Skocz do zawartości

Scott Club


Piterpak

Rekomendowane odpowiedzi

Ulf możemy sobie rękę podać :(

 

...przynajmniej wiem, że byle podmuch wiatru nie zdmuchnie mnie z traski :P

Też troche bez sensu gadka!!!

Przy założeniu,ze rowerzysta wazy 70kg, a rower 14kg łaćznie jest to suma 84kg.

przy moim biku, 80kg, czyli tylko 4kg roznicy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na pewno moje oba rowery to nie są kowadła, a przede wszystkim są bardzo mocne.

I nie ściska mnie "w dołku" ani nigdzie indziej bo jak mówie, jak dla mnie to Twój rower może ważyć 5 kg. Tylko po prostu mówie że kręce sie już w tym dość długo i wiem że na takim osprzęcie wyciągnięcie takiej wagi jest niemożliwe. No ale niech bedzie jak chcesz :wink:

I też nie żałuje że dużo dałem za rowery (bo dałem naprawde dosyć dużo), ale akurat na ten cel to nigdy kasy nie żałowałem i po prostu chce mieć sprzęt z najwyższej półki, niezależnie od tego ile ma kosztować.

 

A co do wagi roweru razem z bikerem :) Ja jestem dosyć lekki więc suma to nie całe 73kg (63 + nie całe 9)

 

p.s. Teraz ciągle pracuje i nie mam nawet czasu zrobić specyfikacji rowerów, ale może dziś posiedze i sie pobawie (z wypisaniem częsci to nie ma problemu, tylko podanie dokładnych wag to już zabawa na dłuższy czas, bo części są z różnych lat, a linki i pancerze to wogóle nie wiem jakie są)

 

Pozdrawiam wszystkich

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym zauważyć, że taka dyskusja do niczego nie prowadzi gdyż wydaje mi się, iż Mr. Szczechur pragnie się tylko pochwalić swoim rowerem. O.K. Wydałeś sporo kasy. Tylko po to aby mieć?? Czy też używasz tego bike'a w jakiś konkretny sposób?? I nie mówię tu o weekendowych przejażdżkach po miejskim parku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A moze on sie tylko "kreci" wokol rowerow? :D Jak sam mowi ,ale jakos wiedza sie jeszcze nie wykazal ,ale slepemu ciezko takie cos zakapowac szczegolnie jak sie ma podane specyfikacje i nawet dodac sobie tego nie potrafi.

 

I taka mala wiadomosc do Sz.P Szczechura:

 

To jak masz takie super rowery i juz sie krecisz wokol nich tyle czasu to czemu nie znajdziesz sobie sponsora i nie zaczniesz jezdzc jakos przynajmniej na poziome krajowym?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do Mody. Ja wiem czy jeżdzenie na wyścigach MTB można nazwać kręceniem wokół rowerów ?? Sponsora mam i to nie jednego (co prawda nie jest to Lotto ale zawsze coś).

No i nie chce sie za bardzo przechwalać ale pucharów i osiągnięć mam pewnie kilka razy więcej niż Wy wszyscy razem wzięci więc nie wiem czy jest jeszcze o czym gadać.

I taka mała wiadomość do Sz.P. Mody'ego - Twój rekord dystansu robiłem dawniej ok 3-4 razy w tygodniu (zależy od miesiąca). Teraz już mniej jeżdze bo szkoła i praca zabierają cenny czas.

Więc myśle że nie ma sensu gadanie z amatorem.

Poza tym nie ściska mnie w dołku bo wiem że moje rowery są dwoma najlepszymi rowerami w tym (pożal sie Boże) klubie.

Do kadargo - ja waże 63 kg a mój rower NIE CAŁE 9 kg. To teraz sobie dodaj jak to wychodzi.

