Skocz do zawartości

pecio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 927
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Zawartość dodana przez pecio

  1. @Mihau_ po pierwsze- jak jedziesz to wiatr szumi w uszach .... chyba ,że jeździsz tylko 15km/h. Po drugie zanim ty usłyszysz , to ja już dawno o tym wiem i nawet wiem jaka seria mnie czeka. Twój słuch wie ile aut za tobą jedzie i jak szybko i kiedy ciebie mykną. Zwłaszcza jak wracam wyrąbany po całym dniu z trasy to wszelakie oszczegacze są na wagę złota.
  2. @chrismel i tak i nie . Jak jadę na drodze i widzę ,że z przeciwka jadą a na radarze wyskakuje klient z tyłu to robię korektę na środek pasa żeby mnie nie brał na trzeciego. Najgorsze są tiry bo nie dość ,że na trzeciego to w połowie spycha ciebie naczepą. I dla tego mam podgląd sytuacji i w zależności taką a nie inną trajektorię jazdy wybieram. Po za tym radar w miarę zbliżania steruje miganiem lampki na bardziej upierdliwe na zasadzie - " widzę ciebie gościu z tyłu" . Inna sprawa jak widzę ,że z tyłu czysto to można bez stresu z bidona łyknąć czy batona wyciągnąć. Czy też na wąskich lokalnych drogach wiem wcześniej , że coś mnie " atakuje" to mogę za wczasu zjechać. Też się długo przed Variatką broniłem a teraz bez niej taki jakiś bardziej spięty jadę.
  3. @chrismel a najlepiej połączenie lampki z radarem - wtedy już doskonale wiemy co nas czeka , ile tego tam jest oraz w jakiej odległości i jak szybko. To się nazywa 'świadomość sytuacyjna" 😁😉
  4. @ChuChu na ścieżce nonsens używania lampki w dzień. Ja mówię o wypalaniu w ruchu ulicznym. Około półtora miesiąca temu miałem taka sytuację - prosta droga jak drut z przeciwka jedzie samochód ale coraz bardziej zjeżdża na mój pas . Około sto metrów przed mną już szła na czołówkę. Musiałem się ratować i lecieć do rowu. Babsztyl w ostatniej chwili się oderwał od telefonu i nagle odbił lądując w ogrodzeniu . Tłumaczenie - " bo patrzyła w nawigację na telefonie". Po tym zajściu nie dość , że wypalam oczy z tyłu to szybko kupiłem wypalarkę przednią i grzeję 1500 lm. Teraz sytuacja z punktu widzenia kierowcy - często jeżdżę za Flarkami i wcale nic mi nie wypala . Nawet czuje się bardziej komfortowo bo już z daleka widzę kolesia jadącego a nie , że w ostatniej chwili . A z lipnymi lampkami to dopiero jak siądę kolesiowi na kole to widzę ,że coś tam się tli.
  5. Flarką RT możesz sterować z poziomu licznika, telefonu . Zmieniasz parametry świecenia w locie. Po za tym ja absolutnie nie mam żadnych dylematów w kwestii świecenia. Ma wypalać oczy. Jak ktoś Tobie wjedzie w pupkę i będziesz latami dochodził do siebie to natychmiast zmienisz podejście do sytuacji.
  6. Flara RT ma w najmocniejszym błysku 90 lm , ale i tak wychodzi słabiej niż Varia co ma tylko 65 lm. Z 600m Varia wali jeszcze po oczach gdy Flara tylko sobie "błyska". Tak ,że moc nie jest wyznacznikiem "wygaru" ale pod uwagę trzeba brać całokształt - odbłyśnik ,optykę, diodę.
  7. Minimalistyczna i z "wygarem" to faktycznie Flarka RT. Reszta to udaje ,że świeci.
  8. Kupię jak w tytule Continental Speed King 29 x 2.20 RaceSport . Może ktoś ma zapas ?
  9. @JWO z hakiem i osią 12x148 rama MTB. Jak ubiorę dziewczynę to się pochwalę, bo teraz taką gołą to szerzenie pornografii. Jutro koła robię ( bez pośpiechu bo centrownicę mam chłodzoną browarkiem ) a potem ......... na razie muszę z taka goła parę nocy spędzić - taka świecka tradycja. 😁
  10. Niech będzie , że mi gdzie nie gdzie sianko wystaje ale musiałem swoja zwierzęcą próżność zaspokoić i nabyłem takie coś w rozmiarze L. Dziś śpię z moją nową blondyną.
