Skocz do zawartości
Freefly

[Rower] Konserwacja na zimę - Jak go zabezpieczyć ??

Rekomendowane odpowiedzi

lucek

jest jeden sposób, żeby nie trzeba kombinować z przerzutkami, oponami itp.- jeździć :P w sumie nie wiem, czemu tam mało ludzi bikuje w zimie. ale w sumie lepiej: zawsze lepiej jeździć po ładnym, świeżym śniegu, niż po rozjeżdżonej brei. :P a z tymi wszystkimi patentami to kombinujecie jak kone pod góre. mój rower stał sobie w piwnicy chyba z 4 miesiące i jakoś żyje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hirikawa

lucek >> nie każdy lubi zimę, wodę, wilgoć, lodowate powiewy powietrza w twarz. Ja mam zatoki więc jazda w zime wogól odpada B)

 

Stąd moje pytanie, co w końcu z tymi amortyzatorami. Spuszczać powietrze czy nie?

 

Nie wiem czy było wspominane, jeszcze jedną rzecz można na zimę zrobić - rozpiąć VB :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MarcinKowalczyk

A łańcuch najlepiej zrzucić z tarcz korby...bo co ma naciągać wózek... Lepiej, żeby wisiał jak już ma być nie ściągany na zime.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
STRÓPEK!!!
co w końcu z tymi amortyzatorami. Spuszczać powietrze czy nie?

 

... mam axona sr suntour, może wystarczy go po prostu zblokować zamiast spuszczać z niego powietrze? Czy też najoptymalniej zostawić go takiego jaki jest (napompowany, niezblokowany) no bo w sumie co sie może stać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nikodem
a jak ustawic na zime lancuch i przerzutki jesli z tylu mam odwrotna sprezyne i nie mam spinki?

zwalasz łańcuch z korby (najmniejszej zębatki) i z tył na 1 i git :huh:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MarcinKowalczyk

nie blokowac...a powietrze moznaby spuscic jak rower ma stac, tylko nie wlaczac blokady, szczegolnie w suntourze;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
saucio

U mnie to wyglądało dość prosto (zależy jak dla kogo).

Rozebrałem cały rower na części, dosłownie wszystko. Została mi sama rama. Później sukcesywnie czyściłem wszystko i wymieniałem jak się do niczego nie nadawało. Poskładałem do kupy ustawiłem tak żeby chodziło jak w zegarku i rower był gotowy do wyjazdu w każdej chwili. Oczywiście przełożenia 1x9, żeby uniknąć naciągania sprężyn. W oponach jest mniej niż normalnie powietrza (2atm zamiast 3,5), amor po pełnym przeglądzie (rozebrany na części pierwsze, na smarowany i poskładany) na pompowany normalnie tak jak do jazdy. Łańcuch smarowany FinishLine Cross Country, piasty w kołach (mam "kulkowe" XT) Finishem teflonowym. Golenie amortyzatora jakimś super śliskim smarem (niestety nie znam nazwy-wynalazek dziadka). Tak robę z każdym rowerem jaki mam w domu i bardzo długo i dobrze chodzą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
macieksuper

Ja rozbieram 2 razy na sezon. przed zimą i po zimie. mniej więcej jak wyżej kolega, z tym że na golenie amora używam brunoxa którego z resztą polecam bo jest tani i dobry.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hirikawa

Z tego co sie dowiedziałem lepiej właśnie zostawiać amortyzator napompowany, by się nie zapadał jak pod ciężarem roweru (co może prowadzić do wycieków)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Edivaren

Mam nadzieję, że nic się nie stanie jeśli zapytam: Czy ściągnięty łańcuch na okres kilku miesięcy należy przesmarować? I gdzie najlepiej go przechowywać?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kubus18

Ja tam nie mam problemów z zimowaniem roweru. Zawsze przed zimą go sprzedaję :D I tak już drugi sezon. W kwietniu nowa pociecha.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marrcee

A jak radzicie przygotować rower na zimę ale do jazdy ? Zmienić opony, łańcuch inny smar ? Bo w tym roku będę jeździł całą zimę codziennie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Fifi

Najlepiej to kupić zimówkę, po prostu jakiś używany rower za parę stówek do jazdy w zimie. Mniej problemu z takim rowerem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zahas

U mnie (jeśli rower ma pozostać nieużywany przez dłuższy czas) przygotowanie do przechowywania wygląda tak: rower zostaje dokładnie umyty; elementy, które wymagają smarowania zostają przesmarowane większą ilością smaru (później ten nadmiar się usuwa); łańcuch rozkuwam i przechowuję po wyczyszczeniu w oleju przez cały czas; rozpinam V-brakei i redukuję ciśnienie w oponach. Rower podwieszam za siodełko na haku, który mam wbity na strychu i tak go pozostawiam do wiosny. Wiosną ponowne mycie i niezbędne regulacje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Maj

Na zimę polecam, tak jak już wpsomnianio, nabyć jakąś używkę. Zimą dobrze sie sprawuje pełna osłona łancucha - chroni napęd, przed nieporządanymi efektami, działania soli sypanej na chodniki. A co do wlasnego roweru, to można go wrzucic do jakiejś przechowalni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Brooce

A ja tak sobię myślę... po co jest konserwacja roweru na zimę (w przypadku gdy będzie on stał/nie jeździł)?

