Skocz do zawartości

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 139
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kaido2

  1. Nie obrażam się bo o co? @KNKS, mieliśmy w amatorskim co podobnie myśleli. Bo on ma karbon skrojony na niego ideolo wszystko jak w wyścigówce za milion keszu, pomiary mocy cuda nie widy , on trenuje, pacz ile waty. Pierwszy podjazd i kolo zdjęty Co poszło nie tak? A no to że poprzez przyzwyczajenie do super roweru nie zrobił chociażby odpowiedniej siły To jest typowa psychologia, która siedzi w głowie A tak dostajesz kloca i masz to z nimi wytrzymać Znikąd się nie wzięło" przyp... w kieracie, potem będzie tylko lżej" Organizm odpowiednio wytrenowany Powiedz to chociażby w naszym LZS- gdzie kadra trenerska szkoli zawodników od żaka do elity pod kluby zawodowe, gdzie wielu do nich trafia w tym do zagranicznych, powiedz to Bartkowi Huzarskiemu, gdzie dzieciaki w szkole trenują na klocach, a startują na tym na czym maja startować Zresztą jak oglądasz eurosporty , to za kulisami widać że zawodnicy mają różne rowery ( tak te treningowe) Metodyka do osiągnięcia optymalności jest zawsze jedna i ta sama, ulegają modernizacji jedynie niektóre procesy
  2. Przy Li-Ion, Li-Pol nie ma czegoś takiego jak zejście do 0. Przy zejściu do napięcia 2,93 V urządzenia automatycznie wyłączają się całkowicie ( nawet zintegrowany sterownik baterii i dlatego po tym fakcie normalnie takiej baterii nie naładujesz). Gdy takie ogniwa zejdą poniżej 2,6V dochodzi do krystalizacji litu co nie oznacza, że nawet przy 0V nie da się takiego ogniwa podnieść z tym, że na skutek krystalizacji straci ono w iluś tam procentach swoją sprawność. Uceglenie następuje w przypadku kiepskiej ( brudnej) chemii i może ono nastąpić nawet przy w pełni naładowanej baterii na skutek nadymania poprzez zbierające się gazy w procesie ładowania, zwarcia , czym kończy się rozerwaniem takiego kończące się eksplozją, zapłonem i zniszczeniem sprzętu, czy szpitalem
  3. Metodyka od zarania była taka( i tak naprawdę się nie zmiena): Formę na kowadle, bo od tego nie ma drogi ucieczki, do ścigania zaś,- sprzęt startowy. Biorąc pod uwagę, że na takich ustawkach przyjeżdżają się spalać, robisz formę zgodnie z metodyką. Nie masz treningówki? Zakładasz podłe ciężkie koła na podstawowych treningowych ( cięższych) oponach z butylami. Ciśniesz na tym interwałowo, w tempie, rytmie i dynamice, natomiast wszelkie gonki ustawki,- set zmiana na startowy. Jak tak zrobisz formę, to zagrożeniem będą tylko ci listonosze, których ewentualnie trzeba będzie wytrzymać i odpowiednio rozegrać. Rower nigdy nie jest powolny, to problem leży w człowieku, a dokładnie w jego brakach i głowie I nikt normalny nie będzie negował , że rower robisz na wyścigowo Twój portfel, Twoje widzimisie Istotny jest fun niezależnie w jakiej formie
  4. Ogniw używa się lepszych jak typowe krzaki które potrafią paść po pół roku, a to dlatego że było by to nie opłacalne ( zbyt dużo reklamacji odnośnie kiepskich baterii, opinia o sprzedawanej lipie i marka leży), ale też nie są to jakieś hiociory, tylko ot podstawowe przemysłówki, które nie będą sprawiać specjalnie problemów i spełnią swoje zamierzone zadanie( Sony, Samsung, LG). Resztę robi tak naprawdę soft w sterowniku, który z każdym cyklem obcina pojemność, co oznacza, że po 150 ładowaniach pojemność leci o 1/4 biorąc pod uwagę to co pokazuje wyświetlacz, a jak bierzesz ogniwo z pakietu na proca, to w rzeczywistości okazuje się że ma 98% sprawności . Tak to wygląda od prawie 30-tu lat Naładowanie na 100 w/g wyświetlacza , włączenie po x miechach i 75%,- efekt rozładowania przez wewnętrzny sterownik baterii, skaszaniony soft, złe zaciągnięcie danych, ostatecznie zwiększona rezystancja wewnętrzna jednego , bądź kilku ogniw w pakietach. Ogólnie nie zaleca się odłączania czegokolwiek, bo obecnie w elektronice gniazda i wtyki są podłej jakości. Rozpina się w przypadku serwisu np w przypadku zbyt dużych upływności, zniekształceń parametrów wynikających z powstałej wilgoci kondensacyjnej lub powstałych zanieczyszczeń po niej ( utlenianie).
