Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
21 godzin temu, SanchoPancha napisał:

Spoko, koledze powyżej oryginalny Garmin też za długo nie wytrzymał. Ale rozumiem, że Garmin to syfiasta firma (zgodnie z twoim komentarzem).

Wow, jedna sztuka na ile sprzedanych? Względnie jeden model na ile?
Jak na kogoś, kto odrzuca przykłady anegdotyczne, coś często się nimi posługujesz 🤣

22 godziny temu, pecio napisał:

W pakiet jest "wkomponowana " elektronika zabezpieczająca

Musimy zrobić przeszczep  "elektroniki " ( bez tego nie ruszy ładowanie lampki )

I tak się skończy ten raj wymiennych baterii.
Jeżeli obecnie Garmin, jak dobrze pamiętam, zaczyna blokować protokoły komunikacyjne z akcesoriami, to tak samo będzie trzymał łapę na certyfikacji baterii. Pewnie zabezpieczenia zostaną złamane ale kto wie co wymyślą i czy kolejne aktualizacje oprogramowania nie będą znowu blokować.

Napisano (edytowane)

@zekker  każda szanująca !!!  się  firma w swoich ogniwach montuje PCM pod "różnymi wcieleniami "  . To jest forma zabezpieczenia  "idiot-security "😉😁

Żeby pewnego dnia  chałupa z dymem nie  poleciała  jak  zostawisz na noc   podpięte ładowanie . Tak w skrócie to opisując .   

A zamknięte protokoły  to  wymóg UE.  Garmin się dostosowuje  tak samo jak z wymiennymi akumulatorkami .  Zresztą UE wymogła na Garminie inne bardziej upierdliwe procedury . Na ten przykład  - logowania  wieloetapowego  jeżeli  twój szpej generuje dane medyczne   (EKG ) .

Edytowane przez pecio
Napisano
4 godziny temu, zekker napisał:

I tak się skończy ten raj wymiennych baterii.

Jedź do Brukseli, stań przed Komisją Europejską i w typowo polaczkowatym stylu jęęęęcz, jęęęęcz:

  • to się źle skończy,
  • to się nie da,
  • urządzenia utracą szczelność,
  • protokoły komunikacyjne nie będą działać.

A ja tymczasem, pół roku temu wymieniłem baterię w mojej 10-cioletniej Montanie (od Garmina) na baterię od Cameron-Sino i śmieję się z forumowych pseudo-specjalistów.
Zajęło mi to dokładnie 10 sekund - tylko zdjąć klapkę, wymienić i działa.
A szczelność jest taka jak na filmiku. Nawet ekran dotykowy działa po zanurzeniu, sam to też testowałem.

Ale spoko, nie będę wam psuł miłej atmosfery niedasizmu. Nieźle Was producenci wytresowali w tym niedasizmie.

  • Haha 1
Napisano

Czytałeś mój opis, jak Garmin spieprzył budowę pulsometru napiersiowego HRM-Dual ? Jak wymiana baterii powoduje pozbawienie wodoszczelności tej pastylki i w efekcie szybsze rozładowywanie baterii ? Ten pulsometr kosztował ( nie wiem ile teraz ) 250zł. Wyobraź sobie teraz, że Garmin robi podobny babol w Edge - tylko on już nie kosztuje 250zł, - tylko 2500zł ( w najlepszym wypadku, bo teraz nie spodziewałbym się 1060 poniżej 3500zł )  

Skoro potrafią spieprzyć tak prostą rzecz jak dobranie odpowiedniej uszczelki o-ring, to mogą to powtórzyć i w Edge. Co więcej - firma mimo świadomości problemu, dalej sprzedaje ten bubel, a wątek na forum garmina rósł w kolejne posty z roku na rok. Założenie konstrukcyjne, że coś ma być wodoodporne a wykonanie tego, żeby było - dwa różne światy dla tej firmy.

Napisano (edytowane)

@Charvel trochu przesadzasz 😉 . Ma tego " Duala "  , kilka razy wymieniałem pastylkę  i  dalej działa doskonale .  

*  ten patent  z komorą na  cztery śrubki jest ............ mocno  nie trafiony😁 nawet napiszę , że upierdliwy  .   Trzeba  uważać  przy składaniu , a uszczelkę najlepiej  to delikatnie natrzeć smarem silikonowym .

Jeszcze się mi przypomniał genialny patent na  zaślepkę komory baterii w pedałach Garmina  ( w tych starszych ) .  Tam to była tragedia. 

Edytowane przez pecio
Napisano

@Charvel Przez jakieś 2 dekady robili urządzenia z wymiennymi bateriami AA. Nie, że serwis. Zdejmujesz klapkę i wymieniasz. Wszystkie były wodoszczelne i działały po 10-15 lat lekko. A jak odnowiłeś zniszczoną obudowę, to nawet dłużej
Z resztą wymienne baterie kiedyś to była norma. Urządzenia z niewymiennymi bateriami po prostu nie istniały, bo nikt by ich nie kupił.
Kiedyś takie coś (niewymienna bateria) uchodziłoby za oszustwo.

Dziś producenci wytresowali pożytecznych konsumentów, że zrobienie urządzenia z wymienną baterią to jakiś rocket science. Nie no, nie da się.
Unia Europejska widzi lipę, widzi planowane postarzanie, widzi stertę produkowanych elektrośmieci, itp, itd. I próbuje coś z tym zrobić.
Że im się nie uda, bo kasa, bo pożytecznych .........., którzy uwierzyli w ten niedasizm jest więcej, to inna sprawa.

Ale nie dorabiaj do tego ideologii, jakiejś technicznej konieczności. Bo ta techniczna niemożliwość, to tylko wersja do tresowania frajerów.

