Skocz do zawartości

Rumcajs.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    611
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Rumcajs.

  1. Wejdź w deore, nie będziesz juz chciał wyjsc.
  2. A na ciul tyle na raz klikać? Własnie takie wypowiedzi mnie bawią, widać, że nie masz pojecia o czym mówisz. Co to w ogóle miała by być za sytuacja?
  3. @itrTeraz mamy 2024rok. Widać potwierdza się moja teoria, że to forum to w większości dinozaury. Poza tym, ledwo da się zrozumieć co piszesz. W dół jak sobie klikniesz 3x to zajmie ci to 2s zamiast 1s, co w warunkach użytkowania nie na pucharze świata XC obchodzi aż nikogo.
  4. Alivio redukuje o 3 w górę więc żadne tam XTR. A rzeczy się wydarzają, ja wywaliłem chainstayera bo mnie wkurzał, a on jest plastikowy a nie metalowy jak łyżka przerzutki. Tamto to dopiero musi się tłuc. Jeszcze na zębatce któa nie trzyma łańcucha.
  5. Sram 5 - toć to wincy niż zmiana tarczy z przodu.
  6. Ma walenie w przednią przerzutkę na wybojach? Nie ma przerzutki nie ma walenia
  7. I ciszy, bez klekotającego łańcucha.
  8. Zagorzali niedowiarkowie fenomenu 1x prawdopodobnie po prostu nigdy nie jeździli na 1x12 i tak biadolą po internecie. Czytam te wypociny i trochę śmiać się chce, jakieś warunki wyścigowe i niby przewaga 2x? No błagam, już widzę, jak ktoś zmienia pod obciążeniem bieg z przodu, bo ze zjazdu nagle zrobił się podjazd albo coś. Zresztą, co to za wyścigi? Bo chyba nie maratony. Jak się już przywołuje "zawodnicze" warunki, to patrzmy na prawdziwych zawodników a nie grupkę amatorów jadących po leśnej drodze. A najlepszy powód dla którego warto nie mieć lewej wajhy od przerzutki to posiadanie w tym miejscu wajchy od sztycy. I zanim mi ktoś odpowie, że są takie naciskane od góry to odpowiem od razu: to jest gówniane rozwiązanie
  9. Mnie ciekawi czy jako ambasador dostaje specjalnie wzmocnione wersje Torque, bo zwykłe cywilne mają wiele problemów z pękaniem (a w zasadzie wyklejaniem się) insertu pod miski suportu. No chyba, że dostaje nową ramę na każdą okazję
  10. Napędy 2/3x w terenie są tak samo dobre jak skrzynie biegów z 2 wajchami w samochodzie osobowym.
  11. No dokładnie, jak jeszcze nie jest w rowerze to już w ogóle bajka. Czyścić wnętrza nie trzeba, tylko nalać świeżego oleju i nasmarować uszczelki, gąbki obstawiam, że będą nasączone obficie.
  12. Z tego co widzę to chyba reba, tego w rękach nie miałem ale w RS z topowych serii, które jeżdzą na chargerach, jest ciut za mało oleju i ubogo smaru na uszczelkach. Za to na gąbki olejowe zawsze były obficie nasączone. Doświadczenie z 3 nowych widelców RS: Lyrik C1, Lyrik D1, Zeb A2. Od bidy da się na tym zrobić te 50h, ale jak ktoś słusznie zauważył, łatwiej i sprawniej to się robi jak wsyzstko jest fabrycznie czyste. Serwis zerowy "50h" można wykonać nie zdejmując amora z roweru i zajmuje on 30min. Ja bym się nie zastanawiał, można podejść do jakiegoś seriwsu i wysępić trochę buttera. Dać dyszkę na piwko i może dadzą taką ilość na jeden raz na uszczelki.
  13. W sumie trochę szkoda bo rowery są w naprawde dobrej cenie, nie wiem, ja bym chyba zaryzykował.
  14. To jest temat rzeka i zależy wszystko od marki, sama rama węglowa wcale nie musi pękać ale problematyczne mogą być inne kwestie, np. wklejenie insertów aluminiowych pod osprzęt. Przykładowo węglowe Canyony Spectrale i Torque (analogowe) mają problemy z wyklejającymi się insertami pod suport który jest klasycznie wkręcany. Znam przypadki kilkukrotnej wymiany ramy a finalnie zwrotu kasy. Z drugiej strony alimunium lubi pękać przy spoinach. Jak tak sobie myślę, to więcej znam przypadków problemów pękania alu niż węgla. Wg mnie wszystko zależy od marki i jej podejścia, gdy mamy dożywotnią gwarancję u producenta który ma bardzo dobre podejście, nie próbuje zwalać winy na użytkownika to nie bałbym się niczego. Jak jest u Radona? Nie wiem, nie mam ani jednego znajomego jeżdzącego na Radonach. Ten mój Spec też ma takie ścianki, z drugiej strony @Dokumosa wcale świat nie idzie w kierunku odchudzania, bo rowery enduro ważą coraz więcej, przykładowo stary Nomad V3 potrafi ważyć 2kg mniej niż V6, mam na myśli tutaj cały rower. Rama V6 w wersji C waży prawie 3,5kg (!), to więcej niż stare aluminiaki.
