TomekGromol Napisano Środa o 12:31 Autor Napisano Środa o 12:31 38 minut temu, KSikorski napisał: Ten wątek można pokazywać wszystkim, którzy twierdzą że w przypadku uznanych producentów "dopłaca się tylko za napis na ramie". Niestety ja strasznie żałuję, że chciałem kupić tańszy karbonowy rower i gdybym mógł odzyskać pieniądze to na pewno dołożyłbym kilka tysięcy i kupił jakąś normalną markę w polskim sklepie. Zobaczcie w ogóle jak wygląda konwersacja z nimi, bo dziś o dziwo odpisali. Pytam dlaczego nie odpisują na wiadomości i kiedy dostanę zdjęcia potwierdzające, że wszystko zostało naprawione (bo podobno rower jest naprawiony), na co odpowiadają "Wczoraj uzgodniliśmy wszystko przez telefon"... Ewidentnie nie chcą żeby cokolwiek było na piśmie, bo uzgadnialiśmy że mają mi wysłać zdjęcia XD W sobotę minie 30 dni odkąd rower został do nich dostarczony (nie obchodzi mnie że w międzyczasie go zgubili, to nie mój problem) a do teraz nie dostałem żadnej informacji na piśmie, że cokolwiek z rowerem zrobili ani jaka jest w ogóle decyzja, no kabaret. Cytuj
KSikorski Napisano Środa o 12:33 Napisano Środa o 12:33 Najlepsze z tą Savą jest manipulowanie informacją o pochodzeniu. Piszą "SAVA pochodzi z Niemiec", dane kontaktowe są na spółkę zarejestrowaną w Czechach, a fabryka i centrum projektowe w... Huizhou. 1 Cytuj
TomekGromol Napisano Środa o 12:48 Autor Napisano Środa o 12:48 Z Niemcami to oni nie mają nic wspólnego, wysyłają rowery z Czech, a sprowadzają je z Chin. Ale serio jeszcze nigdy nie spotkałem się z takim olewaniem klienta podczas reklamacji. Nie wiem co oni zrobili z tym rowerem, ale fakt że nie odpisują, manipulują i nie chcą wysłać zdjęć rzekomo naprawionego roweru to absolutny red flag. Niestety sprawa musi się rozbić o Europejskie Centrum Konsumenckie, bo UOKIK może pomóc tylko w przypadku firm zarejestrowanych w Polsce. Cytuj
przecietny.kolarz Napisano Środa o 12:51 Napisano Środa o 12:51 Właśnie rzuciło mi się w oczy, że czytałem że Sava to niemiecka firma, a tu odpisuje jakiś Jan Zdenek Nie pojmuję o co chodzi, że zdecydowali się naprawiać tę ramę. Nie ma w tym absolutnie sensu. Taki rower trzeba rozebrać, wysłać ramę do naprawy, złożyć ponownie. Jaka firma ma czas na takie rzeczy? Gdyby to jeszcze była jakaś topowa rama za grube pieniądze, ale nie coś takiego. Cytuj
Chociemir Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu (edytowane) Jako punkt odniesienia: w polskiej firmie naprawa to koszt od tysiąca zł, do tego dochodzi 700 zł jeśli dostarczy się kompletny rower, a nie samą ramę. Czyli uzasadnienia dla naprawy ramy nie ma. Edytowane 21 godzin temu przez Chociemir Cytuj
TomekGromol Napisano 20 godzin temu Autor Napisano 20 godzin temu 19 godzin temu, przecietny.kolarz napisał: Właśnie rzuciło mi się w oczy, że czytałem że Sava to niemiecka firma, a tu odpisuje jakiś Jan Zdenek Nie pojmuję o co chodzi, że zdecydowali się naprawiać tę ramę. Nie ma w tym absolutnie sensu. Taki rower trzeba rozebrać, wysłać ramę do naprawy, złożyć ponownie. Jaka firma ma czas na takie rzeczy? Gdyby to jeszcze była jakaś topowa rama za grube pieniądze, ale nie coś takiego. Oni ewidentnie coś kompbinują. Podejrzewam, że chcą odesłać mi zepsuty rower i przy ponownej reklamacji mi to uwalić. Bo rower został do nich dostarczony 27.05.2026, więc w sobotę będzie 30 dni odkąd mają mój rower i do tego czasu nigdzie na mailu nie mam ani decycji reklamacyjnej, ani opisu w ogóle co będą robić, co zrobili, co zrobią, jaka była usterka, po prostu nic. Jedyna wiadomość którą mam na mailu brzmi, że dokładają wszelkich starań aby rower był zrobiony na tip-top, ale nigdzie nie mam nawet informacji czy tą reklamację uznają czy nie. Zdjęć rzekomo naprawionej ramy nie chcą wysłać! Najgorsza firma z jaką miałem kiedykolwiek doczynienia. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.