Skocz do zawartości

chrismel

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 737
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez chrismel

  1. Nie uważam że jest to złe urządzenie. Jak ktoś by mi dał to bym się nie obraził ale nie przeceniałbym jego realnego wpływu na bezpieczeństwo. A co do radaru Trek-a to informuje (podobno) o tym czy samochód za nami zmienił pas ruchu czy podąża za nami. Jak to działa w praktyce nie wiem. Ale gdyby skutecznie ostrzegał że samochód nas nie ominie lub zrobi to bardzo blisko byłaby to świetna funkcja która mogłaby nawet uratować życie.
  2. Czy radar jest na tyle skuteczny że zaryzykujesz zjazd do środka jezdni tylko na podstawie jego wskazań ? Mnie zawsze martwi coś innego. Czy kierowca za mną nie jest przypadkiem pijany albo może śpi i za chwilę mnie staranuje. A tej informacji radar nie pokazuje (chociaż ten Trek być może). Zgodzę się natomiast bez dyskusyjnie że jak ktoś jeździ z koleżanką/kolegą to na mniej uczęszczanych drogach można wygodnie jechać obok siebie z radarem.
  3. Możesz zmienić opony na coś naprawdę szybkiego: https://www.bicyclerollingresistance.com/cx-gravel-reviews Zwróciłbym uwagę na Twoim miejscu na: Challenge Strada Bianca Pro HTLR 40, Continental Grand Prix 5000 All Season TR 35, Schwalbe G-One RS Super Race 35. Do tego możesz dołożyć lemondkę.
  4. https://www.centrumrowerowe.pl/rower-fitness-felt-verza-speed-20-pd38838/ - odrobinę ponad 11 kg.
  5. Lusterko może i jest drażniące ale bije radar na głowę. Problem pojawia się jak masz kierownicę baranek, dodatkowo z lemondką i jeździsz we wszystkich chwytach a nie tylko na łapach. Nie ma lusterka które by działało choćby w dwóch. Ale z prostą kierownicą jak jest przyzwoite i nauczysz się z niego korzystać można wykonywać manewry bez oglądania się za siebie.
  6. Trek ma podobny radar o zbliżonym czasie działania (7 godzin, w zależności od ruchu na drodze). Ale mają sporo różnych dodatkowych mocowań do swoich urządzeń więc jest szansa na dobranie czegoś. PS. Teraz obejrzałem film reklamowy i jest coś czym może warto się zainteresować. Ten radar pokazuje (przynajmniej na filmie) czy samochód za nami zmienił pas ruchu.
  7. W mokrych warunkach wosk nie ma właściwości antykorozyjnych. Jeżeli jeździsz cały rok to niestety ale na okres zimowy trzeba się z olejem przeprosić. Nawet łańcuchy KMC z serii EPT nie dają rady z woskiem i ruda je zżera. Może gdyby po każdej jeździe łańcuch wycierać i rower wnosić do mieszkania albo trzymać w ogrzewanym garażu to wosk by się sprawdził. Ale jak zostawiasz rower w nieogrzewanym garażu albo piwnicy to najlepszym rozwiązaniem jest Rohloff (absolutny rekordzista w łapaniu brudu ).
  8. Zawsze trzymam równy tor jazdy. Jeżeli chcę wykonać jakiś manewr, np. ominąć dziurę, skręcić, to oglądam się za siebie lub patrzę w lusterko (zależy od roweru). Natomiast sama informacja że jedzie za mną samochód jest mi po nic bo i tak w żaden sposób jej nie wykorzystam skoro i tak zanim coś zrobię muszę się obejrzeć. Nie wiem czy odważyłbym się wykonać skręt w lewo bazując tylko na danych z radaru.
