecznie rowerowy ale był ciekawy, więc wam go opowiem.

We śnie była apokalipsa zombie. Były normalne powolne ale były też szybkie które waliły pięściami po mordzie(lol). Miałem siekierę i jakiś pistolet. Walczyłem z nimi i nagle znalazłem się na wycieczce szkolnej w muzeum przypomniało mi się o zombich więc wyciągam z plecaka siekierę. :D Nauczycielka się tak dziwnie patrzy. Potem dołączyłem do jakiejś grupy ocalałych i przedzieraliśmy się od schronienia do schronienia(zupełnie jak w left 4 dead 2 ech.. po co ja w to tyle gram. potem mam takie sny) potem dy wszyscy oprócz mnie zginęli coś wciągnęło do innego świata. Znalazłem się na skraju głębokiej studni. Wtedy ktoś krzyknął THIS IS SPARTA!!! i spadłem na samo dno. Wtedy się obudziłem.

I następny sen z zombimi.
Byłem w domu. Była też tam cała rodzina. Zauważyłem że dy robiło się ciemno z lasu wyłaziły dziwne stwory. Okazało się że to zombi. Rząd próbował to ukryć i na budowie obok zakopywali zabite zombi. W tym śnie cały czas broniłem przed nimi mojego psa(lol). Obudziłem się gdy zombie zaczynały włazić do domu.

Kiedyś miewałem sny że spadam z jakiejś skały. Budziłem się przy lądowaniu.

A teraz rowerowy.:) Jeździłem sobie 911 T3 po Nurburgringu. Robiłem ślizgi na zakręcie. Na następnym okrążeniu gdzie jest ten zakręt myślę. ''WTF? Przecież porsche nie ma 6 kół!'' Wysiadam i patrze że ciągnę przyczepę z rowerami. wtedy się obudziłem.

#331 roweras

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 8
  • 211 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Powiat Zawierciański
  • Imię:Piotr

Napisano 03 sierpień 2011 - 21:04

Mi się śniło niedawno,że jechaliśmy z tatą i paroma dziewczynami jakąś łąką z asfaltową drogą :D Po chwili podjeżdżamy pod górę,a nagle taplałem się w jakimś rowie pełnym błota i dołączyła do mnie jedna z dziewczyn :D :D :D Potem wszyscy byliśmy w dole,a ja zeskrobywałem do słoika czerwony piasek na pamiątkę :blink: Wspiąłem się na mur i zobaczyłem jakiś magazyn.I się obudziłem.


Ciekawe tylko,czemu taplałem się w błocie z dziewczyną :D :D :D

#332 Fenthin

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 127
  • 2447 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
  • Imię:Rafał
Garaż Rower

Napisano 03 sierpień 2011 - 21:09

Głodnemu chleb na myśli? :icon_mrgreen:

Ja w ogóle mało snów pamiętam, tylko te najbardziej pokręcone, ale tego może lepiej nie będę opowiadał... :P



#333 kantele

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 6
  • 1172 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Marta

Napisano 04 sierpień 2011 - 07:48

Ja to czasem mam sny na jawie :) Z rowerowych to po niedzielnej Mazovii w Supraślu, gdzie było całkiem sporo przewyższeń jak na Mazovię (ok. 800 m) byłam wieczorem dość zmęczona i tak sobie polegiwałam na kanapie, czasem zamykając oczy i jak zamykałam oczy to miałam obrazek taki jak normalnie podczas długiego stromego podjazdu widzę przednie koło od roweru i nawierzchnię podjazdu :) Po prostu co zamykałam oczy to widziałam jak jadę pod górkę... straszne.
Dołączona grafika

#334 rybciasum

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 29
  • 681 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bydgoszcz
  • Imię:Damian

Napisano 04 sierpień 2011 - 08:12

lol mi się dziś śniło że byłem na jakimś zlocie, i był wyścig =o, prowadziłem go praktycznie cały czas a okazało się że jestem szósty, bo niby była jakaś inna rozszerzona trasa po lesie jeszcze :icon_mrgreen: :icon_mrgreen:

