Targowanie się o SRAM/Shimano jest bez sensu. jak i targowanie sie o wagę. 16kg to normalna (dobra waga) waga roweru wyposażonego w bagażnik, błotniki i jakieś pierdoły (lampki/ torebkę pod siodłową z akcesoriami) .
Ja rozumiem, że w porównaniu do szosowych "golasów" to przepaść, ale szosowym golasem nie wjedziemy w żaden (nawet polną ścieżkę) teren, a trekking sie do tego nadaje. Do tego przy okazji wracając z wyprawy rowerowe zgrzewkę wody na bagażniku przewieziemy.