Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

A tak dla podsumowania, używam 4 kasków, 2 metów szosowych i 2 full face. W jednym szosowym na rowerze XC i parokrotnie w full face uvexa z odpinaną szczęka miałem nieprzyjemność "dachować". Jedyny kask jak posiadam z MIPS to stosunkowo niedawno kupiony dainese linea 01, kupiony ze względu na dobra wentylację, oraz wagę MIPS nie miał dla mnie znaczenia ale jest, czy w jakikolwiek sposób odczuwam jakieś negatywne skutki użytkowania mipsu ? (trzeszczenie, dyskomfort) nie ! Kask jest naprawdę wygodny, choć porównuje go do starego mocno zajechanego uvexa jeklly, który mimo że nie był zbyt wygodny, nie posiadał mipsa, posiadał odpinaną szczękę co na logikę powinno wydawać się, że ucierpi na tym jego wytrzymałość w praktyce okazało się, że uratował mi twarz. Wracają do początku wypowiedzi na temat "dachowania" to właśnie w tym uvexie 2 lata temu, podczas rywalizacji na jednym z segmentów zjazdowych, skupiłem się na tym, aby na wyjściu z zakrętu mieć jak najwyższa prędkość i zbytnia pewność siebie spowodowało, że przednie koło na kamieniu całkowicie mi uciekło, a była to bardzo stroma ścianka i poleciałem na głowę z naprawdę dużą prędkościa, pamiętam uczucie tarcia szczęką kasku po kamieniach i myśl, że wszystko jest połamane, wstałem będąc w szoku i w pierwszym momencie mając problem z złapaniem oddechu, po chwili gdy emocje powoli schodziły sprawdziłem, że kask poza zadrapaniem na szczęce nie posiada, żadnych uszkodzeń, byłem jeszcze w serwisie rowerowym, aby oceniono czy wszystko jest z nim ok, wiem, że nie jest to 100% pewna metoda ale konstrukcja była zupełnie sztywna jak fabrycznie nowego kasku, moja konkluzja w tym temacie, że mimo braku MIPS-a kask spełnił w 100% swoje zadanie, a dodatkowo w tej konkretnej sytuacji fakt posiadania full face, był o wiele bardziej istotny niż zastosowanie mipsa ( często też na tej trasie widzę, ludzi w kaskach trailowych). Kupując w ubiegłym sezonie nowy kask szosowy, wybrałem starą wersję met manta, którego znalazłem na promocji za jakieś 200 zł w stosunku do tego samego odświeżonego modelu z mipsem, którego najtaniej znalazłem w granicach 800 zł i absolutnie zastosowanie mipsa nie racjonalizowało dla mnie zakupu kasku 4x droższego. Tak więc dla mnie z praktycznego punktu widzenia i zakupów jak najbardziej optymalnych bez zbędnego przepłacania za technologie, które nie są aż tak istotne a powodują potężne narzuty na cenę, mips nie ma sensu. Wiem, że na bezpieczeństwie nie warto oszczędzać ale zwykły certyfikowany kask zapewnia pewnie w jakichś 98-99% te samą ochronę co kask z mipsem (nie są to jakieś naukowe dane, moje teoretyczne założenie nie poparte żadnymi badaniami) co dla mnie jest w zupełności wystarczające i neguje zakup mipsa (choć nie twierdzę, że sama technologia jest jakaś zła)

  • +1 pomógł 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...