Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Nie pierwsza. W Jastrzębiej Górze spalił mi się pasek bo padło łożysko alternatora. Laweta, suzuki na lawetę i wycieczka do Rumii. 2 czy 3 lata lemu tuż przed wyjazdetna urlop padł altek w skodzinie, w efekcie inne auto i urlop bez rowerów. Dziś rano jeszcze odpalił, prostownik mam dogadany, teraz mechaniora znaleźć...
  2. Aku świeżo wymieniony, paski też. Jechałem na pozycyjnych dopóki mi mrugać nie zaczęli 😎 Najgorzej było na rondach, bo mi Renia obroty podbijała na 1 i 2 i musiałem czasami dohamować. Szczęście w nieszczęściu że na końcówce.zdechlo. Ale rozwód o krok, kobieta nerwy ma zszarpane 🤣 Jutro zagadam kierownika ośrodka o prostownik a od poniedziałku szukamy mechaniora w Suwałkach 😎
  3. Są przyłapane za sztyce do zagłówków. 700 km za nami, w tym ostatnie 100 z kupą w majtkach i czerwoną kontrolką "brak ładowania" 🤣
  4. To już ponoć przeszłość z tymi kablami...
  5. Po traumie z 206 gdzie psuło się wszystko, miałem wyrobione zdanie o francuzach Ale poczytałem i szukałem wśród Doblo, Caddy, Partnerów i Kangurów. Dostawczaki jednak ze ścianą grodziową nie do końca mnie przekonywały ale najbardziej zniechęcał brak poduszki pasażera w 80% aut. Te, które miały poduszkę, były albo bez klimy albo bez bocznych drzwi. Moja Renia jest zmęczona, poobijana ale porządny ocynk, wiązki elektryczne "na bogato" czyli są wtyczki pod akcesoria z wyższej wersji, 45 zł za wtyk z alle, usunięta zaślepka, podłączone wtyczki i mam gniazdo zapalarki w drugim rzędzie bez rzeźby, po prostu plug&play.
  6. @szajbna Kangur, osobowy, 2010 r., benzyna 1,6 Czaiłem się na Trafika ale w moim budżecie tylko zmęczone blaszaki, sam bym bał kupić.
  7. Taki jest plan, na co dzień Ibiza 80 KM i praktycznie jazda emerycka, na weekendy, urlopy - Renia
  8. Dzisiaj kończę przepierkę tapicerki i instaluję bagażnik, okaże się na ile sensowny był ten projekt A jutro 700 km na Suwałki i potem Wigry
  9. @szajbna Takie zboczenie, kupiłem stare auto do wożenia rowerów i nie ma strachu przed samodzielnym grzebaniem
  10. No to ja już nie narzekam
  11. @pecio Aż tak pada? U mnie temat rowerów leży i kwiczy - w sobotę wyjeżdżam na urlop i każdą wolną chwilę poświęcam na projekt "Riese" "Renata" Został mi do wyprania jeden fotel ale albo pada albo.... No właśnie, zaczęło mi przeszkadzać archaiczne radio; w Ibizie mam Android Auto (generalnie kiepska aplikacja) ale lubię mieć BT w aucie do telefonu ale przede wszystkim - muzyki z telefonu. Do śp. skodziny wsadziłem Soniaka z BT i nawet grało,. Do Reni zastanawiałem się nad Carpuride (lub chińskimi klonami za 1/3 ceny) tj. dodatkowym ekranem z funkcjami AA, które ze starym radiem połączyłbym zwykłym kablem aux ale znalazłem na Alle... dość tanie radio noname 1 DIN z ekranem i kamerą cofania - i tak zaczęły się moje nieszczęścia Jeden weekend straciłem na przepychanie kabli przez całe auto i klapę bagażnika, a zwłaszcza gumowy peszel między karoserią a klapą. Dla urozmaicenia, światło wstecznego, od którego trzeba wziąć zasilanie do kamery mam po przeciwnej stronie, więc dodatkowa robota. Wiem, mogłem w wiązce z peszla szukać tego kabla i tam się wpinać ale musiałbym kłuć kable miernikiem a poza tym w tym miejscu kable pracują i lutowanie tam to taki średni pomysł... Oczywiście na wejściu "rear camera" nie było sygnału, obraz w radiu pojawia się tylko na AV/in co powoduje, że wrzucenie wstecznego nie przełącza automatycznie widoku na kamerę, trzeba palcem wybrać właściwe źródło. No ale Renia ma oklejony tył ciemną folią i w efekcie w lusterku nic nie widać więc mówi się trudno. Jak już wszystko połączyłem to przyszedł moment na osadzenie radia w desce - i tu zonk - nie wchodzi panel. Trochę rzeźby z papierem ściernym i nożykiem i weszło. Pozostało tylko zasilikonować przejście kabla kamery przez daszek od oświetlenie tablicy rejestracyjnej i pozakładać plastiki, ale to już "jutro". A "jutro" zonk - tylna klapa się nie otwiera.... Czyli przeciskając kable coś popsułem... Najpierw jednak sprawdziłem zamek "na krórko" - działa, przycisk miernikiem - działa. Przestudiowałem oferty sklepów z wiązkami kabli, żeby się zorientować, jak ta moja wiązka wygląda tam w środku, bo znalazłem tajemniczą wtyczkę bez pary, na której pojawiało się 12 V w momencie naduszenia pilota. Nie znalazłem jednak nic do pary w czeluściach tylnego słupka - pomyślałem, że może coś rozpiąłem szarpiąc kable ale nie - fałszywy trop. Został peszel, tak zresztą pisali ludzie na forach Renault - że kable w peszlu pękają "od pracy" a ja przecież tam wciskałem 2 godziny miedzianą rurkę, żeby wtyczki przeprowadzić. No i ostatecznie okazało się, że jeden kabel był przerwany, trochę lutowania i wszystko działa. Teraz zostało składanie plastików, silikon, dokończenie prania tapicerki i montaż bagażnika rowerowego do środka....
