Skocz do zawartości

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 158
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kaido2

  1. Bo zaraz zjazd po "kamieniach"
  2. @chrismel ten gościu jest akurat wiarygodny. Co prawda szosa v gravel, ale w przypadku zmiany opon na węższe, lżejsze szosowe efekt równie będzie dość zauważalny. Na podstawie innego tego samego roweru na laczku 33, szybkim cx, avg 33km/h już czułem, gdy po zmianie na 23 czułem dopiero 40 km/h ( fakt opony wyścigowe). Sytuacja odwrotna ( przypadkiem na jednym z treningów ot spontan ) jadąc z gościem na gravelu, on na szosie , ja przy 40 km/h już to czułem, gdy on jeszcze miał zapas. Dodam, że gość ode mnie jest słabszy. Jeżeli ktoś chce szybko jeździć to swoje musi przejść i się wyjeździć. Opona 23 i 25 ( różnice są pomijalnie) tutaj będzie w tym wypadku najlepsza. Gdyby było tak różowo to peleton zawodowy nie bronił by się przed szerszym laczkiem, a w amatorach dominowały by opony szersze jak 25. Tak to wygląda w realiach. P.S, Nie na każdych drzwiach polecę, bo nie każde też latają
  3. A chcesz usłyszeć prawdę jak to wygląda w praktyce? Różnica będzie praktycznie nie odczuwalna miedzy Ultra Sportem ,a GP 5000. GP lepiej zachowuje się na mokrym. Jak się nie ścigasz, a chcesz sobie szybciej pojeździć po asfaltach to nie ma co cudować tylko 700x25 ultra sporta wziąć. Jak myślisz, ile zajmuje mi uje..nie gravelarzy na szutrach premium tym o to sprzętem? O asfalcie nawet nie wspominam Dodam, że jest to szosa, na szosowych laczkach z odpowiednim bieżnikiem którym pojadę i po piachu i po błocie w lesie. Te wszystkie tabelki, rozkminy, to są czyste teorie mające niewiele wspólnego z praktyką, dlatego od dawien dawna porównuję tylko organoleptycznie
  4. Nawet nie jesteś w stanie odczytać aluzji, przyjąć pewnych rzeczy na luzie, tylko stale naipięte majty i czysty teoretyk, dlatego będziesz źródłem kpin i żartów. Nie widzisz tego chłopie, że z postu na post jesteś coraz bardziej zabawny? Chłopaki na bank już mają pełen ubaw po pachy. To nie ma nic wspólnego z nadętym balonem, po prostu wywołujesz pewną reakcję, przed którą coraz ciężej jest się powstrzymać. Przypominasz mi 2 moich kolegów z zaburzeniami ZA, normalnie wypisz wymaluj
  5. Krecik co tak d..pę trujesz, a poprawił byś oksy i przeczesałbyś jutuby Przecież pecio podał dokładnie C90S, czego znowu nie rozumiesz? Internet Kowalskiemu jasno wypluwa stal sprężynowa o wysokiej zawartości węgla( wysokowęglowa) z której robione są wszystkie straight pulle( Mach, Sapim CX Ray, DT aero i chinole) .Gięte chinole też mam ze spręźynówki ( przód 20 tył 24) w kołach przełajowych i proszę nie męcz mnie, a skąd to wiem?( czasem wystarczy porozmawiać z producentem,majfriend nie ma potrzeby ściemniać prawdę powie).Sorry , ale za stary jestem , żebym nie wiedział jak prawidłowo rozpoznawać stałe zwłaszcza takie XD P.S. A żaby na gody też przepuszczasz? Za to ponoć są zaje...iste mandaty. XD Od dziś uczę się finezji, bo mieć a nie mieć, to miliony monet P.S.2 Masz jakieś mocne zatwardzenie, że po tylu dniach wracasz do jakiś tematów ze mną xD Ja już dawno zakończyłem rozmowę
