Skocz do zawartości

Tyfon79

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 624
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tyfon79

  1. Ostatnio szyłem WTB i wyszło całkiem spoko. Tylko trzeba delikatnie. Boki kropelką i po temacie. To samo co kropelka tylko w elastycznym żelu to też do butów TADAM.
  2. Kurna z moim pechem w tym roku to nie wykluczone, że faktycznie skończył bym pod wodą Pogoda za oknem jeszcze bardziej zniechęca mnie do czegoś nieznanego wiec zostawię temat na wiosną. Z miejscami co wymieniłeś typu ten ośrodek to chyba da się pod niego jakąś drogą podjechać. Nie schodzę w sezonie poniżej 130/150km szutrów na dzień wiec jest czym czas zająć nawet gdybym startował przed Olkuszem. Ogólnie interesuje mnie jazda po leśnych drogach a nie jakieś wybitne zwiedzanko. Na pewno szersza opona to już wiem. Raczej będzie tak, że na pierwszy wypad rozpoznam co jest mniej więcej grane pod moje wymagania a dopiero na kolejny raz podpytam gdzie jeszcze uderzyć.
  3. Do stania na produkcji czy tym podobnych klimatów nie trzeba mieć zawodu. Jakie niby zawody mają przybysze z egzotycznych krajów? O czym ty w ogóle piszesz? Pracowałeś kiedyś w współczesnym kołchozie na minimalnej jeszcze po doliczeniu dodatków typu za pranie? Serio się dziwisz, że wielu młodych nie chce robić w takich warunkach? Jakoś choćby w takim McD latami młodzi robili a jak jest obecnie? Co ci szkodzi dla beki się zatrudnić w czymś typu Amazon czy tym podobne ścierwo? Droga wolna i zaręczam, że po jednym dniu załapiesz czemu jest jak jest. A takie ścierwo-firmy zatrudniają zresztą mając z tego profity obcych by rozbić "naszą wspólnotę pracowniczą" miedzy innymi bo takimi łatwo się steruje, nikt się za nikim nie wstawi, nie przyjdą po podwyżkę i tak dalej. Już pomijam, że w masie tego typu ścierwa umowy na czas nieokreślony to fatamorgana a rotacja kosmiczna. Dobra idę na rower bo jak czytam takie pierdoły to mi ciśnienie skoczyło na 300-ta i zaraz będzie, że wyłazi ze mnie cham...
  4. Próbuję się przekonać do wybrania się w rejon Pustyni Błędowskiej. Planuję zacząć w Olkuszu w rejonie niebieskiego szlaku i nadleśnictwa zdaje się. Bardziej niż rejon pustyni interesują mnie lasy Błędowskie czyli na zach w stronę miejscowości Hutki, Laski, wyżej Błędów. Może mi ktoś naświetlić jaka tam jest nawierzchnia po tych drogach leśnych. Nie ukrywam, że duże ilości piaskowych klimatów w ogóle mi nie pasują. Ewentualnie bo jest morko wziął bym górala z szerszymi oponami.
  5. Posądzam, że są poważniejsze kwestie w normalnym życiu niż czy jakiś kacyk będzie robił cenzurę w necie, która zresztą już jest. Mi przeszkadza, że ktoś w banku wypytuje mnie skąd mam kasę a potem kapuje do US jak wpłacam albo ostatnio fakt komentowania sporej kolejki, logistyki banku z innym klientem przy wypłacie gotówki. Nic co się wyprawia obecnie nie dzieje się od wczoraj. Gorzej bo wiele scenariuszy to wypisz wymaluj z filmów więc skoro władza dokręca śrubę a ludziska to łykają bez protestu to znaczy, że im takie życie pasuje. Chcącemu nie dzieje się krzywda
  6. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    @KNKS Rejony Skrzycznego są tak wyślizgane nartami i wychodzone, że nie trzeba fatbajka do jazdy. To samo rejony Turbacza. Już pomijam ilu śmiga na wypożyczonych. Sztuką jest spotkać poza tego typu rejonami i mi się to nigdy nie udało. Swego czasu sporo na śniegu latałem w rejonie Myślenic, Uklejna, Chełm dalej na Lubomir i zero. Obok Kraków i kupa luda więc taka to jest popularność tego roweru.
