Skocz do zawartości

chester_jds

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    603
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez chester_jds

  1. Na YT kojarzę film, w którym pokazywano detale na opakowaniu, które pozwalały odróżnić oryginał od chińskiej podróbki. O, mam kilka tego typu:
  2. Gdyby spływał i ściekał, to by się tak nie osadzał. Z opisu wynika, że masz go aplikować, jak oliwkę - na ogniwo po kropelce i tyle. I dać oczywiście mu wyschnąć. Jeśli od razu po aplikacji robisz jazdę, to nie będzie działać, wosk w przeciwieństwie do oliwki, musi odeschnąć i nie można zaplikować go na minutę przed jazdą. Ale jeśli tyle go zostaje na łańcuchu po aplikacji to przetrzyj ten nadmiar. Zrób parę obrotów napędem, by to, co weszło w ogniwo, lepiej spenetrowało przed wyschnięciem, a to, co na zewnątrz można wytrzeć.
  3. Instrukcja z netu: Jak aplikować smar PRO WAX na łańcuch? Myjemy dokładnie napęd. Najlepiej posłużą do tego dedykowane środki do czyszczenia napędu. Szczególnie polecamy do tego piankę Fenwick's lub produkty marki Bike7(Degrease/Chain Clean) Kiedy łańcuch już jest czysty i suchy, nakładamy na każde ogniwo pierwszą warstwę smaru Zostawiamy napęd na 3 godziny Po upływie wyznaczonego czasu ponownie nakładamy w ten sam sposób kolejną warstwę na łańcuch Po pierwszej aplikacji wosku, kiedy przyjdzie pora na kolejne smarowanie, wystarczy jednorazowe nałożenie PRO WAX na każde ogniwo łańcucha Po kilku tygodniach (w zależności od warunków pogodowych, liczby jazd) lub jeśli czujesz, że Twój łańcuch pracuje mniej płynnie, całkowicie odśwież Pro Wax stosując metodę dwuwarstwową. Z Twojej fotki nie wynika, że aplikacja była "na każde ogniwo", raczej lało się po całości, c'nie?
  4. daj jakiś film z dźwiękiem. każdy inaczej określa różne odgłosy a potem jest festiwal zgadywania i jasnowidztwa.
  5. O, a to dziwne, bo akurat czego pod dostatkiem na ich sklepie, to właśnie sto rodzajów haków (tu inna refleksja, że jeden producent nie może się maksymalnie zunikifkować, tylko co rama to inny hak). Ale haków tam nie opłaca się kupować, na alledrogo 20% taniej dostałem do eskera. A już te bardziej standardowe, najbardziej popularne to chincyki oferują po grosze.
  6. No markę i model masz podany (Kross Esker 5.0, gena 2), tylko rocznika nie ma. Nie wiem, jak inni producenci, ale Kross ma skrajnie ubożuchny sklep jeśli chodzi o części do ich rowerów - dokładnie mam na myśli części typu widelce, mostki, kierownice, kawałki ram - w tym właśnie owe osie. Jakby zakładali, że klient ma iść do ich serwisu i grzecznie rozstać się z jakimiś zielonymi papierkami z liczbami "100" na nich w zamian za wymianę prostej rzeczy. Mimo wszystko napisałbym do Krossa odpowiednie pytanie albo o specyfikację tej części albo o możliwość zakupu. Można w ciemno próbować kupować te elementy np. u rasy żółtej, ale wiadomo, różnie może być i summa summarum kupi się ileś tego i wyda co najmniej tyle co za przepłaconą fabryczną część.
  7. A Cuess nie miało mieć w łańcuchu/koronkach kasety nowej technologii LG niekompatybilnej z HG?
  8. Ależ to jest bardzo proste i każdy rowerzysta o tym doskonale wie, bo zetknął się z tym wielokrotnie - ile to razy wyjeżdżający na drogę z jakiejś uliczki lampi się tylko w lewo gdy skręca w prawo i jak się nadjeżdża od jego prawej to gie widzi. To jest miejska codzienność i można być przed maską i taki głąb dalej nic nie widzi bo dalej go tylko interesuje co się dzieje z lewej na drodze głównej, zapominając o istnieniu czegoś takiego jak DDR. Klasyka przed rondami, jak się jedzie od prawej strony kierowcy. Przecież tak się dzieje nawet na skrzyżowaniach sterowanych światłami, gdy samochód ma tylko zieloną strzałkę (z perspektywy rowerzysty zielone strzałki to bezwzględne zło). A już nagminnie łamany jest Art. 27, ust. 1a ("1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić." - tu nie ma żadnego warunku, tu rower ma zas#ane bezwzględne pierwszeństwo, a ilu kierujących o tym wie? Ano garstka. To samo przy włączaniu się do ruchu z "Drogi Wewnętrznej", nawet gdy owa droga jest po mojej prawej łapie mam pierwszeństwo. Wbrew pozorom jest mnóstwo sytuacji, w których rower ma solidne pierwszeństwo, ale w których kierujący nie dosyć, że tego nie respektują, to mają przekonanie o zupełnie innym priorytecie jazdy. No ale tutaj akurat niefortunne zakończenie ciągu pieszo-rowerowego przed jezdnią i jego ponowne rozpoczęcie za jezdnią sprawę kończy. Tu bym jechał po prostu po drodze.