Do orlenplock - Owszem startuje w wyścigach MTB (teraz już rzadziej i z dużo mniejszymi osiągami - wynika to z braku czasu na treningi, które w mojej grupie wiekowej wymagają bardzo dużo czasu). Miałem sie nie chwalić, ale jeszcze nie dawno (do 2003 roku jeździłem pełną parą a teraz już mniej ale ciągle pewnie lepiej od każdego z Was) zdarzyło mi sie (pewnie całkiem z przypadku) nie raz być w pierwszej 10 Langa, oraz dwa razy w życiu byłem w pierwszej 10 Mistrzostw Polski. Mam też złoty, 2 srebrne i brązowy medal z mistrzostw małopolski. I jeszcze dosyć dużo osiągnięć również poza granicami naszego kraju.

Do dayus - Umiem liczyć jednak jeszcze raz Ci mówie że jest to nie możliwe, nie chce mi sie sprawdzać wag każdego z podzespołów ale jestem na 100% pewien że nie ma siły wyciągnąć takiej wagi z takiego złomu. Ludzie po wyścigach mają maszyny o jakich Ty nie słyszałeś i one ważą ok 10 kg a nie Twój biedny Tampico. I jeszcze ten tekst że na slickach będzie ważył poniżej 10 !! No śmiechu warte !!

Do wszystkich - przychodząc tutaj na to forum myślałem że jestem na forum profesjonalnym. i Patrząc na tematy faktycznie można odnieść takie wrażenie, jednak wchodzc do tematu "Scott Club" - ma sie doczynienia tylko i wyłącznie z amatorami, którzy mają rower ale nawet pewnie nie wiedzą jak go dobrze używać.

Swoją drogą ostatnio widziałem pewnego gościa na pięknej Konie Stab (pewnie nawet nie wiecie co to za rower - to powiem tylko że kosztuje ok 12 tys. pln i służy do DH). No naprawde rowerek genialny a gość jaki szpaner... normalnie mistrz Polski chyba taki dumny nie jest. No i chciał sobie gość stanąć na przednim kole przy hamowaniu i obrócić w powietrzu tył o 90 stopni. Z pozoru zwykły i banalnie prosty trik, chyba każdy, kto troche już pojeździł na rowerze to umie, a tutaj prosze. Jeszcze przed chwilą mistrz a teraz leży na kostce... Z takimi właśnie "fachowcami" można sie spotkać w tym temacie.

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Twój rekord dystansu robiłem dawniej ok 3-4 razy w tygodniu (zależy od miesiąca). Teraz już mniej jeżdze bo szkoła i praca zabierają cenny czas.
To ile miałes wtedy lat jak robiłes te dystansy? 12 i loczki,czy moze 9,5 :P Jak już sie uczysz,to idź do takiej szkoły, w której pozwalają pracować z kalkulatorami, bo liczenie wychodzi Ci marnie :027:

 

PS.: forum sie nie podoba,to pisz do MIECIA i ZEGNAMY!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do Mody. Ja wiem czy jeżdzenie na wyścigach MTB można nazwać kręceniem wokół rowerów ?? Sponsora mam i to nie jednego (co prawda nie jest to Lotto ale zawsze coś).

No i nie chce sie za bardzo przechwalać ale pucharów i osiągnięć mam pewnie kilka razy więcej niż Wy wszyscy razem wzięci więc nie wiem czy jest jeszcze o czym gadać.

I taka mała wiadomość do Sz.P. Mody'ego - Twój rekord dystansu robiłem dawniej ok 3-4 razy w tygodniu (zależy od miesiąca). Teraz już mniej jeżdze bo szkoła i praca zabierają cenny czas.

Więc myśle że nie ma sensu gadanie z amatorem.

Poza tym nie ściska mnie w dołku bo wiem że moje rowery są dwoma najlepszymi rowerami w tym (pożal sie Boże) klubie.

 

Jak dla mnie to moze robic 100razy wiecej -leje na to!

 

Mowisz ,ze nie chcesz sie przechwalac ,a ciagle to robisz~!

