-
Liczba zawartości
2 742 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez Wojcio
-
[Dla żony do 2000 zł] lekki przecinak do miasta i czasami szosy
Wojcio odpowiedział wilczk → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Moja żona wybrała to: https://www.decathlon.pl/p/rower-miejski-dlugodystansowy-elops-500-niska-rama/_/R-p-305054?mc=8601841&c=Szary Zmieniła ze starego, ciężkiego Krossa o geometrii typu Holender (pionowa pozycja, wielka kierownica) ale uzupełnionego o ośmiobiegową piastę. Dlaczego TAK: Jak na miejski to lekki. Czuje się, że "śmigły". Półsportowa pozycja. Oświetlenie z piasty. Ładny. Błotniki, stopka. Duża teoretyczna ładowność. Co NIE wyszło: Niby damka, ale taka, że nogę lepiej przekładać tyłem co jest trudne, gdy na bagażniku jest kosz pełen jaj. Stary koszyk na kierownicę okazał się za wysoki i zasłania lampkę (bo kierownica jest niżej niż w wielu miejskich), normalna przerzutka wymaga więcej zachodu niż piasta wielobiegowa (ale czuć, że opory mniejsze). Uważam, że w rowerze do pracy trudno zrezygnować z błotników, bagażnika i oświetlenia. Ale to zależy od pracy. Założyliśmy blokadę AXA typu podkowa z łańcuchem - są otwory montażowe. -
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
Wojcio odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
To niby nie część rowerowa, ale kupiłem nowy bagażnik na hak Uebler i31 - podobno lepszy niż Thule - się powozi, się zobaczy... Zrobię recenzję. -
W czasach prehistorycznych miałem bezmapowego Garmina - wtedy można go było portem szeregowym dopiąć do PC. Można było wpisać waypointy. Nadawał się do geocachingu i tego też tak polecają. Ale dziś to skamienielina. Poza jednym: "1,800 hours in expedition mode" jak ktoś jest w prawdziwej dziczy to urządzenie na wymienne baterie i bez map może mieć sens.
-
Mi się podoba to : "Zobacz wszystko wyraźnie w odległości 2 m w ciemności. Jedź bezpieczniej!" W okolicach Limanowej rozmawiałem z ludźmi, którzy mają taki dojazd do domu, że latem terenówka, a zimą zapas jedzenia. Tu jest przynajmniej asfalt. Jeśli chodzi o jazdę dla przyjemności, to taki rower to zło. Ale przy np. codziennym powrocie ze szkoły czy ze sklepu 200 m przewyższenia to sporo i sam bym myślał o elektryku. Ten Samebike wygląda koszmarnie (do tego gdzie jest serwis? W Pekinie?) i formalnie NIE JEST ROWEREM w rozumieniu przepisów ruchu drogowego, więc na drodze publicznej nie wolno. Ale (pomijając trwałość) - 750W, jeśli to droga prywatna i 480Wh na taką trasę powinno starczać.
-
[wymiana części] w tanim rowerze, ulepszenie
Wojcio odpowiedział Hubabuba → na temat → Miejskie i trekkingowe
Czym bardziej podniesiesz pozycję, tym mniej sensu ma widelec. Widelec bardziej czuć na kierownicy, sztycę na siodełku. Liczba biegów nie jest krytyczna - ważne, by mieć te właściwe. Na nizinach będzie ok, w terenie górzystym, z sakwami, może ci braknąć miękkich biegów. Co do opon, to jest kilka kierunków ulepszeń i trzeba wybrać. Są opony super trwałe, często tez odporne na przebicia, ale wówczas cięższe i mające większe opory. Są tez takie szybkie i lekkie, ale delikatniejsze. W każdej dużej marce (schwalbe, continental, victoria, maxxis) znajdziesz szeroki wybór. Trzeba się zdecydować co najważniejsze. Jak się inwestuje w opony, to warto tez zmienić dętki (i podobnie - lekkie albo mocne). Do czasu zejścia śniegu radzę ćwiczenia i to nie tak bardzo nóg, jak mięśni utrzymujących postawę (brzuch, plecy) oraz rozciąganie. To co jest rehabilitacją na twój kręgosłup, jest też przygotowaniem do sezonu. -
[wymiana części] w tanim rowerze, ulepszenie
Wojcio odpowiedział Hubabuba → na temat → Miejskie i trekkingowe
Spojrzałem na twój rower. Jeśli jest zadbany i nie zużyty, nie widzę powodu, by nie nadawał się na trasy 70km po utwardzonych drogach. Jeśli już sporo przejechał, wymiany może wymagać łańcuch. Dobre opony odejmą masy i oporów toczenia. Co do amortyzacji - widelec trochę pomoże, jeśli to będzie działający widelec. Nie najtańsza atrapa za 200pln. Natomiast do ochrony kręgosłupa polecam (dobrą) sztycę amortyzowaną, która pochłonie wyboje. Sam mam miejski rower z widelcem i taką sztycą i doceniam ich działanie. Zablokowanie widelca na drodze gruntowej od razu czuję. Ale mój widelec jest super czuły (headshock) ale sztyca ze średniej półki (Post Moderne) - są lepsze ale ta mi jeszcze się ni zepsuła. No i siodełko - to warto zapłacić i dobre nie znaczy grube. Vbrake są ok do turystyki, a w ogóle, jak ci pasuje pozycja na tym rowerze, to dbać i jeździć. -
Opinia ta może wynikać z faktu, że rowery Cannondale są drogie. Firma się ceni. Dlatego w podobnej jakosci ich rowery często wypadają drożej albo w podobnej cenie są mniej atrakcyjne. Jednak często w tej firmie rama jest najlepszym elementem, a oszczędności sa na osprzęcie. Tego modelu nie znam. Sam mam Cannondale ale miejski. Cannondale potrafi robić rewelacyjnie lekkie ramy, ale kosztują one straszną kasę. Ten rower to dla Cannondale dolne strefy oferty, stąd nie ma on zaawansowanych rozwiązań. Wszystko więc zależy od ceny i stanu tego egzemplarza.