  9. Problem nie z liczbą a z przydatnością. Radar pokaże że jedzie za mną samochód. Niech nawet określi prędkość i odległość. I co w związku z tym mam zrobić ? Zwolnić, przyspieszyć, zjechać bliżej prawej krawędzi ? Prawda jest taka że nie robię nic. Zadałem kiedyś zresztą to pytanie i z odpowiedzi wywnioskowałem że dla mnie przydatność jest zerowa. Radar nie pokazuje jedynej rzeczy która byłaby dla mnie istotna - w jakiej odległości, przy zachowaniu obecnego toru jazdy, samochód mnie ominie.
  10. Jedyny wosk po użyciu którego miałem czysty napęd. Przebiegi 60-70 km są faktycznie niskie. Ale używając innych wosków napęd wymaga już czyszczenia co kilkaset km. Pytałeś czy Bike7 jest lepszy od Squirt. Obiegowa opinia mówi że tak. Ale używałem Squirt, Smoove, Bike 7 i dla mnie nie ma zdecydowanego faworyta. Chociaż gdybym miał wybrać któryś z tych trzech wziąłbym Bike7.
  11. Przeważają płaskie tereny a szukasz roweru do jazdy po górach ? Potem będziesz pytał, kupiłem rower górski, co zrobić żeby był szybszy na asfalcie ? Od razu Ci odpowiem - nie będzie bo to rower do jazdy po górach a nie po asfalcie czy utwardzonych drogach szutrowych. On nie ma być szybki tylko ma dobrze sobie radzić w trudnym terenie. Celuj w rowery typu cross, gravel albo nawet fitness. Czyli kierunek taki: https://www.rosebikes.pl/rowery/gravel/adventure/backroad-al https://www.rosebikes.pl/rowery/urban-&-trekking/urban/snake (rowery wybrane przypadkowo - chodziło mi tylko o rodzaje w jakie powinieneś celować)
  12. Testowałem przez ostatnie dwa dni dętki TPU Ridenow i wracam do latexu. Na oponach Conti GP5000 32C przy ciśnieniach od 3.4/3.6 do 4.6/4.8 latex jest bardziej komfortowy. Przy ciśnieniu powyżej 4 bar toczą się podobnie. Ale jak zaczynamy schodzić z ciśnieniem poniżej tej wartości to różnica się powiększa na korzyść latex-u. Przy 3.4/3.6 na latexie większe opory toczenia rekompensuje większy komfort i możliwość szybszej jazdy po nierównej nawierzchni. Więc w praktyce nie ma różnicy w prędkości pomiędzy 3.4/3.6 a 4.6/4.8. Na równym asfalcie na pewno różnica będzie ale u mnie nie ma tego dużo. Natomiast na Ridenow muszę utrzymać minimum 4 bary żeby opory toczenia odczuwalnie nie rosły. Jedyny minus latexu chyba wszystkim znany - trzeba pompować codziennie.
  13. Aspekt wizualny ma bardzo duże znaczenie więc wybierałbym taki rower który mi się podoba. Amortyzator jest zbędny w tego typu rowerach - nie wiem po co większość producentów montuje go z uporem maniaka. Natomiast jeżeli jeździsz często i przez większą część roku lub przez cały rok niezbędne będą błotniki. Zwróciłbym uwagę jaką maksymalną szerokość opony przyjmuje rama z założonymi błotnikami i czy to będzie wystarczające dla Ciebie.
  14. W życie nie uwierzę nawet w 16 kg. Rowery bez górnej rury są cięższe. W tym dodatkowo użyto najtańszych czyli także najcięższych części. Nie zdziwiłbym się gdyby realna waga oscylowała w granicach 18-20 kg. Mało tego. Ponad 20 kg też by mnie nie zaskoczyło. BTW. Jak się zamieniliśmy z koleżanką na rowery to miałem okazję jechać na czymś podobnym. Z jednej strony niezapomniane doświadczenie Z drugiej strony wielki szacun dla niej jak sobie przypomniałem że raz zrobiliśmy trasę ponad 60 km a ona jechała właśnie na "tym". Użyłem słowa tym a nie rower nieprzypadkowo
  15. Ta siła przyzwyczajenia wynika przede wszystkim z braku możliwości czy chęci (nie wiem jak to dokładnie określić) przetestowania czegoś innego. Pochylona pozycja, wąskie opony, brak amortyzatora - to na pewno będzie nie wygodne, po co się męczyć. Z moją koleżanką było dokładnie tak samo. Dopiero kiedy wystarczało wsiąść na rower który stoi obok usłyszałem od niej - zawsze się zastanawiałam dlaczego niektórzy to tak szybko jeżdżą.
