Skocz do zawartości

pecio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 897
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pecio

  1. @spidelli zgadza się nie wszyscy są w takiej komfortowej beztroskiej sytuacji jak ja. A żyć trzeba. Dlatego gigantyczny plus za motywację i najważniejsze ,że się chce i ciągnie do tego. Tak trzymaj. 👍
  2. Kręcąc po 30/ 40 minut i od czasu do czasu hardcore 2 godziny męcząc się przy tym " wykresowo" ....Dla porównania ja codziennie minimum 1,5 -4 godziny na chomiku , oprócz tego siłka , bieżnia, steper ......a to wszystko tylko utrzymanie.😁 Dziś już się pozbierałem i od nowa ........... Jak dla mnie to więcej powinneś objętościowo - dwa dni po 2 godzinki i dwa dni odpoczynku.
  3. Za 10 wat 150 $ , poprawa o 100 W - 1500 $ . Taniej wyjdzie zrobić Cortinie konwersję na elektryka. 🤣
  4. @spidelli wacik do wacika ............. i uzbiera się cała paczka waty 🤣
  5. @spidelliale tak patrząc z innego wątku to Ty na kasecie bardziej środkowy zakres niż 11,12,13 ?
  6. Super właśnie o to chodzi.
  7. Zebrało mnie na techniczne dywagacje napędowe. Tak z czystej ciekawości zapytam ... w Waszych rowerach jak macie stopniowany napęd tzn np .korba 50/36- kaseta11/36 i na prostej najczęściej korzystam z 50 /11,13. coś w ten deseń. Tworzę model obliczeniowo porównawczy.
  8. U mnie wczoraj tętno spoczynkowe skoczyło do równego 50 , status zmienności zjechał na na czerwone pole w dół, charakter obciążenia - ponad cele. Gotowość dobrze ,że nie ma skali na minus. Dziś już wracam do normy . Wczoraj było jakieś przesilenie i kumulacja tego wszystkiego z tygodnia. Ale i tak spuszczam z tonu bo to do niczego nie prowadzi. Grunt żebym utrzymał taki stan jaki mam , a więcej do szczęścia nie potrzebuję.
  9. Jeżeli do mnie pijesz to miałem w przerwie miedzy Garminami Sigmę 12 czy też wcześniej 7. Miałem też parę chińczyków, Mio. Zrobiłem na każdym z nich "doktorata" i wiem doskonale co każdy jest warty. I po tych moich doświadczeniach zostaję nadal wierny Garminowi. Choć nie wykluczam w przyszłości ,że mogę go porzucić na rzecz innych urządzeń firmy X.
  10. Wczoraj jak mnie "zmogło" poszedłem po rozum do głowy w moim starym zlasowanym mózgu. Nigdy nie lubiłem się ścigać, nie lubię rywalizacji a tutaj nagle stary dziad chce pokazać światu ,że jednak nie jest wiekowy ( kryzys wieku i to miało być niby panaceum). Kręci FTPy do odcięcia..... powiedziałem sobie dość. Będę jeździł swoim emeryckim tempem tak jak zawsze ,ciesząc się samą istotą jazdy i pięknem naszego ziemskiego padołu. A czy przejadę dziesięć czy sto kilometrów nie jest istotne. Jazda na rowerze ma mnie cieszyć a nie być narzędziem do zarzynania przysłowiowego chomika.
  11. @spidelli to widzę ,że przed chomikiem bardzo długa i wyboista droga.........😉 statystycznie aby dojść do przyzwoitych 300W a mamy obecnie około 200W . 300-200=100. Przy obecnym tempie około miesiąc równa się 1W wzrostu ,to wychodzi STO miesięcy katowania myszowatego. Biorąc wzloty i upadki to jest 10 lat . Czy mamy tyle czasu ? Ps. Tak mnie wzięło na arytmetykę, która nie naukowego związku z osiągnięciami chomika , wczoraj buszującego w łanach pszenicy.
  12. @spidelli jakbyś miał Edge to bym napisał jak wyłączyć GPS...🤣
  13. Ja robię dłuższą przerwę bo mi parametry sfiksowały na Garminie, a potwierdza to mój organizm. Jest źle , muszę do równowagi wrócić. A jeszcze się dziś doorałem w lesie.
  14. @dfq jakbyś nie wrąbał tego pączka to byś się później nie musiał męczyć 25 w tlenie i 27 bazy. 😆
  15. Nie działają na mnie te pudrowane, lukrowane pulchne krągłości. Nawet ostatnio chomik stał się wrogiem produktów objętych akcyzą w szklanych opakowaniach. Wracam z mrocznej ścieżki na autostradę ku jasności. 😁
  16. Samochodem, a jaki był finał jak wpadła pod koła 37 cali a zderzak to przetopiony T-34 ? Miałem fuksa bo z reguły śmigam żony "bułkowozem" a tam to już by była kasacja przodu. Na tej trasie w nocy wiele saren kamikadze ginie. Nie pomaga czajenie bo zaraz przy drodze jest las i krzaki a one dosłownie prosto pod koła wyskakują. Zresztą pięć lat temu skasowała jedna mi auto. Rozwalony zderzak, prawa lampa, wgnieciona maska i szyba przednia w mak. Dobrze ,że nie wpadła do środka. I nie było kogo za dupę brać bo znaki ostrzegawcze przy drodze są.
  17. Mnie wczoraj wieczorem wpieniła bezdennie głupia sarna. ........(wypikane) chyba specjalnie czaiła się na poboczu aby w ostatniej chwili centralnie rzucić się pod koła. Nawet wiązanki nie zdążyłem puścić.
  18. To jest jawna prowokacja. ☝️Podżeganie do dokonania zbrodni na własnej tkance tłuszczowej.😉
  19. A Naród miał zubożeć, miała być recesja...... segment "mieszczuchów " jest bardzo chodliwy...... jak pół litra w "biedrze" za jedyne 9 zł😁. A co do trumienki , to zlecę robotę profesjonalnej firmie co już dysponuje stosownym karawanem .😉
  20. Dziś jazda regeneracyjna - wpadło 50 km. Przygotowania bardziej mentalne ( wyciszanie) do jutrzejszej próby zamordowania chomika.
  21. U mnie z trendu horyzontalnego nastąpiło wybicie na 16. Myślę ,że entuzjazm inwestorów się utrzyma i będzie wyższy wzrost. Przynajmniej do walnego zgromadzenia w sobotę. 😉 @dfq pułap tlenowy 4,5 ??? To się pod respirator tylko nadajesz.....😁
  22. @dfq widzę ,że ciągnie do Tyńca. Ten "sznicel" to jakiś inny niż zawsze ? A to coś przyklejone na top rurze zaraz koło sterów , taka mała trumienka , co to jest ? Tak z ciekawości.
  23. Ja kumplom na wypadach zawsze podkreślam ..... jeszcze parę wypraw i potem spotykamy się nad brzegiem Dunajca. Kijaszek dla picu (żeby żona z domu wypuściła 😁) i podstawa czyli napar z ziółek 😉.
  24. Było opisane - USZKODZONY , NIE DZIAŁA. W konwersację się nie wdawałem . Co do ryzyka zawsze istnieje. Mógł to być Helmut cwaniaczek co wymontował bebechy i samą obudowę próbował ożenić. Z drugiej strony brak wiedzy kosztuje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...