Po rocznej kolonizacji wysp brytyjskich planuję powrót do domu w sposób adekwatny do forum. Jestem studentem trzeciego/czwartego roku na UWM w Olsztynie i teoretycznie tam chciałbym zakończyć swą trasę, jednak nie jest to wymogiem.
Chciałbym sprosić grupę max 5, 6 osobową (ze studenckiego doświadczenia wiem, że co za dużo to nie zdrowo) na "Tour de Europe" w jedną stronę. Oferuję 2, 3 dni noclegu w Ormskirk pod Liverpool przed wyjazdem gratis. (parę dni na przygotowanie umysłu i organizmu na wysiłek). Oferuję również odbiór roweru od kuriera z Polski, a osoba zainteresowana samolotem. (tutaj tez odbiorę z lotniska w Liverpool)
Planowana data: 31.07.2012 - ....? Trasa liczyłem około miesiąca jazdy, max 7 tygodni. Ze względu na czas zakończenia preferuje raczej studentów, ponieważ obawiam się narzekania szkolniaków, że musi być pierwszego września w szkole i zeszyty kupić.
Płeć nie ma znaczenia.
Planuję dziennie pokonać około 100km. W zależności od wiatru (150 km - 50km) (Na tej cholernej wyspie zawsze wieje, codziennie dojeżdżam rowerem do pracy, wiec wiem jak tu się pod i z wiatrem jedzie).
Orientacja seksualna... raczej ma znaczenie, ponieważ mam dziewczynę(która, mam nadzieje, da się skusić pojechać ze mną) i nie chciałbym, żeby mnie jakiś ..... podrywał przez miesiąc.
Ogólna trasa planowana to: Liverpool - Londyn (odpoczynek 2 dni u znajomej gratis), Francja (półwysep bretoński i nocleg nad Atlantykiem u kuzynki gratis) - Paryż - I tu dwie opcje (północ Holandia itp) lub południe (Luksemburg, Czechy, może jak czas pozwoli Alpy brzegiem północnym)
Ze względu na koszty PROPONUJE, nie wymagam. Nocleg namiot i raz na kilka dni najtańszy hotel, by zdrowo się wyspać i umyć jak należy i pranie zrobić.
Jestem osobą ugodową, kulturalną, nie znoszę chamstwa i prostactwa.
Osoby zainteresowane proszę o odpowiedzi na forum lub pisać na hubert.rams@gmail.com, gdzie podam więcej szczegółów. (trasę wycieczki można pozmieniać (poza Londynem i Bretanią). Interesuje mnie grupa 4 - 6 osobowa, żeby utrzymał się laicki klimat całą trasę, jednak gdy zainteresowanie wzrośnie możemy pojechać nawet grupą 200 osobową.
Gwarantuje niezapomniane przeżycia i dużo zabawy, którą jeszcze wnuki będą opowiadać, jak to mój Dojechany dziadek....
Pozdrawiam wszystkich i czekam na odpowiedzi.
Hej!




