  5. No bo jak driver baterii jest zasilany (bo musi) , to po tylu miechach jest taki spadek , a jak wyedytujesz wsad z tego sterownika to dowiesz się, że ogniwa ładowane są na 80%, a nie jak pokazuje wyświetlacz 100 A jak wybebeszysz ogniwa z tej baterii i podepniesz do procka diagnostycznego ,to dowiesz się w jakim naprawdę są stanie , zapewne lepszym jak sugeruje wyświetlacz Powinna wytrzymać bez odpinania, chyba że ogniwo wadliwe lub wyeksploatowane
  6. Powiedz to bateriom do laptopów, laptopom gdzie PM jest cały czas zasilany W bateriach do elektryków taka sama sytuacja, pomierz chipa Naładuj na 100% i po prostu zostaw Obecne 100%=80% realnego i dotyczy to wszystkich urządzeń i ładowarek Tak naładowana spokojnie wytrzyma, jak będzie denat to bateria po prostu kiepska
  7. To skoro zamierzasz jeździć na ustawki szosowe to zrób formę, na szosowym, bo w pierwszej możliwej konfrontacji od blachy zostaniesz odpięty z koła przez listonoszy w sendałach. Sprzętem nie da się zatuszować pewnych braków, a im sprzęt podlejszy tym do robienia progresu lepszy.
  8. Jakiej wytrzymałości oczekujesz ? Alu zębatka 38T NW za 3 dychy nabite 12 koła , do 15-tu spokojnie pociągnie. Kaseta HG400 11-40 do 15-tu koła powinna pociągnąć jak nie więcej. Napęd 1x8 , łańcuch zużywa się tu tak samo jak przy 2x. Jeżdżone w syfie, sport ( w tym ten po górach) z 38x11 jadę te 55 km/h, 38x40 użyłem może raz w terenie i skosie w okolicach 16%? Na bajora i sh*t po płaskim 38x18 to jest max jakiego zdarza mi się używać. Plaskacze asfalt, szutry używam dwóch koronek 11 i 13 z czego 70% stanowi 13 Przy ściganiu w topce rozumiem te 12, 13 s, ale turystyka krajoznawcza? Tu w mojej ocenie wymagania co do przełożeń mogą być jeszcze mniejsze do tego co podałem wyżej, gdzie istotne jest aby było to przełożenie ratunkowe przy władowaniu w jakiś syf Podsumowując: Nic nie jest z dykty jak się może wydawać, a do turystyki po płaskim nie potrzeba nie wiadomo jakiej technologii.
  9. To jak z przodu 36 i 9s, to Sunshina na tył wrzucić np 11- 42 z Alivio 3100 i po temacie. Koszt kaseta przerzutka 150 PLN. Jak szkoda hajsu to na tył zamiast 3100 dać L-twoo AG5 Downgrade do 8s: Kaseta HG400-8 11-40 lub Sunshina, czy Goldix 11-42, Może być z tą L-twoo
  10. I po płaskim jak stół Wrocławiu, chyba że wzgórza trzebnickie w totalnym syfie. 1x8 na jedno i drugie spokojnie styknie.
  11. @KNKS przestań , bo pójdziesz do moderatora
  12. W Ruut WB wynosi 100, więc z szerokim laczkiem jak najbardziej może łapać za nos buta. W przypadku szosy endurance z tym samym rozstawem ale opony 23 zostaje spory zapas W bardzo agresywnych szosach RC WB zaczynał się od 90, a kończył często na 94. Przy oponie 23c koło lądowało w połowie buta przy próbie kwadratowego skrętu , gdzie przy niewyuczonym adepcie kończyło się glebą. Dlaczego wszystkie rowery wyścigowe mają krótką bazę? Temat rozchodzi się o dynamikę, utrzymanie rytmu, prędkości oraz podjeżdżanie . Skręcanie jest tu techniczne i wymaga pewnych umiejętności Dlatego np na gravelowe gony miałem swego czasu szosę RC z rozstawem 94 która przyjmowała 38c. Miałem dopóty nie polamałem Obecny Boreasa to trochę taczka o rozstawie 104 z wysuniętym przodem , ale tył blisko podsiodłowej więc rozkręcanie jak i dynamika "ze świateł" jest, ale podjazdy już nie koniecznie Za to takie rozwiązanie nadrabia na bardziej wymagających sektorach. W sumie rower świetny na przełaje. Przód skręca kwadratowo, jest nerwowo, nie złapie za buta, rower wiele wybacza na wymagających sektorach w przeciwieństwie do użycia RC. Flyxii 02( Romet Nyk, Bombtrack....) - Geo typowy Endurensiak z WB 106, przy oponie 2,25 z butem było na styk. Jako ciekawostkę dodam, że mam starego ugravelowanego crossa Authora Horizona RX z rozstawem 104, a więc bazy kół w tego typu rowerach też są różne
