Skocz do zawartości

Tyfon79

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 611
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tyfon79

  1. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    @KrissDeValnor zostawmy temat bo chyba tylko w 4 oczy dało by się wytłumaczyć mój tok rozumowania. Co do graveli nie w tym rzecz. Mam jakieś dziwne wrażenie jakoby te rowery głównie służyły do jazdy asfaltami zamiast tam gdzie powinny być. Są wyjątki ale jak dla mnie na tak spore miasto z przyległościami, możliwościami okolicy to jest żenująco mało.
  2. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    Cóż Cię tak zabolało i było agresywne? "Specyficzni użytkownicy"? A to nie jesteś taki czy @Sobek82? Nic tu negatywnego nie było poza moją myślą, że gościowi z jakimś małym zagajnikiem za rogiem i jednym rowerem zaczynają doradzać i "naganiać" osoby co mają zupełnie inną o 180* sytuację. Kupi i jeszcze nie będzie miał gdzie go spożytkować. Gość wyjaśnił więcej i jak widać nie mam za bardzo więcej nic do dodania. Pisząc jaśniej tak ma to teraz sens. @kipciormieszkając pod Wieliczką raczej szutrowo zostają mi Niepołomicko-Bratucicko-Radłowskie klimaty. Może cały Kraków siedzi gdzieś pod Olkuszem w tym na fatach bo serio nie pamiętam kiedy to widziałem w tych rejonach. W ogóle tu jest kiepsko choćby gravelowo czego zupełnie nie ogarniam a jak tłuczesz się cały dzień i tyle ogólnie km to ciężko na dłuższą metę pewne trendy przegapić
  3. Nic mnie tak szczerze nie ucieszyło jak fakt, że za chwilę nie będzie można trzymać psów na łańcuchach. Jak nie trawię czepialstwa nadmiernego i pod..nia tak jak to przejdzie wielu będzie miało ze mną ciężkie przeżycia
  4. Ech te przygody z przerzutkami... ja jeszcze żadnej nie zmieliłem choć z dwiema było blisko. I z buta robiłeś od wieży Policę czy jak bo jak tak to grubo A z Leskowcem to widzę znasz co nieco temat. Raczej chodzi o coś takiego na spokojnie bez napinki, bez morza korzeni i kamerdolców.
  5. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    @sivesgaard wiesz mam kumpla w Gliwicach i tam jest większy potencjał niż ja mam koło siebie od Niepołomic po Tarnów. Dlatego pytałem o lokalizację, ile km tłuczesz na wypadzie. Nie mniej skoro masz dwa gravele nie ma tematu. Serio nie zrozumiałeś tego co napisałem? Masz fata jako jeden rower czy ogólnie miałeś ich dziesiątki a obecnie kilka i jak to się ma do nazwijmy to przeciętnego Kowalskiego? Nie zakładałem, że pytający ma już dwa gravele i tyle.
  6. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    Rozumiem, że jazda po śniegu, którego u nas jest najwięcej w maju ma być wyznacznikiem zakupu fata zamiast typowego szutrowca... No jak to któryś rower w szopie to tak a tak to chyba coś tu się srogo nie klei.
  7. Tyfon79

    [klocki] Magura MT5 piszczenie

    U mnie winowajcą była tarcza. Czyszczone wszystko choć nie preferuję i nie było z czego. Przekładka tył na przód i wyje tył dalej. Ja się uparłem bo tarcze szły na złom wiec tak śmigałem a po sporym rozgrzaniu nawet nie było tak głośno. Przy lekkim dohamowaniu nawet cisza. Dwa plusy poprawiłem "jakość" hamowania a drugi na wąskich szlakach już za wczasu robili mi miejsce
  8. A co szkodzi spróbować? Każdy ma inaczej, inny teren inne przypadki. Przecież w każdej oponie nawet zalanej mlekiem trzeba się finalnie pozbyć "ciała obcego". Widać gdzie jest przebicie i tak samo będzie widać na dętce. Mam obecnie w dwóch kołach wlane Trezado i choćby ostatnio znowu mi się sprawdziło. Oczywiście drobne dziurki czy dość spory kolec, pineski, .... Przy większych i tak jest kibel wszędzie. Jedna sprawa musi być pompka pod ręką i najważniejsze jak się zlokalizuje problem dmuchać na beton i mleko ma być kilka minut tam gdzie jest przebicie.
  9. Tyfon79

    [FAT Bike] Warto?