Napisano
30 minut temu, pecio napisał:

@Charvel trochu przesadzasz 😉 . Ma tego " Duala "  , kilka razy wymieniałem pastylkę  i  dalej działa doskonale .  

*  ten patent  z komorą na  cztery śrubki jest ............ mocno  nie trafiony😁 nawet napiszę , że upierdliwy  .   Trzeba  uważać  przy składaniu , a uszczelkę najlepiej  to delikatnie natrzeć smarem silikonowym .

Jeszcze się mi przypomniał genialny patent na  zaślepkę komory baterii w pedałach Garmina  ( w tych starszych ) .  Tam to była tragedia. 

Nie przesadzam ( nie wiem ile z niego korzystasz - u mnie fabryczna bateria 9mc używana po 2-3h dziennie i praktycznie prawie codziennie ) - w dwóch kolejnych hrm-dualach działo się to samo. Oddałem pierwszy na reklamacje - dostałem nówkę sztukę, potem to samo stało się z tym nowym - 9mc działania, potem na nowej baterii max 3. Po tym drugim poszukałem czy i co o tym piszą na forum garmina, a tam wątek na kilkanaście stron. Co do montażu na 4 śrubki - pierwszy pulsometr który kupiłem od nich w 2017 roku bodajże,  też był na nie. Zwykła wersja - tylko ANT+ i to bez problemu działało i chodziło, ba - zdarzyło mi się go wyprać z dwa - trzy razy przez te 8 lat ;) po wyjęciu z pralki i wysuszeniu po kilku dniach nie chciał działać, by po 2-3mc magicznie wskrzeszać się na nowo :)  Te pulsometry gdzie klapka jest otwierana monetą o wiele lepiej uszczelniają środek niż te plecki na śrubki.

38 minut temu, SanchoPancha napisał:

Ale nie dorabiaj do tego ideologii, jakiejś technicznej konieczności. Bo ta techniczna niemożliwość, to tylko wersja do tresowania frajerów.

A zrozumiałeś co napisałem? Firma robi produkt który ma wadę fabryczną. Potwierdzoną przez nich samych. Bez żadnego "ale" wymieniają na nową sztukę kiedy to zareklamujesz. Mimo świadomości tego, dalej go produkują, dalej go sprzedają. UE wymusi na nich stosowanie wymiennych baterii, ale nie wymusi tworzenia produktów pozbawionych wad produkcyjnych. W granicach ludzkiej przyzwoitości leżałoby wycofanie tego produktu z sprzedaży albo naprawienie problemu. Ale po co, kupiłeś? Kasę dostali? Oni są na plusie, na 10 klientów może 1-2 zwróci. Reszta uzna, że to normalne, że coś działa 3 x krócej.  Przenieś sobie teraz ten proces na droższe urządzenia. 

Napisano (edytowane)

Intensywność użytkowania  o wiele wyższa niż u Ciebie .  Mam go od marca 2024.  Trzy wymiany pastylki.   Prany   co kilka dni w pralce. Zero problemów. 

Dla porównania  chińczyki typu IgpSport , itp. potrafiły  padać jak muszki na lep w błyskawicznym tempie . 

Za to  z całego serca polecam Polara  starszego H9 i nowego H10. 

A największą wtopą to był Garmin   HRM -Pro  totalna jednorazowa "wujówka" . 

Edytowane przez pecio
Napisano

@Charvel Ale ja to rozumiem. Zgadzamy się jednak w tym, że jest to problem sztuczny.
Zgadzamy się też w tym, że walka z producentami nie będzie łatwa. Bo pewnie będą robić choćby celowo takie błędy, żeby udowodnić, że "się nie da".

Ja tylko zwracam uwagę, że kiedyś jakoś nie mieli z tym problemu. Kiedyś "dało się", a teraz "nie da się".

Napisano
11 minut temu, pecio napisał:

Intensywność użytkowania  o wiele wyższa niż u Ciebie .  Mam go od marca 2024.  Trzy wymiany pastylki.   Prany   co kilka dni w pralce. Zero problemów. 

Skomentuje to tak: 🙈 🐔 🔍 👉 🌾 🎯  :D

9 minut temu, SanchoPancha napisał:

Ja tylko zwracam uwagę, że kiedyś jakoś nie mieli z tym problemu. Kiedyś "dało się", a teraz "nie da się".

Nie widzę czegoś takiego w innych produktach innych firm. Tu piszemy o Garminie i ich pozycja która powoli czyni z nich monopolistę pozwala im na takie praktyki. Chciałbym mieć kiedyś Edge'a którego życie mógłbym przedłużyć wymianą aku, ale nie kosztem tego, że mi zdechnie po pierwszym kontakcie z wodą. 

Napisano (edytowane)

Tak, piszemy o Garminie.

Garmin przez 2 dekady stosował baterie AA w nawigacjach turystycznych. Wymieniało się je po od 6 do 25 godzinach używania, zależnie od urządzenia i baterii.
Gdyby po takiej wymianie zdychały one po pierwszym kontakcie z wodą, to znaczy, że nie wytrzymałyby dłużej niż 1 dzień (słownie: jeden dzień) użytkowania. Bo po wymianie byłyby już nieszczelne.

Jaką technologię miał Garmin, że wymieniając baterie regularnie (spod klapki), utrzymywały one szczelność przez 10 lat użytkowania ? Dla kolegi pytam.

PS. "Monopol" Garmina nie ma tu nic do rzeczy. U Wahoo, Hammerhead, iGPSPORT, Magene - jest dokładnie to samo i dokładnie tak samo.
Wszyscy robią dziś urządzenia de facto nienaprawialne. Czasy naprawialnych urządzeń minęły.

Edytowane przez SanchoPancha

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...