Skocz do zawartości

PiotrWie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 331
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PiotrWie

  1. Są ale wiesz o tym jak się zapisujesz i bierzesz to pod uwagę. A tu miały być zwykłe letnie zawody - jeszcze kilka dni temu nikt nie przewidywał że padnie rekord temperatury w Polsce ( 40,5 a było 40,2)
  2. Według mnie w obecnej chwili prawie bezkonkurencyjny jest Simplon Chenoa 365 w Centrum rowerowym - karbonowa rama, powietrzny widelec, dobre koła DT Swiss, opony Schwalbe Mondial, wygodna pozycja wsiadania i zsiadania. Jedynie zastrzeżenie mam do hamulców - mogli dać przynajminej MT 5 na czterech tłokach. https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-simplon-chenoa-365-e-pd52198/?v_Id=285762 Niestety lepszy Chenoa:E który tam kupiłem w marcu za 11900 obecnie kosztuje 14900 - jak się zorientowali jak ludzie kupują to co kilka tygodni podnosili cenę o 1000 zł.
  3. Po prostu na odwołaniu - jak się dało odwołać zawody OSP, amatorskie turnieje piłkarskie czy gonitwy na Slużewcu to i te zawody można było odwołać. We Francji odwołano wiele imprez z powodu upałów.
  4. To jakiś ulep - być może rama jest od Scotta, ale - przerzutka pochodzi z początku lat 90, hamulce to v-brakei więc co najmniej z drugiej połowy lat 90-tych, kaseta megarange to też nowszy wynalazek. Być może ktoś użytkował ten rower dość intensywnie i go modyfikował w miarę zużywania się części. Scott Evolution Pro 1991 był na pełnej grupie Deore XT, hamulce wtedy były cantilever.
  5. Jak się przegrzejesz to myślenie znika - zjechał w las bo był cień i tam skończył. Wina organizatorów na 100% - w takich warunkach odwoływano już większe imprezy. A jak komuś się wydaje że istnieją badania które pozwolą przewidzieć czy ktoś może brać udział w wyścigu w warunkach ekstremalnych to znaczy że zdecydowanie przecenia możliwości medycyny.
  6. A dlaczego koniecznie chcesz KMC - dedykowany przez Shimano CN LG 500 sprawdza się dobrze - moja żona zrobiła prawie 11 tyś i nadal bez problemów, ja mam póki co dopiero 1000 km - też bez problemów. Oba w elektrykach z mocnym centralnym silnikiem a więc w najtrudniejszych warunkach.
  7. No to niestety powinieneś zacząć myśleć o przeprowadzce np do Trömso - bo za 10 - 15 lat będziesz się gotował od maja do października z gorąca.
  8. 7 godzin jazdy to tak trochę nie bardzo rekreacja - jeśli już to raczej porządna turystyka. Pytanie jeszcze ile to było kilometrów.
  9. Organizmy mają różne możliwości termoregulacji - być może ty jesteś przesunięty "do zimna " Ja nie mam większych problemów latem ( oczywiście pomijając ekstrema typu ponad 30 stopni) ale poniżej 10 stopni już bardzo niechętnie - kiepsko toleruję zimno niezależnie od jakości ubrań. Jak masz takie problemy już przy 25 stopniach to może powinieneś zmienić na lato tryb życia - pobudka o 3, na rower, potem szybka kąpiel i do pracy a o 19 -20 spać. Przegrzanie organizmu jest niebezpieczne - nawet dla 20- 30 latków. Jazda na rowerze nawet rekreacyjna powoduje spore wydzielanie ciepła. Skoro nie masz problemów jak jest zimno ( piszesz że jeździsz cały rok) to jest całkiem prawdopodobne że będziesz miał problemy jak jest mocno ciepło.
  10. Cues serii 3000 i 4000 to zupełnie co innego niż serii 6000 - 8000. I dodatkowo Shimano nie radzi zakładać innych łańcuchów. Do Tourneya nie ma co porównywać - 3x7 to o wiele łatwiejszy w obsłudze napęd. Raczej do 9 rzędów 11-46 na Altusie - też nie był to wzorowy napęd.