    Szutrówki w LP nie mogą być wyłożone ostrym tłuczniem to co to za lokalizacja i ile tego musi być by rezygnować z gravela na rzecz czegoś takiego jak fat? Szczerze nie mam w pamięci kiedy ostatnio kogoś na tym dziwadle widziałem więc radzę przemyśleć temat zamiast słuchać dość specyficznych użytkowników. Ten by chciał, drugi ma niby plusy w drugich kołach, trzeci ma pińcet rowerów a czwarty robi grubasem 5km, ...
  10. @chudzinki który krótki zjazd? Ten za wieżą? Ale tak ogólnie te rejony są dla mnie najbardziej niefartowne. 3 snejciory, wyrwana szprycha czy pokrzywiona tarcza. Jak będzie a mam nadzieję, że tak jeszcze ładnie to sobie dla odpoczynku psychicznego dla przykładu wyskocz w Mały typu Leskowiec tam i z powrotem z Kocierskiej.
  11. @marvelo pisząc pierdoły nie chodzi o sam fakt, że się nie da bo ja na enduraku z blatem 30T też bym na chwilę spiął tyłek pod 40km/h. Po prostu widać w tym roku na tym forum co jest "planktonem" globalnego problemu, że dla wielu współczesne 1x w MTB są sporym problemem. Serio zatem uważasz, że oni oczekują porad w stylu naucz się kadencji albo bo przez chwilę da się jechać 60-ką? Przecież to jest mało poważane. Oni nie potrzebują rad od ludków co jadą za gravelem na godzinkę albo dwie wałami tylko potrzebują porad na normalną jazdę bez napinki pod swoją kadencję. Tak poza tym ile x trzeba pisać, że dla wielu nie jest akceptowalne śmiganie na najmniejszych koronkach. To jest nawet mniej efektywne co właśnie widać na czasówkach gdzie jest jakiś powód tak ogromnych patelni. Tym powodem jest fakt bardziej efektywnej jazdy w środku kasety by nie przekaszać łańcucha.
  12. Do Tanga trzeba dwojga więc i producenci ram musieli by chcieć wsadzać napędy 2x z korbami większymi niż 36T. Choć sam uważam, że MTB jest najbardziej uniwersalny to jednak jak ktoś chce szybko to od tego są obecnie inne rowery. Nie oszukujmy się gravele i tym podobne wynalazki "zabiły" niejako potencjalnych chętnych do szybkiej jazdy na góralu. Pełno jest graveli na 2x wiec nikt niczego nie ukrywa a co najwyżej kieruje w inną stronę. Dla mnie amor wyklucza jakieś cuda prędkościowe więc jest zbyt mało chętnych na takie MTB w obecnych czasach. Co nie zmienia faktu, że nie pojęte dla mnie jest, że jak już coś jest na 2x to niechby choć było z korbami na 38 zębów.
  13. Ściemniać trza umić Mistrzu, peleton na czasówkach zapitala na prostych w przedziale 50-60km/h a mają z przodu patelachę 68T zdaje się, wyrażnie mniej niż środek kasety i jaką oni mają kadencję oraz moc. Tyle mniej więcej się na góralu lata z naszych górskich zjazdów a ty chcesz tu mi wmówić, że latasz 60-ką na 32T? Taki "świr" na zjazdy jak Pidcock na większości Alpejskich zjazdów ma nieco ponad 70km/h. Gdzieś tam chwilowo jest ~80-ka. Czego to ma być z twojej strony poziom jak nie pitolenia farmazonów?
  14. Co za pierdoły...
