Zgadza się. Jeśli rower ma w miarę spójną specyfikację, to jest sens zmienić jakiś komponent który wyraźnie odstaje lub się nie sprawdza, ale jak mają iść do wymiany koła, wideł i hamulce to już słabo się to kalkuluje.
W tym rowerze hamulce są wybitnie podstawowe. Zmień sobie na lepsze, nie martw się widłem na zapas.
Jeśli wideł też Cię nie satysfakcjonuje to spójrz na ceny rowerów na widelcach typu Rock shox recon gold, rock shox reba lub Fox 32 rhythm. Ewentualnie Manitou machete (z założeniem że przy twojej wadze trzeba tam dołożyć z 200zl na wymianę tłumika). Porównaj z cenami używek x calibra, załóż że cena transakcyjna to 70% cen z ogłoszeń i będziesz wiedział co się kalkuluje.