Skocz do zawartości

pecio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 896
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pecio

  1. W przeciwieństwie do białasa @dfq ja mam czarnucha. Jak miałeś profesjonalnie robione BIA to możesz wklepać te dane do wagi i potem będzie w 100% pokazywała faktyczny skład doczesnej powłoki. Będzie już " naumiana" 😉
  2. @spidelli smaka zrobiłeś . Zahaczę i kupię słynne pączki od "Ż" . Kto z moich okolic to wie o czym piszę.🤤😋
  3. Ja w godzinach urzędowania śmigam. Przyjdzie klient pupkę zawracać to schodzi trochu czasu. Czasami muszę też z szybką akcją w teren wyruszyć ..... a godziny lecą.
  4. Po zabawie w Tacx powiem szczerze ,że też nie jest różowo. Po dłuższym pauzowaniu, gdzie trenażer przechodzi w stan uśpienia apka się wysypuje. Głupieje i nie chce wznowić jazdy. Po drugie odnoszę wrażenie ,że Garmin uważa - skoro koksy tu śmigają to trzeba im dosypać obciążenia. Nie adekwatne obciążenie. W Rouvy i Zwifcie 10% mniej więcej tak samo było czuć pod nogą. W Garminie 10% jest bogatsze. Po za tym sterowanie obciążeniem jak jadę do własnego GPX to jest jak egzekucja - nagły strzał . Na trasach Tacxa jest wygładzane dziesiętnymi wskazaniami aby to zniwelować. Takie jeszcze marudzenie - jak kogoś wyprzedzam to nie mam o tym pojęcia ( nie widać niczego na trasie po za widokami). Muszę w okno mapowe popatrzeć na układ baloników na trasie. Tyle złego po dwudniowej zabawie zanotowałem. 😁
  5. @dfq chodzi o dystans i prędkość. Mocowo itp. też się ładnie zgrywa. @FigoFago w tygodniu późne godziny odpadają . W weekend spoko tylko nie ten.
  6. @FigoiFagoW jakich godzinach śmigasz? Wcześniej musimy się zgadać co by taką samą trasę zassać.😁 Chyba będzie to rajd baloników. 😄
  7. Bo trzeba skalibrować licznik pod apkę. Wpisać dobry rozmiar e-koła w pozycji czujniki i dobrać odpowiednie przełożenie ( nie napędu tylko w bebechach trenażera). Po za tym z tego co widzę - Tacx (apka) kontra wskazania z Garmina są na etapie "nauki" i na pewno nastąpi automatyczna korekta . Tak się dzieje w przypadku wielu funkcji i interakcji różnych urządzeń w ramach ekosystemu. Zastanawiam się tylko czy zadziała to z eliciakiem ?
  8. Oczywiście zrobiłem aktualizację .
  9. Aaaa.... o to biega .😉 Ja właśnie za sprawą tego wątku odkryłem , że mam na kompie zainstalowanego Tacxa. Kiedyś jak miałem nieszczęsnego Fluxa to popełniłem tą apkę. Po testach z eliciakiem powiem , że bardzo ładnie ze sobą rozmawiają. Wywalam Rouvy , Zwifta i kupuje subskrypcje na Tacxa. Kurcze odkrycie sezonu.........😁 Edyta. Po coraz głębszym kopaniu w apce .... rzuciła mnie na kolana. Jak to w Garminie - możliwości przewyższają percepcję pana Kowalskiego.
  10. Od hebelków ??
  11. Dodam jeszcze ,że ekosystem Garmina ładnie się integruje z innymi w tym czysto treningowymi platformami. Doliczyłem się 14. Do biegania , kolarstwa..... A co do wtop Garmina ....ja się przejechałem tak na Edge 810. Na chwilę zapałałem miłością do chińskich wynalazków( i nie tylko ) które jak się okazało to nawet do pięt nie dorosły temu amerykańskiemu niewypałowi. Od tej pory po za chorobami "wczesno- dziecinnymi" w niektórych modelach nie mam powodu do narzekań. Z drugiej strony jestem świadomy i potrafię sobie radzić z kwiatkami Garmina. Rano po otwarciu ocząt staję na wadze...... pomiar trafia na konto. Zegarek pokazuje ogólną gotowość do podjęcia działań. Siadam na trenażer system dobiera mi plan dopasowany do mojego stanu i przelicza" ftpy "i inne o najaktualniejsze dane. Po zakończeniu wydaje rekomendacje czy mam pauzować czy dołożyć do pieca. Fakt to wszystko nie od razu. " System " przez jakiś czas uczy się naszego organizmu , naszych możliwości. Ale nakarmiony tymi wszystkimi danymi po pewnym czasie jest praktycznie bezbłędny. No i po jakiejś bogatej imprezce na chwilę głupieje razem z panem.😁
  12. Pora wysłać Polara na emeryturę😁
  13. @spidelli to wszystko o czym piszesz miałbyś będąc w ekosytemie Garmina. Bez kombinowania i studiowania filozofii "orientalnej"😉
  14. @Mentos kaseta z tyłu , kaseta z przodu.....😁 .