-
[dziwne zachowanie] Jeżdżenie bez błotników w deszczową pogodę
Wojcio odpowiedział leon7877 → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
W miejskim - pełne błotniki i pełna osłona łańcucha - hermetyczna nie jest, ale zasłania całkowicie ze wszyskich stron. W górskim - mały błotniczek na widelcu - więcej nie ma sensu - zapychanie błotem, stabilność, patyki, upadki i brak wiary w pełną skuteczność wykluczają błotniki. Na MTB odpowiednio się ubieram. MTB jest fullem co drastycznie ogranicza możliwości obłotnikowania. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
Wojcio odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Nie wiem, co się zmieniło, pierwszy raz byłem. W dzisiejszych warunkach piach ie był dużym problemem. Na zjazdach trochę nosiło. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
Wojcio odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Wesoła XCO (taka traska na wydmie pod Warszawą). Po jeździe zapis trasy wyglądał jak jelita węża ze skrętem kiszek. Ale było fajnie, serce biło. Do tego jeszcze trochę po lesie. Interwałowo i toszkę technicznie. W tym miejscu, mimo, że to mazowieckie piachy, zawieszenie ma co robić. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
Wojcio odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Rano mycie i smarowanie rowerów jeszcze po poprzednim weekendzie 😳 a potem rodzinna wycieczka przez jesienny las z obiadem w środku (w środku wycieczki i w środku lasu). Po wycieczce rowerki nadal czyste - dziś błota nie było. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
Wojcio odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Wczoraj i dziś ganialiśmy z córką po Enduro Trails w Bielsku. Było suuuper. Szło nam znacznie lepiej niż rok temu. To, co rok temu było trudne, teraz było przyjemne. Straty - jeden siniak i zacinający się droper. Zyski - piękny weekend w górach. -
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
Wojcio odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Wkładki ze szkłami korekcyjnymi do gogli. Efekt - raz, że widzę wyraźnie, dwa, że wydaje mi się, że ziemia jest bliżej, co wzmaga pewność siebie na zjazdach. W okularach i full face wygląda się słabo, o bezpieczeństwie nie wspomnę. Ale w goglach z tymi wkładkami to wygląda się jak ciężki świr. -
Właśnie mam 1.5 tsi z DSG. I fakt na prostej skrzynia trzyma obroty nisko i jest 1500 około 80, ale to wymaga od silnika rozwinięcia mniej niż połowy momentu. Jak się silnik obciąży, to biegi są od razu redukowane. Należy przyjąć, że silnik jest do tego przystosowany, bo nie słyszy się o problemach z układem korbowo-tłokowym typowych dla egzemplarzy z automatem. Hamować silnikiem można ręcznie redukując łopatkami na kierownicy, choć przy 1,5 to słabe hamowanie. Ogólnie jest spokojnie, rodzinnie i wygodnie. Kiedyś miałem 1.2 z DSG i tamten silnik wyraźnie się męczył w okolicach 90 na za niskich obrotach. Teraz jest lux.
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
Wojcio odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Pojechałem rowerem do biura (2*10km) co jest o tyle osiągnięciem, że od dawna pracuję zdalnie. Żeby było śmieszniej z biura miałem wideocall z kolegą, który był poza biurem oraz poustawiałem trochę rzeczy w chmurze. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
Wojcio odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
Może się widzieliśmy, bo my dziś czarny szlak MTB ze startem z Międzylesia. Test nowych spodni - trochę małe, ale da radę. Polecam El Camino w Józefowie - nie trzeba wiele zjechać ze szlaku, a prawdziwy tex-mex. Moja żona jak zwykle potrzebowała 20km żeby się rozgrzać, a jak się rozgrzeje to leci, aż dym z opon.. -
Oczywiście. Nie wydłuża się płytka ale efektywnie powiększa się odległość między środkami otworów w niej bo te otwory zmieniają kształt na owalny.