  6. Nie mów mi , że ja to widzę naprawdę i to się dzieje naprawdę. Przecież to są jakieś jaja xD OMG! XD Nie może, bo jak się puści na pełnej piździe po skałach to ma K O . Mam Ci wrzucić fotki z CA podobnych co myśleli identyko? XD Jak myślisz ile wydali na rekonstrujcję twarzy? XD
  7. Najlepszym sposobem chyba jest udanie się na praktyki do zapłatcza kół, ale takiego z prawdziwego zdarzenia. Pokaże Ci wiele z praktyki, nawet zobaczysz do jakiego stopnia potrafią się rozciągnąć szprychy przy źle zaplecionym kole. Będziesz Prmógł sobie wszystko dokładnie pomierzyć i wiele wątpliwości zostanie rozwianych, a przy odrobinie szczęścia może i trafisz takie, w którym różnica w długości będzie wynosić nawet 5 mm między szprychami o właściwej długości z danej strony zaplatania, a tymi którymi się rozciągneły. Gdy trafisz x takich kół dojdziesz do wniosku ,że to nie są pojedyncze przypadki, a po prostu takie są inoxy i do pewnych zastosowań wystarczą, a do innych się nie nadają. Czy stal wysokowęglowa jest dobra do wykonywania szprych? Używam kół głównie na takich szprychach, kół przeznaczonych do ścigania z malą iloscią szprych i bardzo sztywnych. Szprycha z takiego materiału umożliwia uzyskanie takich parametrów koła, jednakże gięcie jej ponad parametry pracy spowoduje że pęknie w przeciwieństwie do szprychy ze stali chromoniklowej.
  8. Czyli szprychy które posiadam to nie są inoxy. Napiszę Ci tak: Kazdą normalną osobę denerwuje podważanie jego doświadczeń zwłaszcza przez drugą osobę która pewnych rzeczy nie doznała a widziała coś na filmach. Patałach? Możesz tak kogoś nazwać kto Ci krzywo na Twoich oczach położy kafelki, ale nie gościa którego nie widziałeś w akcji w jego koronnej dyscyplinie.
  9. Na logikę, - chcesz konkretów odnośnie danej produkcji ,- kontakt z producentem. Piszę z własnego doświadczenia bo wykonywałem pewne elementy o róznych kształtach , które miały wytrzymywać pewne parametry z różnych stopów stali i to powinno wystarczyć. Natomiast ponieważ miałem styczność to jestem stanie określić biorąc materiał co to dokładnie jest, a że posiadam w warsztacie i mam dostęp do różnego rodzaju szprych to piszę jak to wygląda. I tyle. Nie mam zamiaru rysować wykresów, ani niczego udowadniać podaję tylko pewien zakres wiedzy który jest tu istotny.
  10. Celowo piszę prostym językiem, żeby każdy mógł zrozumienieć. To nie miejsce by prowadzić stricte debaty naukowe i używać języka i wzorów ,bo nie ma tutaj takiej potrzeby. Rozciąga, bo ktoś do dupy zaplótl koło jest jednoznaczne, że doszło do przeciągnięcia ponad parametry i doszło do trwałego odkształcenia plastycznego. Stal z odpowiednią domieszką węgla w tym przypadku oznacza stop z większą jej zawartością jak typowy INOX . Nie trudno tutaj czegokolwiek się domyślić Czego tu nie rozumiesz? XD Ile ram mam ci tłumaczyć , że wiem jak wyglądają procesy obróbki materiału , bo przy tym robiłem. To tak jakbyś jubilera prosił o dowody , skąd wie, że dany materiał to złoto , a inny platyna, czy srebro. Jesteś śmieszny ,chcesz konkretnych danych ,proszę bardzo zapraszam bezpośrednio do kontaktu z producentem( o ile wogóle cokolwiek więcej któryś ujawni). Forum to miejsce wymiany informacji na dany temat z własnego doświadczenia, a nie udawadnianie jaśnie panu który w tematach jest do tyłu i własnego doświadczenia nie pisiada , że ziemia jest okrągła, a nie jak pokazywali w zeszłej epoce płaska.
