-
Liczba zawartości
2 802 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez chrismel
-
Jeżeli baranek to tylko hamulce hydrauliczne. Po drugie grupy szosowe w gravelach nie mają sensu i są montowane wyłącznie w celu obniżenia kosztów. Poza tym. Wiesz że gravele są kupowane przez mnóstwo osób tylko na zasadzie podążania za modą ? Potem dla sporej części która nigdy nie miała do czynienia z barankiem okazują się niewygodne. Następna sprawa to aerodynamika. Baranka kupuje się po to żeby obniżyć opory aerodynamiczne. Montowanie bocznych sakw zabija cały zysk. Więc jeżeli już jakiś bikepacking to tylko na lekko czyli torba podsiodłowa, torba pod ramę, torba na ramę (płetwa) i w razie absolutnej konieczności torba na kierownicę. Jeżeli nigdy nie miałeś do czynienia z barankiem to warto na początek wypożyczyć taki rower, np. w Decathlonie a dopiero potem rozważać zakup.
-
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
chrismel odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Siodełko SPORTOURER FLX LADY Gel Flow - szer. 170 mm, dług. 265 mm. Siodełko ma dwie rzadko spotykane cechy dlatego je wklejam. Jest prawie całkowicie płaskie oraz pomimo dużej ilości wypełnienia jest BARDZO twarde. Do tej pory jedynymi twardymi siodełkami z dużą ilością wypełnienia jakie miałem okazję testować bądź oglądać były siodełka Ergon i SQLab. Sportourer jest podmarką Selle Italia. Podejrzewam że modele tej firmy zbliżone wyglądem do FLX, np. ST3, ST5 i określane jako siodełka turystyczne mogą też mieć tego rodzaju wypełnienie. Ten Sportourer ma tragicznie poprowadzone pręty montażowe. Żeby je wypoziomować musiałem jedną ze śrub regulacyjnych wykręcić tak bardzo że brakuje około 1 mm żeby w całości złapała gwint. Natomiast z tego co widziałem na zdjęciach to ST5 ma już pręty normalne ale ST3 Superflow ma niestety tak samo jak ten FLX. Jednak gdyby ktoś szukał twardego, wygodnego, siodełka do turystyki to można się przyjrzeć ofercie Selle Italia i Sportourer. Zwłaszcza że praktycznie nie ma na rynku twardych siodełek z dużą ilością wypełnienia, płaskich a do tego z dziurą. -
[Gravel] Pierwszy gravel dla dziewczyny za 5000-6000
chrismel odpowiedział wiatrak2 → na temat → Gravel/Przełajówki
Największy problem przy pochylonej pozycji sprawiają nierozciągnięte uda z tyłu. Jeżeli Twoja żona dotyka bez trudu palcami do podłogi na wyprostowanych kolanach to przyczyną bólu w przypadku tego roweru mogło być totalne niedopasowanie. Możecie rozważyć bikefitting przed zakupem roweru który fachowo nazywa się bikesizing. Moim zdaniem jeżeli nie macie dużego albo wręcz żadnego doświadczenia to wyjdzie taniej niż nietrafiony zakup, sprzedaż już używanego a potem kupno następnego który też może okazać się nie do końca dopasowany. -
[Gravel] Pierwszy gravel dla dziewczyny za 5000-6000
chrismel odpowiedział wiatrak2 → na temat → Gravel/Przełajówki
Merida zmieniła niedawno geometrię tego modelu i nowy nie jest tak "wyluzowany" jak stary. Natomiast w starym nie można było założyć szerokich opon, z tego co kojarzę to 38C max, ale warto się upewnić gdyby ktoś rozważał zakup używanego. -
