Skocz do zawartości
pawel1315

[konserwacja] czyszczenie łańcucha - sposoby


Rekomendowane odpowiedzi

soliner

Ja mówiąc o coca coli myslalem o sciągnięciu łańcucha i moczeniu go 24h. Ale są także preparaty "odrdzewiacze" w spray'u, niestety nazw nie znam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel1315

Sory. Moje niedopatrzenie.

 

Na ten nalot nie zwracaj uwagi. Nasmaruj łańcuch i tę rdzę rozjeździj.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
servisman

Do czyszczenia napedu najlepiej uzyc zmywacza shimano,w kazdym dobrym sklepie da sie kupić i wyczyscić trzeba cały napęd:kasete-łańcuch-mechanizm korbowy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
manta980

Jak: Szejk

W czym: benzyna ekstrakcyjna

Oliwic:Finish Line

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel1315

Do czyszczenia napedu najlepiej uzyc zmywacza shimano,w kazdym dobrym sklepie da sie kupić i wyczyscić trzeba cały napęd:kasete-łańcuch-mechanizm korbowy

 

Tylko ile takie coś kosztuje ?? Ekstrakcyjną masz 5 zł za pół litra ... Jeżeli jest tańsze, albo wydajniejsze no to jutro polecę do sklepu. Powiem tylko że na 0,5 l benzyny wyczyściłem 5 razy łańcuch i byłoby więcej, tylko że zrobił mi się nalot i benzyna do wywalenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nodun

czyli jezeli po takim szejku pojawia sie rdza to poprostu to olac i zalozyc lancuch?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Odi

Tak.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel1315

Tak. Rdza sama się zetrze podczas jazdy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
maciek3534

Odrdzewiacz w sprayu wysokiej jakosci i to mi wystarcza

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
koziol

kaseta i korba chemią do silników i karcherem , łańcuch benzynką

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
onkiel

ja czyszcze tak:

najpierw lezy sobie w nafcie i rozpuszcza syfy (benzyna nie rozpuszcza az tak dobrze jak nafta :icon_wink: ), potem robie szejka zeby wyplukac z zakamarkow. zlewam nafte do pojemnika i jak postoi to brud osiadzie na dnie i jest gotowa do ponownego uzycia. nastepnie szejkuje w benzynie ekstrakcyjnej aby odtluscic po nafcie i wieszam na gwozdziu aby wysechl. jak wyschnie przecieram szmatka i zakladam na rower . smaruje rohloffem i czekam az sobie wszeddzie wplynie w zakamarki. nadmiar wycieram szmatka i jazda. :sorcerer: to tyle.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
exist

Myślę nad zakupem skuwacza do łańcucha, bo czyszczenie szmatką jest bardzo pracochłonne. I mam parę pytań:

 

1. Czy taki się sprawdzi -> klik!?

2. Jak się rozpina łańcuch, bo trzeba jeszcze spinkę dokupić?

3. Jak często muszę szejkować łańcuch? I gdzie mogę kupić naftę lub benzynę ekstrakcyjną?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arek03170
Napisano (edytowane)

sprawdzi się , ja kupiłem za 8 zł najtańszy w rowerowym sprawdza się i nawet jest rozkręcany

Jeżeli zamierzasz łańcuch szejkować to najlepiej kupić spinkę do łańuccha która zastepuje jedno ogniwo w łańuchu. Szejkować możesz do woli, kiedy łańcuch jest bardzo brudny i do środka mógł dostać sie piach. Po szejkowaniu schodzi raczej więcej oleju, bo łańcuch jest kompletnie czysty, nawet w środku - innym sposobem ciężko uzyskać taki efekt. Nie musi być benzyna ekstrakcyjna, może byc zwykła ze stacji paliw. Nafte i ekstrakcyjną w sklepie z farbami, olejami, jakimś budowlanym itp.

Edytowane przez Arek03170

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
exist
Napisano (edytowane)

Wytłumaczcie mi o co chodzi z tym skuwaczem. On skuwa i rozkuwa, czy jak?

Edytowane przez exist

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arek03170
Napisano (edytowane)

tak to jest skuwacz, rozkuwacz i wyciskacz w jednym :icon_wink: rozkuwanie polega na wyciśnięciu jednego sworznia z ogniw, a rozkuwacz działa jak imadło. trzeba pamietać, żeby sworzen zostałw ostatniej blaszce tak, żeby nie wypadł a łańcuch dało się rozszczepić.

Kiedy zakładasz spinkę musisz wycisnąć do końca dwa sworznie, trzymające tą szerszą część ogniwa i zastępujesz to spinką.

post-125260-1267280947,23_thumb.jpg

Edytowane przez Arek03170

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ukers

nitro na szmate po wszystkim finish line dry i wszysko ok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
oxalis

Łańcuch do słoika z benzyną i szejkujemy, później dokładnie wymyć w wodzie z płynem do mycia naczyń i dokładnie wytrzeć w szmatkę, kasetę ściągam i tak samo benzyną i szczoteczką myje dokładnie, potem w wodzie z płynem do mycia naczyń i wycieram, najgorzej jest z korbą bo jej nie ściągam, ale szczoteczką z odtłuszczaczem szoruję i potem płuczę wodą.