  11. A który to był Cues?
  12. Ja bym radził krytycznie obejrzeć resztę - bo jak po kupnie ramy okaże się że reszta części też zagraża zdrowiu i życiu to może jednak lepiej nowy rower. Sądząc po stanie ramy to kolega nie dba a jak nie widzi że rama do śmietnika to też chyba się nie zna. Jak mu pomożesz to zreanimować i sobie potem zrobi krzywdę to będą mieli do Ciebie pretensje - bo on się przecież nie zna a Ty mu pomogłeś
  13. W takim terminie wszędzie spotykasz głównie emerytów - my ( rocznik 1958) patrząc na otoczenie czuliśmy się młodo w Grecji w okresie od połowy kwietnia do 6 czerwca - młodsi przyjeżdżają najwcześniej po 15 czerwca.
  14. No to z tego wynika że z wiekiem ( po 60-tce ) przybywa wydolności - jeśli przejeżdżam tyle samo na słabszej baterii to znaczy że 8 lat temu miałam mniejszą wydolność
  15. Pisałem ogólne bo co chwilę pojawiają się wątki o wymianie baterii po kilku latach i kilku tyś km. Poprzedni - 29 maja.
  16. Ja nie wiem - czy to my mamy jakieś cudowne baterie czy wy kiepskie. Bateria w rowerze Liv 400Wh - 8 lat i 20,5 tyś km przebiegu - brak widocznego spadku pojemności ( tj przejeżdżam na naładowanej taki sam dystans na tej samej trasie wokół domu) druga taka samą po 4 latach i 14 tyś - podobnie. Trzecia - 750 Wh Boscha - w trzy i pół roku 10,5 tyś km i też bez objawów spadku pojemności. Ładowane zawsze do 100%, , kilka razy w roku wyładowywane do 1% (tak zalecał Liv) jesienią ładowane do pełna i przechowywane przez zimę w ogrzewanym garażu, raz doładowywane przy spadku poniżej 40%. Jak kiedyś Specialized dawał gwarancję na 5 lat to ograniczał baterię do 300 ładowań - ale to pełne cykle, jak ładujesz 3 razy po 1/3 to jest 1 cykl, więc po 8 tyś km masz pewnie mniej niż 100 cykli, bateria powinna być jak nowa.
  17. Jeśli będziesz wymieniać hamulce to lepiej na takie z servo-wave na dwa palce, wtedy wyraźnie poczujesz różnicę. Ja zmieniłem mojej żonie z serii 400 na 8150 i jest zachwycona, na hamulca h nie warto oszczędzać, kup przynajmniej SLX, wiem że zdecydowanie drożej ( ok 600) ale czy warto płacić za wymianę hamulców za 120 zł drugie tyle- no chyba że masz kogoś kto zrobi to za darmo. Różnica pomiędzy MT 401 a7100 jest chyba większa niż pomiędzy MT401 a tymi które masz teraz.
  18. No właśnie Rock Shox Paragon Gold jest chyba najlepszą opcją przy 63 mm, da się znaleźć każdą wersję, przed zakupem dopytaj o to. Ja mam fabrycznie Recona z obniżonym skokiem do 63 mm więc jest to możliwe ale nie wiem jak to rozwiązali technicznie .
  19. Uważam że przynajmniej 90%ludzi używających roweru nie potrzebuje 12 rzędów, szczególnie przy coraz większym rozpowszechnieniu elektryków gdzie zmiana stopnia wspomagania funkcjonalnie odpowiada przedniej przerzutce bez jej wad. Cues jest powrotem do Shimano sprzed lat - typu "ustaw i zapomnij". Przed wielu laty kolega miał Campagnolę Grand Turismo a ja Shimano Eagle. Compagnola działała lepiej ale wymagała regulacji co jakiś czas, Shimano ustawiało się raz - po założeniu do kolejnego roweru ( pewnie Ci się w głowie to nie zmieści ale koszt przerzutki był taki że przy składaniu kolejnego roweru się ją odzyskiwało, moja zaliczyła 3 ramy). Podejrzewam że marketingowcy z Shimano szybko dojdą do wniosku że jak skasują Deore to ci którzy potrzebują 12 rzędów kupią XT, a ci dla których będzie to za drogo to i teraz kupią chińczyka bo jest tańszy od Deore. To że na forum jest przewaga ludzi potrzebujących 12 rzędów nie oznacza że tak wygląda cała grupa ludzi używającym rowerów, Shimano jest w stanie sprzedać zdecydowanie więcej Cuesa niż Deore, Deore XT i XTR razem wziętych . A konkurencja cenowa z chińczykiem jest nierealna - lepiej robić trwalszy napęd typu Cues.