  11. Jeżeli masz styczność ze stopami stali, obrabiasz ją to wiesz jakie dany stop ma właściwości i jak się zachowuje i jak się z nim obchodzić. Żaden szanujący się producent nie wyda receptury, ani technologii jakiemuś kowalskiemu w internetach, napisze nawet tak jak w tej sytuacji po prostu INOX 18/8 co w tym przypadku jest zmyłą , bo to nie jest stop chromniklowy ,a zupełnie inna stal z pewną domieszką węgla Akurat tak się składa , że cx-raye posiadam, podobnie jak inoxy i to są zupełnie dwie różne szprychy.
  12. + Żyjesz chłopie jeszcze w epoce już dawno minionej xD Szprycha z nierdzewki została wyparta z kół sportowych ponad 10 lat temu wraz z pojawianiem się konstrukcji opartych na szprychach aero straight pull i 24 jak i 28-u szprychach z tyłu. Obecnie wykonuje się z wysokowęglówki również szprychy klasyczne i stanowią one obecnie większość w kontekście kół , a nie wyrobów mających je przypominać z wyglądu.. Czego nie rozumiesz? Halo tu ziemia Fakty są takie, że w którymkolwiek zakładzie wjechałbyś z młotkiem, to pocałowałbyś drzwi w trybie pilnym xD Cały czas w archaiźmie jakim jest nierdzewka. To to sobie możesz w buty wsadzić. Z praktyk na warsztacie u zaplatacza przytocze fakt, że nierdzewka rozciąga się cały czas i podczas pracy koła i w przypadku naciągania szprychy i pośpiesza to to wraz z jej coraz większym wydłużeniem . To tak w skrócie. Różnice jakie dało się zaobserwować, przy źle zaplecionym kole ( maszynowo) i dociąganiu szprych przez osobę o zerowej wiedzy wynosiły nawet 5 mm. ubytek w miejscu newralgicznym na wskutek rozciągnięcia również był widoczny, więc takie są fakty z praktyki przy tego typu szprychach. A tego hita pozwoliłem sobie zostawić na sam koniec. Obrazuje on idealnie na jakiem jesteś poziomie w tematach w których próbujesz grać mentora opierając się na foliarzach i dawno już nieaktualnych tematach z internetów , czy innych źródeł nie mając jakiejkolwiek możliwości tego realnej weryfikacji, bo niby skąd? xD A pogadamy o szprychach ( klasycznych) karbonowych i tytanowych , które również już coraz częściej goszczą i powoli nie stają się jakimś wybrykiem producentów? Temat mamy jasny
  13. Ahahahahahahaha xDDDDD... No zrobiłeś mi dzień . Akurat tak się składa, że w tej dziedzinie mam trochę przerobione praktycznie od obróbki skrawaniem ( mechanicznej), po kowalstwo i wiem jaki i jak przygotować materiał by móc go sensownie obrabiać, by produkt wyjściowy spełniał swoją rolę i i trzymał odpowiednie parametry. Ramę też potrafię pospawać, ale to już inny temat. Proponuje Ci wyjść poza pewne horyzonty, bo na stali nierdzewnej temat szprych się nie kończy. Szprychy zwłaszcza aero ze stali wysokoweglowej formuje się w odpowiedniej temperaturze ( dla odpowiedniego stopu stali) i dalej hartuje Wygnij ja i obejrzyj sobie strukturę w dużym powiększeniu. I tego typu szprychy stosuje się właśnie do kół które np w zaplocie mieszanym małoszprychowym mają trzymać maksymalną sztywność, a zarazem i wytrzymałość w warunkach pracy do których są przeznaczone. Tak, tak, mowa o tych wszystkich z czarną powłoką wykonaną termicznie zaraz po procesie kucia Gięcie, nawet szprychy ze stali nierdzewnej powoduje osłabienie( zmęczenie materiału) i ma ona krótszą żywotnosć, dlatego takich rzeczy normalnie się nie robi Przecież jakbym pokazał ten materiał z doginaniem szprych kijem od młotka kilku osobom co od zawsze robią koła to by parskneli śmiechem i nie wiem kiedy by skończyli (Ufff udało się jednym tchem... ) + Aha... a chłopom wypominasz od partałachów, bo oni są już obcykani i wiedzą z doświadczenia już dawno, jak robić, żeby było dobrze i przedłużać żywotność sprzętu Wiesz czym to pachnie? xD OMG! To, ze PRO jeżdżą bez wkładek, nie oznacza, ze ten kto stosuje czegoś nie umie. On jest pewnych rzeczy( których Ty nie znasz) świadom. Ja mogę sobie w pewien sposób rzucać sprzętem, bo w pewnej kwestii jestem jeszcze sponsorowany. Rozdupce, sponsor da, ale jeżeli miałbym wykładać z własnej kielni to w tym momencie podkulam ogon i zapobiegam niepotrzebnym kosztom i ewentualnym dodatkowym niespodziankom.