  7. Nie to. Kudłoń jest parkowy. Tam się śmiga ale poza sezonem i pod wieczór by nie złapać parkowych na Borku. Tu masz opcję jaką wspinam się na Gorc i dalej na Turbacz. Od tej strony nikt ci nic z parkowych nie zrobi poza może info, że "nie powinno się". Nie ma od Gorca znaków zakazu dla rowerów. Jak jest to od strony Turbacza na Jaworzynie. Zjazd przez Borek najlepiej choć ciągnie się strasznie długo; https://mapa-turystyczna.pl/route?q=49.5935030,20.2349910;49.5904614,20.2407217;49.5881245,20.2350140;49.5852310,20.2388763;49.5836729,20.2463865;49.5827650,20.2497810;49.5799722,20.2486825;49.5771200,20.2556777;49.5778018,20.2662134;49.5750607,20.2572870;49.5700750,20.2514260;49.5657820,20.2550550;49.5650030,20.2528610;49.5632410,20.2500930;49.5571776,20.2341986;49.5522082,20.2173543;49.5499669,20.1894164;49.5464307,20.1695895;49.5496500,20.1586760;49.5425980,20.1495530;49.5414045,20.1504064;49.5399210,20.1499430;49.5415437,20.1483464;49.5427580,20.1465000;49.5454283,20.1318240;49.5438210,20.1185540;49.5636949,20.2548677;49.5428470,20.1113410#49.57231/20.25201/13 Najlepiej bez wielkiego gnoju jechać na Turbacz z pod parkowego parkingu w Lubomierzu-Rzekach. Masz albo rowerowy super drogą na Jaworzynę albo doliną też rowerowymi przez Borek na Czoło Turbacza. Konkretnie niebieski potem żółty. A Gorca niebieski faktycznie super. Można go przedłużyć w lewo na dziką ścieżkę do szutru. Na trailforksie jest zaznaczony jako "hard Gorc" co zupełnie nie ma potwierdzenia w terenie. Dużo trudniej jest wcześniej na szlakowej rynnie. A weekendy to się w ogóle w wielu miejscach jeżdzić już nie daje. No ale wiadomo wielu ma pracę i nie da rady inaczej i klops.
  8. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    Trzeba sobie zdawać sprawę jak się jest daleko poza nawiasem z takimi wynikami względem zdecydowanej większości amatorów. Nie wiem jak można nie mieć tego świadomości. Ciśnienie nie ma tu żadnego znaczącego znaczenia co jest oczywistą oczywistością. Jest na to masa dowodów choćby jak ktoś przechodzi tak prozaicznie z xc do czegokolwiek z typowo terenowymi oponami. Żadne ciśnienia tutaj nic nie zmienią w odczuciach "ciężkości" jazdy. Jak sobie wyobrażę, że po płaskim WTR-e z Krakowa pod Tarnów miał bym wykręcić przelotową pod 30-kę i to bez problemów fatem to tylko mogę się uśmiechnąć z politowaniem. A w czyją stronę to już można interpretować dowolnie.
  9. Wybacz ale ja jestem analogowy i cały czas zapominam, że wielu tych co na bateryjkach robi dziś wszystko na odwrót Generalnie patologią w ogóle jest jazda taka gdzie coś się porysuje i obije. Co zrobić jak syty głodnego nie zrozumie.
  10. Trzeba pamiętać, że ta część Gorców to sporo prywatnych lasów czyli rozp...cha wszystkim co ma silnik. A właśnie rozpoczęli najlepszy dla nich czas w sezonie. Ostatnio robiłem trip od Mogielicy po Gorc. Na tej pierwszej i dalej rower czyściutki a na drugim niestety się ugnoiłem. Już nawet 3 niemaszków na elektrycznych moto tu przywiało takie eldorado jest Jak już jechać to przynajmniej po 2-3 dniach suchych bez opadów.