[Gravel] Pierwszy gravel dla dziewczyny za 5000-6000
chrismel odpowiedział wiatrak2 → na temat → Gravel/Przełajówki
Są rowery o bardzo łagodnej geometrii, np. Polygon Bend R7 czy Marin Four Corners. Tutaj możesz porównać geometrię ram: https://bikeinsights.com/ Ale jak ktoś w ogóle nie robi żadnych ćwiczeń rozciągających i żadnej gimnastyki choćby kilka minut dziennie to na każdym normalnym rowerze, nawet wybitnie nie sportowym będzie mu niewygodnie. Dlatego powinniście poświęcić uwagę na dwie rzeczy jednocześnie - czyli geometrię oraz kwestię rozciągnięcia. I taki mały tip. Dobrze jest rower wybrać tak żeby były dostępne dwa chwyty czyli na łapach i dropach. Większość osób wybiera zbyt agresywną geometrię bo rower ładniej wygląda, sportowo i dropów nie używają. A takie zmiany pozycji wpływają korzystnie na wygodę siedzenia bo tyłek podpiera się na nieco innej części przy zmianie pozycji na kierownicy. -
[napęd] podkręcenie napędu szosy jak w mtb
chrismel odpowiedział rajbakow → na temat → Druciarstwo rowerowe
Żeby jechać pod taki podjazd z kadencją 60 na 34 przód 32 tył musisz generować prawie 400W. Jeżeli tak moc nie jest dla Ciebie problemem to gratuluję formy. -
[napęd] podkręcenie napędu szosy jak w mtb
chrismel odpowiedział rajbakow → na temat → Druciarstwo rowerowe
Zrób symulację czyli wybierz mniej stromy podjazd na tych przełożeniach które masz aktualnie i będziesz wiedział bez wydawania choćby 1 Euro. Linki do kalkulatorów podałem. Masz jeszcze filmik w gratisie -
[napęd] podkręcenie napędu szosy jak w mtb
chrismel odpowiedział rajbakow → na temat → Druciarstwo rowerowe
Na 99% kolega ma 34/50. Jak zamieniłby na gravelowe 30/46 pozostawiając kasetę bez zmian to uzyska tylko dodatkowe 1% na podjazdach. Podjeżdżał 8% - będzie mógł podjeżdżać 9% z tą samą mocą. -
[napęd] podkręcenie napędu szosy jak w mtb
chrismel odpowiedział rajbakow → na temat → Druciarstwo rowerowe
4 zęby na kasecie bądź przedniej zębatce dają Ci dodatkowy 1% na podjazdach. Jeżeli podjeżdżałeś na tym napędzie który masz np. 8% to zmieniając kasetę z 11-34 na 11-36 tak jak chciałeś będziesz mógł podjechać 8.5%. Wydaje się że to strasznie mały zysk ale taki wychodzi realnie. Czyli jak podjeżdżałeś 8% a chciałbyś 12% to musiałbyś dołożyć z tyłu aż 16 zębów czyli potrzebowałbyś kasety 11-50 bez zmiany korby. Zresztą możesz sam policzyć korzystając z tych dwóch stron: http://www.gear-calculator.com http://bikecalculator.com/ -
No nieźle. Mam nadzieję że będziecie zadowoleni i nie będę Wam musiał kasy oddawać
-
Czyli jesteś ciepłolubny tak samo jak ja. Ja ją zakładam w okolicy +5 stopni bo nie lubię jak mnie ciągnie po szyi czy karku. W niej mam wszystko szczelnie osłonięte. Komin mi się ciągle zsuwał, musiałem go poprawiać, wkurzało mnie to. Ale nie lubię jeździć z zasłoniętymi ustami czy nosem więc miałem problem ze znalezieniem kominiarki bo we wszystkich oprócz tej jak ją zsunąłem pod brodę to góra schodziła na brwi a w niektórych modelach nawet na oczy.
-
Określanie temperatury to bardzo śliski temat. Jest ciepła. Porównałbym ją do czapki z merino 300g. Jedna uwaga. Nie da się zapiąć do końca kurtki ze stójką jak ją założymy.