  14. Ten kunszt jazdy zwłaszcza w peletonie zawodowym Ten kunszt jazdy na agresywnych zjazdach Tylko w pozycji wyprostowanej i góra 15 km/h I to Wam da gwarancje, że: Zatem jestem niezła piz..a , bo udaje mi się czasem jak patałach skasować klamkę, kierę, siodło, obręcz, bark, żebra xD A o szprychach nawet nie wspomnę. Ouu sh*t! Zdajesz sobie sprawę, że szprychy są z różnych stopów. Nie tylko na samej nierdzewce się robi koła Wyścigowe sztywne jak pal azji i zoptymalizowane pod osiąganie jak największych prędkości i pod bardzo dynamiczne rozegrania to szprycha której nie można zaginać,a rozciąganie? Po prostu pęka Więc jak ktoś wjedzie jakimś młotkiem bo chce sobie poukładać, to sper..li koło do tego stopnia, ze nadaje się ono do ponownego zaplotu od nowa. Dlatego koło odpręża się w w inny znajomy wszystkim zaplataczom kół sposób, albo jak u dużych producentów jak Mavic, Campagnolo, czy Formula odpowiednio programowanych maszyn.
  15. Takie które będą pasować, a żeby to stwierdzić to należy obrysować, pomierzyć stopę i szukać takich, które będą miały odpowiednie wymiary ( nie tylko na długość , ale i na szerokość) oraz kształt i profil. Sama przymiarka w sklepie to za mało, bo but w jakiś sposób się wstępnie dopasuje, ale jednak będzie gdzieś niedopasowany i ciaśniejszy, i w konsekwencji po czasie ( niekiedy nie długim) to wyjdzie.
  16. Dlatego się koło odpręża i układa, ale na miłość boską nie tak Ten sam efekt uzyskuje się w inny i profesjonalny sposób, ba u producentów gdzie ręcznie zaplata się koła mają nawet do tego profesjonalne urządzenia z ustawionymi parametrami pod dane. Wkładasz koło i maszyna w sekundę załatwia sprawę. Sorry, ale to mi pachnie jakimś królem ćwieczkiem i babraniem się x czasu z prostym tematem A to nie jest żaden wyznacznik. Zrobiłem multum setów, ale po iluś tam zajażyłem jak to naprawdę i szybko , i skutecznie się robi za sprawą mechanika, który robi to całe życie. Spod jego ręki w mig wychodzą konkretne kółeczka do czego tylko chcesz.