  11. A sól do kompletu aby osmotyczność napitku była ?
  12. Bike-discount - polecam Szybka realizacja, dobrze zapakowane i bardzo dobre ceny.
  13. Codziennie jeżdżą 4 pociągi . Podróż trwa 4 godziny z małym haczykiem. Cena biletu w drugiej klasie to 65 euro. W składzie są miejsca na rower. Bilet kupisz bezpośrednio .
  14. Lećcie do Bratysławy , szybciej się można do Polski dostać. A i okolice też zacne. A ostatni etap to taki industrialny - koło rafinerii.
  15. @spidelli pokonali Was Turki z X bezirku pod Wiedniem ,że taka cisza ??? 😉
  16. "......Rano w Linzu mamy chwilę czekając na przesiadkę:........" To co Wy autobusem jedziecie ? 😁😉 Domniemam , że dziś "odsiecz wiedeńska" . Wieczorem mniamniuśne foty poproszę .
  17. Jak coś to informujcie o ustaleniach. Chętnie z wami choć kawałek przejadę.
  18. Fakt. W sklepach jadą po bandzie i to ostro. Liczy się tylko sprzedana sztuka. Ostatnio "nóż w kieszeni" mi się otworzył - małej dziewczynce czteroletniej a raczej jej rodzicom wcisnęli rower MTB na kołach 29 " . Tłumaczenie ......bo szybko wyrośnie z małego. A to ,że do czasu jak nabierze odpowiednich wymiarów rower będzie robił za wieszak ............🤬
  19. @KNKS tak poruszając się w świecie "zawodowców" są goście co potrafią jechać ze średnia powyżej 40 km/h przez bardzo długie dystanse nawet 1000 km (Strasser , Przemek Janus). Na Tour de France czy Giro średnia to około 40 . Na czasówkach średnie prędkości przekraczają 50 km/h. Taki " podrasowany" śmiertelnik też może jechać ze średnią 40 na dłuższym dystansie . Wiec nie wpadajmy w paranoję.
  20. No do mnie na razie PKP nie śmiga wszystko rozkopane , ale już za chwilę( wakacje) uruchomią linię do Zakopca a zaczną fedrować z Rabki na Limanową. Do Zakopca jeździ multum rejsowych autobusów i jak "kierownik" ma humor to bierze rowery do luków bagażowych. Z Waszych terenów raczej żadko widuję autokary. Ale jest jeszcze jedna opcja. Często latam przez Słowację w rejony Bielska , Cieszyna . Można zrobić prawdziwe Velo Dunajec po biegu Czarnego Dunajca do Nowego Targu a dalej już po trasie szlaku. Ekspedycję zacząć ze Śląska .Po drodze piękne tereny ,widoki i wbijamy się na Dunajca.
  21. @leejoonidasdobrze temat czuję ....jesteś z Krakowa ? Bo można by machnąć Dunajca do Ujścia Jezuickiego i potem do Kraka setkę "wiślanką"?
  22. @koba33 jako , że to mój rejon to jeden dzień z Zakopca mogę potowarzyszyć( chyba ,że całość robimy w jeden dzień to tylko niecałe 240km).
  23. @Brombosz mnie kiedyś pulpet na odblokowanymi elektryku wyprzedził i pokazał paluszka ,żebym mu obciągnął. To jak się tak prosił o erotyczne doznania to mu je zapewniłem - niecałe 12 km dalej został w szczerych polach z pustą bateryjką. Teraz kupa tego cherlawego cwaniactwa buja się na e- rowerach
  24. Za miękko może narobić większych szkód/urazów niż jazda na desce. Każdy musi wyważyć proporcje i wstrzelić się w optymalny dla siebie złoty środek (zestaw siodełko , gacie pampers). Moja droga kulszowa 😉trwała parę lat nim spłynęła na mnie łaska teutońskiego cudu inżynieryjnego w połączeniu z ukąszeniem czerwonego skorpiona.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...