  15. Dokładnie ale trzeba się wyróżnić jak to oni. Santa, Norco, ... tu nie wpadli na taki pomysł. No i ta śruba z gniazdem do montażu dampera... jak można nie zlicować tego z powierzchnią tylko robić to w taki sposób, że bród trzeba będzie pensetą wyciągać. Co kto lubi ale warto brać pod uwagę jednak fakt, że po jakimś czasie rower czy rama idzie do żyda i takie rozwiązania nie są pożądane. Tym bardziej, że analogowo nie śmiga już dużo ludzi wiec jest powód do kręcenia nosem.
  16. SPD to jest patent nie dla ludzi z koślawymi nogami czy nawykami. To dopiero były akcje jak by blok można było dowolnie obracać. Trzeba by było doktorat robić z ustawień a tak po ptokach i zostają platfusy. Nie da się skręcić bloków pod sporym kątem bo blaszka z wypustkami gwintowymi niejako siedzi w szynie. Można zrobić drobną korektę milimetr/dwa w lewo/prawo i to wystarcza bo normalnie luz na boki ma gdzieś z 1 cm. Z taką korektą to już wyjdzie pod 2 cm i jak komuś nadal nie pasuje to trzeba zrezygnować.
  17. No takie paści plus szeroko, sporo kamerdolców. Czarny widokowo też super a bardziej klimatyczny z super końcówką do jazdy.
  18. Czerwony z Radziechowskiej jechałem raz i raczej pozytywnie wspomnienia. Chyba w okolicach Glinnego jakieś małe gruzowisko było do spotkania z szutrówką i tyle. O ile nie musi być schronisko to lepiej jak ostatni szuter przecina czarny nim się dostać na Baranią. Bardzo lubię nim jeździć w obie strony. No a jak musi być schron to 3/4 trasy na Baranią to poprzeczne belki z drewna i naprawdę kupa kamerdolców więc troszkę z buta będzie. Zjazd z Baraniej jak coś nie jest długi to sobie zejdziecie jak będzie trzeba. Moim zdaniem jest przyjemniej ale krótko. Od Baraniej do Węgierskiej to idzie piorunem bo tam nieco ponad 100 metrów tylko w pionie powinno być.
  19. Trzeba brać niezły towar by do superenduro i to w miejscu gdzie leci masa błota, kamerdolców dawać damper w taki sposób. Aby solidnie wyczyścić tą wnękę to trzeba zdaje się wykręcać tą klapkę... zarąbisty patent Próbuję na siłę znaleźć jakieś plusy takiego zakupu ale nie za bardzo mi wychodzi. Koła jak koła liczy się całość a jak ktoś widzi minusy bo WTB to chyba ma coś nie teges. Zwłaszcza, że dziś do ostrej jazdy musi być wkładka a jak nie to to jazda za ostra nie jest.
  20. @KNKS raczej na pewno nie. Nie ogarniam w jakim czasie po złapaniu pinesek ma się flaka. Zwłaszcza w lekko terenowej oponie bo powstaje pytanie jakim cudem 5 osobowa rodzinka, którą minąłem z 5 minut wcześniej przejechała by ten odcinek. Z przeciwnego kierunku jak się skapowałem jechał lokalny gość na mieszczuchu i już miałem krzyczeć by się zatrzymał ale było za późno. To on złapał z 4 a oni nic na 100 metrowym odcinku szerokości 40 cm? Nie wiem będę sprawdzał bo często tym odcinkiem śmigam i jak znowu się powtórzy to wbijam do leśnictwa czy wiedzą o sprawie. A może to ktoś od nich bo ich boli, że trasa jest jeszcze jako całość nie oddana oficjalnie tylko ten fragment zrobili...