  11. Fascynuje mnie ten potencjalny proces szukania drzewa w lesie... Nie wierzę, że można zadawać tego typu pytania na publicznym co by nie pisać forum Nie mniej polecam fotkę szanownego @chudzinki z pod Policy jak mu wisi sprzęt powieszony na suchej gałęzi. Tylko w przypadku tych z bateryjką trza bardziej zadbać o wytrzymałość i bynajmniej nie chodzi o klamota
  12. Szlag to niech z tą pogodą cały rok trafi. Ja już enduraki wymyłem i "schowałem" na przyszły bo nie ma opcji by było gorzej no chyba, że przypizga zimnem w lipcu.
  13. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    Temat dotyczy gravela czyli szutru, który miał być "wszędzie' uszkodzony. Na tą chwilę nikt z tych co wożą drewno, nie będzie po czymś takim latał bo zniszczy opony w moment. Chyba widać jakie fury są w lasach i na jakich oponach. Tłuczeń jest wykładany tam gdzie pracują maszyny albo przed fazą "uszutrowienia" i to też zazwyczaj tam gdzie jest bagno w przypadku pierwszej opcji. Do dziś mam w pamięci jak gość co mi z Beskidów woził drewno mówił, że nie jeżdzi w pewne miejsce choć są tam 3 składy drewna. Zwyczajnie po jednym kurskie z takim tonażem już były wyraźne ślady uszkodzonych opon. Obecnie już tam jest drobny szuter bo inaczej się nie da.
  14. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    @KrissDeValnor zostawmy temat bo chyba tylko w 4 oczy dało by się wytłumaczyć mój tok rozumowania. Co do graveli nie w tym rzecz. Mam jakieś dziwne wrażenie jakoby te rowery głównie służyły do jazdy asfaltami zamiast tam gdzie powinny być. Są wyjątki ale jak dla mnie na tak spore miasto z przyległościami, możliwościami okolicy to jest żenująco mało.
  15. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    Cóż Cię tak zabolało i było agresywne? "Specyficzni użytkownicy"? A to nie jesteś taki czy @Sobek82? Nic tu negatywnego nie było poza moją myślą, że gościowi z jakimś małym zagajnikiem za rogiem i jednym rowerem zaczynają doradzać i "naganiać" osoby co mają zupełnie inną o 180* sytuację. Kupi i jeszcze nie będzie miał gdzie go spożytkować. Gość wyjaśnił więcej i jak widać nie mam za bardzo więcej nic do dodania. Pisząc jaśniej tak ma to teraz sens. @kipciormieszkając pod Wieliczką raczej szutrowo zostają mi Niepołomicko-Bratucicko-Radłowskie klimaty. Może cały Kraków siedzi gdzieś pod Olkuszem w tym na fatach bo serio nie pamiętam kiedy to widziałem w tych rejonach. W ogóle tu jest kiepsko choćby gravelowo czego zupełnie nie ogarniam a jak tłuczesz się cały dzień i tyle ogólnie km to ciężko na dłuższą metę pewne trendy przegapić
  16. Nic mnie tak szczerze nie ucieszyło jak fakt, że za chwilę nie będzie można trzymać psów na łańcuchach. Jak nie trawię czepialstwa nadmiernego i pod..nia tak jak to przejdzie wielu będzie miało ze mną ciężkie przeżycia
  17. Ech te przygody z przerzutkami... ja jeszcze żadnej nie zmieliłem choć z dwiema było blisko. I z buta robiłeś od wieży Policę czy jak bo jak tak to grubo A z Leskowcem to widzę znasz co nieco temat. Raczej chodzi o coś takiego na spokojnie bez napinki, bez morza korzeni i kamerdolców.
  18. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    @sivesgaard wiesz mam kumpla w Gliwicach i tam jest większy potencjał niż ja mam koło siebie od Niepołomic po Tarnów. Dlatego pytałem o lokalizację, ile km tłuczesz na wypadzie. Nie mniej skoro masz dwa gravele nie ma tematu. Serio nie zrozumiałeś tego co napisałem? Masz fata jako jeden rower czy ogólnie miałeś ich dziesiątki a obecnie kilka i jak to się ma do nazwijmy to przeciętnego Kowalskiego? Nie zakładałem, że pytający ma już dwa gravele i tyle.
  19. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    Rozumiem, że jazda po śniegu, którego u nas jest najwięcej w maju ma być wyznacznikiem zakupu fata zamiast typowego szutrowca... No jak to któryś rower w szopie to tak a tak to chyba coś tu się srogo nie klei.