  9. Jeśli rower ojca ci się spodobał, zacząłbym bezpiecznie od tego. Co to za model, rozmiar? Jeśli okaże się za drogi przynajmniej wiadomo z jakiej geometrii startować i co można poświęcić z osprzętu by się zmieścić w budżecie.
  10. Jeżeli masz prawa do gwarancji (4 lata to tylko gwarancja i tylko w zakresie udzielonym przez udzielającego gwarancji), to jesteś zdany na warunki producenta/dystrybutora/sprzedawcy (dokładnie tego, który udzielił gwarancji), wedle procedury opisanej w umowie gwarancyjnej i terminach oznaczonych tamże. Sprawdź w umowie gwarancyjnej, co tam jest napisane. PS> Wygląda niefajnie, to przy suporcie?
  11. Za ogólnie zadajesz pytanie. Jeśli na podstawie rękojmi to 14 dni jest prawnie zagwarantowane, ale jeśli na podstawie gwarancji, bo z jakichś powodów nie masz prawa do rękojmi, to wedle tego, co producent/sprzedawca/whoever wyznacza sobie Jakbyś napisał więcej o okolicznościach, to więcej precyzji będziesz miał w odpowiedzi.
  12. Zigfir - 11 205 km (mtb, szosa + trenażer) [4571 km outdoor] D1ckSteele 4420km (szosa, gravel, trenażer) provayder - 4140km (MTB, szosa, rolka 529km) chester_jds - 3755 km (grv, mtb) szamysz83 - 3628 km (MTB, trochę chomik) smw44199- 2828km (cross outdoor) ernorator - 2715 km (szosa, gravel, trenażer) bashey_pl - 2250km (GRV, Cross, trenażer) [1450km dwór] dfq - 1826km [outdoor] michalr75 - 1419 km (MTB) Jacekddd - 1200km (velomobil - rower poziomy) Sansei6 - 1080 km (MTB) JWO - 1070 km (MTB) Revolta - 892 km (MTB) schwinn0 - 446 km (trenażer)
  13. delete, to nie to...
  14. No wiem, podawałem przykład tego, co jest dostępne pod starego suntoura i zaznaczyłem, że nie wygląda mi to na to, co jest przedmiotem dyskusji. Chciałbym zobaczyć, jak te zębatki wyglądają w środku.
  15. Obawiam się, że tylko na targu staroci, względnie u producenta oferującego customowe części do rowerów vintage. Będzie rzadko i cholernie drogo. Jeśli to nie ma być stylówka na oryginalnych częściach to taniej wyjdzie kupić nowe koło z bębenkiem HG i kasetą i nie zawracać sobie tym dupy. Jeśli ma to być stylówka vintage, to musi kosztować, części musisz szukać u takich hipsterskich producentów, pewnie zagranicznych i amerykańskich A możesz zrobić fotkę samych zębatek? One mają różne średnice wewnętrzne, tak jak ten bębenek? Bo generalnie powerflo suntoura mają jednakową i to jest dziwne. Na archeologii rowerowej kompletnie się nie znam, więc raczej to z ciekawości. Doszukałem się, że spec w latach 90. korzystał z takich bębenków (np. w modelu hardrock). Ale o dziwo nigdzie nie widzę takiego zestawu, który by miał różną średnicę wewnętrzną zębatek (duża na dużych i mniejsza na mniejszych), więc albo to inaczej się osadza, albo to jest jakaś unikalna podgrupa tego powerflo. Bo "normalnie" to takie coś pokazują:
  16. Byle gęsto, ale nie monolitycznie i byle trzymało jak najdłużej. Pewnie smoła byłaby ok, gdyby nie wysoka temperatura krzepnięcia. Tam tego potrzeba tyle co kot napłakał, więc się nie przejmuj, ten ŁT-43 wystarczy, w końcu koło zdarza się częściej wyjmować (a to dętka, a to opona, a to kaseta, a to co innego), więc przy okazji zaaplikujesz ten milimetr sześcienny smaru - tylko tyle, by tam nie było tarcia powodującego te kliki.
  17. https://pl.aliexpress.com/item/33037115253.html https://allegro.pl/oferta/klucz-park-tool-fr-2-do-wolnobiegow-suntour-z-2-wypustkami-14686590957 tym powinieneś to zrobić. Ponoć łatwiej to zrobić z osią w piaście.
  18. A jeśli wymieniłeś łańcuch i on przeskakiwał jeszcze przed rozebraniem napędu i złożeniem ponownym, no to raczej gorzej. Albo w 30-50 kilometrach się ułozy i przestanie wariować, albo niestety te koronki do wymiany.
