Skocz do zawartości

Mandoleran

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    918
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mandoleran

  1. Tyle ile jest produktów, tyle jest opinii i oczywiście można się nimi dzielić, ale każdy sam musi swojego graala poszukać. Tutaj dla jednego wyznacznikiem będzie czystość, dla innego cisza, czy jazda w każdych warunkach, nie ma uniwersalnego środka. Nie wierze w idealne produkty i trzeba iść na pewne kompromisy.
  2. Do takich zadań chyba knog+ by się nadał. Magnes mocno w nim trzyma i widoczna też jest
  3. Kup, przetestuj i się podziel wrażeniami
  4. Crosso bagażnik : I sakwy:
  5. W końcu Esker bez garbu czy rur przypominających kij do bejzbola. Jak nie poszaleją za bardzo z ceną, to podoba się dla mnie i będę 3-mał kciuki .
  6. No dokładnie. Wszyscy piszą że kaski trzeba mierzyć w sklepie. Sam też tak doradzałem, ale problem w tym że w sklepach bardzo mały wybór, lub w ogóle brak czegoś konkretnego co nas interesuje, albo rozmiar nie ten. Najlepiej pozamawiać po kilka kasków które nas interesują, nawet w różnych rozmiarach, ten co spasuje i się będzie podobał zostawić, resztę odesłać.
  7. Bo trzeba jeszcze korzystać
  8. Nigdzie nie napisałem że wszystkich. Zresztą pisze że niektóre 😉. @pawel934 Bikeshow.cc
  9. Mój angielski nie jest wysokich lotów , ale tam podstawy znam i jeżeli gadamy o tym "samym blogerze" i tych samych oponach, to tutaj masz:
  10. Kiedyś specjalnie pisałem maila w tej sprawie do samego Tufo: Obecnie większość opon przeznaczonych do gravela bardzo dobrze współpracuje z hookless, ale jest jeszcze kilka wyjątków i jednym z nich są Challenge, oczywiście się da, ale sam producent tego nie rekomenduje. Chyba nawet ten znany bloger nie wiedział o tym montując te opony na koła hookless 🙃.
  11. Ten znany bloger jedynie co sobie samemu ogarnia to mycie roweru na myjni samochodowej. Ale fakt faktem, challenge się dość ciężko zakłada, ale wszystko jest do zrobienia . Nie ukrywam że też jestem Thundero zainteresowany, tylko że już słyszałem że kapcie się łatwo na nich robi, a moja jazda to nie tylko asfalty.
  12. Może Challenge Getaway Pro w 36 rozmiarze o ile budżet nie odrzuci, na rolling resistance bardzo dobrze wypadają w szczególności na przebicie. Swego czasu sam byłem nimi zainteresowany ale ja mam koła na bez haczykach a producent tych opon ich tam nie zaleca.
  13. Bo czasami też trzeba odpocząć :
  14. Ja też nie zawsze stosuje się do punktów które nakreślił producent jak np. "przed nałożeniem najlepiej wyszejkować łańcuch". Nigdy nie szejkowałem i nigdy szejkować nie będę, co najwyżej driny, bo całkowicie wyjałowiony ciężej później nasmarować i trzeba częściej dolewki robić. Mam swoje sposoby i po prawdzie nie ważne czym nasmaruje, to przed każdą jazdą u mnie zawsze napęd jest czysty, niektóre środki brudzą mniej inne znacznie więcej, ale najważniejsze w tym wszystkim jest cisza, bo cichy napęd to nasmarowany napęd.
  15. No ale skoro sam producent podaje że jest na suche warunki, to raczej jest tylko na suche warunki i co tu testować? Że po jakim czasie zacznie rzęzić, albo po jakim czasie zacznie zjadać go ruda 😉. A czyszczenie z grubsza po każdej jeździe jest wskazane i obojętnie w jakich warunkach i czym posmarujemy, bo zawsze coś zostaje nawet jeśli tego nie widać.