  17. Po co? Do tego typu obręczy nie ma potrzeby stosowania cieniowanych szprych ????? Ujmując w dwóch słowach, rozciąga szprychy... Po co? i to jest ta różnica wyróżniająca teoretyków od praktyków. W praktyce do tego zagadnienia podchodzi się zupełnie inaczej i trwa to sekund 5. Można, aczkolwiek to nie jest do końca skuteczna metoda
  18. Spec od 2001 należy w części do Meridy
  19. Ostatnio nabyłem XOSSa Nav+, który zamienił wysłużonego Garmina 820. Z przesyłką kosztowało mnie to 228 pln. Ekran jest mono, a także kurs pokazuje z północy na południe jednak jedzie się na nim całkiem sprawnie , bo strzałki pokazują poprawnie kierunek skrętu. Jak za ta kasę to dla mnie rewelacja.
  20. temat znany Wcześniej było ok, bo nie było tak gorąco Siodło się wrzyna, znaczy do zmiany, wszelkie siodła " żelowe" i ze skaju = się odparzenia w ciepłe dni Problemy szybciej się pojawiają jak d się wierci np od twardego przełożenia i ugniatania ziemniorów. Od rytmu 160-200 teżżżż, ale o to tutaj raczej nikogo nie podejrzewam No i ten krem w takich sytuacjach też działa. Często mamy go w pakietach na ultra
  21. Tacy ludzie niestety będą się wszędzie długo pojawiać i będzie syf. Mentalność i idące za tym cwaniactwo są efektem takiego stanu. Tutaj ręka, rękę myje stąd tak trudno komuś kto naprawde jest konkretny się przebić i coś zmienić. Marvelku dostosowany do warunków masz gravel . Spawarkiem kiedyś z połamanego radzieckiego Urala, wyczarowałem ło to takie cudo pod Zima Wataha Ultra Race 2023 Ta konstrukcja myśli inżynierskiej wzbudzała bardzo duże zainteresowanie Lesio Pachulski na samą myśl , że chciałem Wisłę 1200,- "Ale z tym klamorem nawet mi się nie pojawiaj" xD
  22. To się akurat zgadza, PZKOL, szkoda gadać, ale np mój kolega z OZKOLu jest chętny do współpracy i stawia na rozwój kolarstwa amatorskiego, bo przecież ono też stanowi pewien trzon kolarstwa w szerokim jego znaczeniu. Co do dzieciaków w przełajach,- wszystkiego nie śledzę, ale dla dzieciaków jak najbardziej różnego rodzaju imprezy się organizuje na każdym szczeblu właśnie by zaszczepić bakcyla i wyciągać perełki Organizatora wspominanych mistrzostw nie znam, bo trudno znać wszystkich, ale też odnoszę wrażenie, że impreza została właśnie w ten sposób zorganizowana na zasadzie wykupienia nazwy. Tego typu imprezy się nie przekłada, zresztą nie spotkałem się jeszcze z czymś takim. Odwołanie z przyczyn wyższych, zmiana , czy skrócenie trasy jak najbardziej Z PZKOL-em są takie jaja jakie się fizjologom nie śnią. Kilka lat temu kiedy wyszła afera o molestowanie zawodniczek przez jednego z prezesów, jeden z kolegów i zasłużonych zawodników który był członkiem, pojechał na zebranie zorganizowane w celu wyjaśnień . Szkoda gadać. Kasa,- wszytko najlepiej gotówką, za licencje też, bo komornik siedzi. Znane tematy z życia codziennego
  23. @KNKS CX nigdy nie umrze, bo stanowi cykl w roku kalendarzowym ( jesień-wiosna), gdzie zawodnicy zamieniają szosy na przełaje. Imprezy były i będą tak samo rowery czysto przełajowe ( np Cube Cross Race). Jest to swego rodzaju nisza, ale ta nisza też ma swoje potrzeby i ta nisza nie zniknie, a co najwyżej stanie się bardziej hermetyczna Co do Gravelowych Mistrzostw Polski, to znalazłem je tylko w kalendarzu PZKOL-u ;). W kalendarzach z których korzystamy nie ma nawet wzmianki, stąd na bank wielu zawodników ścigających się na znanych gravelowych imprezach nawet o takowej nie wiedziało i w efekcie wyszło jak wyszło
  24. Ciężko uświadczyć, ale da się jeszcze coś tam znaleźć..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...