Skocz do zawartości

PiotrWie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 150
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PiotrWie

  1. Szukasz roweru którego będzie Ci się dobrze używać czy takiego na którym będą Cię podziwiać inni? Ja przypadkiem ponad dwadzieścia lat temu wsiadłem na damkę ( kupiłem dla żony ale tak się napaliłem na okazyjną cenę że nie zwróciłem uwagi że to 20 cali podczas gdy potrzebna była 15 ) i w efekcie nigdy więcej nie kupiłem roweru o ramię typu diament - jest po prostu niewygodna. Żeby nie było - potrafię do dzisiaj na taką wsiąść, nawet "po męsku" odpychając się na początku drugą nogą a potem przerzucając ją nad tylnym kołem i siodełkiem,mam nawet swój stary rower do jazdy do sklepu ( 800 m. ) ale za nic nie wybrał bym się nim dalej.
  2. Na pewno mniej śmiesznie będziesz wyglądać po przypaleniu w ramę przy jakiejś glebie - widziałem coś takiego u chłopaka któremu rodzice kupili rower "trochę" na wyrost, nie było mu do śmiechu przez ładnych kilka miesięcy
  3. Ale wiesz to z jakiegoś doświadczenie - po ilu latach w Giancie komuś dali nową ramę? Bo standardy zmieniają się w takim tempie ( suporty, rury widelca itp) że często nie da się przełożyć roweru sprzed 5 lat do współczesnej ramy- i zwykle nie ma to ekonomicznego sensu.
  4. I nie dość że zdecydowanie lepiej niż konwersja tego rometa to jeszcze taniej. Jak w czymś tego typu hamulce okażą się za słabe to zawsze możesz je zmienić bez kombinowania.
  5. Czym innym jest normalna gwarancja i rękojmia ( są w jakimś stopniu regulowane prawem) a czym innym marketingowa " dożywotnia gwarancja na ramę" którą zupełnie nie warto się kierować.
  6. A znasz kogoś kto skorzystał z takiej gwarancji? To czysty marketing. Jak mojemu koledze pękła rama po 5 latach ( i sporym przebiegu, bez wątpienia zmęczeniowo) to mu zaoferowali kilkaset złotych rabatu na nowy rower tłumacząc się że przecież nie mają ramy od modelu sprzed 5 lat.
  7. Jeśli masz choć trochę wyobraźni to pomyśl co rower poruszający się w mieście z dość dużą prędkością powinien mieć bardzo pewne - bo jak się nie znasz to na pewno nie odczujesz różnicy pomiędzy silnikiem w piaście a centralnym. Hamulce muszą działać dobrze w każdych warunkach - a to spełniają tylko markowe hydrauliki.
  8. Czy wejdzie konwersja - pewnie tak, ale ja bym się bał zelektryfikowanego roweru z takimi podzespołami, szczególnie hamulcami opisanymi jako " aluminiowe " bez wzmianki o producencie.
  9. Szukałem różnie - ale do Boscha. Nie wiedziałem że KTM założył do Boscha tarczę od Steps. Dzięki. Jak już wiem to znalazłem też tarczę RT-EM 910- lepszą do hamulców M8120
  10. Zmieniłem dotychczasowe hamulce - 180 z przodu i 160 z tyłu w KTM Macina Style 720 1922r. Niestety okazało się że magnes od czujnika prędkości jest zamontowany na tarczy hamulcowej. Kupiłem element opisany jako magnes czujnika do tarczy centerlock ale w żaden sposób nie umiem go zamontować do osi QR. Także magnes z dotychczasowej tarczy nie daje się przemontować na nową - ten czarny pierścień z magnesem daje się zdemontować ale by go zamontować na nowej tarczy wymaga specjalnej tarczy z nacięciem na magnes i odpowiednim rozmiarem centralnego pierścienia. Czy ktoś wie co jeszcze jest mi potrzebne by zamontować prawidłowo czujnik? Bądź gdzie kupić odpowiednią tarczę - nigdzie nie widzę tarczy 180 km w takim kształcie bosch-centerlock-smart-system-2-267873-f-sk7-w780-h554_1_copy_585x415.webp