  21. @chudzinki by komuś doradzić trzeba mieć pogląd, które odcinki już są trudne więc tak mi się z tym Kamiennikiem skojarzyło. Polica czerwonym to są bardzo wymagające szlaki gdzie nawet jak masz lekko pod górę to przed sobą morze korzeni z sporymi uskokami. To analogowo musi się jechać z prędkością czyli super noga konieczna i mocna praca całym ciałem. Fajnie też jest ale to są drobne wyjątki. Natomiast w takie klimaty najlepiej jechać jak jest sucho bo to jest zupełnie inna jazda. Czym innym jest mordęga jak się jest sprawnym a czym innym z rozwalonym barkiem i 25 kg klocem, który na wąskim singlu jest idąc z nim obok jak kamień u szyi. Tak poza tym tu chodzi o ślepą wiarę w monitorek na kierze. Cóż każdy jest kowalem swego losu tym bardziej, że wyciągnąłem pomocną dłoń
  22. @chudzinki no cóż propozycje z tego rejonu to chyba po fakcie jak zdaje się nie pasował Wam zjazd z Kamiennika a to dało mi do myślenia. Nawet się nie wybieraj na Policę typu czerwony bo tam jest 2x gorzej plus progi skalne. Niecałe 2 tyg temu jechałem dwu dniową etapwkę po rejonie Worka Raczańskiego z Oszastem na czele i muszę powiedzieć, że nie wiele się zmieniło i jest to TOP miejsce do jazdy. A że tereny wymagające gdzieniegdzie to widać było na szlakach bo spotkałem może max 5 osób na rowerach. Poważne AM/enduro szlakowe moim zdaniem powoli umiera i jak widać nawet elektryki nie pomagają jak brak umiejętności i siły i czytania map; na końcówce niebieskiego od strony Rycerzowych spotykam gościa na elektryku z rozwalonym barkiem po glebie. Mówi, że nie da rady jechać a ja, że pakuje się w bardzo ciężki trawers, który zniszczy go psychiczne, fizycznie i by się wrócił na górę na czerwony. Ale nie bo on z nosem w nawigacji czy co tam miał, że wyznaczyło mu szlak pieszy i jak się domyślam tylko 100 metrów w pionie... Też będzie miał złe wspomnienia.
  23. Muszę pogratulować budowy "szutrowego CPR-u" przez LP w Puszczy Niepołomickiej do parkingu w Przyborowie. Kij z tego, że asfaltem nadal na wąskiej drodze będą śmigać na szosach, kij z faktem, że w wielu miejscach to już singiel bo dziki robią ostrą demolkę, kij, że prawie cały rok nie oznaczony jest ten gotowy fragment. Doszła kolejna atrakcja czyli jakiś debil poustawiał super sprytnie pineski. Nie wiem co trzeba mieć we łbie by kogoś cieszyło, że w lesie nazbiera na koło pineski i będzie wracał z buta.
  24. Nic się nie robi. Z czasem powierzchnia robocza tarczy się ponownie "nabłyszczy" i tyle. Olej ma wywalone na temperaturę no chyba, że coś było naprawdę tragicznie i są jakieś objawy mechaniczne na pracy klamki.
  25. @michalr75 bo znowu dajesz przykład rodzica z dzieckiem...? Co do kumania to raczej stanowczo nie kumam z perspektywy miejsc typu blokowiska i tak dalej gdzie masz przepisy a życie jest zupełnie inne. Ja nie ogarniam z jakiej choinki się wielu urwało, że właściwie wymagają wszędzie na tych DDR-ach pierwszeństwa. Kurna auta złe bo w sumie każdy ma się najlepiej przed Jaśnie Państwem kłaniać na przejazdach, dziecko wejdzie to złe, babcia z dziadkiem coś pomyli i też jazda, ... psy najlepiej powybijać. Ja się cieszę, że nie jadę ulicą i to mi styka bez aż tak roszczeniowej postawy. Jak by tak się zastanowił to wychodzi, że tych na rowerach to żadna uwaga, skupienie na poruszaniu się nie musi obowiązywać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...