-
Liczba zawartości
6 236 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
108
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez spidelli
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
spidelli odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
@RabbitHood generalnie nie używam Stravy, konto mam połączone. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
spidelli odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
-
To prawie jak mróz i śnieg 🤣 W sam raz na fata 😉 a propos: https://www.reddit.com/r/Bikeporn/s/FecB9lwRQK
-
Dlatego temat bym przemyślał czy faktycznie ma to być superszczelny sarkofag czy coś z grubsza....
-
Linkowałem Ci stalowego Marina, on mógłby być zamiast Fata, z tym że tylko OLX wchodzi w rachubę, bo nowe modele są już z amorem. Tylko że to wciąż będzie dość ciężki rower no i z solą tak sobie Z nowych to całkiem sensowne są np. marinowskie Bobcaty, nie znam oferty innych producentów, więc rzucam Marinem. Ten HT to nie jest głupi pomysł do jazdy zimą. U mnie to raczej nie śnieg a błoto jest wtedy problemem (zakładając, że unikamy asfaltu). A, i te 3 cale - nie myślałem o nich wcale....
-
Topeak raczej nie jest waterproof. Kwestia, co tam wożę - pompce woda nie zaszkodzi, inne drobiazgi można spakować w dodatkowy pojemnik. Tak od razu wody też nie puści, raczej dłuższy deszcz...
-
Używam Topeak Midloader, są dostępne w 3 rozmiarach, u mnie pasuje akurat średnia czyli 4,5 litra. Obustronnie zamki, mocowanie górne na 3 rzepy, dolne na paski z klamrami - to akurat trochę upierdliwe, chyba że zapniesz raz na amen.
-
@KNKS Jedni trenują patrząc na słupki, inni podziwiają krajobrazy na Rouvy 4K 😉
-
Brak śniegu można zastąpić luźnym piachem Znalazłoby się trochę zastosowań dla fata ale pytanie czy warto? Czy będzie używany na tyle często, że warto wyłożyć kasę, czy też będzie przeszkadzał w garażu/komórce...
-
W tym roku na trasie wzdłuż Bałtyku mieliśmy dwa dni z głównie czołowym wiatrem, wg Komoota do 37 km/h. Zbliżało się Boże Ciało, więc złamaliśmy swoją zasadę i porezerwowaliśmy noclegi z góry na przód. O godz. 13 okazało się, że jeszcze 80 km przed nami a restauracja w hotelu w Darłowie tylko do 18 Trzeba się było przeprosić z asfaltem.... Albo błoto/piach w lesie skutecznie utrudnia jazdę i trzeba się ewakuować na asfalt.... A żebyś nie miał za łatwo - pojawiają się na OLX czasami: Marin Bikes | 2017 Pine Mountain
-
I tak i nie. Wywód będzie pokrętny ale co tam, miejmy to za sobą. Każdy mniej doświadczony będzie najczęściej szukał roweru uniwersalnego, każdy doświadczony wie, że takiego nie ma, są tylko kompromisy. Ale jest tak, że jedni mają miejsce tylko na jeden rower, inni podróżują z sakwami - i wtedy trzeba szukać tego uniwersalnego. Kiedyś pewnie to były krosu czy trekingi, teraz jest moda na gravele. Gravel nie pomknie asfaltem jak szosa, nie poleci singlem jak full ale jak nasz 500+ do przejechania asfaltem, szutrami, lasami to akurat gravel nie jest złym rozwiązaniem. Tutaj też sporo zależy, jak się trasę wytyczy. Np. czasami trzeba wziąć pod uwagę piaski itp. a to oznacza, że wąska opona to tak sobie. Ale w gruncie rzeczy to dygresja. Dość długo jeździłem gravelami głównie po asfalcie, robiąc wyjątki na dobre polne srogi czy szutrówki - tu mowa o moich codziennych czy niedzielnych jazdach, bo sakwy to jednak czasami przypadek wybiera. Uważałem, że gravela zwyczajnie szkoda na korzenie, kamienie itp. Aż dopadło mnie takie znudzenie jazdą po okolicy, że zacząłem gravelem mocniej wjeżdżać do lasu. Owszem, są miejsca, gdzie się nie zapuszczam, tam jeździłem na fullu. Inne odcinki da się na gravelu ale trzeba powoli i troszkę technicznie - i to jest fajne. Mam trasę referencyjną, którą kilka razy robiłem na dwóch gravelach - lekkiej Cortinie na oponie 34 i na ciężkim Revolcie na oponie 2"W zależności jak się skręci to jest 30 albo km. Na fullu zjazdy są szybsze i tyle, reszta to mordęga - ze względu na masę tego roweru. A już mojej szutrowo - leśnej setki w Parku Krajobrazowym Bystrzycy to sobie nie wyobrażam na takim klocu - za dużo jest asfaltowych łączników, żeby taka wyprawa była komfortowa. Tu lepszy byłby lekki HT, nie wiem czy bym się zdecydował na fata, jeśli już to lekkiego. Ale to też raczej do krótszych wypadów na gorsze trasy (kamienie, korzenie). Takie ogniwo pośrednie między gravelem a HT. Czyli wszystko to kwestia świadomego wyboru, poza tym jak ktoś chce sobie sprawić taki rower to czemu nie?