#335 kantele

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 6
  • 1172 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Marta

Napisano 05 sierpień 2011 - 09:26

Mnie się we wczorajszym śnie podczas popołudniowej drzemki zmiksował wątek MTB i wątek gry na PS3 Battlefield Bad Company 2 :)

Bikerzy ścigali się po gruzowiskach jakichś domostw rozwalonych mortar strike'ami i innymi broniami ciężkiego kalibru a ja się czaiłam a to ze snajperką, a to z maszynowym, a to z granatem na nich. A na tych wolniejszych skakałam z nożem ;)
Dołączona grafika

#336 wikrap1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 26
  • 789 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Wiktor

Napisano 05 sierpień 2011 - 09:35

Ja się uczyłem stoppie na moim startowym góralu z Vkami i zabrakło modulacji i zaliczyłem OTB i przewrót po ziemi. Potem sprawdzałem, czy nic się nie stało z obojczykiem(niedawno złamałem na maratonie). Potem padał deszcz i nie wiedziałem, czy lepiej jechać w okularach, czy bez.

#337 roweras

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 8
  • 211 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Powiat Zawierciański
  • Imię:Piotr

Napisano 09 sierpień 2011 - 19:39

Ostatnio śniło mi się,że wymusiłem pierwszeństwo,skręcając przed maską TIR-a w boczną uliczkę.Po chwili stałem na chodniku(bez roweru),otoczony przez łepków,którzy mnie podduszali :blink:


Coraz gorsze te sny..........

Użytkownik roweras edytował ten post 09 sierpień 2011 - 19:40


#338 wikrap1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 26
  • 789 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Wiktor

Napisano 10 sierpień 2011 - 10:55

Mi śnił się wielki powrót do MTB :icon_mrgreen: Śmigałem sobie na moim treningowym góralu, driftowałem w piachu, skakałem hopki, zjeżdżałem z około 20m stromizny o nachyleniu bliskim pionu. Miałem nie zjeżdżać z niej, ale już było za póżno, by zawrócić. Pupa za siodełko i zaliczyłem zjazd. Potem było nagłe wypłaszczenie i bałem się, że jak w nie walnę przednim kołem, to będzie pewne OTB, ale przejechałem. Byli tam też inni rowerzyści w kolorowych strojach :icon_wink:




Cytat

a ja zeskrobywałem do słoika czerwony piasek na pamiątkę

Czerwone błoto? Czyżby twoja podświadomość chciała pośmigać w Górach Świętokrzyskich? Tam czerwonego błota masz pod dostatkiem(nie wiem, jak z dziewczynami chętnymi do taplania w błocku :icon_lol:)


Użytkownik wikrap1 edytował ten post 10 sierpień 2011 - 10:57


#339 roweras

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 8
  • 211 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Powiat Zawierciański
  • Imię:Piotr

Napisano 10 sierpień 2011 - 13:36

Cytat

Czerwone błoto? Czyżby twoja podświadomość chciała pośmigać w Górach Świętokrzyskich? Tam czerwonego błota masz pod dostatkiem(nie wiem, jak z dziewczynami chętnymi do taplania w błocku :icon_lol:)



Chyba tak,bo obok skały z tego czerwonego piasku były też piaskowce :icon_wink:

Użytkownik roweras edytował ten post 10 sierpień 2011 - 13:39


#340 roweras

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 8
  • 211 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Powiat Zawierciański
  • Imię:Piotr

Napisano 15 sierpień 2011 - 14:44

Dziś kolejny sen : że jechałem drogą,którą dzisiaj jechałem na zioła i tę drogę zrobili i kładli chodnik :blink: Jeszcze miałem dzisiaj jeden sen,ale nie pamiętam :teehee:




Podobne tematy Collapse