Takie czyszczenie napędu serwuje sobie co 1000-1500 km w zależności od ilości syfu, a łańcuch smaruje co 500km, pedrosem syn lube, może i zbiera się syf przez niego ale za to nie słychać żadnego niepokojącego dźwięku z napędu, i te 500 klocków spokojnie wytrzymuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dgg2

Łańcuch do słoika z benzyną i szejkujemy, później dokładnie wymyć w wodzie z płynem do mycia naczyń i dokładnie wytrzeć w szmatkę, kasetę ściągam i tak samo benzyną i szczoteczką myje dokładnie, potem w wodzie z płynem do mycia naczyń i wycieram, najgorzej jest z korbą bo jej nie ściągam, ale szczoteczką z odtłuszczaczem szoruję i potem płuczę wodą.

Takie czyszczenie napędu serwuje sobie co 1000-1500 km w zależności od ilości syfu, a łańcuch smaruje co 500km, pedrosem syn lube, może i zbiera się syf przez niego ale za to nie słychać żadnego niepokojącego dźwięku z napędu, i te 500 klocków spokojnie wytrzymuje.

 

 

Witam

 

Z tym smarowaniem co 500 km to jakieś nieporozumienie. Napęd żeby długo działał i się wolno zużywał musi być często czyszczony i smarowany. Jeśli mówimy o górskiej jeżdzie to praktycznie na każdej wyprawie nawet w suchych warunkach do łancucha przywiera kurz, jakiś piasek, który potem rozsadza ogniwka oraz rozciąga łańcuch. Wyczyszczenie napędu to średnio pół godziny (rozpięcie, szejkowanie, czyszczenie kasety i korby). Ja po prawie każdym wypadzie robię napędowi taką kurację a jeżdzę praktycznie tylko w terenie (same góry).

 

pozdrawiam

Andrzej

Edytowane przez dgg2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
stefanX

dgg2, to przelicz sobie ile procent łącznego czasu: na rowerze+serwis po rowerze, zajmuje Ci to każdorazowe mycie łańcucha.

 

W moim przypadku oznaczałoby to średnio 25% czasu spędzanego z rowerem na czyszczenie napędu. (zakładając 0,5 godziny na szejka itp. po każdej jeździe)

 

Dbanie o napęd - jak najbardziej za - ale trzeba znać umiar.

Edytowane przez stefanX

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gaalo

Ja ściągam łańcuch wrzucam do słoika nalewam rozpuszczalnika i robię szejka, po chwili wyjmuję i łańcuch się świeci. jeszcze wytrze go szmatką i gitara. Podczas tego jeszcze przecieram zębatki namoczona szmatka rozpuszczalnikiem z brudu. Gdy już założę łańcuch to smaruje go.(ostatnio używałem oleju finish line dry teflon i muszę powiedzieć, że mi się nie spodobał, ponieważ często trzeba smarować bo szybko się wyciera. Pisało też gdzieś że nie przyczepia się do niego kurz i bród i łańcuch pozostaje czysty a to jest nie prawda bo łańcuch cały brudny jak przy smarze

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Martinii

Robie szejka w butelce od Neste w benzynie ekstrakcyjnej. Czyszczenie to okolo 3 szejki ze zmiana benzyny. Lancuch susze na sloncu. Potem do strzykawki Rolhoff, strzykawke pod lampe, aby olej podgrzac i rozrzedzic. Zakladam lancuch i aplikuje po kropli na ogniwo. Wycieram i na drugi dzien wycieram ponownie. Potem jazda :laugh:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ros

Nie mam za bardzo możliwości żeby bawić się w skomplikowane mycie roweru i robienie łańcuchowi szejka więc chciałbym przeczyścić łańcuch i kasetę chemią do czyszczenia silników. Wystarczy jakikolwiek preparat czy używacie jakiegoś konkretnego, sprawdzonego produktu??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
maroxd

Ja tam biorę olej wazelinowy, skraplam każde ogniwo i chodzi świetnie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bling

Przepraszam, że zadam głupie pytanie ale na czym polega metoda "shake" ? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
afly
Napisano (edytowane)

Przepraszam, że zadam głupie pytanie ale na czym polega metoda "shake" ? :)

łańcuch wsadzasz do butelki (ja biorę butelkę po mleku bo ma duży otwór), w butelce powinna być benzyna ekstrakcyjna lub jakiś inny rozpuszczalnik, po umieszczeniu łańcucha w butelce poprostu potrząsasz na wszystkie możliwe strony :):D i tak przez jakiś okres czasu (osobiście robię to ok. 3min dośc intensywnie i odkładam na 30min), następnie wyciągasz łańcuch smarujesz itp itp.

Edytowane przez afly

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×