Zacząłem się trochę niepokoić, ponieważ po każdej jedzie zauważyłem, że nie jestem wstanie wykorzystać potencjału i pełnego skoku amortyzatora.
Pomierzyłem średnią z kilku jazd i wychodzi że używam ~ 80mm z 130mm skoku amortyzatora, co daje tylko nieco ponad 61%.
W damperze nie mam takiego problemu, tam parametr ten wynosi ~90%.
tak jak w temacie pacjent: FOX performance 34mm, tłumik fit-grip.
sag- 18-20% (24-26mm), ciśnienie ~170psi, tylko wskazuje manometr na pompce.
Generalnie w moim odczuciu amortyzator działa poprawnie, chociaż nie jestem zdolny go domknąć “naskakując” całym ciężarem ciała na kiere.
Jazda raczej amatorska, lecz prędkości się nie boję. Trasy single-niezbyt wymagające, trochę korzeni, kamieni itp. Rejony Województwo lubuskie/wielkopolskie.
waga roweru 14,5kg, rowerzysty 95kg.
Nie wiem czy jest to powód do niepokoju, że coś nie tak jest z amortyzatorem, a może szykuje sie po prostu serwis.
Niedługo pokombinuje i spróbuje spuścić ciśnienie do
może komuś przychodzą jakieś pomysły co zrobić? Czy to normalne czy takim ciśnieniu i nie wyczynowej jedzie?