-
Mam a raczej miałem podobnie, chwilowo mam nadmiar rowerów ale i trochę bogatszy w doświadczenia jestem. Mnie chodził po głowie fat albo sztywny góral, np. stary Pine Mountain na stalowej ramie. Mam takiego staruszka-sztywniaka Scotta i miałem z nim trochę frajdy ale koło 26" to jednak mało. Potem trafił mi się aluminiowy full 29", którego próbowałem używać też w roli nadgravela do włóczęgi po okolicy ale jednak masa zniechęca. Fakt, że trasy po których jeździłem gravelem mogłem pokonać szybciej na zjazdach ale podjazdy, mimo bardziej miękkiego napędu - dramat. Trailówka to jednak kloc. Dlatego zdecydowanie szukałbym czegoś lekkiego, może nawet jakieś XC? Marin Team? Co do zmiany opon - też to w fullu robię, dokładnie oryginalne na grubym klocku traktuję jako zimowe, a na lato wrzucam bieżnik, który nie wyhamowuje podczas toczenia p[o prostej Ja co prawda nie bawię się w mleko ale to chyba nieco upierdliwe przy wymianie opon. Z drugiej strony - jeśli to miałby być sztywniak.... Opcja do przemyślenia.... Edyta: w tzw. międzyczasie wpadły wątki zimowe - jeździłem na moim fullu i dawał radę. Nie pamiętam już, jakie tam mam opony, ani rozmiaru ani nazwy, bo rower stoi i się kurzy
-
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
spidelli odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
spidelli odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[zrzeszenie hodowców chomika] mielenie kołowrotka
spidelli odpowiedział pecio → na temat → Trening rowerowy
Męczycie bułę... Co bym nie napisał, to albo nie czytacie albo wiecie lepiej... Idę sobie. -
[zrzeszenie hodowców chomika] mielenie kołowrotka
spidelli odpowiedział pecio → na temat → Trening rowerowy
Mam. eTrex forever 🤣 Koledzy tak się martwią o mapy w Bolcie, że chcę ich uspokoić 😃 Wczytał gpx z bezdroży więc jestem spokojny. A nawet jak się pogubi, to nie pierwszy i ostatni raz. To tylko elektronika. Podeprę się telefonem albo eTreksem. 90% czasu potrzebuję komputerka rowerowego, nie nawigacji na bezdroża. Oddzielnie aktywności sportowej od nawigacji praktykuję od dobrych kilku lat i nie szokuje mnie to. Istnieje życie poza Garminem 😊 -
[zrzeszenie hodowców chomika] mielenie kołowrotka
spidelli odpowiedział pecio → na temat → Trening rowerowy
A proszę Was bardzo - jest Mapbox i wczytał najgorszą trasę jaka mi się trafili: Problem z lasami nie polega na oznaczeniu dróg tylko na ich sezonowości. Niektóre zarastają i przestają być przejezdne. Garmina też to dotyczy i wszystkich, którzy biorą mapy z tego samego żrodla. -
[zrzeszenie hodowców chomika] mielenie kołowrotka
spidelli odpowiedział pecio → na temat → Trening rowerowy
Na Podlasiu jest ok, a Suwalszczyzna jest the best. @dfq Nawigacji używam przede wszystkim poza asfaltem. Planując trasę kilkudniową będę wiedział z wyprzedzeniem czy Bolt udźwignie czy nie Zawsze w rezerwie jest eTrex, serio. Poza tym ponoć żyjemy w czasach przedwojennych, chcę się oswoić z mapą i kompasem Bywało i tak, że moja kreska prowadziła w las, a tam trawa po pas. I wtedy na OSMandzie szuka się objazdu... -
[zrzeszenie hodowców chomika] mielenie kołowrotka
spidelli odpowiedział pecio → na temat → Trening rowerowy
Rok temu na Mazurach był jeden dzień totalnej improwizacji... eTrex nie znał wioski Harsz, zasięgu w lesie nie było... -
[zrzeszenie hodowców chomika] mielenie kołowrotka
spidelli odpowiedział pecio → na temat → Trening rowerowy
Bywa i tak 😃 W razie W jest eTrex -
[zrzeszenie hodowców chomika] mielenie kołowrotka
spidelli odpowiedział pecio → na temat → Trening rowerowy
Z reguły i tak przygotowuję sobie ślad sam, nie ufam routingowi. Awaryjnie "znajdź sklep" ok ale setki nie powierzę przypadkowi, szczególnie jeśli to etap kilkudniowej wyprawy. A wokół komina nawigacja mi niepotrzebna, odpaliłem wczoraj dla testu. -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
spidelli odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[zrzeszenie hodowców chomika] mielenie kołowrotka
spidelli odpowiedział pecio → na temat → Trening rowerowy
Google to marny punkt odniesienia 😁 Na razie latam szosą ale jak się przesiądę na gravela to będzie wyzwanie dla Bolta. -
[zrzeszenie hodowców chomika] mielenie kołowrotka
spidelli odpowiedział pecio → na temat → Trening rowerowy
Znalazłem też jeden minus - bardziej do systemu niż urządzenia - wczoraj przejechałem coś koło 105 km w 3:55 ale na 100 km miałem 3:43. Teraz na wykresie nie idzie tego potwierdzić bo dane takie jak kadencja, tętno, prędkość prezentowane są albo na osi czas albo dystans -
[zrzeszenie hodowców chomika] mielenie kołowrotka
spidelli odpowiedział pecio → na temat → Trening rowerowy
Co do map to nie przyglądałem się, znam te setkę na pamięć, chciałem szybko setkę przelecieć więc skupiałem się na V. Postaram się przy następnej jeździe zwrócić na to uwagę. Co szczególnie Cię interesuje? Detale mapy? Ja mam chyba wszystkie ptaszki przy szczegółach, na samej mapie też można chyba widoki przestawiać. Może wrzucę jakiś obrazek później. Zapomniałem dodać, że oczywiście są segmenty Stravy i jakieś Summity od Wahoo czy cuś. Powyłączałem to, przynajmniej na razie, żeby nie dostać kręćka 😁 https://suport.wahoofitness.com/hc/en-us/articles/8342425823250-Summit-Segments-ELEMNT Chyba to jednak włączę....