-
Polecam kominiarkę Kanfor Tarn. Jest to jedyna kominiarka jaką znalazłem która daje możliwość wygodnego zsunięcia pod brodę (żeby można było oddychać). Zabezpiecza szyję, kark, nie trzeba używać komina który ciągle się zsuwa. W bardzo zimnych warunkach można dołożyć pod nią cienką czapkę np. merino bo materiał jest elastyczny i nie ciśnie. Jeden z moich najlepszych zakupów zimowych na rower. https://www.kanfor.pl/pl/kominiarki-maski/161-kanfor-tarn-kominiarka-polartec-power-stretch-pro.html Oczywiście barków nie zabezpieczy bo tak daleko nie sięga. Tutaj polecam po prostu merino albo przyzwoitą bieliznę termo. Z tym że merino będzie tańsze.
-
Mam membranowe (normalny Goretex i Infinium, kilka par) ale dłoń przy dłuższej jeździe robi się wilgotna. W polarowych nie ma tego problemu więc chciałbym przetestować te z Wind Pro bo wygląda na ciekawy materiał. Coś już znalazłem ale nie wiem jak z grubością.
-
@pecio ta czapka ewidentnie wpływa na potliwość korpusu. W sumie to jestem bardzo zadowolony że ją kupiłem bo za 150 zł zatrzymała mnie w tym membranowym szaleństwie. Kupiłem ostatnio 3 ciuchy od Assos-a, na szczęście wszystkie bez membrany więc się przydadzą. A już się zacząłem rozpędzać, prawie kupiłem spodnie, zacząłem myśleć o kurtce, więc jestem ponad 3000 do przodu Tak przy okazji to już wiem co koniecznie spróbuję kupić. Wspomniałeś o Polartec Wind Pro. Chcę ciepłe rękawice z tego materiału. Mam rękawice polarowe od 5 lat i są to moje ulubione ale wystarczają do około 11-12 stopni. Może znasz jakiś model który mógłbyś polecić ?
-
30-40 lat temu człowiek wychodził na rower w dżinsach i tym co akurat było czyste. Teraz człowiek spędza długie godziny przed komputerem żeby sprawdzić czy na pewno jest dobrze ubrany, czy wolno mu jechać w tym co ma, czy musi koniecznie coś dokupić
-
@pecio - dzięki za sugestię z tym Polartec-iem. Sądzisz że zdałby egzamin jako pośrednia warstwa pomiędzy kurtką Borealis a potówką ? Bo z tego co zobaczyłem pobieżnie to raczej bluzy zewnętrzne z niego szyją. Tak w ogóle to cały czas myślę o ubiorze bo bardzo dużo do myślenia dała mi ta czapka. Sądzę że muszę być bardziej zdecydowany w tym kombinowaniu i uciec z membran całkowicie oprócz sytuacji gdzie są absolutnie niezbędne.
-
Nie liczyłbym na obcisły krój zbliżony do szosowego. Ale gdyby przymierzyć i trafić z rozmiarem to może by nie łopotała za bardzo.
-
Muszę powiedzieć że mocno mną tąpnęło tą czapką. Tak niewielki fragment odzieży a taka zmiana. Teraz zastanawiam się czy nie odpuszczę tych nowych spodni od Assos-a. Jak sobie ograniczę oddychalnośc na tak dużej powierzchni to może się okazać że ciuch za 1.5k po jednej jeździe wyląduje w szafie. I w ogóle nie wiem czy nie zrewiduję sposobu ubierania. W Alpach nie mam wyboru. Nie będę naśladował "artystów" którzy na zjazdach hamują i pedałują jednocześnie bo zamarzają Ale w Warszawie. Załóżmy że zmoknę kilka razy na rok. Nie jest to fajne ale daleko od domu nie odjeżdżam więc jak tą godzinkę pojadę przemoczony to zapalenia płuc nie dostanę. Zwłaszcza że merino grzeje a dużo elementów mam z niego.
