Eathan Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu (edytowane) Na początek odrobina historii. Po tym jak małżonka i córka pojeździły na gravelach z wypożyczalni uznały, że im się podoba i chcą. Jeździły na lekkim wypasie: carbon, AXS, poniżej 9 kg wagi. Pierwotnie dostałem polecenie znalezienia czegoś podobnego ale w niższej cenie (tamten kosztują 12k). Szukałem ale nie ma szans. Albo mamy alu + APEX AXS albo carbon na mechanice. Mówimy o używkach. Dlatego zabrałem panie do sklepu (padło na Centrum rowerowe) celem sprawdzenia, czy jednak mechaniczny napęd będzie im pasować. Po kilku jazdach wyszło na to, że mechanika jest OK i spokojnie może być GRX. Jako, że budżetowo miało być to patrzyłem na Kross Esker 5 w wersji ULTRA lub na OXFELD Observer. Oba na GRX 1x12. Jednak małżonka pojeździła na Oxfeld Observer Comp i znała, że: jej się podoba. rower jest wygodny i dobrze się na nim czuje, nie potrzebuje wersji 1x12. Nie pomogły próby przekonywania i namawiania do wersji 1x12, lepszej gwarancji i roweru Krossa (Esker 5 w wersji ULTRA da się kupić o 100 zł drożej od Oxfeld Observer Comp). Jako, że to nie ja na tym będę jeździć to uznałem, że nie ma sensu walczyć. Poza tym poprzednie doświadczenia rowerowe pokazują, że moje Panie mają raczej słomiany zapał. Podsumowując kupiliśmy Oxfeld Observer Comp. Zakup stacjonarny w sklepie nie mieli malowania na stanie, złożyliśmy zamówienie w poniedziałek, na rower czekaliśmy do czwartku, zero informacji o gwarancji, na stronie WWW również nie ma. Trochę słabo bo zakup przez net oznacza dostawę następnego dnia. Ale znowu to nie ja miałem na tym jeździć. Odbiór telefon ze sklepu, że mają, umawiają odbiór na konkretną godzinę, na miejscu i tak kolejka, skomplikowana procedura odbioru - zaczynasz w serwisie, potem z rowerem do kasy, potem powrót z rowerem do serwisu i dopiero wyjście, bez dyskusji założyli wzięty z półki koszyk i dzwonek - nawet nie prosiliśmy, tutaj poznaliśmy formalnie warunki gwarancji: 2 lata na wszystko, na plus to, że po 30 dniach robimy tylko 1 przegląd i koniec, przegląd można ogarnąć w dowolnym serwisie i musi być wbity w kartę. Przy odbiorze pytałem o to, gdzie w sklepie znajdę zapasowy hak przerzutki. Nie mają, należy zamówić na stronie. Uznałem to za dobrą monetę i postanowiłem zamówić online. Jakość wykonania szlifowane spawy przy główce i rurze podsiodłowej, te w okolicy suportu całkiem ok, ale już bez szlifu, malowanie bez uwag, sprawia wrażenia solidnego, wzorki klejone, zamalowane lakierem bezbarwnym, rower wyregulowany i gotowy do jazdy - tutaj nie miałem uwag, owijka - dramat a do tego nawinięta na odwal, tego samego dnia zmieniłem na SUPACAZ, sztyca wchodzi do określonego poziomu i koniec. Co ciekawe nie ma to związku ze śrubami mocowania koszyka na bidon. Raczej wygląda to na problem z trzymaniem wymiaru rury na całej długości. Rozwiązałem to skracając rurę, Zaskoczenia rower ma sztyce 31,6 - jakoś nie pomyślałem by to sprawdzić wcześniej. Zakładam, że montaż carbonowej sztycy celem poprawy komfortu nie ma sensu. Zyskam tylko na wadze, opony - ciężkie Kendy, nie zdejmowałem jeszcze ale z tego co wygooglałem to drutowana guma, => do wymiany, koła - ciężkie => do wymiany siodło wygodne, ale ciężkawe => do wymiany, korba to nie GRX a jakiś zastępnik. Co ciekawe jest lżejszy od GRX 1x11 serii 600, próba zakupu HAKA na stronie centrumrowerowe.pl legła w gruzach. Haka nie udało mi się znaleźć, napisałem na maila, dostałem odpowiedź, że sprawdzają i będą zamawiać. W wolnej chwili sprawdzę sam co to za hak, pewnie bez problemu sobie znajdę sam, ale słabo że marka własna nie myśli o kluczowym elemencie.| Doświadczenia z jazdy na ten moment zamiennie na rowerze (rozmiar S) jeźdżą dwie osoby - 172 cm i 168 cm. obie podkreślają, że pozycja jest wygodna, korygowana jest tylko wysokość siodła, reszta pasuje (co jest dla mnie lekkim zaskoczeniem), obie nie marudzą, że zakres przełożeń jest zbyt mały - raczej w większej górki nie pojadą, na lokalne zmarszczki to wystarczy, Podsumowanie Realnie rower waży prawie 11 kg. Po zmianie kół, opon i siodła da się zejść poniżej 10 kg. Zmiany będą realizowane jak zapał Pan nie minie po pierwszym tygodniu jazdy, Realnie widać wzrost prędkości użytkowniczek oraz uśmiech na buzi. Wcześniej było jeźdżone na MTB. W cenie 5k brałbym jednak Eskera 1x12, ale poza liczbą przełożeń nie widzę większych różnic, Wizualnie i wagowo oba wypadają podobnie. Decyduje malowanie, które jest kwestią gustu. PS Fotek nie robiłem w terenie więc dodaję jedną sklepową. Edytowane 4 godziny temu przez Eathan 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.