  12. Ja wrzuciłem tak bardziej poglądowo bo ten namiot awaryjny nie spełnia warunku związanego z rowerami. Ale może komuś patent się przyda, ja na temat tarpów i bivi przeznaczyłem mnóstwo czasu, może ktoś będzie miał łatwiej Oczywiście nie musi być ten z linka, bardziej chodzi o ideę. Chociaż zdarza mi się króciutkie piesze wypady w góry robić, może sam taki namiocik kupię
  13. Gdyby nie rowery, to proponowałbym rzucić okiem: Namiot awaryjny Lifesystems Survival Shelter 2 | 8a.pl Zaleta - powinno ochronić przed wiatrem
  14. Wczoraj właśnie taką refleksję miałem, że taki nowy nettop czy minipc za 1,8 koła peelenów to za dużo, ale za 500 - 800 można wyszarpnąć jakiś leżak na co najmniej i3 i 12 - 16 GB RAM - to już R uciągnie. Zacznę jednak od telefonu - jak się będzie grzał i dostawał czkawki to mogę: a) wymienić go na nowszy - to też mnie czeka niebawem więc będzie okazja; b) pójść w tablet; c) minipc z leżaków/zwrotów.
  15. TV po kablu działa, jest nawet dźwięk ale mam wrażenie, że telefon się ciepły zrobił. Moja Xperia ma ponad 3 lata ale to wciąż 8 GB RAM... No nic, będzie zagadka do rozwiązania jesienią
  16. Nie zdążyłem TV włączyć a mam w ten hub HDMI podpięte (i zasilanie) więc jak to pójdzie a równolegle licznik Polara po BT to znaczy, że ten świat i tak zginie ale ja mam szanse na przetrwanie
  17. Tak na szybko, pomiędzy poranną kawą a kupą: Dwie czy trzy usługi ANT+, dongiel w hub USB, telefon do huba.... Może nawet bez tabletu się obejdzie
  18. To stary smartfon S, on się generalnie nadaje dla cierpliwych ludzi Trochę naiwnie zakładam, że może w R jest wbudowana obsługa ANT+, bo do Windowsa nic nie dociągałem, nie pamiętam bynajmniej, po prostu dongiel w huba i za chwilę Rouvy widzi ANT... Ja mam w zasadzie trzy komputery na Windzie - dużego blaszaka, laptopa pod Rouvy i starego Surface Go, którego noszę przy sobie do internetu, bo wygląda fajniej niż okulary i widać więcej niż w smartfonie. Teraz ten mocny laptop ma iść do zony a ja mogę dokupić tego nettopa na Windzie i mieć dalej 3 kompy na tym systemie, ale już 2 stacjonarne albo Surface wymienić na tablet z Androidem i mieć już tylko blaszaka na Windzie Tak problem egzystencjalny A to oznaka, że projekt "Renia" wchodzi w fazę finalną i nie dostarcza już podniet
  19. Mam starego Samsunga i on ogarnia (pewnie te sterowniki ściągałem) ale za słaby na R.
  20. Mam dongla z ANT+. Hardware to nie problem.
  21. Hm, obstawiam raczej BT. W sumie to spróbuję na własnej komórce i dam znać.
  22. @ernorator Dziękuję 👍 Upewniam się - transmisja ANT+?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...