-
Czytałeś te artykuły? Przecież one jasno potwierdzają, że zużycie następuje między pinem a tuleją (bush), ale nie chodzi tu o rolkę, a o powierzchnię wytworzoną w wewnętrznych płytkach, na której pin pracuje. Zużycie rolek nie wydłuża łańcucha. W łańcuchach przemysłowych tuleja to oddzielny element. W rowerowych jest wytłoczona z wewnętrznej płytki. To pin i wewnętrzne płytki się wycierają i owalizują. Poniższy obrazek pokazuje, jak się co nazywa. Dlatego luz na rolce nie przeszkadza, bo nie zmienia podziałki napiętego łańcucha i nie zakłóca rozkładu nacisków na zęby i wiarygodny pomiar zużycia wymaga wyeliminowaniu wpływu luzu na rolkach.
-
Właściwie użyty cc4 kompensuje zużycie rolek. Ale inne Parki już nie. Moja obserwacja jest taka - przychodzisz do serwisu, mechanik bierze prosty przymiar, który wpada. Wyrzucasz dobry łańcuch. Prawidłowa procedura powinna być taka - pomiar przymiarem z kompensacją, jak pokazuje on zużycie, to rozpinamy łańcuch i porównujemy z nowym. To dopiero decyduje o wymianie. No chyba, że jak w rowerze kolegi - tani przymiar nie wpadał, bo się zapierał drugą stroną 🤣
-
Ostatnio ratowałem 4 łańcuchy - przyrząd park mechanika i mój z Decathlonu pokazywały ponad 0,75. Porównanie z nowiutkim łańcuchem pokazało 0,27% i ten nowy łańcuch został przyjęty przez kasetę 12s. Jak bym słuchał się prostych (nie likwidujących luzu rolek) przyrządów, to bym wyrzucał łańcuchy co 500km.
-
[konserwacja] czyszczenie łańcucha - sposoby
Wojcio odpowiedział pawel1315 → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Moja córka stosuje taką metodę - oczyścić mechanicznie z grubego brudu, nasączyć odtłuszczaczem i dalej myjka ciśnieniowa. Efekt jest taki, że łańcuch wygląda jak nowy - czysty, nic nie skrzypi w środku. Po krótkim otrzepaniu z wody dostaje olejek. Ale.... Takie mycie może być zbyt skuteczne - efekt jest piękny, ale nie wiadomo co się dzieje w środku - wymyty smar z pinów, korozja w środku, pył dostarczony jeszcze głębiej? Nie wiem - na razie działa, łańcuchy się nie wyciągnęły. Natomiast co do korozji - smarowane woskiem x12 po deszczu robią się rudawe - na jesień wracam do olejku. -
Oczywiście to nie pierwsza dyskusja o elektrykach na forum. W międzyczasie trochę to przemyśliwałem i lekko zmieniam zdanie, że elektryki tylko dla starców i niepełnosprawnych. Bo można powiedzieć - przerzutki tylko dla mięczaków, prawdziwy kolarz nie potrzebuje amortyzatorów, jak jesteś twardy, to karbonowe siodło i lycra bez wkładki wystarczą. To trochę jak piechurzy w górach narzekający na MTB (że w ogóle jest, nie że próbuje ich zabić). Ale w celu współistnienia na ścieżkach rowerowych ograniczenie ma sens - jeśli nie odcięcie (by można jeździć szybko z samochodami) to przepisowe. Ograniczenie nie dotyczy elektrycznych motocykli - te na autostradzie mogą 140km/h. Czy w ogóle są sankcje za odblokowanie e-bike?
-
Co jest ważne w fullu? W kolejności Rama - wykonanie i kinematyka zawieszenia Zawieszenie - widelec i damper - jakość i dopasowanie (!) do kinematyki ramy Hamulce Koła Napęd - Deorka 12s starczy każdemu Kokpit, siodło (wygodne mają być i bezpieczne ale to nie jedzie) Mam nadzieję, że ci Chińczycy dokładnie pomierzyli SantaCruza, bo inaczej to jak budowanie wieżowca na fundamencie od kiosku ruchu.
-
Ogólnie to tak, ale jest jedno ale - typ na szosie jadący 40km/h wykręcił wcześniej na tej szosie tysiące kilometrów i stopniowo dochodził do takich osiągów albo jest bardzo sprawny fizycznie. To samo 40km/h dostępne dla osoby, która kupiła rower wczoraj, ma 50 lat (ja mam więcej jakby co) z tego 25 za biurkiem to zupełnie inna klas problemu - hamulce tarczowe nie zastępują umiejętności hamowania, wręcz przeciwnie. Ale co do zasady zgadzam się z tobą, bo uważam, że jeśli takie myślenie (o ogranicznikach) było by prawidłowe, to ograniczniki powinny już dawno być montowane w samochodach osobowych obowiązkowo. W tym zgadzam się wpisana jest całość wypowiedzi - ograniczenie mocy, czujniki momentu, bo rowery 1-2kW z manetką to już tylko motocykle dla ubogich.