  15. Grawel i szosa to nie rower enduro.
  16. Center ring, top cup, podkładki pod stery wykonane są z plastiku, podczas wstrząsów taki set pracuje i mimo, że "na sucho" skasujesz luzy, to podczas jazdy one są odczówalne. Można powiedzieć, że plastik się "ubija, kompresuje" powstają luzy. Kolejnym tego efektem są ciągłe trzaski pochodzące ze sterów. Jest mnóstwo tematów na pinkbikeu, reddicie, gdzie ludzie dokładali do Spectrali analogowych top cupy ze sterów Cane Creeka, Ritheya, tak aby zniwelować te luzy (ale tam nie ma linek przez stery). Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że nie ma praktycznie zamienników. Generalnie w elektryku blokada nie będzie ci w ogóle potrzbna. Ale odpowiadając na pytanie: Każdy Float X posiada blokadę, nawet najtańszy performance. Performance oferuje regulacje odbicia a performance elite/factory dodatkowo regulacje kompresji. Odnośnie Rock shoxa to deluxy z dopiskiem "T" oferują blokady, przykładowo "Super deluxe select R" nie oferuje blokady a "Super deluxe select + RT" blokadę ma. Generalnie w Rock shoxie: R - rebound, C - kompresja, T - blokada.
  17. @toolpusher Jeżdżę enduro, ale takie prawdziwe, na wypadach do bikeparków lub miejscówek enduro trasy niebieskie flow, jadę na rozgrzewkę albo i nie. W rowerze cenie sobie zwinność i zdolność do pochłaniania nierówności, czyli trzymania trakcji. Nie celuję w rowery racingowe, raczej w te o charakterze zabawowym. Moimi kryteriami było: - obowiązkowo koła Mullet (27,5 z tyłu, 29 z przodu dla jasności) lub możliwość konwersji do tych kół za pomocą np. flip chipa. - Skok ramy minimum 150mm oraz odpowiadająca mi charakterystyka "plushowość" zawiasu jak to się mówi. Mozliwość w przyszłości zastosowania dampera na sprężynie. - Solidność wykonania ramy i rozwiązań w niej zastosowanych, np brak prowadzenia linek przez stery, pisałem o tym chyba w pierwszej odpowiedzi. - Geometria jak najbardziej zbliżona do mojego roweru analogowego, abym się czuł bardzo podobnie na obu. Bardzo zwracałem uwagę aby tył roweru nie był długi, w większości elektryków CS>450mm to standard, mi to przeszkadza bo elektryk jest stabilny już wystarczająco dobrze dzięki swojej masie. Szukałem CS~440mm. - Zasięg, bateria pozwalająca na zrobienie przynajmniej 2000m przewyższenia. Jak widać wymagania konkretne, padło na Turbo Levo Comp Alloy (gen 3 oczywiście). Była dobra cena na black friday, więc kupiłem. Przed nim kupiłem Canyona SpectralaON i odesłałem go ze względu na te nieszczęsne stery i ogólną badziewność wykonania, geometria roweru też nie odpowiadała mi w 100%. Levo kupiłem właśnie z Rythmem z przodu, jego działanie jest naprawdę dobre, nie jest tępy, czułem konieczność dołożenia tokenów. Kupiłem jednak Lyrika używkę bo był w rewelacyjnej cenie a ten amor dobrze znam, wiem jak się na nim jeździ i go lubię. To moja subiektywna preferencja, Fox zatem wyleciał na sprzedaż. Nie sądzę żeby ta historia ci jakoś pomogła, masz zupełnie inne priorytety. Mi moze zaraz ktoś powiedzieć: hahahahah zapłaciłeś za napis Specialized było kupic Decathlona zostało by ci 5k kieszeni. Nie, nie zapłaciłem za napis S, tylko za to, jak ten rower jeździ dzieki jego geometrii. W twoim wypadku geometria, która dla mnie jest zaletą, dla ciebie prawdopodobnie będzie wadą, bo im rower bardziej agresywny, lepszy do atakowania dzikich tras enduro, tym mniej wygodny do zwykłej jazdy. Geometria Radonów jest nieco zacofana, Za Turbo Levo są z 5 lat do tyłu, ale to bedzie dla Ciebie atutem ,bo rower będzie zwyczajnie wygodny.