  19. Skoro rozbierałeś wszystko do śrubki, to po złożeniu prewencyjnie wyreguluj tylną przerzutkę, może nie trzeba jeszcze wymieniać koronek. Regulacja, oprócz wychyleń poprzecznych (H i L), powinna objąć też odstęp górnego kółka od kaset (B). (A w ogóle jeśli używasz tylko dwóch najmniejszych koronek na kasecie, to znaczy, że powinieneś mieć inny rower, lub co najmniej inny napęd w tym rowerze.) Jeśli łańcuch nie wykazuje oznak wyciągnięcia (>0,5%), to jeszcze zębatki nie powinny się nadmiernie zużywać, chociaż w 12 rzędach chyba zużycie ma mniejszą tolerancję. To jedna rzecz, a druga - możesz przecież wizualnie ocenić, czy zęby koronki transformują już w zęby rekina.
  20. Minimum minimorum, ale to nie jest za gęsty smar. Najwyżej nie będzie efekt trwały, jeśli wystapi (bo Łt-43 to łatwo wypłukiwalny smar) i jeśli to się okaże to. Ale z pewnością wystarczy, by ustalić, czy to styk zamykacza i ramy. Inną wskazówką są wszelkie połączenia elementów do ramy. Po prostu gdy aplikujesz napęd, działasz z siłą, czasem mniejsza, czasem większą. Najlepiej na zahamowanym rowerze zobacz, co się dzieje, jak z jednej strony na pedał porządnie naciśniesz. Taka alu rama wyraźnie się wygina. I wówczas wszelkie przymocowane do niej elementy, jeśli nie są dobrze przymocowane, albo miejsce przymocowania nie jest ochronione smarem, moga ulegać małym naprężeniom. Ani widocznym ani mającym konsekwencje dla funkcjonalności, ale wystarczającym, by słyszeć "klik". To nawet może być stopka, błotnik, bagażnik czy nawet zdarzały się klikające koszyki na bidon. A co dopiero jakieś suche gwinty, np. przy suporcie, gdzie siły od korby są spore. Na niechcianych dźwiękach z roweru można napisać doktorat
  21. Jeździłem wiele lat do pracy 12 miesięcy w roku na meridzie z kołami na kulkach. Czy lało, czy śnieżyło, czy błoto, czy susza. I jakoś koła przeżyły kilka lat przy przebiegach rocznych 6-10 tysięcy, nim trzeba było serwis piasty zrobić. Przy kulkach prędzej jest kwestia luzu do skasowania na konusach, niż nie wiem, co tam ma się wydarzyć? Fioletowe kulki?
  22. A spróbuj może zaaplikować zwykłą pastę typu anti-seize, jakiś bardzo gęsty smar, na powierzchnię tego zamykacza stykającą się z ramą (czyli to kółko, które powierzchnią dotyka ramy przy sprężynce). Może to tylko na sucho tak strzela i może odpuści. Naprawdę żadne walenie tłuszczem, delikatnie tylko miejsce styku. A propos, takie klikanie jak na filmie też występuje jak gdzieś rama jest pęknięta. Ale nie mówię, że to Twój przypadek, tam mi się tylko przypomniało, że kiedyś walczyłem z podobnym dźwiękiem (a nie cierpię, jak rower mi jakieś dźwięki wydaje, nawet jeśli jeżdżę z muzyką w słuchawkach na 100% głośności) i po wielu tygodniach odkryłem, że to rama ma pęknięcie i okreslone naprężenia powodują takie "kliki". Powtarzam, to nie diagnoza, to są najrzadsze przypadki, więc tym się nie przejmuj.
  23. Mitologizujesz te łożyska. Zresztą zmiana kół to chyba najprostszy upgrade roweru (nie znaczy, że najtańszy). Zasadniczo rama będzie podstawą, a reszta jest zawsze do wymiany. Zresztą dla opisanych: Naprawdę te łożyska nie mają tu znaczenia. Pomijam już że serwis piasty jest łatwiejszy i tańszy materiałowo i narzędziowo dla kulek, a nie dla łożysk maszynowych. Żeby zajeździć kulki, to musisz naprawdę ładne przebiegi zrobić, bynajmniej nie po samym podmiejskim parku. Upieranie się na XT też wydaje się wyłącznie kaprysem, a nie czymś uzasadnionym. Naturalnie kto bogatemu zabroni, ale jak masz budżet, jaki masz, oraz potrzeby jak opisane, niekoniecznie armata na mrówkę jest sensowna.
  24. Szprychy byś miał bez aplikowania napędu i cyklicznie co obrót koła. Generalnie w czasie jazdy podstawowe dwa testy, to czy coś skrzypi/trzeszczy wedle obrotu korby, czy wedle obrotu koła (czy bez związku z tymi dwoma), potem przy hamowaniu, skręcaniu, przy jeździe bez napędu po wertepach. Pedały nie mają luzów na gwintach, są mocno dokręcone? Te "kliki" na filmie to wywoływane naciskaniem na pedały, żeby napiąć napęd? Jeśli wówczas nie same pedały to wróciłbym do zamykacza - odepnij, włóz jeszcze raz koło i zanij tak solidnie i sprawdź. Przy QR podawanie napędu wywołuje siłę z jednej strony (prawej) na tylnej osi więc przy jakimś luzie albo suchym zespoleniu może to klikać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...