thepressya Napisano 14 Marca 2020 Autor Napisano 14 Marca 2020 Mówisz o Boreasie 2 z tego roku? Cytuj
thepressya Napisano 14 Marca 2020 Autor Napisano 14 Marca 2020 A jak się ma ten GRX (Aspre) do Apexa (Boreas)? Cytuj
some1 Napisano 14 Marca 2020 Napisano 14 Marca 2020 (edytowane) Pozycjonowane są podobnie, części do Srama trochę droższe, ale taka już polityka cenowa producenta. 2x10 ma trochę większą rozpiętość przełożeń, stopniowanie niewiele lepsze. Manetki działają inaczej ale to kwestia gustu. Edytowane 14 Marca 2020 przez some1 Cytuj
bastaz Napisano 30 Kwietnia 2020 Napisano 30 Kwietnia 2020 2 lata temu mialem podobny dylemat. Bylem napalony na silexa 400 w zielonym kolorze ale ktoś mi go sprzatnal sprzed nosa i trafiłem na olx praktycznie nowego jari 1.3 no i go wziąłem. Ogólnie ciesze sie ze tak sie zlozylo bo sie super na nim jeździ, mam rozmiar 56, aczkolwiek skróciłem sobie mostek o 2cm bo mam dosc długie nogi i krótszy tułów i nie chciałem być zbytnio wyciągnięty. Z zalet, odnosząc sie do silexa, to napęd 2x11 i wkręcany suport. Wymienilem jeszcze przerzutki ze 105 na ultegre rx (ze sprzęgłem), sztyce na karbonowa z Ali i siodełko na speca power (niestety oryginalne mi totalnie nie podeszlo). Reasumując bardzo polecam ten rower, aczkolwiek z roku na rok coraz gorzej jest wyposażony :( Cytuj
kejtskejt Napisano 10 Czerwca 2020 Napisano 10 Czerwca 2020 Hej wszystkim! Widzę, że Fuji Jari 1.5 niezbyt ciepło został tu potraktowany, ale mam pytanko, jeśli mam opcję kupić go z drugiej ręki za 3600, dodatkowo z oponami 28c + fabryczne też, czy się opłaca? Potrzebuje rower na dojazdy do pracy + w weekendy myślę trasy do 100km, będzie to mój pierwszy rower tego typu, wcześniej jeździłam na miejskich i na single speedzie Cytuj
kipcior Napisano 10 Czerwca 2020 Napisano 10 Czerwca 2020 Za 3500zł jest nowy Triban RC520. Ale osobiście i tak wolałbym Jari 1.5 z uwagi na znacznie bardziej gravelowe przełożenia i więcej punktów montażowych na bidon. Cytuj
zaqer Napisano Środa o 13:02 Napisano Środa o 13:02 (edytowane) Cześć, Odkopię ten historyczny już wątek. Rozważam w miejsce ciężkiego Marin Four Corners z 2018 wspomnianego tutaj Fuji Jari 1.5 (tyle że ciut nowszego ze Sram APEX) Co sądzicie o takiej opcji w cenie 4 tys. zł ( https://www.olx.pl/d/oferta/mega-cena-nowy-fuji-jari-1-5-apex-1x11-faktura-vat23-gwarancja-raty-CID767-ID186zzg.html?search_reason=search|organic ) Rower głównie do dojazdów do pracy (10km, Kraków) + sporadyczne wycieczki. W przeciwieństwie do Marin'a rower nie musi być wyprawowy. Bardziej zależy mi na "sensownej" geometrii, komforcie i szybkości/lekkości (Marin to prawie 14kg - z jakąś torbą, bagażnikiem na sakwy i u-lockiem to już 16-18kg). Gdy spróbowałem baranka to już nie wrócę do płaskiej kierownicy - nawet nie próbujcie mnie przekonywać. Tak więc pozostają opcje a'la gravelowe (szosa spoko, ale w mieście chyba lepsza będzie ciut grubsza opona). Biorę po dolarze od każdego i słucham propozycji! Będę bardzo wdzięczny za pomoc i ewentualne opinie o Fuji Jari 1.5. Pozdrawiam Mirek Edytowane Środa o 13:03 przez zaqer Cytuj
olo850 Napisano Środa o 13:48 Napisano Środa o 13:48 W tej cenie nie pozbywasz się głównej wady Marina, to jest mechanicznych hamulców, szukałbym hydraulicznych. Sensowna geometria dla każdego znaczy co innego, musisz być ostrożny jeżeli Marin FC to jedyny rower z barankiem który znasz (ultra wysoki stack, długi reach, krótki mostek, bardziej trekking niż szosa). Trochę nie na temat - też jeżdżę do pracy Marinem FC, dłuższy dystans 16 km w jedną stronę, jak zapakujesz sakwę to czy waga całego zestawu robi jakąś istotną różnicę? Często nachodzą mnie myśli o zmianie i wtedy odpowiadam negatywnie na to pytanie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.