  15. No to kogo pierwszego bierzemy na grilla....... postuluje @marvelo. 😉😈. Odstąpię parę kubików drewna.
  16. No jak komentatorzy jadą na towarze z kolumbijskiej dżungli......😁 Na zimnym silniku .😉 Chomikowanie w toku.
  17. Oooo!! Jakby takie panie biegły przed trenażerem i co 20 km gubiły część garderoby to bym nawet 200 zrobił 😉😁
  18. Ja tylko cztery dychy z rana . W połowie dystansu myślałem ,że jest już wieczór ..... tak mi się dziś dłużyło. Widoki nie cieszyły , muza bolała nawet przeglądanie forum straciło sens. Trzeba rozejrzeć się za jakąś podnietą/ zachętą. A zrobienie stówy do słupków to masochizm w czystej destylowanej postaci....... przynajmniej na dziś.😁
  19. Za chwilę wyjdą napędy bez kaset, klasycznych łańcuchów, blatów , przerzutek i co wtedy będziecie pisać. Jak ktoś chce zboże cepem walić to proszę , ja wolę kombajnem śmigać. Można sobie biadolić , postępu nie da się zatrzymać.
  20. W zamierzchłej przeszłości jak na CPN były kartki na paliwo/ często nic nie było to do Żuka lałem spirytus drzewny ( miałem dostęp do tego ). Jeździł bez najmniejszych oporów ale spadek mocy był bardzo zauważalny. Osobiście uważam , że to kiepski pomysł mieszać alkohol z produktami pochodzącymi z rafinacji ropy. Po pierwsze tego nie da się przechowywać, po drugie alkohol jest higroskopijny . Wszystkie agregaty/ maszyny muszę zalewać bełtem z "utrwalaczem" lub na dłuższy postój spuszczać paliwo.
  21. Zarąbiste tylko strasznie wąsko świeci. O odcięciu w warunkach drogowych już nie mówię.
  22. O właśnie @Rumcajs. a dodam jeszcze 36/10 to to samo co 40/11. Czy ktoś w MTB potrzebuje czegoś więcej a zwłaszcza amator. Czy amator potrzebuje zastanawiać się na podjeździe co ma zrzucić z przodu a co z tyłu żeby było w sam raz ? Czy amator ma się delikatnie mówiąc denerwować jak ma oblepioną od błota przednią przerzutkę i nie chce się zrzucić na "ząbek" niżej ? Jak ktoś jest nawiedzony to niech śmiga nawet na 3x12 .... jego prawo. Ktoś woli 1x12 to nie powód aby robić krucjatę na miarę podboju Ameryki przez Hiszpanów.
  23. ".....Przy zabawie na Rouvy nie było to problemem - coś tam pedałowałem, kogoś goniłem, komuś uciekałem, coś tam się zapisało w aplikacji ale Polar swoje dane dostał i dorzucił do kupki ..." - może tego trzeba się trzymać. Podchodzenie w akademicki sposób do ogólnie pojętej jazdy na rowerze zabija klimat bycia bikeholikiem. Kręćmy w zimie na trenażerach aby nogi nam nie sparciały przez ten kiepski czas bawiąc się przy okazji. Może kiedyś na Rouvy będę pulchnym soczystym królikiem którego pożre zły wilk @spidelli. 😉😁 Słupki /wykresy to zostawmy młodym źróbkom. Jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć, goniąc czy uciekając - to najlepszy trening dla dziadziusia obieżyświata. I tak jesteśmy jak stare merole co po półmelonie km dopiero się docierały w porównaniu do dzisiejszych nowych szybkich bawarek które do końca gwarancji nie dożywają.
  24. XTR/XT o 3 w dół o dwa w górę. I trwa to ułamek sekundy nawet nie zdążysz poczuć. O wiele szybciej niż strzelenie manetką o jeden z tyłu i z przodu gdzie trwa to wieczność , zwłaszcza wspinaczka na największy blat.
  25. @uzurpator są manetki co za jednym "wahnięciem " leci o trzy tak ,że to żaden problem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...