  11. Miałem dwa Huragany, pod koniec lat 70-tych przerabialiśmy je na rowery wyprawowe, zmienialiśmy obręcze i opony na 27i3/4 stosowane wtedy w rowerach turystycznych ZZR jak Albatros czy Kormoran pozostawiając oryginalne piasty zwane wówczas wyścigowymi gdyż były wytoczone z jednego kawałka stali w przeciwieństwie do piast "turystycznych" które były zgrzewane z trzech części - osobno tuleja na oś a osobno bieżnie łożysk co oczywiście skutkowało rozpadnięciem się pod większym obciążeniem - wtedy 30 - 40 kg na bagazniku było standardem, używaliśmy bagażników z grubszych rurek niż typowe, robionych przez rzemieślnika na zamówienie. Oba koła są od innego roweru - przede wszystkim Hurahany wychodziły na napędzie 2x4, z przodu jest oryginalne 52-46, z tyłu było 14-16-18-20, my często w ramach upgraddu zakładaliśmy przywożone z NRD 5 rzędów - miały dodatkowo 23. Rozmiar kół chyba jest taki jak oryginalne - te hamulce mają mały zakres regulacji do felgi, my po zmianie felgi musieliśmy stosować specjalny adapter w celu podniesienia tylnego hamulca o 1 cm w górę. Pierwszego Huragana mi ukradziono w 1979 roku więc kupiłem kolejny do przeróbki - ale wtedy już można było ( oczywiście jak się miało szczęście) kupić manetki Shimano do montażu na mostku ( takiego typu jak te na ramie, bez żadnej indeksacji) a podczas wyjazdu na Węgry kupiłem tylną przerzutkę Shimano Eagle która służyła do końca mojego jeżdżenia na tym rowerze, w 1992 kupiłem rower Sable marki Anlen i huragan poszedł w odstawkę. Żeby ten rower wyglądał w miarę oryginalne warto o ile to będzie możliwe poszukać oryginalnych kół i przede wszystkim zmienić siodełko - tak na szybko to znalazłem że bardzo podobny do oryginału jest Brooks B17. Oryginalnego 4 biegowego wolnobiegu to raczej też będie bardzo trudno znależć.
  12. Napęd niskiej klasy da się wyregulować, ale dość szybko się rozreguluje. Napisz jakie masz manetki - bo od nich dużo zależy, nawet jak założysz lepszą przerzutkę do kiepskiej manetki to nie będzie poprawy.
  13. Dzięki, znalazłem ( okazuje się że jednak trzeba używać najbardziej oczywistych źródeł ) na stronie Shimano jest informacja że kompatybilny jest zestaw SM- BH 90 SS. Taki kupię przynajmniej do tyłu - bo przód powinno mi się udać przełożyć bez odłączania czegokolwiek.
  14. Będę miał po demontażu hamulce 4 tłoczkowe MT 420 i pomyślałem że założę je do innego roweru zamiast dwutłoczkowych podstawowych Tektro. Wiem że będę musiał założyć nowy przewód hamulcowy ale nigdy tego nie robiłem - jak zacząłem czytać to zobaczyłem że są dwa typy przewodów i każdy ma kilka podtypów. Czy mógłby ktoś napisać jakich dokładnie części potrzebuję ( najlepiej w zestawie) i jakich narzędzi.
  15. Jeśli chodzi o rower to na pewno się będzie nadawał do takiej jazdy - chociaż można stwierdzić że nawet nadmiarowy - zarówno chyba nie jest Ci potrzebna przerzutka di2, kaseta tej wielkości, silnik 85 Nm czy bateria 800 Wh. Ja mam model z 2018 - 9 rzędów 11-36, bateria 400Wh ( pewnie z połowę lżejsza) i spokojnie wystarcza. Ale wcale to nie znaczy że prostszy model kupisz w widocznie niższej cenie. O gwarancję radził bym się spytać w Giant Polska i to najlepiej mailowo by mieć jakiś ślad - polityka różnych firm wygląda odmiennie. Rower na pewno wygodny i trwały - mój ma 25 tyś bez problemów - tylko części eksploatacyjne i po 20 tyś przebiegu rozsypało się tylne koło ( przy wożeniu dziecka na bagażniku pewnie wcześniej ale to dotyczy wszystkich producentów, wszyscy oszczędzają na kołach) kupiłem bardziej pancerne i pewnie przeżyje rower.
  16. Myślałem że taki spadek to skutek samorozładowania. O tym że 100% na wyświetlaczu to 80% baterii wiem, od początku ładuję na 100%, bateria ma ponad 7 lat a rower 25 tyś przebiegu ( w mojej ocenie - jakieś 150 ładowań ) więc jak czytam że po 3 - 4 latach na pewno trzeba wymienić baterię to zastanawiam się jakie oni zakładają przebiegi roczne. Nawet gdybym ładował co 100 km i zakładając że producent przesądza pisząc o 700 ładowaniach do spadku o 20% to przynajmniej 50 tyś będzie - o ile rama wytrzyma 😀 Baterie są zdecydowanie bardziej trwałe niż popularne opinie o nich.