 

Jak masz sponsora to masz i pewnie aparat to zrob zdecia tych superdorabanych rowerow i pokaz ,przynajmniej udowodnij ,ze nie jestes taka lama jak kazdy tu o tobie mysli! Pokazsiebie na jakims podium ,bo jak widze to jest wrecz przeciwnie do tego co napisales ,bo bardzo lubisz sie chwalic! (moze tylko lubisz wymyslac sobie)

 

A widze rowniez ,ze jestes malo pojetny ,bo to co napisalem ze sie krecisz wokol rowerow to nie chodzi o wyscigi tylko ogolnie ,a wyscigi sa dodatkowo.

 

 

Jak dla mnie pucharow mozesz miec jeszcze wiecej niz piszesz ,polowa z nich to chyba z czekolady jest...

Nie jeden na tym forum pokazalby Ci jak sie jezdzi.

 

I amatorami mozesz nazywac czlonkow swojej rodziny jak chcesz... Chyba ze gadasz do lustra... To juz Twoja sprawa.

 

 

I jak juz ktos tu powiedzial uzyl mozgownicy o ile ja masz i pozniej jeszcze sprawdz na kalkulatorze! A nie wmawaj ludziom swoich tandetnych teorii.

 

Jesli chcesz cos jeszcze wiedziec - pytaj! Zawsze sluze pomoca :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a ja bym zaproponował bana dla Szczechur. Wg mnie to dziecko neostrady, albo jakiś dziwny frustrat który uwaza sie za niewiadomo kogo bo ma rower lepszy od innych. Choc pewnie tylko w formie zdjecia z katalogu :P

 

Weź człowieku lepiej pojeździj na rowerze, na zdrowie Ci wyjdzie, a nie meczysz innych wypocianami jaki to jestes wspaniały, załoz sobie oddzielny temat do tego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

>>szcechur

 

"Do kadargo - ja waże 63 kg a mój rower NIE CAŁE 9 kg. To teraz sobie dodaj jak to wychodzi."

 

jak by nie liczyc 63+9=72 a jezeli nie cale 9 to nawet mniej ale na pewno nie 73 :P

 

wiem ze sa wakacje ale moze w szkole jest jakas nauczycielka matematyki i ci to wyjasni od podstaw :027:

 

masz duze szanse zalapac sie w przyszlosci na amnestie giertycha :)

 

mam jeszcze prosbe opowiedz mi wiecej o stab-ie tak fajnie opowiadasz plizzzz a potem chcialbym zebys mi opowiedzial cos o, hmmmm... moze o cortinie, prosze cie nie badz taki... plizzzz

 

pozdrawiam

 

michal

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chlopak jest bez przyszlosci. Nazywa ludzi od amatorow ,a sam pewnie jest jeszcze nizej ,a ich rowery zlomami ,a sam jezdzi chyba na obrazku z gazety jeszcze skradzionej pewnie...

 

Kazdy jezdzi na tym na co go stac!

 

Szkoda sie denerwowac smarkaczem ,ktory sobie robi jaja z forum.

 

Ciekawe ile wymyslal to wszystko ,zeby nam odpowiedziec. Pewnie dopiero jak cos wymysli znow to sie odezwie za pare dni :)

 

Prosba do MIECIA, ŻBIKA i DUD'a(jesli cos przekrecilem to przepraszam) - jestescie adminami wyrzuccie go stad ,bo szkoda ,zeby ludzie sie uzerali z takim "userem" ,popatrzcie tez na to ,ze obraza to forum (widocznie mu sie nie podoba wiec - wyjazd!) Juz padaly wczesniej takie propozycje wiec mysle ,ze czytacie moj post i rozpatrzycie go pozytywnie :P

 

POZDRO DLA WSZYTKICH SIL WYZSZYCH TEGO FORUM :027:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po prostu "debeściak".