  18. Widzisz, pojęcia nie masz niestety o amortyzatorach, skomplikowanie serwisu Foxa 36 Rythm i RS35 jest takie samo, dlatego argument bez sensu. Co do ramy nie powiedziałem, że zainteresowany ma kupić ramę A lub B, tylko przedstawiłem fakty związane z wyborem, które, może pomogą zainteresowanemu. Czy czepiam się dlatego że Decathlon? Nie, nie wypowiedziałem się o nim w ogóle, bo specyfikacja w ogóle do niego nie zachęca. Nie jestem teoretykiem, przerobiłem wiele ram, wiele damperów i amortyzatorów, sam kupowałem jesienią elektryka i wiem, że wybór jest trudny, tym bardziej trydny był dla mnie, bo miałem konkretne założenia i wymagania odnośnie ramy. Mało rowerów je spełniało. Ostatecznie się udało wybrać i jestem bardzo zadowolony ale widzisz, ani razu nie wspomniałem, żeby zainteresowany kupił taki jak ja mam bo ja taki mam i to był dla mnie najlepszy wybór, dlaczego? Bo wiem, że dla niego to nie będzie dobry wybór. Trzeba się samemu zastanowić czy coś co polecę jest trafne. Zresztą, odbiegamy od tematu, bo nie brzmi on "Jaki rower za X kasy" tylko autor prosi o feedback użytkowników Radona i co sądzą o tych które podlinkował.
  19. Tak, w przypadku Cane Creeka zmienia się kąt, może zbyt ogólnie to ująłem wcześniej ale to dla mnie też wada, osobiście uważam, że pozycja powinna być stabilna. Te sztyce są raczej dedykowane rowerom miejskim, na krótkie dystanse, gdzie nie odczujemy tak bardzo negatywnych skutków na nogach.
  20. Mógłbym napisać żebyś nie robił sobie ze mnie jaj ale z grzeczności doprecyzuję: 1. Jeżeli chcemy byś samodzielni, HT= brak konieczności serwisu 10 łożysk i dampera = łatwiejszy serwis (całego roweru) bo nie trzeba przy tym dłubać, co nie? 2. Jeżeli nie jesteśmy samodzielni, tańszy bo nie ma konieczności serwisu 10 łożysk i dampera co znacznie zmniejsza rachunek w serwisie. Wszystko jasne Panie Rockrider?
  21. @XC100S Z tego co widzę tylko zachwala swoje na tym forum, można kochać Decathlona ale nie wciskajmy każdemu go na siłę. Wrócę jeszczę na chwile do kwestii full vs HT. Na elektryku być może zaczniesz się zapuszczać w nieco bardziej skalisty teren (np górski powyżej 1000m na wakacjach?). Tamtejsze szlaki są usiane kamieniami i mniejszymi gładami, mówię o turystycznych, nie żadnych enduro. Jeśli ma Ci to pomóc w wyborze to to taka mała podpowiedź ode mnie. Jeśli jednak zapierasz się, że tylko płaskie (w sensie, równe, nie ważne czy pod górę czy z góry) to HT będzie po prostu łatwiejszy i tańszy w użytkowaniu.
  22. Wydaje mi się, że po prostu nie miałeś szczęścia przejechać się na czymś lepszym od RS35 i dlatego nie potrafisz zrozumieć co w nim jest złe. Tego rockridera to bym sobie darował bo lepiej kupić nape Bosha. Jak dla mnie, oprócz tego tańszego fulla, 2 rowery które przytoczył autor są jak najbardziej okej, to już tylko w jego kwestii jest oszacowanie, czy potrzebny mu jest full
  23. Takie sztyce mają bardzo ważną wadę. W czasie jazdy (uginania się) zmienia się odległość od siodła do osi korby. Więc nie ma stałej ergonomicznej pozycji tylko "elastyczna", psująca efektywność pedałowania a co za tym idzie powodująca zmęczenie nóg.
  24. Ludzie, ale gość jest po 50'tce, on naprawdę nie potrzebuje Foxa w Kashimie, widzę, że wy takie polaki enduraki, bez 170mm i kashimy to do twistera nie podchodź. Na nic nie zmieniać tylko jeździć. Nie odczujesz róźnicy w działaniu między GRIP 2 a Rythmem, Chargerem, Ohlinsem i czym kolwiek innym. 35 To paździerz totalny, dlatego go odradzam, tam to już tłumik nie działa prawie wcale, sprężyna powietrzna jak w reconie, ogólem padaka totalna. Fox 36 Rythm to przy nim Mercedes, trzeba tylko o niego dbać i to zaznaczyłem w pierwszej odpowiedzi.
  25. W moim elektryku dla przykładu pierwsze co zrobiłem to zdjąłem nowego rythma przed 1 jazdą i od razu wstawiłem Lyrika z olx. Lyriki są teraz w niezłych cenach więc kupno/sprzedaż wyjdzie na 0. Ale ja jeżdżę agresywne enduro, Lyrika bardzo dobrze znam i lubię ten amortyzator (oczywiście mowa o Chargerze 2.1, selectów nie biorę pod uwagę), stąd od razu wymiana.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...