  16. Producent podaje 11.05kg. Zakładając nawet że to najmniejszy rozmiar i bez pedałów to przyzwoity wynik.
  17. Powiem Ci tylko tyle. Moja koleżanka (67 lat) całe życie jeździła na takich rowerach. Wspólnie robiliśmy różne wycieczki, oczywiście na miarę jej możliwości fizyczno-sprzętowych. Któregoś dnia kupiłem gravela. Zapragnęła się przejechać. Potem chyba jeszcze ze dwa razy się zamienialiśmy i finalnie też ma gravela. Jak jej koleżanka chciała dołączyć na elektryku to grzecznie odmówiła - przecież nie będzie się wlec 25 km/h
  18. @martingg - ten mogę z czystym sumieniem polecić: https://www.decathlon.pl/p/stojak-serwisowy-do-rowerow-elite-team/_/R-p-X8539657
  19. To są takie rowery żeby przejechać 6 km. Odpocząć. Wrócić. Koniecznie żadnych wzniesień po drodze. Poza tym potrzebny mocny chłop żeby to wyciągnął i wtargał do piwnicy (no chyba że w wolnym czasie trenujesz podnoszenie ciężarów). Rower do jeżdżenia wygląda np. tak: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-fitness-felt-verza-speed-20-pd38838/
  20. Przekrok 79 czyli koleżanka mieści się w S (77-82). A w kwestii zostawiania roweru to najlepiej mieć dwa. Jeden którym się nie przejmujemy i drugi (fajny) którego nie zostawiamy. Zresztą dla każdego miłośnika rowerowania optymalna liczba rowerów to n+1
  21. Przewrócisz się jeszcze nie raz zanim się nauczysz. Opiszę Ci swoją przygodę z początków jazdy w SPD. Dojechałem do świateł, zatrzymałem się, po czym gleba. Na przejściu stały dwie dziewczyny. Usłyszałem jak jedna mówi do drugiej - niby sportowiec a po pijaku jeździ
  22. Kup sobie porządne klocki, np. takie: https://rowerplus.pl/191_kool-stop Mam w trekingu i lepiej hamują niż mechaniczne tarczówki.
  23. Nie wiem, trochę żartowałem. Ale taki upgrade nie ma sensu. Co mają Ci dać hamulce tarczowe ? Szkoda kasy.
  24. A co to takiego gravel z prostą kierownicą ? Bo dla mnie to zwykły chwyt marketingowy żeby nie powiedzieć naciąganie klienta. Czym niby różni się to od crossa ? Chcesz jeździć szybciej i nie wydać fortuny ? : https://www.centrumrowerowe.pl/rower-fitness-felt-verza-speed-20-pd38838/ + naprawdę szybkie opony: https://www.bicyclerollingresistance.com/cx-gravel-reviews Naprawdę szybkie czyli z pierwszej dziesiątki, góra piętnastki. Natomiast inwestowanie w rower w którym do wymiany jest pewnie wszystko, włącznie z ramą ? Odpowiedz sobie sam
  25. Gravel to przede wszystkim zysk z baranka i jego aerodynamiki. Tak jak napisałem wcześniej - żeby to odczuć pozycja musi być pochylona a rowerzysta musi mieć kondycję żeby szybko jechać. Do tego musisz mieć szybkie opony które kosztują zwykle około 600 zł za komplet. Koniecznie trzeba też zadbać o aerodynamiczny strój. Jazda 20 km/h w koszuli flanelowej, luźnych szortach na oponach za 40 zł jakie zwykle dodają do tanich modeli nie ma żadnego racjonalnego sensu poza modą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...