  17. No to moja bateria od roweru o tym nie wie. Obecnie 7 zima, ładuję do 100% pod koniec listopada, w połowie kwietnia mam jakieś 75% ( z 400 Wh) , zauważalnego spadu pojemności jak na razie nie ma. Rower przez zimę stoi w ogrzewanym garażu.
  18. Bez przesady - czasu urządzeń które same rozładowywały swoje baterie minęły kilkanaście lat temu. Naładuj, za miesiąc sprawdź ile ma ( samorozładowanie to jakieś kilka procent) jeśli istotnie spadnie poziom naładowania to coś jest nieprawidłowe - albo bateria albo urządzenie.
  19. Koncepcja trochę nie bardzo zgodna z istniejącymi realiami - 7 lat temu - wiem bo wtedy kupowałem swój rower - wszystkie napędy były przynajmniej dwie generacje poniżej dzisiejszych. Dzisiejsze generacje nie są kompatybilne z tamtymi ramami - w razie awarii dziś nie kupię silnika pasującego do mojej ramy za żadne pieniądze. Ale nie jest to problem - stać mnie na nowy rower - zresztą technika poszła tak do przodu że prawdopodobnie nawet jak nie uda mi się zajeździć tego który mam to kupię nowy.
  20. Ja też czytałem różne negatywne opinie o Cues ale nikt nie określił o który Cues chodzi - czy podstawową serię 3000 czyli odpowiednik starej Acery czy o wyższe grupy. Zanim w ogóle wymyślono Cues to na początku 2022r weszły pierwsze napędy z systemem Linkglide - Deore 5130 10 rzędów i Deore XT 8130 11 rzędów. W rowerze mojej żony jest ta pierwsza i się sprawdza - myślę że ta druga też jest OK. Jeśli źle opinie są na podstawie najpopularniejszych Cues serii 3000 czy 4000 to jest tak jakbyś na podstawie napędu Acera napisał że wszystkie Shimano są kiepskie. Jeśli na forum jest ktoś kto miał doświadczenia z 11 rzędowym Cues U 8000 to dobrze by było gdyby napisał swoją opinię - moja żona jest w każdym razie zadowolona z Deore 5130 a jako poprzednią miała pełny komplet 9 rzędowego Deore XT - manetka, przerzutka i kaseta i to kilka razy z rzędu więc się jak powinien działać napęd - jak przez krótki czas miała HG 200, manetkę Acery i przerzutkę Alivio to kazała mi to zmienić bo " działało jak chciało"
  21. Prawdziwy mężczyzna nie jeździ z błotnikami ( ani oświetleniem)
  22. Z moich doświadczeń wynika że jeśli chodzi o Shimano ważny jest kraj produkcji - najbardziej trwałe są elementy wyprodukowane w Japonii, najmniej - w Chinach gdzie produkują elementy niskich grup - widać nadzór jest kiepski. Jeśli byś się zastanawiał nad 9 rzędami ( choć początkowo pisałeś o dylemacie pomiędzy 11 a 12) to da się jeszcze kupić HG400 "made in Japan" która w naszych elektrykach z centralnym napędem robi ok 7 tyś ( chińskie HG 200 poddało się po 3 tyś) + łańcuch przynajmniej HG53 i przerzutka Deore 592 bo chińskie Alivio które było fabrycznie rozpadło się po 10 tyś. Nie miałem w rękach 8 - 9 rzędowych Cues ale podejrzewam że są z Chin. Jeśli chodzi o 10 rzędów to polecam serię 5130 Linkglide - oznaczane jako Deore LG ( w rowerze mojej żony ma 10 tyś i jak na razie bez śladów zużycia) a 11 Deore XT LG 8130 obie z fabryki w Japonii, co do wyższych Cues trzeba by przejść się do sklepu i przeczytać gdzie są produkowane. Co prawda nie o napędzie ale w dziale o sprzęcie rowerowym są wypowiedzi kilku osób o znacznym pogorszenie jakości tarcz hamulcowych rt86 po przeniesieniu produkcji z Japonii do Chin.
  23. Hamulce do upgraddu - M8120 + RT_MT 800 2x180 ( made in Japan)
  24. Na podstawie opisanych przez Ciebie potrzeb uważam że najlepszy byłby właśnie lekki elektryczny full - z napędem Bosch SX lub TQ
  25. Lekkie elektryki są dla tych którzy chcą by silnik ich wspomagał a nie jeździł za nich. Elektryczny full o wadze 15,5 kg jest jak najbardziej wart dwadzieścia kilka tysięcy, nie każdy chce ze sobą targać 30 kilogramowym rower jeśli go nie potrzebuje - ma trochę siły w nogach i nie robi za jednym razem 2,5 - 3 tyś przewyższenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...