Co da np łańcuch w oleju? Co za różnica czy jakiś element jest (dodatkowo) nasmarowany? Po co rozpinać V'ki?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Brooce

A ja tak sobię myślę... po co jest konserwacja roweru na zimę (w przypadku gdy będzie on stał/nie jeździł)?

Co da np łańcuch w oleju? Co za różnica czy jakiś element jest (dodatkowo) nasmarowany? Po co rozpinać V'ki?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel1315

A ja tak sobię myślę... po co jest konserwacja roweru na zimę (w przypadku gdy będzie on stał/nie jeździł)?

Co da np łańcuch w oleju? Co za różnica czy jakiś element jest (dodatkowo) nasmarowany? Po co rozpinać V'ki?

 

Zależenie od miejsca pobytu roweru w zimie może dojść do korozji albo nie.

Łańcuch w oleju da na 100% najlepsze smarowanie na początku sezonu.

Jeżeli jest coś dodatkowo nasmarowane to zapobiega dostawaniu się wody, a co za tym idzie w częściach stalowych zapobiega korozji.

Rozpięte V-ki. Robi się to po to, aby sprężyny nie uległy stałemu odkształceniu, przez co słabiej by oddalały klocki od obręczy.

 

Dodam jeszcze, że należy zrzucić przerzutki na najniższe przełożenie (związane jest to ze sprężyną jak w V-kach). Oczywiście po wcześniejszym ściągnięciu łańcucha, bo byłby duży przekos. Mimo iż rower stoi, a nie jedzie, lepiej ściągnąć, aby na początku sezonu nie mieć jakieś niemiłej niespodzianki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bikercwa

A ja proponuje ci umyj go i wysusz nasmaruj łańcuch i zrzuć na najmiękciejsze przełożenia z przodu i z tyłu, nie słuchaj się osób że przez to się łańcuch niszczy, bo nie pracuje. Jak by pracował to inna sprawa. A tak to co za wymysły nie którzy wmyślają. Nie wiem po co i na co. A na wiosnę możesz dać do serwisu lub jak kto woli teraz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
soda

Koniecznie zrzucić przerzutki na najmniejsze zębatki

 

Naciąg "generowany" przez sprężynę przerzutki nie rozciągnie łańcucha :)

Chodzi raczej o to, żeby sprężyna w przerzutce niepotrzebnie się nie "wyciągała"

 

Z tego co doczytałem to przerzutki pracują w systemie normal i low-normal , więc chyba nie w każdym z tych przypadków ustawienie sprężyny na najmniejszej zębatce będzie dla niej najkorzystniejsze ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pr5Rider

Dobra, moczyc go ale w jakim oleju moze byc jakis samochodowy??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Puklus

Z tego co doczytałem to przerzutki pracują w systemie normal i low-normal , więc chyba nie w każdym z tych przypadków ustawienie sprężyny na najmniejszej zębatce będzie dla niej najkorzystniejsze ?

Dla Top Normal najkorzystniej dac na najmniejszą zebatke a Low Normal na njwieksza a mowiąc prosciej, odkrecic linke przerzutki a ona sama sie ustawi w odpowiednim połozeniu :)

 

Jak dlamnie Moczenie w oleju dobra sprawa do czasu wyjecia go z oleju bo co wtedy ?? Wypada go wyshejkować i całe samorwanie w pizdu poszło. Mozna wycierac ale jaki olej jest każdy wi, wszystko wyłapie co na drodze lezy. Najlepiej kupić łańcuch co jest niklowany i rdzewieniu mozna zapomniec, wiec taki łańcuch sie shakeuje do czysta jak sie nie jeździ i mozna sobie na scianie powiesic jako ozdobe :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
crazycode

A czy łańcuch można zostawić na dłużej w benzynie ekstrakcyjnej zamiast w oleju żeby nic mu się nie stało ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kzielu

Panowie - u mnie rower stoi na balkonie w pokrowcu - nic mu tam nie jest bo w zimę powietrze jest znacznie bardziej suche niż w mieszkaniu i żadna korozja się go nie ima - tarcze od hamulców nie ruszone. Konserwowanie go jakimiś dodatkowymi ilościami smaru to tylko dokładanie sobie roboty na wiosnę - jak coś nie pracuje to się nie zużywa...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nieborak

A czy łańcuch można zostawić na dłużej w benzynie ekstrakcyjnej zamiast w oleju żeby nic mu się nie stało ?

 

Łańcuch najlepiej dokładnie wyczyścić i wysuszyć. Co miałoby mu się stać? Raz zostawiłem łańcuch w butelce z benzyną na miesiąc i po wyjęciu wyglądał fatalnie (prawie jak hg-50).

 

A opony czymś konserwować, smarować? Raz w sklepie widziałem jak smarowali pędzlem opony w rowerach (pewnie, żeby nie pękały).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×