-------------------------------------------------

Dziś odbieram nowe kółko przednie :033: Piasta Deore, obręcz DH22. Tym samym kończę przywracanie do życia mojego bike'a. Z oryginału została już tylko rama i kierownica. I nie interesuje mnie to, że rower waży z całym osprzętem (światła, bidon, torba podsiodłowa) 15 kg. Ważne, że jazda na nim sprawia mi zaje...stą przyjemność.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

cool :-)

 

co do mnie, to ostatnimi czasy sporo się tu zamieszało

stwierdziłem, że szkoda czasu na sztywniaka...

 

nie jestem Bóg wie jakim rajdowcem, który liczy każdy gram i setne sekundy na maratonach

głównie ambitniejsza turystyka, wiec wygoda ma stać na wysokim poziomie B)

 

zdecydowałem się na kupno jakiejś ramki fulla, na którą zresztą rodzice bardzo chętni byli się dołożyć (kręgosłup etc.) i zaproponowali 2k zł

dodać mojego uzbieranego tysiączka, mógłbym mieć rame za 3 tysiące zł

 

jednak wychodząc z założenia, że rower ma być mój, a nie rodziców i nie ma sensu opróżniać ich portfela zacząłem szukać czegoś sensownego w granicach 1000-1500zł

 

 

najlepszym wyjściem okazał się giant nrs, ramka świetnie działająca, a przy tym stosunkowo tania

(pomimo gianta nie lubie, i to bardzo... nawet nie wiem dlaczego :D dobrze że pisze "NRS", a nie "GIANT" w centralnym miejscu hehe)

 

no więc na allegro wyczaiłem używaną, po 5kkm, ale w dobrym wizualnie stanie

koleś chciał 1500, potem 1300, a po dłużeszj rozmowie stanęło na równym 1000zł ;]

 

wyciągnąłem wszystkie oszczedności i kupiłem wymarzonego fulla

rama przyszła w całości, nie porysowana, we wrażliwych miejscach miała przyklejone nakleji ochronne - spoko

 

rowerek złożyłem, podzespoły przełożyłem ze scotta do nrs'a

okazało się że tylni damper, giant nrs, ma luzy (w płaszczyźnie pionowej) ale nie przeszkadza to w jeździe

 

wrażenia z jazdy?

niesamowite... za kamienistych zjazdach jest o niebo lepsza kontrola roweru, na płaskich, wyboistych odcinkach, można cały czas kręcić, nie "wyrzuca" z siodła ;]

 

ogólnie ze zmiany jestem bardzo zadowolony, chociaż teraz moja maszyna waży... 14060g :) ale z czasem coś sie wymieni, odchudzi, chociaż pierwszy do zmiany pretenduje pewnie damper, nie wiem czy te luzy sie powiększą, czy nie :wink:

 

chrzest bojowy rama przejdzie w Krakowie na maratonie...

 

na ramce Scotta, której nikomu w życiu nie oddam B) (za bardzo się do niej przywiązałem, chyba wszystkie scotty tak mają hehe) będe składał w miarę przypływu $$ drugi rower, w pełni sztywny na osprzecie acera/alivio, celem katowania w zimie :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witamwszystkich :) Ja tez jezeli mozna wchodze do waszego klubu :D Wczoraj zakupiłem ślicznego Scotta Voltage Yz2 ah.... cudo no moze tylko amor jest do dupy ale zawsze sie na czyms traci przynajmniej mam fajną rame;] Zdjecia tez zamieszcze ale za jakies pare dni bo na razie go testuje!! aha jak juz tu jestem to moze ktos mi tu powie bo nie wiem dlaczego ale amortyzator jakos dziwinie mi skrzypi :) Czy to moze z braku smaru?? ja nie wiem bo to mój pierwszy "lepszy" rower do tej pory jezdziłem na zwyłej marketówce!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Dzisiaj dokonałem pierwszej zmiany w specyfikacji mojej maszynki, wymieniłem łańcuch :( W najbliższym czasie planuje wymiane amora (moze się coś wyrwie taniej w jakiejś prmocji). Caly czas myślę o Manitou Black Elite skok 100mm.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...