  20. Tyfon79

    [klocki] Magura MT5 piszczenie

    U mnie winowajcą była tarcza. Czyszczone wszystko choć nie preferuję i nie było z czego. Przekładka tył na przód i wyje tył dalej. Ja się uparłem bo tarcze szły na złom wiec tak śmigałem a po sporym rozgrzaniu nawet nie było tak głośno. Przy lekkim dohamowaniu nawet cisza. Dwa plusy poprawiłem "jakość" hamowania a drugi na wąskich szlakach już za wczasu robili mi miejsce
  21. A co szkodzi spróbować? Każdy ma inaczej, inny teren inne przypadki. Przecież w każdej oponie nawet zalanej mlekiem trzeba się finalnie pozbyć "ciała obcego". Widać gdzie jest przebicie i tak samo będzie widać na dętce. Mam obecnie w dwóch kołach wlane Trezado i choćby ostatnio znowu mi się sprawdziło. Oczywiście drobne dziurki czy dość spory kolec, pineski, .... Przy większych i tak jest kibel wszędzie. Jedna sprawa musi być pompka pod ręką i najważniejsze jak się zlokalizuje problem dmuchać na beton i mleko ma być kilka minut tam gdzie jest przebicie.
  22. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    Szutrówki w LP nie mogą być wyłożone ostrym tłuczniem to co to za lokalizacja i ile tego musi być by rezygnować z gravela na rzecz czegoś takiego jak fat? Szczerze nie mam w pamięci kiedy ostatnio kogoś na tym dziwadle widziałem więc radzę przemyśleć temat zamiast słuchać dość specyficznych użytkowników. Ten by chciał, drugi ma niby plusy w drugich kołach, trzeci ma pińcet rowerów a czwarty robi grubasem 5km, ...
  23. @chudzinki który krótki zjazd? Ten za wieżą? Ale tak ogólnie te rejony są dla mnie najbardziej niefartowne. 3 snejciory, wyrwana szprycha czy pokrzywiona tarcza. Jak będzie a mam nadzieję, że tak jeszcze ładnie to sobie dla odpoczynku psychicznego dla przykładu wyskocz w Mały typu Leskowiec tam i z powrotem z Kocierskiej.
  24. @marvelo pisząc pierdoły nie chodzi o sam fakt, że się nie da bo ja na enduraku z blatem 30T też bym na chwilę spiął tyłek pod 40km/h. Po prostu widać w tym roku na tym forum co jest "planktonem" globalnego problemu, że dla wielu współczesne 1x w MTB są sporym problemem. Serio zatem uważasz, że oni oczekują porad w stylu naucz się kadencji albo bo przez chwilę da się jechać 60-ką? Przecież to jest mało poważane. Oni nie potrzebują rad od ludków co jadą za gravelem na godzinkę albo dwie wałami tylko potrzebują porad na normalną jazdę bez napinki pod swoją kadencję. Tak poza tym ile x trzeba pisać, że dla wielu nie jest akceptowalne śmiganie na najmniejszych koronkach. To jest nawet mniej efektywne co właśnie widać na czasówkach gdzie jest jakiś powód tak ogromnych patelni. Tym powodem jest fakt bardziej efektywnej jazdy w środku kasety by nie przekaszać łańcucha.
  25. Do Tanga trzeba dwojga więc i producenci ram musieli by chcieć wsadzać napędy 2x z korbami większymi niż 36T. Choć sam uważam, że MTB jest najbardziej uniwersalny to jednak jak ktoś chce szybko to od tego są obecnie inne rowery. Nie oszukujmy się gravele i tym podobne wynalazki "zabiły" niejako potencjalnych chętnych do szybkiej jazdy na góralu. Pełno jest graveli na 2x wiec nikt niczego nie ukrywa a co najwyżej kieruje w inną stronę. Dla mnie amor wyklucza jakieś cuda prędkościowe więc jest zbyt mało chętnych na takie MTB w obecnych czasach. Co nie zmienia faktu, że nie pojęte dla mnie jest, że jak już coś jest na 2x to niechby choć było z korbami na 38 zębów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...