Na zwyżkę cen serwisowych jest sposób : idziesz do wyspecjalizowanego srwisu , a nie do przysklepowego. Serwisuje swoje rowery w dwóch miastach ( takie tam komplikacje życiowe ) w Otwocku mam lokalny serwis od wszystkiego poza amortyzacją , w Krk od wszystkiego. Jeden dwuosobowy , drugi jednoosobowy , zero sklepu , klient przychodzi ze swoimi fantami albo jest decycja o sprowadzeniu z neta po kosztach. W Krk jesto o tyle specyficznie , że nawet nie ma szyldu na zewnątrz , klienci z polecenia . Terminy , nawet w sezonie , też do dogadania .
Natomiast zakup części to inna bajka ...niestety niezbyt pozytywna jeśli chodzi o sklepy stacjonarne . Jasne , jestem w stanie zapłacić więcej jak coś potrzebuję od ręki , natomiast w rzeczywistości okazuje się że od ręki to 5 dni roboczych , jak dobrze pójdzie . Chciałem kupić głupie klocki do dominionów , w całej Polsce nie było . Ktoś tam oferował w cenie katalogowej " za parę dni, jak się uda " . W BD nie musiałem myśłeć czy się uda , 3 dni robocze i miałem paczkę . Cena 50% .....