-
Dzięki. Jak to dobrze że się Was zapytałem. Czyli wracam myślami do Matrix-a. Rab bardzo wysoko postawił poprzeczkę tym Borealisem. Mają wersję bardziej rowerową: https://rab.equipment/eu/mens-cinder-borealis-jacket
-
@szy pytanie kieruję głównie z myślą o Tobie. Swego czasu poleciłeś mi REWELACYJNĄ kurtkę Rab Borealis. Przy niskich temperaturach i sporym wietrze nie daje rady ale przy tej oddychalności nie ma w tym nic zaskakującego. Czy używałeś, albo może ktoś inny używał, kurtki z Pertex-u ? Ciekaw jestem jak wypada pod względem oddychalności i wiatroodporności na tle innych kurtek. Np. wspomnianej Rab Borealis albo kurtek z Gore Infinium. Zastanawiam się czy w ogóle membrana jest mi potrzebna (nawet tak świetna jak Infinium) i czy nie dałoby się tego jakoś obejść żeby mieć lepszą oddychalność ciuchów. Konkretnie myślę o tej kurtce: https://8a.pl/kurtka-softshell-rab-vr-cinder-jacket-sahara zamiast skorupy od Gore z Infinium.
-
@pecio - mam do Ciebie pytanie. Nigdy w życiu nie miałem czapki z jakąkolwiek membraną. Przez ostanie kilka lat jeździłem tylko w czapkach z merino. Od kilku dni pogoda u mnie jest identyczna. Z każdej jazdy wracałem suchusieńki. Dziś odbyłem pierwszą jazdę w nowej czapce i czuję wilgoć, nie tylko na głowie ale nawet potówka nie jest całkiem sucha. Wydaje mi się ? Czy coś w tym jest ?
-
Przesiedziałem nockę nad czapkami. Od rana zrobiłem kurs po sklepach męcząc sprzedawców i bieda okrutna. Jedyne czapki jakie udało mi się znaleźć z pełnym Windstopperem to 2 sztuki z firmy Kama: AW20 - https://www.kama.cz/en/under-helmet-beanie-soft-shell-kama-aw20 oraz AW36 - https://www.kama.cz/en/soft-shell-beanie-kama-aw36?barva=cerna Pierwsza nie ma żadnego ocieplenia. Natomiast rozmiar pozwala na założenie pod nią cienkiej czapki merino bez trudu. Podają rozmiar Uni ale ja bym go określił raczej jak M/L. Druga jest bardzo ciepła. Przy dobrze dobranym rozmiarze zachodzi na brwi. Czy to przeszkadza - trudno powiedzieć. Dla osób którym ciągle zimno w głowę może być świetna bo nauszniki zachodzą daleko na policzki. Ma natomiast jedną wadę - głowa wygląda w niej jak czubek penisa. Być może udałoby się coś wybrać od Gore ale bez przymiarki, z Niemiec, z prawie pewnym zwrotem, nie chce mi się bawić więc kupiłem na razie AW20 i zobaczę.
-
Może kiedyś komuś się przyda. To na co narzekają ludzie w przypadku czapki Gore M WINDSTOPPER® Thermo Beanie. Są dwa rozmiary. 54-58 oraz 60-64. Osoby pomiędzy tymi rozmiarami czyli z obwodem głowy około 59 cm nie mają jak się wstrzelić w rozmiar. S jest zdecydowanie za małe. L-ka jest ciut za luźna. Z dwojga złego trzeba oczywiście wybrać L. Przez otwory na okulary wieje. Jak nie masz okularów to bardzo, jak je założysz to mniej. Poza tym powodują hałas wiatru. Materiał czapki jest podwójny więc przy zakładaniu okularów często trafia się pomiędzy dwie warstwy. Brzeg czapki obszyty jest gumką która przy dłuższej jeździe robi ślad na czole a przy bardzo długiej powoduje spory dyskomfort. Dotyczy to głównie osób które mają rozmiar czapki na styk - w praktyce z obwodem 57-58 cm i rozmiaru S. I żeby nie wyszło że to jest fatalna czapka. Zdecydowana większość osób jest bardzo zadowolona. BTW. Pozostałe czapki GORE są w jednym rozmiarze tzw. Uni. Ale w praktyce jedne są ciaśniejsze, inne bardziej luźne. Warto sprawdzić w opiniach np. na Amazonie przed zakupem.
-
Obejrzyj, może w czymś pomoże. Poza tym, czego nie przyjmuje do wiadomości większość rowerzystów, żeby było Ci ciepło w stopy musi Ci być ciepło w nogi.
