Ja tam będę powtarzał z uporem maniaka - większość rowerów w Polsce (a może i na świecie) jest po prostu źle dobrana. Za każdym razem gdy do rowerowego przychodzi chrzestny i pyta o "górala" trzeba go strzelić w potylicę.
Inna sprawa, że sam jestem bardziej z prehistorycznego świata XC i trochę we współczesnych trailach brak mi zagęszczenia środka kasety na długie, płaskie i proste odcinki w lubuskich lasach. Jeżdżę kadencyjnie hardtailem na tym 32 - 12/14 i jakoś się tam rower toczy. Inna sprawa, że mam założone grawelowe oponki 40c - wygląda to śmiesznie ale współczesne 2,25+ jest dla mnie trochę za toporne do tego co potrzebuję.