Skocz do zawartości

JWO

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 597
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez JWO

  1. JWO

    [Ramiona] Ocieplacz?

    Nie, to nie jest norma. Normalnie tracisz więcej. Czym ty zmierzyłeś te 2psi???
  2. Wczoraj rozleciał mi się pancerz przedniej przerzutki w moim starym "mtb". Zamieniam więc napęd 3x8 na 1x8. dobry pancerz i linka kosztuje niewiele mniej, niż korba i zębatka NW. Także jedzie już do mnie chińska korba i kozacka zębatka
  3. No o po tylu latach praktycznej wiedzy ze łańcuch się wydłuża, nadszedł czas na naukowe wyjaśnienie, żeby już więcej bzdur nie powtarzać
  4. To tak jak ze wszystkim. Jak dużo ćwiczysz (i z głową) to potem wszystko przychodzi łatwo. Ja jeżdżę codziennie (no dobra w sierpniu dopiero pierwszy raz, dzisiaj ;)) 80km (droga do/z pracy). Trzy lata temu dwa razy w tygodniu było dużo i byłem zmęczony. Teraz mogę 5 razy w tygodniu i jeszcze mam chęć na 200km w weekend :).
  5. U mnie przyszło "drastyczne ochłodzenie", rano o 4:30 było 31 stopni . Zrobiłem więc pierwsze 40 km w tym miesiącu w drodze do pracy. Po południu ma być tylko 36, więc jakoś wrócę do domu
  6. Na sto kilometrów nie potrzebujesz specjalnego jedzenia Nie jezdzij wolno, wbrew pozorom jest to bardziej męczące.
  7. Albo do Koranu, lub Tory.
  8. @Zbyszek.K ze rytm za słaby? PS. Rytm to kadencja?
  9. Zerwany łańcuch da się naprawić. Po to się wozi skuwacz i spinkę. O ile nie jest z plasteliny to on tak łatwo się nie rwie. Mnie zdarzyło się raz, ze spinka puściła. Zamieniłem wtedy Shimano na KMC.
  10. Alkohol pity z umiarem, nie szkodzi nawet w dużych ilościach
  11. Albo tym którym się do pracy/domu spieszy. Mnie zajmuje to codziennie od 3.5 do 4 godzin. Na MTB byłoby dużo dłużej, na szosie połamałbym koła i ramę. Na gravela załaduje laptopa i ubranie i mogę się toczyć te 30km/h
  12. Można tez jechać środkiem pasa. Jak samochód za tobą zwolni, to usuwasz się na prawa stronę robiąc miejsce. Samochód ma wtedy mała prędkość, a kierowca jest Ci wdzięczny ze go prrzepuscilesc
  13. @skom25 ale tak się rodzi postęp A jak myślisz skąd ewolucja wiedziała ze metaliczne klocki są lepsze? Ktoś zapomniał zmienić i okazało się ze działa, i nawet lepiej
  14. Wymieniłem klocki hamulcowe. Okazało się po wyjęciu że z przodu nastąpiło 110% zużycia na jednym klocku. To się nazywa ekonomiczny serwis Klocki przejechały ponad 17tys. kilometrów. Tarcza z przodu (RT86)wytarta w 50%, grubość 1.75mm. Tylna, jakaś chińska 1.85mm. Wygląda że wystarczy na następne 15tys. kilometrów.
  15. @Mtgmilosz, ten który masz to KMC Z8: KMC Z8 EPT Łańcuch 8 rzędowy 114 ogniw + spinka srebrny - Rowertour.com ale zdecydowanie lepszy będzie KMC X8: KMC X8 Łańcuch 8/7/6 rzędowy 114 ogniw + spinka - Rowertour.com W tym sklepie są też wersje OEM, tańsze. Czy to dobra cena to Ci nie powiem.
  16. Time-restricted eating lub dieta okienkowa. Sam stosuje i na mnie działa. Jem pierwszy posiłek (lekki lunch) w południe, potem obiad około 19 i od 20 do 12 następnego dnia nic. Mnie pasuje, bo rano i tak sie nie chce jeść, a wieczorem odwrotnie. Nie chudnę jakoś drastycznie, ale i nie tyję.
  17. @RabbitHood w języku polskim jest lepsze określenie na to zjawisko „po setce”, ewentualnie „po połlitrze”
  18. @skom25 Rowery znikaly bo brakowalo nowych dostaw.. Strach przed pandemia raczej nie był przyczyna. Zwiększyła się jakoś znacząco liczba jeżdżących rowerem w RP? Ja nie byłem w RP od wybuchu pandemii, wiec nie wiem jak jest na ulicy, ale na forum jakoś nie przybyło znacząco forumowiczów.
  19. To nie jest piwo To też nie 😜
  20. W mendle, czyli 15 snopków. Zwane w niektórych rejonach kopkami.
  21. Lepiej nie wiedzieć
  22. Tak jak @skom25 napisał. Jedno to atawistyczne odczucie głodu, które można ignorować, albo oszukać. Drugie to brak energii, którego plewami się nie zaspokoi. Pewnie to drugie każdemu się zdarzyło. Te trzęsące się ręce . Najprostszym rozwiązaniem jest dostarczenie szybko cukru. U mnie działa czekolada, lub cola. Żel w takiej sytuacji jest najlepszy, ale ja tez nie używam na rowerze. W czasach biegania maratonów wciągałem pod koniec ze trzy, na szybki zastrzyk energii, a,e już więcej rosło mi w gębie. I żele trzeba przetestować blisko od toalety, żeby potem nie latkach po krzakach
  23. Ja do 100km to nic nie zabieram, oprócz wody. W razie potrzeby jaki batonik lub banana można po drodze kupić. Czeto nawet śniadania nie jadam przed. Tylko ja jestem przyzwyczajony do "głodowania". Do pracy jadę rano (o 5am) 40km bez śniadania, o 12 jem lekki lunch. Tak żeby mnie nie ssało . Wracam do domu i około 7pm jem obiad. Przez pierwszy tydzień jest ciężko, ale organizm się przyzwyczaja. Można wtedy naprawdę jechać 4-5 godzin bez jedzenia i śniadania.
  24. Mówisz i masz: 41 stopni w Polsce. Kret podał konkretną datę - WP Teleshow U mnie rano było tylko 32, więc przyjechałem na rowerze. Teraz jest 39, a do domu 40km
×
×
  • Dodaj nową pozycję...