  20. Za koszt serwisu i transportu fulla wypożyczysz go bez problemu - więc przy takich potrzebach zakup jest bez sensu.
  21. Padać raczej nie. Co najmniej lać.
  22. W krainie dużo większej ilości wiatraków 😀
  23. Ja mam bezpośrednie porównanie - zresztą nie tylko z Deore bo używam Shimano od jakichś 40 lat - a z grup MTB miałem Deore DX 3x7, SLX SE 3x8 , Deore XT 3x10 a przez ostatnie 8 lat Deore 1x9 w elektryku, a teraz mam Cues 6000 1x11 11-50. Ponadto moja żona od 3 lat ma Deore LG 1x10 11- 43. W porównaniu z Deore Cues na pewno zdecydowanie lepiej zmienia biegi pod obciążeniem - jadąc pod górę naciska się manetkę i już, nie trzeba zmniejszać nacisku na pedały. W serii 6000 przy zmianie przełożenia na lżejsze jednym ruchem można zmienić o dwie zębatki co na początku mi przeszkadzało ale szybko się przyzwyczaiłem. Opóźnienia w zmianie przełożenia nie zauważyłem ale ja się nie ścigam więc niech się wypowiedzą ściganci. Biegi wchodzą dokładnie, nie zauważyłem skłonności do rozregulowania się, żonie jak wyregulowałem po 300km tak dotąd (10,5 tyś km) nie było potrzeby poprawek - podczas gdy nawet Deore XT trzeba było regulować co kilka tysięcy km . Co do trwałości - przy naszej jeździe - trekkingowych elektrykiem z napędem centralnym napęd wytrzymywał dotychczas ok 8,5 tyś km ( 1x 9 zarówno Deore jak i Deore XT) więc jest lepiej - żona ma 10,5 tyś i żadnych problemów, zobaczymy jak dalej. Nie stosujemy żadnych rotacji czy pomiarów - jak zaczyna przeskakiwać na małych zębatkach to kaseta i łańcuch do wymiany. Reasumując - ja po 700 km ( ale w Grecji gdzie na każde 100 km jest przynajmniej 1000 ma podjazdu) jestem zadowolony, kupiłem ten rower bo miał dobrą cenę zakładając że najwyżej wymienię napęd na 1x 9 - mam w domu nigdy nie montowane manetkę, przerzutkę i łańcuch Deore XT i kasetę 11-36 Alivio ale chyba zostawię tak jak jest choć trzech największych koronek póki co nie użyłem. A kol. Tyfon jak pojeździ jeszcze z kilka lat to będzie musiał upaść na głowę ( mam nadzieję że w kasku 😀) - grupy się zmieniają i pewnie za 10 lat młodzi będą pytać co to takiego to Deore tak jak dzisiaj nie znają STX, Deore DX czy LG.
  24. Deore to mniej więcej dzisiejszy Cues 6000 - na stronie Shimano już od jakiegoś czasu w zakładce MTB jest tylko Cues serie 3000, 4000, 6000 i 8000, Deore XT i XTR. Reszta grup przeszła do historii - co nie znaczy że jeszcze przez jakiś czas nie da się ich kupić
  25. Jak już chcesz tyle inwestować to weź przerzutkę z wyższej serii Cues - przynajmniej 6000 lub Deore LG 5130. Seria 4000 jest lepsza od Tourneya ale nie za dużo, za dwa lata będzie tak samo latać jak dotychczasowa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...