  16. Gdyby po jeździe łańcuch został z grubsza przeczyszczony suchą szmatką, to na pewno nie byłoby tyle rudej 😉
  17. Fidlock twist baza + Uchwyt Boa
  18. Szczotka Fenwicks ( fajny gęsty i sztywny włos ) Smarowidło Shimano. Abus Sportlex. Szukałem, jakiegoś zabezpieczenia by tylko było, ale jednocześnie by zawsze przy mnie było. Fajny montaż przy koszyku na bidon, 90 cm długości i 99 gram wagi. Przynajmniej nie będę już tak nerwowo spoglądał na stacji czy rower jeszcze stoi :).
  19. Przerzutki w piaście z reguły się nie psują, znam wielu co takie posiadają w tym mój ojciec który tylko na takich jeździł i nigdy nie miał z tym problemów, a jak jeszcze do tego dodamy pasek gates, to już w ogóle. A przynajmniej nie trzeba co chwile wymieniać koronek czy całych kaset, o łańcuchu już nie wspominam. Jest to bardzo dobry kierunek, tylko nie wiem czy coś sensownego i w dobrym stanie w używkach da się kupić w ok. 7k.
  20. Pomyliłeś fora. Czegoś w ten deseń szukasz: https://pojazdyelektryczne.org/
  21. Masz 30 dni na testowanie, jak coś nie pasi, to spokojnie możesz odesłać.
  22. Hulajki maja w standardzie manetki dlatego tam jest sztywny limit, tam nikt siły nie używa manetka wszystko załatwia. Ale zgodzę się z tym że policja ma wywalone na twory roweropodobne, bo ostatnio będąc w Tychach widziałem motorowery Falcon na ścieżkach rowerowych, a tam dzieci w fotelikach czy w tych przyczepkach, całe rodziny - gdzie nawet taki jadąc w limicie stwarza już swoją wagą duże zagrożenie. Jak do tej pory sobie tacy śmigają i to jeszcze w centrum miasta, to tylko świadczy o tym gdzie oni to wszystko mają.
  23. To właśnie była hałda w Kostuchnie, wtedy miałem właśnie w planach pozwiedzać te hałdy, była też w planie hałda Murcki, no ale już po tej sobie dałem spokój. Jeszcze po drodze w tych lasach w okolicach Murcki wzdłuż torów takie coś przywitało: Miałem masę szczęścia że w ostatniej chwili tego potwora zauważyłem, konkretny kamuflaż przysypany liściem i akurat to jeszcze z górki było, ale rykoszetem oberwałem: Ja również jestem tego samego zdania że rower jest dla nas a nie odwrotnie, ale też jazda po takim terenie nie za bardzo mnie rajcuje i gdybym faktycznie wiedział co mnie czeka, to tego dnia bym pojechał inna trasę, a też że byłem tam 1 raz to nie wiedziałem co może spotkać, a też nigdy nie zawracam i nigdy nie jadę tej samej trasy .
  24. Ja mam dokładnie tak samo, tylko że ja nie obładowuje roweru sakwami. Wcześniej sobie przygotowuje/rysuje trasy, a gdzie mnie tym lasem poprowadzi to loteria, gorsze od płyt jest dla mnie luźny tłuczeń, tym bardziej jak jeszcze słyszysz jak się obija o karbonowe koła 😬. Ale tutaj sporo dają właśnie opony ich ciśnienie i średnica, do mojego wejdzie max 50 ale nie pójdę w takie balony, te 45 już jest sporo i zamulają na asfalcie, ale właśnie w lesie gdzie teren powiedzmy jest taki se, można spokojnie oblatać bez obaw że z lasu wyjedziemy jak po 12 rundowej walce. Wierz mi że byś przez to nie przejechał i obojętnie jaki byś miał rower, tym bardziej że dalej było tylko lepiej. Są odcinki co się nie da i tyle . A co do jakiś grup rowerzystów, to w każdej jednej się tacy znajdą i nie ważne na czym jeżdżą, bo dla nich sesje zdjęciowe ważniejsze niż pokonywanie km, dlatego między innymi jeżdżę solo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...