  13. Z innego miejsca jest lekiem na nieprawdziwe domysły* *Miałem tak z Cyclami, choć z góry moje myśli były skierowane - " wadliwa seria" i była to najprawdziwsza prawda z wszystkich prawd
  14. Elit nikt raczej nie kwestionuje , co najwyżej kontrowersyjne do nich dodatki. Mnie tam wsio ryba, zresztą zamierzenie było zupełnie inne , no ale efekt spowodował, że ostatecznie niechcący wyszło jak zawsze
  15. I jak pozaklejasz te dziury to dętka trzyma pierdyliardy dopóty nowe nie wyskoczą Taki urok pewnych serii wadliwych serii
  16. Fajna buma. Osobiście to bym jakieś chińskie krzaki zlecił firmie reklamowej i wrzucił w ten sam sposób na te koła. Już widzę te kurviki w oczach XD
  17. "Szybkie" opony to nie musi być wydatek 500-600 Tak, w tej kasie tylko używka
  18. Wszystko zależy od własnych preferencji i pewnych kalkulacji. Jeżeli sklep sprzedaje mi gravela treningowego z wyposażeniem, którego nie muszę ruszać za 2250 nówkę, ważącego 10,5 kg , to ja się już grubo zastanawiam , czy składać Natomiast startówki w full karbonie z wagą cirka 8kg za 4,5 koła nie dostanę, dlatego tu już za tą kasę składałem Więc w telegraficznym skrócie: Czasem się kupuje nówcyś, a czasem składa
  19. Bardzo dobry wybór Sealskinzy z Hydrostopem , wygrały u mnie ze wszystkimi skarpetami tego typu jakie miałem , a przemieliłem tego trochę
  20. Jedni czekają inni jadą, ludzie mają różne podejście, różne zboczenia, zajawki i poziomy funu
  21. Nie znam się na enduro, ale jak ktoś ma do przebycia bród z buta, czy uskuteczniana będzie długa aktywność w syfie w postaci leje, multum błota i jezior zwłaszcza w okolicach zera, to w takich skarpetach można zrobić konkurencji kuku, albo mogą one stanowić ten czynnik być, albo nie być. I piszę powyższe jako wieloletni użytkownik tego typu rozwiązania. Rowerowe v. biegowe mają podstawową różnicę ,- brak uszczelki przy ściągaczu, ba bród się przebędzie, ale podczas jazdy po godzinie cały syf jest wewnątrz, bo spłynie od góry, a więc równie dobrze można jechać w zwykłych skietach. Ze swojej strony mogę polecić rowerowe Sealskiny,- użytkowane niejednokrotnie podczas 24h jazdy w konkretnych ulewach podczas któregoś z ultra maratonu. Użytkowane też niejednokrotnie poniżej zera jako wind stopery. Jeżeli gościu jeździ w shicie,- kupić np te : https://www.4camping.pl/p/wodoodporne-skarpety-sealskinz-runton-1/
  22. Nikt nie ma obowiązku siedzieć i odpisywać po forach To jest sprawa indywidualna, co kto, kiedy i z kim Edit: Wykasowałem wszystko Szkoda mojego czasu ,bo jednak ktoś tu jest przygłupem Radź sobie sam człowieku
  23. A teraz do sedna. Pod klamki szosowe 7,8,9s pchałem dosłownie wszystko, od jakichkolwiek Tourneyi, Acer, Alltusów, Alivio, po adekwatne Sramy i to bez problemu działało bo: Budżetowe Trekking/MTB musiało działać z wąskim suportem trekkingowym BSA68, czyli taki sam rozstaw jak w szosie. Problem mógł pojawić się od Deore I teraz na przykładzie jakiegokolwiek Tourneya czy Sram x3: Po wykręceniu śrub regulacyjnych był taki zakres, że objął by i 4-y blaty zaczynając od poziomu rury podsiodłowej. Na zdjęciu, które przyrównałeś do strusia jest MTB-owe X3 obsługujące Ultegrę 50/34 z łańcuchem 11s, na kasecie 7s, bo klamki Tourneya i przerzutką tylną Altusa. I działało to cacuś, dopóty nie złamałem tej szosowej ramy z lat 50-tych, a spawać to 3-ci raz w innym miejscu? Rama zmęczona i za chwilę było by to samo w innym miejscu. ograniczeń przerzutki pod konkretną grupę, do 9s ciąg jest ten sam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...